background image

 

 

 

 
ZARZĄDZANIE SOBĄ W CZASIE  

czyli jak znaleźć czas na to, co najważniejsze 

 

 

 
 
 

ZATRZYMAĆ CZAS!  

 

• 

Czy  potrafisz  znaleźć  czas  dla  siebie,  aby  poświęcić  go  na  własną  rekreację,  rozwój 
intelektualny lub fizyczny? 

• 

Czy spotykasz się z przyjaciółmi tak często, jak masz na to ochotę? 

• 

Czy zawsze wykorzystujesz swój czas efektywnie? 

• 

Czy wiesz, jakie są Twoje priorytety? 

• 

Czy  potrafisz  zaplanować  swój  dzień  tak,  aby  realizować  zadania,  które  przybliżają  Cię  
do realizacji Twoich ważnych celów? 

 

Jeśli  na  którekolwiek  z  pytań  odpowiedziałeś  przecząco,  to  powinieneś  zapoznać  się  z  nauką 
zarządzania sobą w czasie.  

 
 

A

LOKACJA CZASU

 

 
Alokacja  to  inaczej  planowanie  zagospodarowania  zasobów  w  bliskiej  przyszłości  w  taki  sposób,  
aby  dało  to  efekty  w  dalekiej  przyszłości.  Termin  ten  dotyczy  dysponowania  zasobami,  które  są 
ograniczone. Obszarami, w których możemy alokować czas są: 

 

• 

Zadania 

W  tym  obszarze  mieszczą  się  wszystkie  czynności,  które  traktujemy  zadaniowo,  czyli 
obowiązki  w  domu  i  w  pracy  oraz  aktywności,  których  podjęliśmy  się  w  celu  rozwoju 
osobistego,  lecz  traktujemy  je  jako  obowiązek,  a  nie  przyjemność.  Działania  z  tej  kategorii 
charakteryzują  się  ogólnie  tym,  że  mają  one  cel,  termin  wykonania,  a  gdy  je  podejmujemy, 
mamy poczucie konieczności ich wykonania. 

 

• 

Więzi z innymi 

Tu znajdują  się spotkania  z przyjaciółmi, znajomymi,  rodziną i innymi ludźmi. Aby spędzenie 
czasu  z  innymi  mogło  zakwalifikować  się  do  tej  kategorii,  muszą  to  być  spotkania  pozornie 
„bezcelowe”,  dla  przyjemności.  Spotkania  z  innymi  mają  być  relacyjne,  a  nie  biznesowe. 
Przykładowo,  jeśli  spotykasz  się  z  przyjaciółką  na  kawę  po  to,  aby  z  nią  porozmawiać  
i  poplotkować,  to  jest  to  spotkanie  podtrzymujące  z  nią  więź.  Jeśli  zaś  spotykasz  się  z  nią,  
aby  załatwić  jakąś  sprawę  i  ewentualnie  przy  tej  okazji  porozmawiać,  to  jest  to  spotkanie 
biznesowe i jako takie nie spełnia definicji tej kategorii.  

 

• 

„Ja” 

W tym obszarze mieszczą się wszystkie działania, które podejmujemy na rzecz własnej osoby, 
sprawiające nam przyjemność. Może to być czas przeznaczony na nasze hobby czy pasje albo  

background image

 

na  rozwój  duchowy,  fizyczny,  intelektualny  lub  psychiczny.  Zaliczamy  tu  także  szeroko 
rozumiane  obcowanie  z  naturą,  np.  spacer  w  lesie,  ćwiczenia  fizyczne,  głębokie  oddychanie, 
patrzenie  w  ogień  itp.  Jeśli  jednak  potraktujemy  czynności  z  tej  kategorii  w  sposób 
zadaniowy,  będą  one  spełniać  definicję  kategorii  „Zadania”,  np.  jeśli  ćwiczymy  fizyczne,  aby 
schudnąć, a  nie po to, aby lepiej  się czuć, to będzie to czas spędzony na  kolejnym zadaniu,  
a nie na aktywności poświęconej sobie. 

 

• 

Bezkierunkowa alokacja 

Tu  znajdują  się  wszelkie  aktywności,  które  pozornie  pozwalają  odreagować  codzienny  stres. 
Są to czynności dające nam poczucie, że wykonujemy je dla własnego relaksu, np. nałogowe 
oglądanie telewizji, surfowanie po Internecie nie w poszukiwaniu informacji, a jedynie po to, 
aby  zobaczyć  co  jest  na  kolejnej  stronie,  robienie  zakupów  w  galeriach  handlowych  
lub  supermarketach,  niemające  na  celu  nabycia  niezbędnych  produktów,  gra  w  gry 
komputerowe itp. Te aktywności dają jedynie wrażenie relaksu, ale w rzeczywistości nim  nie 
są,  gdyż  wykonując  je,  nie  jesteśmy  w  stanie  skupić  się  na  bieżącej  chwili,  tylko  wciąż 
myślimy  o  tym,  co  będzie  za  moment.  Powoduje  to  poczucie  szybko  upływającego  czasu 
połączone  z  wrażeniem  niewłaściwego  jego  wykorzystania.  Dlatego  mówimy  o  takich 
czynnościach  „pożeracze  czasu”.  Prawdziwy  relaks  znajduje  się  w  czynnościach 
przyporządkowanych własnemu „ja”.  

 

Przykładowe „pożeracze czasu”: 

•  zaburzenia w komunikacji  z innymi (zbyt późne przekazywanie informacji, nieprawidłowe 

jej przekazywanie, wzajemne niezrozumienia), 

•  nieuporządkowane papiery na biurku, 

•  zbyt częste i zbyt długie rozmowy telefoniczne, 

•  przedłużające się przerwy na relaks w postaci czytania gazety, czy przerwy na kawę, 

•  rozmowy ze współpracownikami na prywatne tematy, 

•  niezaplanowane wizyty gości lub współpracowników, 

•  surfowanie po Internecie bez określonego celu, 

•  wykonywanie czynności, które możemy przekazać komuś innemu, 

•  wykonywanie  czynności,  które  nie  należą  do  naszych  obowiązków  i  wykonania  których 

powinniśmy odmówić, ale nie potrafiliśmy. 

 

 

Gdy  spędzamy  czas,  wykonując  zadania  lub  wykorzystujemy  go  na  alokacji  bezkierunkowej,  wtedy 
czas  płynie  nam  szybko.  Dzieje  się  tak,  ponieważ  w  obu  tych  przypadkach  nie  koncentrujemy  się  
na chwili obecnej, tylko na przyszłości, w której czeka nas wykonanie kolejnego zadania lub kolejnej 
aktywności  z  zakresu  alokacji  bezkierunkowej.  Oczywiście  poczucie,  że  czas  płynie,  szybko  staje  się 
subiektywne. 

Gdy  zaś  alokujemy  czas  w  więzi  z  innymi  ludźmi  lub  we  własne  „ja”,  czas  płynie  wolno.  Wynika  to  
z faktu koncentrowania się na chwili bieżącej. Im bardziej skupiamy się na „tu i teraz”, tym czas płynie 
dla nas wolniej.  Dopiero  gdy zrozumiemy tę prawidłowość, jesteśmy w stanie przyznać rację osobie, 
która pierwsza powiedziała: „Chwytaj chwile, bo z chwil składa się życie”. 

Najczęściej  jest  tak,  że  im  więcej  czasu  ludzie  spędzają  na  zadaniach,  tym  częściej  pozostałą  część, 
która  im  pozostaje,  lokują  w  tak  zwane  „pożeracze  czasu”,  czyli  spędzają  go  na  alokacji 
bezkierunkowej. To czynności, przy których czas płynie szybko. Nawet nie spostrzegamy, jak minuty 
mijają  na  bezcelowych  czynnościach,  w  konsekwencji  których  pozostaje  nam  jedynie  poczucie 
straconego  czasu.  Dzieje  się  tak,  gdy  alokujemy  czas  w  sposób  bezkierunkowy.  Dlaczego  ludzie, 
którzy  mają  wiele  zadań,  swój  pozostały  czas  alokują  bezkierunkowo  i  w  ten  sposób  go  marnują? 
Taka  sytuacja  ma  miejsce,  ponieważ  oba  typy  czynności  powodują  to  samo  uczucie  –    potrzebę 
wykonania następnej czynności, następnego zadania. 

Gdy  mamy  wiele  pracy  i  zadań  do  wykonania,  powinniśmy  ten  czas,  który  mamy  wolny  poświęcić  
na  pielęgnowanie  więzi  z  innymi  i  na  własne  „ja”.  Dzięki  temu  zrelaksujemy  się  i  czas  będzie  nam 
subiektywnie wolniej płynął. Relacyjne spotkania z innymi i poświęcanie sobie czasu to „zwalniacze 
czasu”.  

background image

 

Należy  jednak  uważać  na  pokusę  „oszczędzania  czasu”.  Ludzie  mają  tendencję  do  spędzania  
na  zadaniach  czasu  „zaoszczędzonego”  wcześniej  dzięki  ograniczeniu  alokacji  bezkierunkowej,  
np. przerywają surfowanie po Internecie w domu, aby wrócić do zadań związanych z pracą. Idea jest 
taka,  aby  postarać  się  wyeliminować  działania  z  kategorii  „pożeraczy  czasu”  i  zdobyć  w  ten  sposób 
czas na pielęgnację więzi z innymi i na własne „ja”. 

