background image

 

Politechnika Warszawska 

Do u

Ŝ

ytku wewn

ę

trznego 

            Wydział Fizyki 
      Laboratorium Fizyki II p. 
       Michał Marzantowicz 
 

 

Superkondensatory jako metoda magazynowania energii

 

 

 

Magazynowanie energii elektrycznej

 

 

Jednym z najwi

ę

kszych problemów towarzysz

ą

cych rozwojowi 

ś

wiatowej gospodarki 

jest  kurczenie  si

ę

  zasobów  paliw  kopalnych  oraz  towarzysz

ą

cy  mu  wzrost  cen  energii. 

Wymusza  to  konieczno

ść

  poszukiwania  „czystych” 

ź

ródeł  energii  oraz  sposobów  jej 

oszcz

ę

dzania.  Coraz  cz

ęś

ciej  si

ę

ga  si

ę

  do 

ź

ródeł  odnawialnych,  takich  jak  energia 

słoneczna,  wiatru,  spadku  wody  czy  pływów  morskich.  Równie  wa

Ŝ

nym  problemem  jak 

pozyskanie energii jest jej wydajny przesył, magazynowanie i przetwarzanie, poniewa

Ŝ

 ka

Ŝ

dy 

z tych procesów mo

Ŝ

e generowa

ć

 znaczne straty. 

Ładowanie  kondensatora  przez  umieszczenie  na  jego  okładkach  ładunków  o  przeciwnych 

znakach  jest  sposobem  magazynowania  energii  elektrycznej  stosowanym  od  czasów 

pierwszych  nowo

Ŝ

ytnych  eksperymentów  z  elektryczno

ś

ci

ą

.  Tak  zwane  butelki  lejdejskie, 

wykonywane  przez  pokrycie  dwóch  stron  szklanej  butelki  metalow

ą

  foli

ą

,  znane  były  ju

Ŝ

  w 

ko

ń

cu XVIII wieku. Ich wydajno

ść

 magazynowania energii nie była jednak du

Ŝ

a, bior

ą

c pod 

uwag

ę

  ci

ęŜ

ar  i  wymiary.  Po  wynalezieniu  przez  Alessandro  Volt

ę

  ogniw  galwanicznych 

szybko  wyparły  one  kondensatory  jako 

ź

ródło  energii  do  zasilania  urz

ą

dze

ń

  elektrycznych. 

Kondensatory zacz

ę

to jednak powszechnie stosowa

ć

 w elektronice i elektrotechnice, czemu 

towarzyszył  ci

ą

gły  rozwój  ich  konstrukcji  i  metod  wytwarzania.  Wynalezienie  przez  Karola 

Pollaka  w  1886  roku  kondensatora  elektrolitycznego,  a  nast

ę

pnie  pierwsze  prace  nad 

superkondensatorami  w  latach  50  i  60  XX  wieku  umo

Ŝ

liwiły  znaczne  zwi

ę

kszenie  g

ę

sto

ś

ci 

energii,  a  tym  samym  powrót  do  koncepcji  wykorzystania  kondensatorów  jako 

ź

ródła 

zasilania  urz

ą

dze

ń

  przeno

ś

nych.  Obecnie  badania  i  produkcja  superkondensatorów 

stanowi

ą

 jedn

ą

 z najszybciej rozwijaj

ą

cych si

ę

 gał

ę

zi nauki i przemysłu. 

 

Kondensatory i pojemno

ść

 elektryczna

 

 

Wyobra

ź

my  sobie  układ  zło

Ŝ

ony  z  dwóch  ciał.  Z  jednego  z  nich  pobieramy  mał

ą

  porcj

ę

 

ładunku  i  przenosimy  na  drugie  ciało.  W  ten  sposób  naładowali

ś

my  oba  ciała  ładunkiem  o 

identycznej  warto

ś

ci,  ale  przeciwnym  znaku.  Wytworzyli

ś

my  równie

Ŝ

  ró

Ŝ

nic

ę

  potencjałów. 

Je

ś

li  b

ę

dziemy  chcieli  przenie

ść

  nast

ę

pn

ą

  mał

ą

  porcj

ę

  ładunku,  b

ę

dziemy  musieli  pokona

ć

 

sił

ę

 odpychania elektrostatycznego – a wi

ę

c wykona

ć

 pewn

ą

 prac

ę

. Tym samym w układzie 

gromadzimy energi

ę

 potencjaln

ą

background image

 

Dla  ró

Ŝ

nych  układów  ilo

ść

  ładunku  zgromadzonego  przy  wytworzeniu  identycznej  ró

Ŝ

nicy 

potencjałów mo

Ŝ

e by

ć

 ró

Ŝ

na. Stosunek ładunku do ró

Ŝ

nicy potencjałów (napi

ę

cia) b

ę

dziemy 

nazywali pojemno

ś

ci

ą

 układu, a sam układ - kondensatorem.  

