nym ogniem nieprzyjaciela powstańcy nie mieli sił na wznowienie prób przeprawy. Nie było też szans na powodzenie takiego działania. Niemcy dysponowali w tym rejonie zbyt wielką przewagą i krwawo stłumiliby każde działanie związane z wyjściem powstańców zza barykad i ruin. Działały tu przecież jednostki dwóch doborowych niemieckich związków pancernych.
Około godziny siedemnastej do zgrupowania żoliborskiego dotarł dostarczony przez Niemców wysłannik gen. Komorowskiego — płk Karol Ziemski „Wachnowski”, który przekazał uzgodnione ze stroną niemiecką warunki kapitulacji Żoliborza i zgodę dowódcy Armii Krajowej na podjęcie takiej decyzji.
O godzinie osiemnastej minut tr/ydzieści Żoliborz skapitulował.
Generał Komorowski podaje w swych wspomnieniach, że szybka zgoda ppłk. „Żywiciela” na poddanie swego zgrupowania wynikła na skutek przyniesionej przez płk. Ziemskiego wiadomości, iż Niemcy wiedzieli o zamiarze przedarcia się przez Wisłę i podjęli przygotowania, by temu przeszkodzić. Informację tę uzyskał płk Ziemski podczas pobytu w sztabie dowódcy 19 DPanc gen. Kallnera43.
Nie wszyscy jednak zgodzili się iść do niewoli.
Na tę wiadomość o zmierzchu, około 100 żołnierzy Armii Ludowej wykorzystując uderzenie artylerii i lotnictwa 1 A Wojska Polskiego, podjęło próbę przebicia się na praski brzeg. Ruszyli dwiema grupami. Jedna z nich została przez nieprzyjaciela rozproszona, z drugiej, liczącej 40 powstańców, dotarła do Wisły ponad połowa. Najpierw przepłynęło rzekę na znalezionej przeciekającej łódce kilku żołnierzy z kpt. Janem Szaniawskim „Szwed”. Na ich interwencję 2 DP wysłała środki przeprawowe, którymi ewakuowano oczekujących na brzegu powstańców. Łącznie udało się przeprawić 28 osobom44.
Okazuje się, że fakt niepodporządkowania się jednostek Armii Ludowej warunkom kapitulacji natychmiast dotarł do dowództwa 19 DPanc i spowodował jego reakcję. Oto co na ten temat odnotowano w dzienniku 9 A: „Część AL nie przyłączyła się jednak do kapitulacji, wskutek czego 19 DPanc będzie przez całą noc ryglowała Żoliborz, a jutro jeszcze raz przeczesze domy w poszukiwaniu pozostałych gniazd oporu”45. Widzimy, że obawy żołnierzy Armii Ludowej o swój los nie były bezpodstawne.
Komenda Główna Armii Krajowej w dniu 30 września wszczęła rozmowy kapitulacyjne, które sfinalizowane zostały podpisaniem 2 października w kwaterze von dem Bacha aktu kapitulacji powstania. Von dem Bach natychmiast przesłał tę wiadomość do Hitlera, Himmlera i dowództwa 9 A. Meldował: „W dniu 2 X 1944 r. godzina dwudziesta dwadzieścia między obergruppenfiihrerem SS v. d. Bachem a pełnomocnym oficerem Sztabu Generalnego gen. Bora
45 T. Bór-Komorowski. Armia Podziemna, s. 370.
44 S. Podlcwski. op. cit., s. 468; Z. Kliszko, Powstanie warszawskie. Warszawa 1967, s. 228 - 235.
45 KTB 9 A. zapis z 30 września 1944 r.. MiD WIH. t. 312. roi. 343, kl. 7916520 n.
140