 
Opracowano na podstawie wykładu M. Król-Fijewskiej.

 

 
 
G

ENERACJE ZARZĄDZANIA CZASEM

 

 
Zarządzanie sobą w czasie należy di czwartej generacji zarządzania czasem. 
 

• 

Pierwsza generacja 
Charakterystycznym  atrybutem  tej  generacji  są  listy  spraw  do  załatwienia,  tzw.  „to  do  list”. 
Wypisujemy, co musimy zrobić, a następnie wykreślamy wykonane zadania. Skutkiem takiego 
zarządzania  czasem  jest  to,  że  pod  koniec  dnia  masz  wykonane  część  spraw,  a  pozostałe 
przenosisz na kolejny dzień.     

 

• 

Druga generacja 
Jej  atrybutem  jest  kalendarz.  Tutaj  ludzie  zaczęli,  oprócz  wypisywania  rzeczy  do  zrobienia, 
szacować  czas  ich  trwania.  Tu  też  pojawiły  się  różnego  rodzaju  kalendarze,  również  
te elektroniczne. 

 

• 

Trzecia generacja 

Oprócz  poprzednich  czynności  pojawiają  się  tu  jeszcze:  wyznaczanie  priorytetów  
i kontrolowanie realizacji poszczególnych czynności.  

Tu  pojawiła  się  matryca  Eisenhowera,  czyli  użyteczne  i  bardzo  popularne  narzędzie 
wyłaniania  priorytetów.  Usprawnia  ona  selekcję  i  racjonalne  planowanie  codziennych  zadań. 
Dzieli zadania w oparciu o wymiar ważności i pilności i na tej podstawie zaleca umieszczać je 
w  jednej  z  czterech  ćwiartek  pozwalających  na  uporządkowanie  spraw  ze  względu  na  ich 
priorytetowość.  Najistotniejsze  jednak  jest  to,  że  ułatwia  ustalanie  tego,  co  jest  naprawdę 
ważne i wymaga pełnego zaangażowania z naszej strony. W II ćwiartce mieszczą się zadania 
ważne  i  mało  pilne  o    kluczowym  znaczeniu  dla  realizacji  celów  zapewniających  nam 
satysfakcję z życia. 

 

• 

Czwarta generacja 

To  właśnie  zarządzanie  sobą  w  czasie,  polegające  na  przewodzeniu  samemu  sobie,  a  nie  
na zarządzaniu czasem. Ideę czwartej generacji zarządzania czasem odzwierciedlają wszystkie 
zalety  poprzednich  generacji  przy  jednoczesnej  eliminacji  ich  wad.  I  to  tak  naprawdę  cała 
filozofia.  Stephen  R.  Covey,  specjalista  od  zarządzania  sobą  w  czasie,  opiera  ją  na  II 
ćwiartce  matrycy  Eisenhowera,  zaś  Anthony  Robbins,  specjalista  w  dziedzinie  psychologii 
motywacji, nazywa ją 

The Zone

.  

 

Według S. Covey’a, czwartą generację charakteryzują: 

•  oparcie  na  czterech  potrzebach  ludzkich:  potrzebie  życia,  miłości,  rozwoju  osobistego, 

tworzenia trwałych dzieł, 

•  branie odpowiedzialności za efekty własnych działań, 

•  formułowanie własnych wartości wg indywidualnych potrzeb i wizji, 

•  pasja płynąca z wyznaczonej przez siebie wizji, 

•  harmonia działań wynikająca z równego poświęcania się zarówno zadaniom, jak i własnemu 

„ja” oraz pielęgnowaniu więzi z innymi, 

•  wyznaczanie celów, 

•  układanie tygodniowych planów, 

•  spójność w chwilach podejmowania decyzji, 

•  wrażliwość na innych ludzi.  

background image

 

 
 
Z

ACHOWANIE TYPU 

 
Meyer  Friedman  i  Ray  Rosenman,  kardiolodzy  z  Mount  Zion  Hospital  w  San  Francisco,  Jako 
pierwsi  opisali  zachowanie  typu  A,  czyli  zachowanie,  które  sprzyja  chorobie  wieńcowej).  Zachowania 
prowadzące do zawał€ serca przebiegają etapami: 
 

Strach przed utratą czasu 

Na  początku  bierzemy  na  siebie  wiele  obowiązków,  wykonujemy  różne  prace  i  dobrze  sobie  z  nimi 
radzimy. W związku z tym dostajemy gratyfikacje od otoczenia.  

W  drugim  kroku  przyjmujemy  na  siebie  odpowiedzialność  za  jeszcze  więcej  zadań  i  obowiązków. 
Tempo naszego życia przyspiesza.  

W  trzecim  kroku  stajemy  się  przymuszeni  i  zniewoleni  przez  życie  w  biegu.  Szybciej  mówimy, 
planujemy,  wykonujemy  zadania,  których  mamy  bardzo  dużo.  Złościmy  się,  kiedy  inni  za  nami  nie 
nadążają. Ciągle myślimy o kolejnym zadaniu i oddalamy się od bliskich.  

Są dwie najczęstsze sytuacje, które sprawiają, że ludzie zaczynają uświadamiać sobie, że taka droga 
jest niezdrowa. Może się okazać, że sami zachorują lub zachoruje ktoś z ich bliskich, lub stanie się coś 
tak ważnego, że muszą się zatrzymać i okazuje się wtedy, że w pracy nie są ludźmi nie do zastąpienia. 
Drugi  sposób  jest  bardziej  optymistyczny  –  zabiegany  człowiek  uświadomi  sobie,  że  przestał  dbać  
o swoje podstawowe potrzeby, zarzucając je na rzecz potrzeb materialnych.

 

 

Ciągła potrzeba udowadniania sobie i światu własnej wartości  

Ten etap ma formę błędnego koła. Punktem wyjścia jest podświadomy brak wiary w swoje zdolności  
i  umiejętności.  W  związku  z  tym  wiele  pracy  wkładamy  w  każde  zadanie  i  przejmujemy  się  jego 
rezultatem.  Zawsze  wydaje  nam  się  jednak,  że  moglibyśmy  lepiej,  szybciej,  efektywniej  coś  zrobić. 
Jeśli nawet efekt jest rewelacyjny, to i tak nie przypisujemy sobie w nim udziału, tylko uważamy, że to 
zasługa czynników zewnętrznych.  

Działa  wtedy  zjawisko  samospełniającej  się  przepowiedni,  wg  której  założyliśmy  sobie,  że  nie 
osiągniemy  idealnego  (nieraz  nierealnego)  rezultatu  i  tym  samym  okazuje  się,  że  mieliśmy  rację, 
ponieważ nie udało nam się.  

Po każdym „nieudanym” osiągnięciu bierzemy na siebie coraz więcej, coraz bardziej odpowiedzialnych 
zadań, dbając przy tym o to, by nie tracić czasu i być jak najbardziej efektywni. To z kolei prowadzi do 
perfekcjonizmu i dużych wymagań wobec innych. Stajemy się bardzo wrażliwi na krytykę, co wpływa 
na nasze stosunki z innymi ludźmi. Niektórzy uważają nas za przewrażliwionych na własnym punkcie, 
co prowadzi z powrotem do braku wiary w siebie.  
 

Wysoka ambicja i duża potrzeba rywalizacji 

Sam  fakt  posiadania  ambitnych  celów  nie  jest  destrukcyjny.  Ważne  jest,  jak  przyjmujemy  swoje 
porażki  i  sukcesy.  Jeśli  negatywne  rezultaty  działań  wpływają  na  obniżenie  naszej  samooceny,  
to  będziemy  bardzo  starać  się  nie  dopuścić  do  takich  sytuacji.  Dlatego  chcemy  za  wszelką  cenę 
wygrywać w rywalizacji z innymi. Nie istnieją jednak ludzie, którzy zawsze i ze wszystkimi wygrywają, 
jesteśmy więc  skazani  na dyskomfort w obliczu każdej porażki.  Takie zachowanie skutkuje  frustracją  
i obniżeniem poczucia własnej wartości.   

 

 
Perfekcjonizm w działaniu i wysokie oczekiwania w stosunku do innych  

Człowiek, który jest perfekcjonistą często się złości, ponieważ inni robią wszystko według niego zbyt 
wolno.  Nie  rozumie,  jak  można  tak  wolno  parkować,  rozumieć  coś,  mówić,  pisać  raport  itp.  
Ma  pretensje  do  ludzi,  że  marnują  jego  cenny  czas  swoim  opieszalstwem.  W  związku  z  tym, 
wielokrotnie w ciągu dnia  wywołuje  konflikty. Inni widzą jego ciągłe niezadowolenie i złość i dlatego 
wolą mieć z nim jak najmniej kontaktu. 

Osoby,  które  często  się  irytują  i  nie  potrafią  radzić  sobie  ze  swoją  złością  inaczej  niż  poprzez 
wyładowanie  jej  na  innych  to  często  osoby  dominujące.  Kiedy  nie  mają  kontroli  nad  sytuacją, 
odczuwają dyskomfort, który negatywnie wpływa na działanie ich organizmu. 

background image

 

Złość  wyrażana  w  formie  napadów  agresji  jest  najważniejszym  czynnikiem  sprzyjającym  chorobie 
wieńcowej.  
 