V

Q

C

=

 

 

 

(1)

 

Jednostk

ą

  pojemno

ś

ci  jest  jeden  Farad  –  odpowiada  on  zgromadzeniu  ładunku  1  C  przy 

Ŝ

nicy  potencjałów  równej  1V.  W  praktyce  rzadko  spotyka  si

ę

  kondensatory  o  tak  du

Ŝ

ej 

pojemno

ś

ci. Warto zauwa

Ŝ

y

ć

Ŝ

e wła

ś

ciwie ka

Ŝ

dy obiekt posiada jak

ąś

 warto

ść

 pojemno

ś

ci

.

 

 

Kondensator płaski

 

Kondensator płaski składa si

ę

 z dwóch płyt (tzw. okładek), ustawionych równolegle do siebie.

 

Taki układ ładujemy ładunkiem Q (na jednej z płyt wytworzymy ładunek Q, a na drugiej –Q). 

Nat

ęŜ

enie pola mo

Ŝ

emy obliczy

ć

 korzystaj

ą

c z prawa Gaussa: 

Strumie

ń

 całkowity wektora nat

ęŜ

enia pola przechodz

ą

cy przez dowoln

ą

 powierzchni

ę

 

zamkni

ę

t

ą

  pomno

Ŝ

ony  przez  stał

ą

 

εεεε

0

  jest  równy  sumie  ładunków  elektrycznych 

obejmowanych przez t

ą

 powierzchni

ę

.

 

 

0

ε

Q

ds

E

=

r

 

(2) 

Dla  kondensatora  płaskiego,  je

ś

li  obejmiemy  obie  okładki  zamkni

ę

t

ą

  powierzchni

ą

 

zauwa

Ŝ

amy, 

Ŝ

e  całkowity  ładunek  zamkni

ę

ty  wewn

ą

trz  kompensuje  si

ę

  i  wynosi  „0”  – 

kondensator  nie  wytwarza  nat

ęŜ

enia  na  zewn

ą

trz.  W  rzeczywisto

ś

ci  kondensator  płaski 

wytwarza pewne nat

ęŜ

enie pola równie

Ŝ

 na zewn

ą

trz, co jest zwi

ą

zane z jego sko

ń

czonymi 

rozmiarami – pole pojawia si

ę

 np. na obrze

Ŝ

ach płytek. Warto

ść

 tego nat

ęŜ

enia jest jednak 

wielokrotnie mniejsza od nat

ęŜ

enia wewn

ą

trz i w obliczeniach mo

Ŝ

emy je zaniedba

ć

Wybierzmy  jako  powierzchni

ę

  Gaussa  prostopadło

ś

cian,  którego  jedna  z  podstaw  b

ę

dzie 

znajdowała  si

ę

  pomi

ę

dzy  okładkami.  Zaniedbuj

ą

c  pole  na  brzegach  płytek  i  na  zewn

ą

trz 

całkowity  strumie

ń

  nat

ęŜ

enia  b

ę

dzie  niezerowy  jedynie  dla  tej  podstawy  –  mo

Ŝ

emy  zatem 

zapisa

ć

S

Q

E

0

ε

=

 

 

 

(3) 

Nast

ę

pnie  obliczymy  ró

Ŝ

nic

ę

  potencjałów  mi

ę

dzy  okładkami.  Nat

ęŜ

enie  ma  warto

ść

  stał

ą

zatem ró

Ŝ

nica potencjałów obliczona ze wzoru: 

=

b

a

dx

x

E

V

)

(

 

 

(4) 

przyjmie posta

ć

 

S

d

Q

Edx

V

d

0

0

ε

=

=

   

(5) 

background image

 

Teraz  korzystaj

ą

c  z  definicji  obliczymy  pojemno

ść

,  dziel

ą

c  ładunek  zgromadzony  na 

okładkach przez ró

Ŝ

nic

ę

 potencjałów. Otrzymujemy wyra

Ŝ

enie: 

d

S

C

0

ε

=

 

 

 

(6) 

Pojemno

ść

  kondensatora  płaskiego  jest  tym  wi

ę

ksza,  im  wi

ę

ksza  jest  jego  powierzchnia 

okładek, i im mniejsza odległo

ść

 mi

ę

dzy nimi. Z tego wzgl

ę

du w praktycznych rozwi

ą

zaniach 

cz

ę

sto  stosuje  si

ę

  kondensatory  w  postaci  szpuli  lub  rolek  z  warstw  przewodnika, 

rozdzielonych  cienk

ą

  warstw

ą

  izolatora.  Mała  grubo

ść

  warstwy  izolatora  zapewnia  wysok

ą

 

pojemno

ść

, ale w przypadku wad materiału z którego jest wykonana grozi przebiciem układu 

– niekontrolowanym przepływem ładunku pomi

ę

dzy okładkami. 

 

Dielektryki

 

Je

ś

li  pomi

ę

dzy  okładki  naładowanego  kondensatora  płaskiego  wsuniemy  płask

ą

ś

ci

ś

le 

przylegaj

ą

c

ą

  do  nich  płytk

ę

  z  dielektryka,  zauwa

Ŝ

ymy 

Ŝ

e  ró

Ŝ

nica  potencjałów  zmniejszyła 

si

ę

,  mimo 

Ŝ

e  ładunek  pozostał  identyczny.  Zatem  po  wło

Ŝ

eniu  płytki  pojemno

ść

 

kondensatora  wzrosła  –  mo

Ŝ

emy  zgromadzi

ć

  na  okładkach  wi

ę

cej  ładunku  elektrycznego 

przy ni

Ŝ

szej ró

Ŝ

nicy potencjałów.  