Ciągła aktywność, nie dawanie sobie prawa do odpoczynku 

Człowiek wykazujący zachowanie typu A lubi pracę, jednak nie daje sobie prawa do odpoczynku. Wie, 
że jest to niezdrowa sytuacja. Carl Gustaw Jung mówił, że  „okoliczności prowadzące do sukcesu to te 
same, które mogą doprowadzić do śmierci” (cyt. za: M. Farne, 

Stres… kiedy pomaga a kiedy szkodzi, 

jak zamienić go w sojusznika

). 

Mateusz  nie  umie  odpoczywać  i  nie  robi  tego.  Ciągle  jest  czymś  zajęty.  Jeśli  nie  zajmuje  się 
zadaniami,  odczuwa  pustkę,  gdyż  nie  nauczył  się  relaksować  i  skupiać  na  chwili  bieżącej.  Tylko 
wykonywanie zadań pozwala mu czuć się potrzebnym i wartościowym. 

Często jest tak, że stojące przed nami zadanie stanowi dla nas kolejne wyzwanie. Jego pojawienie się 
powoduje  wzrost  poziomu  adrenaliny  w  naszym  organizmie,  który  jest  potrzebny,  aby  dodać  nam 
energii  niezbędnej  do  pokonania  trudności.  Po  zrealizowanym  zadaniu  następuje  zaś  spadek  ilości 
adrenaliny  a  tym  samym  –  przyjemne  odprężenie.  Organizm  ludzki  może  się  po  prostu  fizycznie 
uzależnić od tych „skoków adrenalinowych”. 

Ponadto, bardzo często zapracowana osoba jest dowartościowywana przez swoje otoczenie. Wszyscy 
podziwiają to, że tak dobrze sobie radzi z taką ilością obowiązków. W ten sposób jesteśmy nagradzani 
przez innych za fakt przepracowywania się. 
 
 
Stare przysłowie chińskie mówi:  
„Zatrzymaj się, musisz poczekać, żeby Twoja dusza Cię dogoniła…”

 

 
 
Opracowano  na  podstawie:  M.  Farne, 

Stres.  Kiedy  pomaga  a  kiedy  szkodzi,  jak  zamienić  go  

w sojusznika, 

Księgarnia Świętego Wojciecha, Poznań 2006

.

 

 
 
H

IERARCHIA POTRZEB 

M

ASLOWA 

 

 

Abraham  Maslow  to  amerykański  psycholog,  autor  teorii  hierarchii  potrzeb.  Jest  to  teoria,  
wg  której  człowiek  posiada  różnego  rodzaju  potrzeby,  które  motywują  nas  do  działania,  zaś  ich 
niezaspokojenie powoduje  frustrację. Teoria ta głosi, że istnieją potrzeby niższego i wyższego rzędu.  
O ile nie zaspokoimy potrzeb podstawowych, niemożliwe jest zaspokojenie wyższych.  

 

• 

Potrzeby fizjologiczne to między innymi potrzeby snu, jedzenia i potrzeby seksualne.  

• 

Potrzeby bezpieczeństwa to potrzeby stabilizacji, zależności, braku lęku i opieki. 

• 

Potrzeby  przynależności  i  miłości  to  potrzeby  akceptacji,  ich  zaspokojenie  wpływa  na  to,  
jak postrzegamy świat. 

• 

Potrzeby  szacunku  i  uznania  to  między  innymi  potrzeby  szacunku  ze  strony  innych,  bycia 
uznanym i sławnym, posiadania dobrego statusu materialnego i społecznego. 

• 

Potrzeby  samorealizacji  to  potrzeby  rozwoju  osobistego  i  samodoskonalenia  się,  także 
potrzeby religijne. 

 

 
Opracowano  na  podstawie:  J.  Strelau,

  Psychologia.  Podręcznik  akademicki,  tom  2,

  Gdańskie 

Wydawnictwo Psychologiczne, Gdańsk 2000.

 

 
 
 
 
 
 
 

background image

 

TO, CO NAJWAŻNIEJSZE  
 

W  ciągu  dnia  wykonujemy  mnóstwo  różnych  czynności  o  różnym  znaczeniu  dla  celów  kluczowych. 
Abyśmy mogli być skuteczni i efektywny, powinniśmy planować czas i działania, podporządkowując je 
priorytetom i postępować konsekwentnie z planem. 
 
„To, co najważniejsze, nie może być na łasce tego, co mniej ważne”. 
J. W. Goethe 
 
 
Z

ASADA 

P

ARETO 

 

 

Vilfredo  Federigo  Damasio  Pareto  (1848–1923)  był  włoskim  ekonomistą  i  socjologiem.  Zajmował  się 
wykorzystaniem reguł matematycznych w ekonomii i rozwinął pojęcie równowagi ekonomicznej.  

Zasada  Pareto  to  inaczej  reguła  80:20.  Mówi  ona,  że  80%  wyników  pochodzi  z  20%  wysiłków. 
Większość  ludzi  jest  przekonana,  że  wszystkie  ich  działania  zmierzające  do  realizacji  celów  są  tak 
samo  istotne.  Tak  jednak  nie  jest.  Nie  wszyscy  klienci  są  tak  samo  ważni  dla  firmy,  nie  wszystkie 
telefony do nich mają tę samą wagę, a różni pracownicy są wydajni w rozmaitym stopniu. Powinniśmy 
zatem dobrze zastanowić przy wyborze działań, na które chcemy poświęcić więcej czasu niż na inne. 
Powinny  to  być  właśnie  te  najważniejsze  działania,  które  przyniosą  nam  więcej  spodziewanych 
rezultatów niż inne czynności.

 

 

 
A

NALIZA 

ABC 

 
Analiza ABC ma swoje podstawy w zasadzie Pareto. Idea jest taka, jak w regule 80:20, czyli zakłada 
się, że udział zadań ważnych i mniej ważnych w ogólnym rozrachunku jest zawsze taki sam. Litera A 
oznacza  zadania  najważniejsze.  Twierdzi  się,  że  stanowią  one  około  15%  liczby  wszystkich  zadań. 
Niemniej  jednak,  kiedy  wykonamy  te  15%  zadań,  to  będziemy  mieli  osiągnięte  aż  65%  rezultatów. 
Litera B oznacza zadania średnio ważne. Odpowiadają one za 20% efektów, które osiągamy. Ostatnie 
co  do  ważności  są  zadania  typu  C,  są  one  najmniej  ważne  lecz  zajmują  aż  65%  czasu,  który 
poświęcamy na wszystkie nasze zajęcia. Dają nam niestety tylko 15% całości efektów. 

Analiza  ABC  jest  najlepsza,  kiedy  chcemy  zacząć  od  zadań,  które  przyniosą  nam  najwięcej  efektów. 
Dzięki  temu  najmniejszym  nakładem  czasu  wykonamy  najistotniejsze  zadania  o  dużej  wartości  
dla  realizacji  celów.  To  zadania  typu  A.  Nie  mogą  one  być  delegowane.  Następne  w  hierarchii 
ważności  są  zadania  typu  B.  Ich  wykonanie  również  przyniesie  nam  duży  przyrost  rezultatów  –  są 
znaczące,  ale  mogą  być  czasem  delegowane.  Na  końcu  powinniśmy  wykonać  zadania  typu  C,  które 
przyniosą  nam  stosunkowo  najmniejszy  przyrost  rezultatów  w  końcowym  rozrachunku.  Również  te 
zadania można delegować. 
 
Opracowano  na  podstawie:  Lothar  J.Seiwert, 

Zarządzanie  czasem.  Bądź  panem  własnego  czasu, 

Wydawnictwo

 

Placet, Warszawa 2005. 

 

 

 

 

 

 

M

ATRYCA 

E

ISENHOWERA

 

 
 

Innym  przykładem  metody  wyznaczania  priorytetów  jest  wspomniana  wcześniej  matryca 
Eisenhowera. Opiera się ona na dwóch paradygmatach: ważności i pilności:  

• 

ważność – to kryterium, które ma związek z naszą misją i najważniejszymi celami. Jeśli coś 
wpływa  znacząco  na  osiągnięcie  istotnych  dla  nas  celów,  to  znaczy,  że  jest  ważne.  Rzeczy, 
które nie wpływają na nasz świat wartości nie są istotne. 

background image

 

• 

pilność  –  to  kryterium  związane  z  czasem.  Zwraca  uwagę  na  termin  wykonania  jakiegoś 
zadania. Data ta może być mniej lub bardziej oddalona w czasie w związku z tym dzieli nasze 
aktywności na mniej lub bardziej pilne. 

 

Matryca  Eisenhowera  składa  się  z  czterech  ćwiartek.  Jest  to  popularne  narzędzie  zarządzania  sobą  
w  czasie,  gdyż  ułatwia  ustalanie  tego,  co  jest  naprawdę  ważne  i  wymaga  pełnego  zaangażowania  
z Twojej strony. Dlatego warto wspomnieć tutaj o rolach, które pełnimy w życiu, indywidualnej misji  
i wartościach osobistych. Role świadomego siebie człowieka wynikają z jego misji, a ta z kolei wynika 
z  zasad  i  wartości  dla  niego  ważnych.  Pełnimy  rozmaite  role  w  życiu,  role  męża,  żony,  syna,  matki, 
ojca, pracodawcy, przyjaciela itd. Bez misji i zasad są one jednak płytkie.

 

Wielu ludzi przypisuje rangę 

„ważności”  do  zbyt  dużej  liczby  zadań.  Właściwe  wyznaczanie  priorytetów  polega  na  uświadomieniu 
sobie,  co  stoi  najwyżej  w  mojej  hierarchii  ważności  i  przywiązywaniu  właśnie  do  tego  wagi,  zamiast  
po prostu reagować na rzeczy pilne.

  

Wg  Antoine’a  de  Saint-Exupery:  „Najważniejsze  jest  niewidoczne  dla  oczu”,  co  oznacza  dla  nas  to,  
że  do  wykonywania  tych  rzeczy  warto  zmobilizować  się  samemu,  ponieważ  rzeczy  ważne,  będąc 
niewidocznymi, nie wymuszają na nas działania. 

 

 

I. Zadania pilne i ważne („Zarządzanie kryzysami”) 

W tym obszarze powinny się mieścić głównie działania o ważnym dla Ciebie znaczeniu strategicznym. 
Jednocześnie  znajdują  się  tu  rzeczy,  które  są  widoczne  ze  względu  na  ich  pilność.  W  związku  z  tym 
znajdziemy  tu  sprawy  tzw.  „nie  cierpiące  zwłoki”,  konieczne  do  wykonania  w  jak  najszybszym 
możliwym terminie.  

Paradoksalnie,  im  więcej  czasu  poświęcasz  na  czynności  należące  do  tej  ćwiartki,  tym  więcej  tego 
czasu,  który  Ci  zostaje  spędzasz  w  ćwiartce  IV.  Dzieje  się  tak  dlatego,  że  aktywności  z  obu  tych 
ćwiartek  powodują,  że  nie  skupiasz  się  na  teraźniejszości,  tylko  myślisz  ciągle  o  tym,  co  nastąpi  za 
chwilę.  W  związku  z  tym,  wykonując  aktywności  z  tych  ćwiartek  odczuwasz  podobne,  naprzemienne 
stany napięcia (przed czynnością) i odprężenia (po danej czynności).  

Konsekwencje przedkładania zarządzania kryzysami nad inne działania to:  

• 

stres, 

• 

nieustanne zajmowanie się sprawami nie cierpiącymi zwłoki, 

• 

brak czasu dla siebie i na podtrzymywanie związków z innymi 

• 

wyczerpanie organizmu, 

• 

nieumiejętność odpoczynku, 

• 

tendencja to marnowania pozostałego czasu (ćwiartka IV), 

• 

możliwe uzależnienia. 

 

 

II. Zadania ważne, ale niepilne („Zarządzanie samym sobą”) 

To  ćwiartka,  w  której  planujemy,  zajmujemy  się  własnym  rozwojem,  kreatywnie  rozwiązujemy 
pojawiające  się  problemy,  czytamy,  pogłębiamy  wiedzę,  poświęcamy  czas  na  ćwiczenia  fizyczne  
i regenerację, a także spędzamy czas z innymi ludźmi. Tu znajdują się również takie aktywności, jak 
budowanie własnej misji, rozwój i doskonalenie wartości osobistych, planowanie długoterminowe itp. 

Dzięki  temu,  że  spędzamy  czas  na  tych  aktywnościach,  nie  pozwalamy,  by  powiększał  się  zbiór 
czynności przynależących do I ćwiartki.  

Poświęcanie  czasu  na  czynności  z  tej  ćwiartki  pozwala  nam  utrzymywać  stabilne  i  głębokie  więzi  
z  innymi  oraz  umożliwia  utrzymanie  równowagi  w  aspekcie  duchowym,    fizycznym,  społecznym  
i intelektualnym. 

Zadania  z  tej  ćwiartki  nie  są  opatrzone  etykietką  pilności  i  dlatego  często  zapominamy  o  ich 
wypełnianiu. To właśnie ich „nie widać”, choć są kluczowe dla naszego funkcjonowania.  

Ten  obszar  zadań  jest  newralgiczny  dla  powodzenia  w  planowaniu  własnego  czasu  i  realizacji 
kluczowych celów.  

Konsekwencjami przyznania pierwszeństwa tej ćwiartce są: 

• 

harmonia, 

• 

zadbane więzi z innymi, 

background image

 

• 

umiejętność automotywacji, 

• 

potrzeba zajmowania się sporadycznie niewielkimi kryzysami. 

 

 

III. Zadania pilne, ale nieważne („Zarządzanie cudzymi priorytetami”) 

Choć  działania,  które  mieszczą  się  w  tej  kategorii  są  podobne  do  czynności  z  I  ćwiartki,  jest  między 
nimi zasadnicza różnica. Czynności z III ćwiartki, w przeciwieństwie do tych z I, nie wnoszą ważnych 
treści do naszej misji, wartości ani najważniejszych celów. Często, wykonując czynności z tej ćwiartki, 
odnosimy  wrażenie,  że  wykonujemy  coś  ważnego  i  pilnego,  jednak  okazuje  się,  że  jest  to  istotne  
dla  kogoś  innego.  Jeżeli  jest  to  możliwe,  powinniśmy  maksymalnie  dzielić  się  czynnościami  z  tej 
ćwiartki z innymi. Dzięki temu zyskamy dodatkowy czas potrzebny na realizację zadań istotnych.  

Konsekwencjami nadmiernego poświęcania czasu na zadana z tej ćwiartki są: 

• 

zniszczone lub powierzchowne związki, 

• 

poczucie poświęcania się, którego nikt nie docenia, 

• 

brak poczucia sensu wykonywanych działań, 

• 

brak własnej misji i wizji. 

 
 

IV. Zadania niepilne i nieważne („Zarządzanie pożeraczami czasu”) 

To  obszar,  do  którego  należą  aktywności  nazywane  „pożeraczami  czasu”.  Niektórzy  ludzie  wykonują  
te czynności tylko czasami, inni jednak poświęcają im mnóstwo czasu, zastanawiając się później, gdzie 
im uciekł.  

Wśród tych aktywności nie znajdziemy prawdziwej rekreacji w sensie odnowienia sił psychofizycznych. 
Taka  rekreacja  znajduje  się  w  drugiej  ćwiartce  matrycy.  Do  tej  kategorii  zaliczamy  rozrywki,  które 
dostarczają 

nam 

natychmiastowych 

nagród 

(np. 

gry 

komputerowe) 

lub 

pozwalają  

na kontynuowanie życia przyszłością.  

W tej ćwiartce znajdziemy takie aktywności jak: 

• 

wyjście  do  galerii  handlowej  po  to  tylko,  aby  napełnić  koszyk  (nie  w  celu  zrobienia 
konkretnych zakupów), 

• 

surfowanie po Internecie bez celu, 

• 

spotkania  ze  znajomymi,  żeby  się  z  nimi  napić  alkoholu  (a  nie  po  to,  by  podtrzymać  z  nimi 
relację),  

• 

przerzucanie kanałów w telewizji. 

Te wszystkie rozrywki powodują,  że nie skupiamy się na teraźniejszości, tylko oczekujemy  kolejnego 
momentu. Działamy wtedy podobnie, jak w momencie zajmowania się zadaniami. 

Staraj  się  jak  najbardziej  zminimalizować  czas  poświęcany  na  zadania,  które  sam  oceniasz  jako 
nieważne  i  niepilne.  W  ten  sposób  przestaniesz  tracić  czas  na  rzeczy  nieistotne,  a  znajdziesz  czas 
potrzebny na sprawy naprawdę ważne.  

Konsekwencje zajmowania się „pożeraczami czasu” to:  

• 

brak umiejętności samodzielnego dbania o własne podstawowe potrzeby, 

• 

brak odpowiedzialności, 

• 

możliwe uzależnienia, 

• 

nieumiejętność samodzielnego zdobywania środków finansowych w legalny sposób. 

 

 

Źródło:  Stephen  Covey, 

Najpierw  rzeczy  najważniejsze.  Naucz  się  określać  priorytety  i  skutecznie 

zarządzać czasem, 

Dom Wydawniczy Rebis, Poznań 2005. 

 

 

 
 
 

background image

 

P

LANOWANIE PROAKTYWNE I REAKTYWNE

 

 

Istnieje  jeszcze  jeden  wymiar,  który  jest  niewidoczny  w  matrycy.  To  wymiar  aktywności.  Jedynie 
druga  ćwiartka  pozwala  nam  na  planowanie  proaktywne,  czyli  takie,  które  wyprzedza  bieg 
wydarzeń,  powoduje  podejmowanie  inicjatywy  i  poszukiwanie  nowych  dziedzin,  w  których  można 
rozpoczynać działania. 

W przeciwieństwie do planowania proaktywnego, planowanie reaktywne cechuje się planowaniem 
działań  na  skutek  nieprzewidzianych  wydarzeń,  koncentracją  na  spełnianiu  cudzych  próśb  i  poleceń 
oraz rozwiązywaniu problemów innych. 