Wyja

ś

nienie obserwowanego efektu wi

ąŜ

e si

ę

 z wła

ś

ciwo

ś

ciami elektrycznymi materiału, jaki 

umieszczamy  mi

ę

dzy  okładkami.  W  dielektrykach  –  izolatorach  ładunek  nie  mo

Ŝ

e  si

ę

 

swobodnie przemieszcza

ć

. Mo

Ŝ

e natomiast dochodzi

ć

 do zjawisk polaryzacji – wytworzenia 

si

ę

  dipoli  elektrycznych.  Dipole  takie,  zło

Ŝ

one  z  ładunku  dodatniego  i  ujemnego,  pod 

wpływem  pola  ustawiaj

ą

  si

ę

  zgodnie  z  kierunkiem  działaj

ą

cej  siły.  Ładunek  ujemny  dipolu 

jest  przyci

ą

gany,  a  dodatni  odpychany.  Tak  zorientowane  dipole  wytwarzaj

ą

  własne  pole 

elektryczne  –  jego  kierunek  jest  przeciwny  do  kierunku  pola  zewn

ę

trznego.  Tłumaczy  to, 

dlaczego  po  wło

Ŝ

eniu  dielektryka  do  wn

ę

trza  kondensatora  spada  warto

ść

  ró

Ŝ

nicy 

potencjałów  mi

ę

dzy  okładkami  –  jak  wiemy,  w  kondensatorze  płaskim  napi

ę

cie  mi

ę

dzy 

okładkami jest proporcjonalne do nat

ęŜ

enia pola  wewn

ą

trz kondensatora. Nat

ęŜ

enie to jest 

mniejsze o warto

ść

 nat

ęŜ

enia wytworzonego przez dipole. 

Wpływ  dielektryka  na  warto

ść

  napi

ę

cia  i  pojemno

ść

  mo

Ŝ

emy  scharakteryzowa

ć

  podaj

ą

warto

ść

 jego wzgl

ę

dnej przenikalno

ś

ci dielektrycznej 

ε

. Okre

ś

la ona, ile razy nat

ęŜ

enie pola 

elektrycznego  w  obszarze  wypełnionym  dielektrykiem  jest  ni

Ŝ

sze  od  nat

ęŜ

enia  pola 

elektrycznego  w  pró

Ŝ

ni.  W  przypadku  kondensatora  szczelnie  wypełnionego  dielektrykiem 

definiuje  równie

Ŝ

,  ile  razy  jego  pojemno

ść

  jest  wy

Ŝ

sza  od  pojemno

ś

ci  kondensatora 

pró

Ŝ

niowego. 

d

S

C

ε

ε

0

=

 

 

(7) 

 

Ł

ą

czenie kondensatorów

 

Ł

ą

cz

ą

c  dwa  kondensatory  szeregowo  –  okładka  naładowana  znakiem  „+”  jednego 

kondensatora jest poł

ą

czona z okładk

ą

 naładowan

ą

 znakiem „-” drugiego z nich otrzymujemy 

background image

 

jednakowy  ładunek  zgromadzony  na  okładach  obu  kondensatorów.  Całkowita  ró

Ŝ

nica 

potencjałów wyst

ę

puj

ą

ca pomi

ę

dzy zaciskami układu rozkłada si

ę

 w takim przypadku na oba 

kondensatory. Je

ś

li dobierzemy kondensator zast

ę

pczy – czyli taki, który dla podanej ró

Ŝ

nicy 

potencjałów zgromadzi identyczny ładunek – jego warto

ść

 wyra

Ŝ

ona b

ę

dzie wzorem: 

=

i

i

Z

C

C

1

1

   

 

(8) 

Je

ś

li  poł

ą

czymy  ze  sob

ą

  szeregowo  dwa  kondensatory  o  warto

ś

ci  C  =  2  mF  ka

Ŝ

dy,  to 

pojemno

ść

 zast

ę

pcza układu wyniesie 1 mF – jest zatem mniejsza ni

Ŝ

 pojemno

ść

 ka

Ŝ

dego z 

kondensatorów. 

 

Ł

ą

cz

ą

c  kondensatory  równolegle,  ustalamy  identyczn

ą

  warto

ść

  ró

Ŝ

nicy  potencjałów  mi

ę

dzy 

okładkami.  Poniewa

Ŝ

  na  ka

Ŝ

dym  z  kondensatorów  mo

Ŝ

emy  przy  danym  napi

ę

ciu 

zgromadzi

ć

  okre

ś

lony  ładunek  Q,  zgromadzony  w  takim  poł

ą

czeniu  ładunek  b

ę

dzie  sum

ą

 

ładunków  na  obu  kondensatorach.  Zatem  pojemno

ść

  zast

ę

pcza  układu  b

ę

dzie  sum

ą

 

pojemno

ś

ci kondensatorów: 

=

i

i

Z

C

C

   

 

(9) 

 

Energia kondensatora

 