Praca wymaga zarówno planowania proaktywnego, jak i reaktywnego. Jednak skuteczne zarządzanie 
sobą  w  czasie  opiera  się  przede  wszystkim  na  planowaniu  proaktywnym  oraz  na  konsekwentnym 
realizowaniu  tego  tego  planu.    Najprostszym  sposobem  jest  posłuchanie  siebie,  ponieważ  osoby 
proaktywne  i  reaktywne  mówią  innym  językiem.  Język  ludzi  myślących  i  postępujących  reaktywnie 
pokazuje,  że  nie  biorą  oni  odpowiedzialności  za  własne  zachowanie.  To  będą  wypowiedzi  typu:  „Na 
nic nie mam czasu”, „Muszę to zrobić”, „Nie mogę tego wykonać”, „Ona mnie załamuje”. Wszystkie te 
zdania pokazują, że nadawca nie przejmuje kontroli nad własnym życiem, tylko pozwala, by inni ludzie 
i  okoliczności  decydowali  o  tym,  co  się  z  nim  dzieje.  Język  ludzi  proaktywnych  jest  inny,  gdyż  są  to 
ludzie,  którzy  sami  sterują  własnym  życiem.  Osoba  proaktywna  zamiast  „nie  mogę  tego  zrobić”, 
powie: „co mogę zrobić w tej sprawie, aby osiągnąć zamierzony cel”, zamiast: „ona mnie załamuje”, 
stwierdzi:  „Potrafię  kontrolować  swoje  uczucia”  itp.  Pamiętaj,  że  używanie  języka  reaktywnego  jest 
nawykiem,  który  działa  jak  samospełniająca  się  przepowiednia  (skoro  mówisz  sobie,  że  nie  możesz 
czegoś zrobić, zwykle okazuje się na końcu, że tego nie robisz, bo nie jesteś w stanie…). Na szczęście, 
używanie języka reaktywnego jest tylko nawykiem. Można go zmienić. 

Specjaliści  od  asertywności  nazywają  język  reaktywny  Głosem  Rodzica  i  zalecają,  by  go  zamienić  
na Głos Dorosłego (język proaktywny). Głos Rodzica i Głos Dorosłego to konstrukty psychologiczne 
pochodzące  z  analizy  transakcyjnej,  której  autorem  jest  Eric  Berne.  Wykorzystuje  się  je  w  treningu 
asertywności,  gdyż  Głos  Dorosłego  jest  podstawą  myślenia  asertywnego.  Charakteryzuje  się  on 
zwrotami typu „wybieram”, „decyduję się”, „postanawiam”, „wolę”. Głos Rodzica zaś cechują zwroty: 
„muszę”, „nie mogę”, „powinienem”, „trzeba” itp.

 

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
WYZNACZANIE CELÓW  
 

Nasze planowanie będzie efektywne jedynie wtedy, gdy będziemy umieli dobrze określać cele. Przede 
wszystkim  cele  powinny  być  tylko  naszymi  celami,  a  nie  celami  innych  ludzi.  Drugą  ważną  cechą 
dobrze wyznaczonego celu jest pozytywny sposób jego sformułowania (nie: „nie będę się już spóźniać 
na  spotkania  z  Tobą”,  a:  „na  spotkania  z  Tobą  będę  przychodzić  punktualnie”).  Warto  zapisywać 
nasze  cele,  zanotowane  będą  bardziej  motywowały.  Przy  wyznaczaniu  celu  pamiętajmy  także  słowa 
Grahama Greene’a: „Rozpacz to cena, którą płacimy za postawienie sobie nieosiągalnego celu…”. 

 

 
R

ODZAJE CELÓW

 

 

• 

bieżące – ich  realizacja zajmie od tygodnia do 3 miesięcy. Przykład: kupno ksero do biura. 

• 

krótkoterminowe  –  ich  realizacja  zajmie  od  3  miesięcy  do  roku.  Przykład:  odłożenie 
pieniędzy na wycieczkę, która ma się odbyć za pół roku. 

• 

średnioterminowe  – ich  realizacja zajmuje  od roku  do 3 lat. Warto cele średnioterminowe 
rozdzielać na podcele, czyli cele krótkoterminowe. Przykład: wcześniejsze skończenie studiów 
– w 3 lata, zamiast standardowo. 

background image

 

10 

• 

długoterminowe  –  ich  realizacja  zajmuje  od  3  do  5  lat.  Niektóre  cele  długoterminowe  są 
traktowane  jako  cele  życia  i  jako  takie  są  rozłożone  na  wiele  lat.  Warto  rozdzielać  cele 
długoterminowe na podcele średnioterminowe. Przykład: zbudowanie domu. 

 
 
R

EGUŁA 

SMART 

 
Podstawą efektywnego zarządzania sobą w czasie jest umiejętność określania celów. 
Popularnym narzędziem, które pomaga w wyznaczaniu swoich celów jest reguła SMART. 
 
SMART to pięć kryteriów, które ma spełniać dobrze sformułowany cel:  
 

• 

Specific and clear (specyficzny , konkretny) – Czego dokładnie chcę? Kiedy dokładnie chcę 
to uzyskać? Kiedy wyobrażę sobie, że już to mam, co czuję, słyszę i widzę? 

 

• 

Measurable  (mierzalny)  –  Wyznaczę  sobie  kryterium,  po  którym  poznam,  że  cel  został 
osiągnięty.  W  jaki  sposób  zmierzę,  czy  cel  został  osiągnięty?  Określę,  po  czym  rozpoznam,  
że jestem na dobrej drodze do osiągnięcia mojego celu. 

 

• 

Achievable  (osiągalny)  –  Cel,  jaki  sobie  stawiam,  musi  być  wykonalny.  Potrzebuję  do  jego 
zrealizowania  czasu  i  innych  zasobów.  Gdzie  mogę  znaleźć  zasoby?  Jak  mogę  wpłynąć  
na innych, by pomogli mi go osiągnąć? Od czego zacznę realizację celu? 

 

• 

Relevant (zgodny ze mną, odpowiedni dla mnie) – Jaką mam motywację do osiągnięcia tego 
celu? Dlaczego chcę go osiągnąć? Dlaczego jest to dla mnie ważne? Czy jest spójny z moimi 
wartościami?  Jak  zmieni  się  moje  życie,  kiedy  już  go  zrealizuję?  Czy  jest  coś,  co  mnie 
powstrzymuje przed jego osiągnięciem? 

 

• 

Time dimensioned (osadzony w czasie) – Kiedy zrealizuję ostatecznie mój cel? Kiedy mam 
przestać  go  realizować?  Jak  często  mam  wykonywać  pracę  na  rzecz  jego  realizacji? 
(konkretnie, np. 2 razy w miesiącu, a nie „często”). Kiedy wykonam pierwszy krok, aby zacząć 
ten cel realizować? 

 
 

 
 
 
 
ZASADY I REGUŁY PLANOWANIA  
 
 
Posiadając umiejętność wyznaczania celów, można przejść do planowania. 
 
K

RZYWA 

G

AUSSA

 

 
Ilość czasu poświęcona na planowanie wykonania danej czynności nie powinna przekroczyć 1% czasu 
przeznaczonego na tę czynność. Specjaliści od zarządzania czasem odwołują się do krzywej Gaussa, 
która  sprawdza  się  także  przy  określaniu  czasu  potrzebnego  na  planowanie.  Krzywa  Gaussa  jest 
pojęciem z dziedziny statystyki. To inaczej krzywa rozkładu normalnego. Rozkład normalny polega na 
tym,  że  w  przypadku  zjawisk  naturalnych  (występujących  np.  w  przyrodzie,  socjologii,  psychologii) 
najwięcej  jest  egzemplarzy  średnich,  a  liczba  małych  i  najmniejszych  maleje  mniej  więcej  tak  samo, 
jak liczba dużych i największych.  
 
 
Źródło:  Lothar  J.Seiwert 

Zarządzanie  czasem.  Bądź  panem  własnego  czasu. 

Wydawnictwo  Placet, 

Warszawa 2005.

 

 
 
 
 

background image

 

11 

R

EGUŁA 

60:40 

 

Reguła  60:40  mówi,  że  nie  należy  planować  całego  czasu,  jaki  się  ma  do  dyspozycji,  a  jedynie  jego 
60%.  Pozostałe  40%  naszego  czasu  przypada  po  równo  na  czynności  nieoczekiwane  
i  spontaniczne.  Czynności  nieoczekiwane  to  nasza  rezerwa  czasu  oraz  czynności,  które  pojawiają 
nagle,  takie,  których  nie  jesteśmy  w  stanie  przewidzieć.  Czynności  spontaniczne  to  czas  na  pracę 
twórczą. 
 
 
R

EGUŁA 

P

ARKINSONA

 

 

Inną  ważną  regułą  jest  reguła  Parkinsona.  Mówi  ona,  że  dana  czynność  potrwa  tyle,  ile  założymy,  
że  potrwa.  Na  przykład,  jeśli  założymy,  że  zebranie  potrwa  godzinę,  to  zwykle  trwa  ono  godzinę. 
Nawet  jeśli  założony  cel  zebrania  zostanie  wcześniej  osiągnięty,  to  potrwa  ono  do  końca 
zaplanowanego  przez  nas  czasu.  Mamy  bowiem  tendencję  do  przedłużania  działania,  tak  abyśmy 
mogli we własnych oczach wydać się mistrzami w planowaniu czasu.  

Reguła ta jednak dotyczy tylko tych czynności, które sami wykonujemy i/lub mamy na nie wpływ. 

Zdarzają  się  bowiem  sytuacje  nieprzewidziane,  które  od  nas  nie  zależą.  Wtedy  właśnie  zdarza  się,  
że zaplanujemy, iż coś potrwa krócej, a trwa to niestety dłużej. Przydatna okazuje się w tym wypadku 
reguła 60:40, która zakłada zostawienie sobie dodatkowego czasu na nieprzewidziane czynności. 
 
 
S

ZCZEGÓŁOWE REGUŁY PLANOWANIA 

 

 

• 

Zapisywanie  w  rezultatach  –  Warto  zapisywać  czynności  tak,  jakby  zostały  już 
zrealizowane,  np.  „Umówić  się  na  spotkanie  z  klientem”  zamiast  „Zadzwonić  do  klienta  
w sprawie spotkania”. Taki zapis motywuje do działania. 

• 

Lista  zadań  na  kolejny  dzień  –  Warto  zrobić  sobie  listę  zajęć  na  dany  dzień,  
aby orientować się, co mamy do zrobienia. 

• 

Analiza  liczby  zadań  i  czasu  ich  trwania  –  Listę  zadań  należy  przeanalizować  
pod względem ważności, pilności i czasu trwania poszczególnych czynności. 

• 

Konsekwencja  –  Aby  efektywnie  zarządzać  swoim  czasem,  warto  być  konsekwentnym  
w swoich działaniach. Należy regularnie sprawdzać postęp realizacji naszych zadań. 

•  Wyrównywanie  straty  czasu  –  Jeśli  dziś  nie  udało  Ci  się    zrealizować  jakiegoś  zadania, 

zacznij  od  niego  jutro.  Przyjdź  do  pracy  wcześniej  albo  wyjdź  po  czasie.  Nie  pracuj  jednak 
jednego dnia nieproporcjonalnie dużo, raczej rozłóż pracę po równo. 

• 

Realność  –  Należy  realnie  wyznaczać  cele.  Nie  warto  planować  zbyt  wielu  zadań  
na  określoną  jednostkę  czasu,  gdyż  jest  mało  realne,  że  wszystkie  je  wykonamy. 
Niezrealizowanie  części  zadań  ze  zbyt  długiej  listy  będzie  skutkowało  obniżeniem  poczucia 
własnej wartości. 

• 

Elastyczność  –  Rozkłady  czasu  nie  zostały  stworzone  dla  samego  rozkładania  czasu,  tylko  
po to, żeby służyły naszym celom. 

• 

Terminy – Wyznaczanie deadline’ów powoduje wzrost dyscypliny i uniknięcie opóźnień. 

• 

Czas  na  planowanie  –  Konieczne  jest  wyznaczanie  czasu  na  planowanie  i  na  twórcze 
myślenie. 

• 

Sprawdzanie realizacji  planów  –  Sprawdzanie  samego  siebie  będzie  powodowało  wzrost 
motywacji  do  zrealizowania  zadań  (o  ile,  oczywiście  na  naszej  liście  nie  widnieje  tysiąc 
zadań…). 

 
 
 
 
 
 
 
 
 

background image

 

12 

PLANOWANIE W RÓŻNYCH PERSPEKTYWACH CZASOWYCH 
 
 
Warto  spojrzeć  na  czas,  jaki  mamy  do  dyspozycji  w  ciągu  całego  życia,  a  więc  bardziej 
perspektywicznie.    Dotychczas  poznaliśmy  główne  zasady  i  reguły  planowania  czasu.  Dlatego  teraz 
zajmiemy się planowaniem jako środkiem do osiągnięcia celów długoterminowych.  

Różne  cele  wymagają  przygotowania  różnych  planów.  Cele  bieżące  wymagają  planów  miesięcznego, 
tygodniowego  i  dziennego,  ,  cele  krótkoterminowe  –  planu  kwartalnego,  cele  średnioterminowe  
– planu rocznego, zaś cele długoterminowe wymagają stworzenia planu wieloletniego.  

 

M

ETODA 

G

ANTTA

 

 
Istnieje  wiele  metod  planowania  czasu  w  dłuższych  okresach.  Dobrą  metodą,  którą  można  się 
posłużyć  przy  robieniu  planów  rocznych,  jest  metoda  Gantta.  Henry  Laurence  Gantt  był  jednym  
z  pionierów  nauki  o  zarządzaniu,  jego  osiągnięciem  było  wymyślenie  czasowo-premiowego  systemu 
płac. Jego pomysłem było także tworzenie wykresów pomocnych w zarządzaniu sobą w czasie.  

Metoda  ta  polega  na  rysowaniu  wykresów  przedstawiających  graficznie  cały  rok.  Rysunki  te  są 
pomocne, kiedy planujemy działania, w których ma brać udział wiele osób. Dzięki rozrysowaniu tych 
działań widzimy następstwo planowanych zadań, a także działania do realizacji równoległej w czasie. 
W konsekwencji możemy kontrolować postęp realizacji całego przedsięwzięcia.  

Dzięki  stosowaniu  tej  metody,  możliwe  jest  przejrzyste  przedstawienie  planowanych  zadań  
i ograniczenie do minimum czasu, w którym nic nie robimy.  

 

Na metodę Gantta składa się pięć etapów: 

 

I. Etap – Rozłożenie całego projektu na etapy i cele okresowe. 

II. Etap – Ustalenie czasu potrzebnego na realizację projektu i poszczególnych działań. 

III. Etap – Ustalenie kolejności poszczególnych działań oraz dat ich rozpoczęcia i zakończenia.  

IV. Etap – Określenie przestrzeni realizacji poszczególnych planów.  

V. Etap – Graficzne przedstawienie wszystkich czynności na planie.  

 
Opracowano na podstawie: Encyklopedia Zarządzania, www.mfiles.ae.krakow.pl. 

 

 

Jest  wiele  programów,  za  pomocą  których  możesz  tworzyć  wykresy  Gantta.  Niektóre  z  nich, 
udoskonalając pierwowzór, umożliwiają dodawanie opisów i komentarzy. Rysowanie wykresów Gantta 
jest możliwe nawet w standardowych arkuszach kalkulacyjnych. 

Wykresy Gantta mogą służyć efektywnemu planowaniu dłuższych projektów z różnych dziedzin. Dzięki 
temu widzimy:  

• 

ile mamy do wykonania działań, 

• 

ile czasu zajmą nam poszczególne działania, 

• 

w jakiej kolejności będą wykonywane, 

• 

kiedy będzie się rozpoczynać i kończyć realizacja poszczególnych działań, 

• 

czy i jak realizacja niektórych działań będzie pokrywała się z realizacją innych zadań, 

• 

czy wszystkie działania będą podejmowane w tym samym miejscu, 

• 

ile osób zaangażowanych jest w projekt, 

• 

kto jest odpowiedzialny za konkretne działanie. 

 

Metoda ta ma jednak pewne wady. Należą do nich: 

• 

brak możliwości konkretnego opisu czynności przy realizacji danego zadania, 

• 

pokazuje on jedynie proces realizacji zadania, 

• 

nie wyznacza najkrótszej ścieżki realizacji zadania, 

• 

nie przedstawia optymalnego wykorzystania posiadanych zasobów. 

background image

 

13 

 

 
M

ETODA 

ALPEN 

 
Bardzo  praktyczną  metodą  planowania  krótszych  odcinków  czasu  jest  metoda  AlPEN.  Metoda  ta 
składa  się  z  pięciu  etapów.  Początkowe  litery  tych  etapów  w  języku  niemieckim  dają  właśnie  nazwę 
ALPEN. 
 
1. Zrób listę zadań – Na liście powinny się znaleźć zadania z planu tygodniowego lub miesięcznego, 
niezrealizowane czynności z poprzedniego dnia, czynności, które doszły dziś i są do załatwienia jutro, 
zadania, które mają deadline jutro oraz zadania rutynowe. 
  
2.  Oszacuj  czas  trwania  czynności  –  Zapisz  szacunkowy  czas  trwania  każdej  czynności  i  zsumuj 
czas  wszystkich  czynności.  Przy  określaniu  czasu  działań  pamiętaj  o  regule  Parkinsona,  która  mówi,  
że będziemy realizować daną czynność tyle czasu, ile zaplanowaliśmy na jej wykonanie. 
 
3. Pamiętaj o regule 60:40 i zaplanuj czas na rzeczy nieprzewidziane – Zaplanuj tylko 60% 
swojego  czasu,  co  oznacza,  że  pracując  planowo  8  godzin  dziennie,  potrzebujesz  zaplanować  5 
godzin, aby plan był realny do spełnienia. 
 
4. Wyznacz priorytety i deleguj zadania – Aby wyznaczyć priorytety, możesz zastosować matrycę 
Eisenhowera  lub  analizę  ABC.  Pamiętaj  o  delegowaniu  zadań,  które  nie  są  dla  Ciebie  strategicznie 
ważne. 
 
5.  Kontroluj  realizację  działań.  Jeżeli  czegoś  nie  wykonasz  w  danym  dniu,  przenieś 
zadanie  na  kolejny  dzień  –  Jak  wynika  z  doświadczenia,  bardzo  często  nie  udaje  się  załatwić 
wszystkich spraw,  które zaplanowaliśmy  na dany dzień.  To  naturalne i zdarza się nawet najlepszym, 
więc zniechęcaj się i nie wpędzaj się w poczucie winy. 
 