Wspominali

ś

my  ju

Ŝ

Ŝ

e  ładuj

ą

c  kondensator  nale

Ŝ

y  wykona

ć

  prac

ę

  nad  ładunkiem 

elektrycznym.  Obliczmy  warto

ść

  tej  pracy,  wykonanej  przy  przenoszeniu  ładunku  z  jednej 

okładki na drug

ą

. Aby to zrobi

ć

, musimy pokona

ć

 ró

Ŝ

nic

ę

 potencjałów: 

U

Q

V

Q

W

=

=

   

(10) 

Ŝ

nica  potencjałów  jest  jednak  zale

Ŝ

na  od  ładunku  –  aby  otrzyma

ć

  jawn

ą

  zale

Ŝ

no

ść

skorzystamy z definicji pojemno

ś

ci. Otrzymujemy: 

2

2

2

/

1

2

2

QU

CU

C

Q

qdq

C

dq

C

q

Vdq

W

=

=

=

=

=

=

 

(11) 

Energia  ta  jest  zgromadzona  w  postaci  pola  elektrycznego.  Dla  kondensatora  płaskiego 

mo

Ŝ

emy wyliczy

ć

 jej g

ę

sto

ść

 na jednostk

ę

 obj

ę

to

ś

ci: 

2

2

1

2

0

2

2

2

2

0

2

ε

ε

ρ

E

S

d

d

E

S

d

S

CU

=

=

=

 

 

 

(12) 

Energia  zale

Ŝ

y  od  kwadratu  nat

ęŜ

enia  pola  elektrycznego.  Powy

Ŝ

szy  wzór  mo

Ŝ

emy 

zastosowa

ć

 nie tylko dla kondensatora, ale dla dowolnego pola elektrycznego

 

Superkondensatory

 

 

Kondensator elektrolityczny

 

Pojemno

ść

  kondensatora  płaskiego  jest  tym  wi

ę

ksza,  im  mniejsza  jest  odległo

ść

  mi

ę

dzy 

okładkami.  Odległo

ść

  ta  jest  ograniczona  przez  wzgl

ę

dy  mechaniczne  i  elektryczne 

background image

 

konstrukcji  kondensatora.  Sposobem  na  ograniczenie  grubo

ś

ci  obszaru  rozdzielaj

ą

cego 

ładunki  przeciwnych  znaków  jest  zastosowanie  kondensatora  elektrolitycznego.  W 

rozwi

ą

zaniu  tym  ładunki  jednego  znaku  znajduj

ą

  si

ę

  na  metalowej  okładce  pokrytej  cienk

ą

 

warstw

ą

 dielektryka, podczas gdy ładunki przeciwnego znaku mog

ą

 swobodnie porusza

ć

 si

ę

 

w  elektrolicie.  W  procesie  ładowania  kondensatora  w

ę

druj

ą

  one  zatem  w  pobli

Ŝ

e  warstwy 

dielektryka  –  drug

ą

  z  okładek  kondensatora  staje  si

ę

  zatem  powierzchnia  elektrolitu. 

Stosuj

ą

c elektrody o rozwini

ę

tej powierzchni uzyskiwane na drodze wytrawiania (patrz Rys. 

1)  mo

Ŝ

na  dodatkowo  zwi

ę

kszy

ć

  powierzchni

ę

  okładek,  nawet  100  razy  w  stosunku  do 

elektrody  gładkiej.  Rozwi

ą

zanie  takie  nie  byłoby  mo

Ŝ

liwe  w  przypadku  tradycyjnego 

kondensatora płytkowego, dla którego zagł

ę

bienia w powierzchni zwi

ę

kszaj

ą

 lokalny dystans 

mi

ę

dzy okładkami, a wi

ę

c zmniejszaj

ą

 pojemno

ść

 

 

Rys. 1. Schemat przekroju kondensatora elektrolitycznego. 

 

W  najcz

ęś

ciej  stosowanych  kondensatorach  z  aluminiow

ą

  anod

ą

  (patrz  rysunek)  jest  ona 

pokryta  warstw

ą

  Al

2

O

3

.  Warto

ść

  wzgl

ę

dnej  przenikalno

ś

ci  dielektrycznej  tego  materiału 

wynosi  około  7,  a  obecnie  stosowane  technologie  pozwalaj

ą

  na  otrzymywanie  grubo

ś

ci 

warstwy  poni

Ŝ

ej  100  nm.  Stosuje  si

ę

  równie

Ŝ

  elektrody  metaliczne  z  tantalu  lub  niobu, 

pokryte  warstwami  tlenków  tych  metali.  Zalet

ą

  jest  wy

Ŝ

sza  warto

ść

  stałej  dielektrycznej 

(około 20) i lepsza stabilno

ść

 ni

Ŝ

 dla układów opartych na aluminium. Jako elektrolit mo

Ŝ

na 

stosowa

ć

 roztwory wodne, które niestety w typowych warunkach pracy kondensatora ulegaj

ą

 

parowaniu.  U

Ŝ

ywane  s

ą

  tak

Ŝ

e  słabe  kwasy  z  dodatkiem  odpowiednich  soli,  lub 

rozpuszczalniki organiczne. Porowaty separator nas

ą

czony elektrolitem pozwala na transport 

jonów, chroni

ą

c jednocze

ś

nie metaliczne elektrody przed zwarciem. 

Zaletami  kondensatorów  elektrolitycznych  s

ą

  ich  niewielkie  rozmiary  i  cena,  niewielki  opór 

elektrolitu oraz stosunkowo wysokie warto

ś

ci pojemno

ś

ci w porównaniu do kondensatorów z 

wypełnieniem  dielektrycznym  (do  0.1F).  Wadami  s

ą

  konieczno

ść

  zachowania  wła

ś

ciwej 

polaryzacji,  oraz  zjawiska  degradacji  (szczególnie  parowania)  elektrolitu  oraz  powierzchni 

background image

 

elektrod.  Ze  wzgl

ę

du  na  du

Ŝą

  (w  porównaniu  z  innymi  typami  kondensatorów)  upływno

ść

 

naładowane kondensatory elektrolityczne stopniowo trac

ą

 zgromadzony na nich ładunek.  

 

Superkondensator

 

W  przypadku  urz

ą

dze

ń

  nazywanych  superkondensatorami  równie

Ŝ

  wykorzystujemy 

elektrolit, aby zapewni

ć

 zbli

Ŝ

enie si

ę

 ładunku w postaci jonów na jak najmniejsz

ą

 odległo

ść

 

do powierzchni elektrody (Rys 2). Na elektrodzie nie ma jednak warstwy izolatora i znajduje 

si

ę

  ona  w  bezpo

ś

rednim  kontakcie  z  elektrolitem.  Pozwala  to  na  osi

ą

gni

ę

cie  jeszcze 

mniejszej odległo

ś

ci pomi

ę

dzy ładunkiem znajduj

ą

cym si

ę

 po stronie elektrolitu, a ładunkiem 

na elektrodzie. W takiej sytuacji gromadzenie ładunku, czyli ładowanie kondensatora, mo

Ŝ

nast

ę

powa

ć

  na  skutek  dwóch  procesów:  elektrostatycznego  wytwarzania  warstwy 

podwójnej  lub  elektrochemicznej  adsorpcji  jonów  z  przeniesieniem  ładunku  na  elektrod

ę

Ten  drugi  efekt  nazywamy  pseudopojemno

ś

ci

ą

,  a  kondensator-  pseudokondensatorem. 

Mo

Ŝ

liwe jest równie

Ŝ

 wytworzenie superkondensatora, w którym udział tych dwu procesów w 

gromadzeniu 

ładunku 

jest 

porównywalny 

do 

siebie, 

taki 

układ 

nazywamy 

superkondensatorem hybrydowym

 

 

Rys. 2. Schemat budowy superkondensatora elektrostatycznego. 

 

 

Warstwa podwójna

 

Warstwa  podwójna  wytwarza  si

ę

,  gdy  w

ę

druj

ą

ce  pod  wpływem  pola  elektrycznego  w 

elektrolicie  jony  docieraj

ą

  do  granicy  elektroda/elektrolit.  U

Ŝ

ycie  tak  zwanej  elektrody 

blokuj

ą

cej w stosunku do danego rodzaju jonów powoduje, 

Ŝ

e jony gromadz

ą

 si

ę

 po stronie 

elektrolitu,  wytwarzaj

ą

c  cienk

ą

  warstw

ę

  ładunku.  Przez  elektrod

ę

  blokuj

ą

c

ą

  rozumiemy 

materiał,  dla  którego  nie  nast

ę

puje  wej

ś

cie  jonu  w  struktur

ę

  materiału  elektrody.  Dla 

odró

Ŝ

nienia  elektrody  odwracalne  to  takie,  dla  których  dany  jon  mo

Ŝ

e  wytworzy

ć

  silne 

wi

ą

zania z materiałem elektrody i wnikn

ąć

 w jego struktur

ę

background image

 

Spotykane  s

ą

  ró

Ŝ

ne  modele  warstwy  podwójnej.  Stosunkowo  prosty  model  Helmholtza 

zakłada, 

Ŝ

e  jony  s

ą

  ciasno  upakowane  w  pobli

Ŝ

u  powierzchni  elektrody  idealnie  blokuj

ą

cej 

elektrody.  Efektywna  szeroko

ść

  warstwy  jest  zatem  rz

ę

du  promienia  jonowego  (np.  dla 

jonów  litu  0.076  nm),  co  teoretycznie  pozwala  na  uzyskiwanie  bardzo  du

Ŝ

ych  warto

ś

ci 

pojemno

ś

ci elektrycznej takiej warstwy. W obszarze warstwy potencjał zmienia si

ę

 liniowo.  