 
 

Zalety metody ALPEN:  

• 

pomaga uporządkować następny dzień, 

• 

nadaje jasną strukturę kolejnemu dniu, 

• 

pozwala zorientować się we wszystkich zadaniach danego dnia, 

• 

pomaga w osiąganiu celów zaplanowanych na każdy dzień, 

• 

umożliwia dobre rozróżnienie zadań ważnych od nieważnych,  

• 

pozwala zorientować się, co można delegować w danym dniu, 

• 

pomaga w profilaktyce stresu, 

• 

pomaga eliminować zakłócenia w pracy, 

• 

pomaga pracować nad samokontrolą, 

• 

pozwala oszczędzać czas. 

 
 
Opracowano  na  podstawie:  Lothar  J.  Seiwert, 

Zarządzanie  czasem.  Bądź  panem  własnego  czasu, 

Wydawnictwo Placet, Warszawa 2005. 
 
 
M

ETODA 

TRZOS 

 
Alternatywnym sposobem planowania dnia lub tygodnia jest metoda TRZOS.  
 
T – Terminy zadań spisać 
R – Ramy czasowe określić wg reguły 60:40 
Z – Zaplanować rezerwy czasu 
O – Ograniczyć działania do priorytetowych 
S – Skontrolować rezultaty 
 

background image

 

14 

Zalety metody TRZOS:  
 

• 

jesteśmy terminowi i nie przekraczamy deadline’ów, 

• 

plany, które wyznaczamy są realne do wykonania, 

• 

planując  rezerwy  czasowe,  zyskujemy  czas,  który  możemy  wykorzystać  na  rzeczy 
nieprzewidziane lub na pielęgnowanie więzi z innymi, czy odpoczynek,  

• 

ograniczając  działania  do  priorytetowych,  skupiamy  się  na  naszych  wartościach 
 i najważniejszych celach,  

• 

jeśli  do  tej  pory  postępowaliśmy  prawidłowo  na  wszystkich  etapach  tej  metody,  to  w  tym 
miejscu powinniśmy czuć satysfakcję płynącą z realizacji naszych planów. 

 
 
 
 
 
 
ORGANIZACJA DNIA 
 
 
K

RZYWA ZAKŁÓCEŃ DNIA

 

 

Przeszkodą w efektywnym planowaniu zajęć jest tzw. efekt piły. To zjawisko występuje, kiedy mamy 
często  przerywaną  pracę  z  różnych  przyczyn.  Takie  przerwy,  nawet  krótkie,  powodują,  
że potrzebujemy czasu, aby wrócić do pełnego skupienia i kontynuowania pracy. Przez ciągłe przerwy 
jesteśmy w stanie stracić nawet 28% czasu! Dlatego naukowcy opracowali krzywą zakłóceń dnia.  

Najważniejsze  zadania  opłaca  się  wykonywać,  zanim  inni  wokół  nas  będą  w  stanie  najwyższej 
aktywności. Ta krzywa obrazuje dzienny stan zakłóceń zwyczajnego dnia pracy. Warto więc pracować 

antycyklicznie

,  tzn.  w  pierwszej  kolejności  realizować  zadania  najważniejsze  (przed  południem),  

w  czasie  największych  zakłóceń  planować  zadania  najmniej  ważne  oraz  zaplanować  rezerwę  czasu  
na czas zakłóceń. 
 

Najczęściej jesteśmy odrywani od pracy przez: 

• 

telefony  (także,  gdy  sami  je  wykonujemy,  aby  oderwać  się  od  pracy  w  celu  chwilowego 
wypoczynku), 

• 

nieprzewidziane wizyty gości, współpracowników lub przełożonych, 

• 

„komunikatywnych” współpracowników, którzy lubią porozmawiać o życiu prywatnym, 

• 

nieprzewidziane awarie sprzętów, 

• 

wezwania na spotkania z przełożonym, 

• 

niespodziewane zebrania, 

• 

nas samych (np. kiedy wchodzimy do Internetu „na chwilkę”, żeby coś sprawdzić, a spędzamy 
czas, surfując po różnych stronach lub gdy nie dbamy o higienę pracy i zbyt długo pracujemy 
bez przerwy). 

 
Zbyt  długa  koncentracja  na  zadaniu  powoduje  naturalny  spadek  koncentracji.  Powinniśmy 
„zainwestować” w przerwy. Wskazane jest robienie sobie co godzinę przerw, trwających nie dłużej niż 
10  minut.  Warto  także  wykonywać  krótkie  ćwiczenia  fizyczne,  np.  poprzez  napinanie  i  rozluźnianie 
mięśni. Istotne jest, aby przerwa nastąpiła jeszcze przed spadkiem koncentracji, wtedy przyniesie ona 
najwięcej  korzyści.  Dodatkowo  warto  pić  dużo  wody.  Zdarza  się,  że  o  tym  zapominamy,  sądząc,  
że picie kawy lepiej nam posłuży. 

 

 
 
Opracowano  na  podstawie:  Lothar  J.  Seiwert, 

Zarządzanie  czasem.  Bądź  panem  własnego  czasu, 

Wydawnictwo Placet, Warszawa 2005

.

 

 
 
 

background image

 

15 

K

RZYWA 

REFA 

 

Sprawność człowieka podlega wahaniom w ciągu doby. Wyróżniamy dwa typu osób: ludzi o wczesnym 
i  późnym  rytmie.  Osoby,  którym  lepiej  jest  pracować  wieczorem,  to  ludzie  o  późnym  rytmie, 
popularnie nazywani „sowami”. Wolą oni późno chodzić spać i ociągają się z porannym wstawaniem. 
W  przeciwieństwie  do  nich,  osoby  o  wczesnym  rytmie  wolą  wczesne  wstawanie  i  preferują  szybkie 
kładzenie się do łóżka.  To  tzw. „skowronki”, dla których korzystniejsze  jest wczesne zaczynanie dnia 
pracy  i  relatywnie  wczesne  kończenie  zajęć.  Nie  można  stwierdzić,  że  osoby  reprezentujące 
poszczególne typy pracują efektywniej niż inne. Po prostu w różnym czasie przypadają ich wyże i niże 
energetyczne. Krzywa REFA obrazuje przeciętną wydajność w ciągu dnia.  

 

 
N

ARZĘDZIA PLANOWANIA

 

 

Kiedy  zarządzasz  sobą  w  czasie,  potrzebne  jest  Ci  narzędzie,  za  pomocą  którego  będziesz  zapisywał 
swoje plany. Wybór odpowiedniego narzędzia jest bardzo ważny, gdyż od niego  zależy, czy będziesz 
osiągać swoje cele. 

Dobrze  dopasowany  do  Ciebie  sposób  zapisywania  informacji  zależy  od  tego,  w  jaki  sposób 
najefektywniej przyswajasz informacje. Dzięki właściwej metodzie Twoja pamięć będzie uaktywniona, 
a wyobraźnia pobudzona, co będzie skutkowało szybką orientacją w zadaniach. 

Osoba  odbierająca  świat  głównie  poprzez  bodźce  wzrokowe  odniesie  większe  korzyści  z  kalendarzy, 
które  będą  pobudzać  ten  zmysł.  Osoba  ucząca  się  lepiej  poprzez  dotyk,  będzie  potrzebowała 
aktywności,  a  więc  dobre  będą  dla  niej  organizery,  które  będzie  sama  tworzyła  w  aplikacjach 
komputerowych.  Natomiast  osoba  zapamiętująca  głównie  dzięki  słuchowi,  najlepiej  będzie  się  czuła  
z plannerem, w którym będzie miała możliwość samodzielnego nagrania przypomnień lub odsłuchania 
ich. Pamiętaj, że zapisywanie planów jest kluczowe, gdyż ułatwia ich zapamiętywanie i działa na nas 
mobilizująco. 

 

Kalendarz tradycyjny 

 

Zalety: 

• 

można go wszędzie kupić, 

• 

jest tani, 

• 

jest prosty w użytkowaniu, nie ma wielu skomplikowanych aplikacji, 

• 

nie można w nim przypadkowo usunąć informacji, 

• 

nie trzeba robić jego zapasowych kopii, 

• 

jest powszechnie stosowany, 

• 

istnieje raczej małe prawdopodobieństwo jego kradzieży. 

 

Wady: 

• 

nie można dołożyć dodatkowych informacji, 

• 

trudno modyfikować jego zawartość (chyba, że piszemy ołówkiem), 

• 

nie przypomni sam o spotkaniu,   

• 

trudno nanosić w nim plany zadań cyklicznych. 

 

Aplikacje komputerowe 

 
  Zalety: 

• 

możemy  wybrać  ich  formę  –  albo  elektronicznie  ulepszone  żółte  karteczki,  albo  kalendarze 
rysowane  na  zasadzie  mapy  myśli,  albo  aplikacje  pozwalające  na  planowanie  na  zasadzie 
metody Gantta, albo te przypominające tradycyjne kalendarze, z zaznaczaniem spraw pilnych 
i ważnych itp., 

• 

na głównych portalach specjalistycznych są tego typu aplikacje do ściągnięcia za darmo. 