Nieco  bardziej  zło

Ŝ

ony  model  Guoy’a-Chapmana  uwzgl

ę

dnia  fakt, 

Ŝ

e  warto

ść

  pojemno

ś

ci 

warstwy  podwójnej  zale

Ŝ

y  od  koncentracji  jonów  i  warto

ś

ci  potencjału.  W  modelu  tym  w 

obszarze  zł

ą

cza  wyst

ę

puje  obszar  dyfuzyjny,  co  wi

ąŜ

e  si

ę

  z  pewnym  rozkładem  g

ę

sto

ś

ci 

ładunku.  Warto

ś

ci  potencjału  malej

ą

  wykładniczo  w  funkcji  odległo

ś

ci  od  elektrody.  Model 

Sterna  ł

ą

czy  dwa  opisane  powy

Ŝ

ej  –  wyst

ę

puje  w  nim  zarówno  warstwa  jonów  w  pobli

Ŝ

elektrody,  jak  i  znajduj

ą

cy  si

ę

  za  ni

ą

  obszar  dyfuzyjny.  Warto  zauwa

Ŝ

y

ć

Ŝ

e  cz

ę

sto  jony 

znajduj

ą

 si

ę

 w otoczeniu cz

ą

steczek rozpuszczalnika, które nie pozwalaj

ą

 im zbli

Ŝ

y

ć

 si

ę

 do 

granicy elektrolitu, a tym samym zwi

ę

kszaj

ą

 szeroko

ść

 warstwy podwójnej. 

 

 

 

 

Rys. 3. Modele warstwy podwójnej, od lewej: Helmholtza, Guoy’a-Chapmana, Sterna. Dolny 

rysunek obrazuje rozkład g

ę

sto

ś

ci ładunku i potencjału w obszarze warstwy podwójnej. 

 

Adsorpcja fizyczna i pseudopojemno

ść

 

W niektórych przypadkach elektroda nie zachowuje si

ę

 jak idealnie blokuj

ą

ca. Gromadz

ą

ce 

si

ę

  przy  jej  powierzchni  jony  nie  ulegaj

ą

  jednak  wbudowaniu  w  struktur

ę

  materiału  i  nie 

wytwarzaj

ą

  z  ni

ą

  silnych  wi

ą

za

ń

  chemicznych,  ale  dochodzi  do  przeniesienia  jedynie  ich 

ładunku.  Proces  taki  nazywamy  adsorpcj

ą

  fizyczn

ą

.  Z  chemicznego  punktu  widzenia 

odpowiada  on  reakcji  typu  redox,  ale  bez  wytwarzania  wi

ą

za

ń

.  W  procesie  ładowania 

kondensatora,  ładunek  jonów  jest  przenoszony  w  wyniku  takich  reakcji  na  elektrod

ę

.  W 

procesie  rozładowania  elektroda  oddaje  ładunek  do  jonu,  pozwalaj

ą

c  na  jego  powrót  do 

roztworu  (jest  to  odpowiednik  procesu  rozpuszczania  metalicznych  elektrod  w  roztworze 

znanego dla ogniw galwanicznych). Warto wspomnie

ć

Ŝ

e za opis zjawisk adsorpcji fizycznej 

zachodz

ą

cych w warstwach podwójnych w roku 1992 R.A. Marcus otrzymał nagrod

ę

 Nobla. 

background image

 

Podczas  ładowania  tego  typu  układu,  nazywanego  pseudokondensatorem,  obserwowane 

s

ą

 przebiegi pr

ą

dowo-napi

ę

ciowe podobne jak dla elektrochemicznych procesów typu redox.  

 

Budowa superkondensatorów

 

Szczególne  zdolno

ś

ci  superkondensatorów  do  gromadzenia  ładunku  elektrycznego  s

ą

 

zwi

ą

zane  z  wła

ś

ciwo

ś

ciami materiałów u

Ŝ

ytych  do ich konstrukcji. W przypadku materiałów 

elektrodowych  po

Ŝą

danymi  cechami  s

ą

  du

Ŝ

a  powierzchnia,  wysoka  przewodno

ść

 

elektryczna,  stabilno

ść

  chemiczna  i  termiczna  oraz  odpowiednie  wła

ś

ciwo

ś

ci  mechaniczne. 

Cz

ę

sto  stosowane  s

ą

  materiały  posiadaj

ą

ce  w  strukturze  mikro-  lub  nanoskopowe  pory.  

Małe  rozmiary  porów  pozwalaj

ą

  jonom  wyrwa

ć

  si

ę

  z  „otoczki” cz

ą

steczek  rozpuszczalnika  i 

zbli

Ŝ

y

ć

  si

ę

  do  elektrod.  W  technologii  otrzymywania  materiałów  elektrodowych  korzysta  si

ę

 

zatem cz

ę

sto z osi

ą

gni

ęć

 nanotechnologii.  

Do  superkondensatorów  elektrostatycznych  najcz

ęś

ciej  u

Ŝ

ywa  si

ę

  elektrod  w

ę

glowych, 

otrzymywanych  w  ró

Ŝ

nych  geometriach:  nici,  włosków,  nanorurek  a  tak

Ŝ

e  warstw 

grafenowych.  Jest  to  rozwi

ą

zanie  tanie,  wydajne  w  produkcji,  i  pozwalaj

ą

ce  otrzymywa

ć

 

układy  o  niezwykle  rozbudowanej  powierzchni,  tysi

ą

ce  razy  wi

ę

kszej  ni

Ŝ

  powierzchnia 

gładkich  elektrod.  Istotn

ą

  wad

ą

  elektrod  w

ę

glowych  jest  ich  mała  stabilno

ść

  w  obecno

ś

ci 

tlenu. Do produkcji pseudokondensatorów stosuje si

ę

 najcz

ęś

ciej elektrody z tlenków metali 

–  jako  przykłady  mo

Ŝ

na  wymieni

ć

  RuO

2

,  TiO

2

,  VO

2

,  MoO

2

.  Dla  przykładu,  reakcj

ę

 fizycznej 

adsorpcji jonów wodorowych zachodz

ą

c

ą

 na powierzchni elektrody rubidowej mo

Ŝ

na zapisa

ć

 

jako:  

x

x

-

2

-

2

OH)

(

RuO

e

H

RuO

+

+

+

x

x

 

 

(13) 

W ostatnim czasie próbuje si

ę

 z powodzeniem stosowa

ć

 w superkondensatorach elektrody z 

polimerów  przewodz

ą

cych  elektronowo,  lub  kompozytowe  elektrolity  z  tlenków  metali  na 

osnowie polimerowej. 

Jako elektrolity stosuje si

ę

 cz

ę

sto materiały sprawdzone ju

Ŝ

 w ogniwach litowo-jonowych lub 

ogniwach  paliwowych.  S

ą

  to  np.  polimery  przewodz

ą

ce  jonowo,  oparte  głównie  na 

polieterach.  Spotykane  s

ą

  równie

Ŝ

  superkondensatory  z  elektrolitem  z  tak  zwanej  cieczy 

jonowej  –  amorficznej  soli  o  nieuporz

ą

dkowanej  strukturze  pozwalaj

ą

cej  na  efektywny 

transport ładunku.  

 

Wła

ś

ciwo

ś

ci i zastosowania superkondensatorów

 

Superkondensatory wyró

Ŝ

niaj

ą

 wysokie warto

ś

ci uzyskiwanych pojemno

ś

ci, nawet dziesi

ą

tki 

lub tysi

ą

ce Faradów. Mo

Ŝ

liwe jest równie

Ŝ

 ł

ą

czenie wielu superkondensatorów, wymaga ono 

jednak  stosowania  specjalnych  układów  elektronicznych  do  kompensacji  ró

Ŝ

nic  ich 

charakterystyk.  W  porównaniu  z  nowoczesnymi  ogniwami  wielokrotnego  ładowania,  np.  Li-

ion superkondensatory osi

ą

gaj

ą

 mniejsze warto

ś

ci g

ę

sto

ś

ci energii w przeliczeniu na kg. W 

przypadku  ogniw  mo

Ŝ

na  osi

ą

ga

ć

  g

ę

sto

ś

ci  rz

ę

du  100  Wh/kg,  podczas  gdy  dla 

superkondensatorów  –  co  najwy

Ŝ

ej  10  Wh/kg.  Superkondensatory  pozwalaj

ą

  jednak  na 

background image

 

przeprowadzenie  szybkiego  procesu  ładowania  i  rozładowania,  co  nie  jest  mo

Ŝ

liwe  w 

przypadku  ogniw  galwanicznych.  Porównanie  g

ę

sto

ś

ci  mocy  w  przeliczeniu  na  kg  masy 

urz

ą

dzenia  ujawnia  ich  znaczn

ą

  przewag

ę

  w  tym  zakresie  –  superkondensatory  mog

ą

 

dostarczy

ć

  maksymaln

ą

  moc  około  1000  kW  z  kg  masy  urz

ą

dzenia,  podczas  gdy  ogniwa 

typu  Li-ion  tylko  100  kW.  Nale

Ŝ

y  zauwa

Ŝ

y

ć

Ŝ

e  dla  ogniw  typu  Li-ion  praca  z  maksymaln

ą

 

moc

ą

 skraca 

Ŝ

ywotno

ść

 ogniwa, podczas gdy niektóre typy superkondensatorów mog

ą

 by

ć

 

poddawane  wielokrotnym  cyklom  „gł

ę

bokiego”  rozładowania  bez  zmiany  parametrów 

u

Ŝ

ytkowych.  Superkondensatory  s

ą

  stosunkowo  odporne  na  efekty  starzenia,  i  mog

ą

 

pracowa

ć

  bez  usterek  przez  setki  tysi

ę

cy  cykli  ładowania  i  rozładowania.  Czyni  je  to 

znacznie bardziej niezawodnym 

ź

ródłem energii, ni

Ŝ

 ogniwa galwaniczne i paliwowe. 

Ograniczeniem  wpływaj

ą

cym  na  mo

Ŝ

liwo

ś

ci  stosowania  superkondensatorów  jest  niskie 

napi

ę

cie  ładowania,  zawieraj

ą

ce  si

ę

  zwykle  w  zakresie  pomi

ę

dzy  2V  a  4V.  Efekt  ten  jest 

zwi

ą

zany  z  mo

Ŝ

liwo

ś

ci

ą

  rozkładu  elektrolitu,  lub  wyzwoleniem  niepo

Ŝą

danych  reakcji 

chemicznych  na  styku  elektroda/elektrolit.  Superkondensatory  mo

Ŝ

na  ł

ą

czy

ć

  szeregowo  w 

celu  podwy

Ŝ

szenia  napi

ę

cia  pracy  całego  układu,  w  ten  sposób  zwi

ę

ksza  si

ę

  jednak  jego 

wewn

ę

trzny opór. 