 
  Wady: 

• 

niektóre z nich są drogie, 

background image

 

16 

• 

niektóre z nich są skomplikowane, 

• 

mogą mieć tyle funkcji, że z większości nigdy nie będziemy korzystać. 

 

Palmtopy i organizery elektroniczne 

 

  Zalety: 

• 

poręczne, niewielkie rozmiarem, a mieszczące wiele informacji. 

• 

zawierają  w  sobie  wszystko:  od  zwykłego  zobrazowania  dni  wg  kalendarza,  przez  książkę 
telefoniczną, spis rocznic, możliwość zdalnego zarządzania kontami bankowymi, translator, aż 
do zabezpieczania danych. 

• 

szybki dostęp. 

• 

można w nich dokonywać korekt. 

• 

dodają prestiżu społecznego. 

• 

przypominają o spotkaniu, ważnym telefonie do wykonania. 

• 

łatwo umieszczać w nich plany czynności cyklicznych. 

• 

często mają dostęp do Internetu. 

 

  Wady: 

• 

nie są tanie, 

• 

istnieje prawdopodobieństwo ich kradzieży, 

• 

istnieje ryzyko przypadkowego usunięcia lub modyfikacji danych. 

 
 

 
 
 
 
SKUTECZNE DELEGOWANIE 
 
Większość  przełożonych  nie  lubi  delegować  zadań.  Wydaje  im  się,    że  szybciej  będzie,  jak  sami 
wykonają dane zadanie niż kiedy zaczną komuś tłumaczyć co ma zrobić. Poza tym, boją się, że stracą 
kontrolę w firmie lub nie ufają umiejętnościom podwładnych. Tymczasem delegowanie zadań przynosi 
wiele korzyści w planowaniu, m.in. pozwala na zmniejszenie ilości zadań mniej ważnych i skupieniu się 
na  zadaniach  strategicznych  dla  firmy,  zmniejsza  ryzyko  nieefektywności  i  wypalenia  się,  zwiększa 
szybkość wykonywanych zadań i pozwala na to, by pracownicy więcej się nauczyli i rozwinęli.  
Aby  skutecznie  delegować  zadania,  należy  nauczyć  się  najpierw  dobrze  je  formułować,  a  następnie 
zapoznać się ze stopniami i regułami delegowania zadań.  
 
 
C

ECHY DOBREGO ZADANIA

 

 

• 

wymagające, ale nie za trudne, 

• 

realne do wykonania, 

• 

z terminem wykonania, 

• 

ustalone, 

• 

opłacalne do wykonania, 

• 

podnoszące kompetencje, rozwijające, 

• 

ambitne, 

• 

zanotowane, 

• 

dobrze dostosowane do osoby, która je będzie wykonywała, 

• 

jasne, 

• 

konkretne, 

• 

takie, którego efekty można zmierzyć. 

 
 
 

background image

 

17 

7

 STOPNI DELEGOWANIA ZADAŃ

 

 
Oto  stopnie  delegowania  zadań  wg  Harvey’a  Shermana.  Uwzględniają  one  zaufanie  do  pracownika. 
Mało doświadczonym pracownikom powinno  się delegować zadania wg stopnia 4., 5. lub 6. Wraz ze 
wzrostem  umiejętności  będą  oni  mogli  dostawać  zadania  delegowane  wg  kolejnych  stopni.  Mateusz 
popełniał błąd, delegując nowej asystentce zadania wg ostatniego stopnia. 
 

1. Zaczekaj, aż powiem Ci co masz robić. 

2. Zbadaj problem. Przedstaw mi informacje, ja podejmę decyzję jak postąpić. 

3. Zbadaj problem. Przedstaw mi wszystkie argumenty za i przeciw, i możliwe alternatywy. Przedstaw 

jedno rozwiązanie, które preferujesz, ja zdecyduję. 

4. Zbadaj problem. Powiedz mi, co chcesz zrobić. Zaczekaj z działaniem, aż Ci zezwolę. 

5. Zbadaj problem. Powiedz mi, co chcesz zrobić. Zrób, chyba, że ja zdecyduję inaczej. 

6. Działaj. Powiadom mnie o tym, co zrobiłeś. 

7. Działaj. Nie są potrzebne kontakty ze mną. 
 
 
Opracowano  na  podstawie:  James  A.  F.  Stoner,  R.  Edward  Freeman,  Daniel  R.  Gilbert,  Jr., 

Kierowanie,

Polskie Wydawnictwo Ekonomiczne, Warszawa 1998

.

 

 
 
Konsekwencje błędów przy delegowaniu zadań pracownikom:  
 

• 

pracownicy są niepewni wartości swojej pracy, 

• 

nie mają przestrzeni do rozwoju kompetencji,  

• 

brak im motywacji, 

• 

brak  im  poczucia  sensu  wykonywanego  działania,  gdyż  nie  widzą,  w  jaki  sposób  część 
zadania, którą wykonują jest zintegrowana z całością działań, 

• 

nie znają naszych oczekiwań, tylko muszą się ich domyślać, 

• 

są  ograniczeni  w  działaniach,  ponieważ  nie  mają  dostępu  do  wszystkich  procedur 
obowiązujących w firmie, 

• 

są  źle  poinstruowaniu,  w  związku  z  tym  zadają  pytania  w  trakcie  wykonywania  zadania,  
co sprawia, że jesteśmy odrywani od swoich działań,  a samo wykonywanie oddelegowanego 
zadania trwa dłużej niż normalnie, 

• 

nie  mogą  samodzielnie  podejmować  decyzji,  w  związku  z  tym  nie  czują  się  odpowiedzialni  
za całokształt zadania, 

• 

czują się niedowartościowani i niedoceniani za swoją pracę i umiejętności. 

 
 
 

REGUŁY SKUTECZNEGO DELEGOWANIA 

 

 

1. Co  dokładnie ma być zrobione? 

Co  jest  do  zrobienia?  Jakie  trudności  może  mieć  osoba,  która  będzie  wykonywała  to  zadanie?  Jakie 
mogą  być  odstępstwa  od    idealnie  wykonanego  zadania?  Jakiego  efektu  oczekuję  po  wykonaniu 
zadania?  

2. Kto ma najlepsze predyspozycje i umiejętności do wykonania tego zadania? 

Kto najlepiej wykona to zadanie? Kto powinien uczestniczyć przy jego realizacji? 

3. Jaki jest sens wykonania tego zadania? 

Po co dane zadanie ma być wykonane? Co się stanie, jeśli nie zostanie wykonane? 

4. Jak ma wyglądać wykonywanie tego zadania? 

Jak trzeba wykonać zadanie? Jakie metody powinny być użyte? Kogo należy poinformować o realizacji 
danego zadania?  

background image

 

18 

5. Co jest potrzebne do wykonania zadania? 

Czy  jest  coś,  co  może  pomóc  pracownikowi  w  wykonaniu  tego  zadania?  Jakie  zasoby  powinien 
posiadać pracownik oddelegowany do tego zadania?  

6. Kiedy zadanie powinno zostać ukończone? 

Kiedy  trzeba  zacząć  pracę?  Kiedy  ją  trzeba  skończyć?  Kiedy  chcę  otrzymać  informację  o  kolejnych 
etapach  realizacji  zadania?  Kiedy  postęp  prac  powinien  być  przeze  mnie  skontrolowany,  aby  móc 
jeszcze wprowadzić ewentualne poprawki? 

 

 

Zawsze  warto  delegować  czynności  rutynowe  i  wstępne.  Ekspertom  należy  powierzać  zadania  
specjalistyczne. Korzystne jest również delegowanie realizacji niektórych krótko- i średnioterminowych 
celów.  

Nie  należy  delegować  zadań  z  obszaru  zarządzania,  np.  wyznaczania  celów  długoterminowych, 
określenia  wartości  i  misji  firm  czy  nagradzania  i  dyscyplinowania  pracowników.  Decyzje,  które 
wymagają  ryzyka,  zadania  objęte  tajemnicą  lub  powstałe  w  sytuacji  kryzysowej  także  powinny  być 
podejmowane przez przełożonego.  

Zadania powinny być delegowane tylko pracownikom bezpośrednio podległym przełożonemu, lecz nie 
tylko tym z największą wiedzą i umiejętnościami – tym bardziej, że to oni właśnie okazują się często 
tymi, którzy mogą odmawiać ze względu na nadmiar zadań. Warto spojrzeć na delegowanie bardziej 
holistycznie  –  nie  tylko  jako  na  narzędzie  oszczędzania  własnego  czasu,  ale  także  jako  fantastyczne 
narzędzie  kierowania  ludźmi.  W  związku  z  tym  opłaca  się  delegować  zadania  pracownikom,  którzy 
chcą podejmować wyzwania, potrzebują nabyć doświadczenia, jak również tym, których umiejętności 
w danym zakresie chcielibyśmy sprawdzić lub rozwinąć.  
 
 

 
 

 

NAJCZĘŚCIEJ POPEŁNIANE BŁĘDY W PLANOWANIU 
 
 

1. Brak planu dnia 

2. Skupienie aktywności tylko na jednym obszarze życia 

3. Zachowanie typu A 

4. Odwlekanie wykonania zadań 

5. Brak umiejętności mówienia „nie” 

6. Brak umiejętności delegowania zadań 

7. Nieprzestrzeganie czasu na sen i posiłki