Prosty  schemat  zast

ę

pczy  superkondensatora  został  przedstawiony  na  Rys.  4.  Zawarte  w 

nim  kondensatory  odpowiadaj

ą

  pojemno

ś

ciom  warstw  podwójnych  przy  jednej  i  drugiej 

elektrodzie.  Oporniki  odpowiadaj

ą

  oporom,  jakie  wyst

ę

puj

ą

  przy  transporcie  ładunku  na 

elektrodach, oraz w elektrolicie. Dodatkowo, w gał

ę

zi poł

ą

czonej równolegle z reszt

ą

 obwodu 

znajduje  si

ę

  opornik  modeluj

ą

cy  upływno

ść

  urz

ą

dzenia.  W  przypadku  wi

ę

kszo

ś

ci 

superkondensatorów  warto

ś

ci  upływno

ś

ci  s

ą

  stosunkowo  niewielkie,  zatem  opór  ten 

przyjmuje  znaczne  warto

ś

ci.  Ponadto  nale

Ŝ

y  pami

ę

ta

ć

Ŝ

e  opór  ten  stosowany  jest  jedynie 

jako  model  pewnego  zjawiska,  które  w  rzeczywisto

ś

ci  ma  zło

Ŝ

ony  i  nieliniowy  charakter 

odpowiedzi pr

ą

dowo-napi

ę

ciowej.

 

 

 

 

Rys.  4.  Obwód  zast

ę

pczy  superkondensatora.  Pojemno

ś

ci  warstw  podwójnych  oznaczone 

s

ą

  jako  C

1

  i  C

2

.  Opory  R

E1

  i  R

E2

  oznaczaj

ą

  opory  elektrod,  opór  R

I

  –  opór  wewn

ę

trzny 

elektrolitu, opór R

modeluje upływno

ść

 kondensatora. 

 

Superkondensatory  stosowane  s

ą

  obecnie  głównie  w  urz

ą

dzeniach,  gdzie  niezb

ę

dne  jest 

dostarczenie  lub  odebranie  od 

ź

ródła  „impulsu”  mocy.  Dobrym  przykładem  jest  nap

ę

samochodów elektrycznych i hybrydowych z układem odzyskiwania energii z hamowania. W 

przypadku  hamowania  samochodu  osobowego  o  masie  1000  kg  z  pr

ę

dko

ś

ci  50  km/h  do 

zatrzymania  w  ci

ą

gu  10  sekund,  wyzwalana  jest  moc  około  10  kW.  Naładowanie  ogniw 

background image

 

10 

napi

ę

ciem  12  V  wymagałoby  w  tym  przypadku  zastosowania  nat

ęŜ

enia  o  warto

ś

ci 

przekraczaj

ą

cej  700A,  co  spowodowałoby  natychmiastowe  uszkodzenie  akumulatora.  W 

przypadku  superkondensatora,  odebranie  takiej  mocy  nie  stanowi  problemu,  a  po 

hamowaniu układ elektroniczny automatycznie rozpoczyna powolne ładowanie akumulatora 

z  zasobów  energii  zgromadzonych  w  superkondensatorze.  Inne  przykłady  zastosowa

ń

  to 

układy  rozruchu  silnika  „start-stop”,  podtrzymywanie  napi

ę

cia  w  sieciach  energetycznych,  a 

nawet nap

ę

d pojazdów komunikacji miejskiej. 

 

 

Wyznaczanie charakterystyki superkondensatora

 

 

ć

wiczeniu  laboratoryjnym  badany  b

ę

dzie  proces  ładowania,  a  nast

ę

pnie 

rozładowania  kondensatora.  Na  podstawie  wykonanych  pomiarów,  przeprowadzonych  w 

warunkach  zbli

Ŝ

onych  do  okre

ś

lonych  mi

ę

dzynarodow

ą

  norm

ą

  IEC  wyznaczone  zostan

ą

 

najwa

Ŝ

niejsze  parametry  charakteryzuj

ą

ce  kondensator.  Na  tej  podstawie  b

ę

dzie  mo

Ŝ

na 

zdefiniowa

ć

 optymalne warunki dla zastosowania danego typu superkondensatora.

 

 

Wyznaczanie pojemno

ś

ci i oporu wewn

ę

trznego

 

Metody  wyznaczania  charakterystycznych  parametrów  superkondensatora  –  pojemno

ść

  i 

opór wewn

ę

trzny opisuj

ą

 normy IEC (International Electrotechnical Commision) o numerach 

62391-1,  62391-2  oraz  62576  [

ź

ródło:  materiały  energy  caps: 

www.energycaps.eu

].  Oparte 

s

ą

  one  na  metodzie  pomiaru  napi

ę

cia  podczas  ładowania  i  rozładowania  kondensatora 

stałym pr

ą

dem (Rysunek 5). 

Proces mo

Ŝ

emy podzieli

ć

 na nast

ę

puj

ą

ce fazy: 

1.  Ładowanie  kondensatora  przy  stałej  warto

ś

ci  pr

ą

du.  Proces  ten  jest  przerywany  po 

osi

ą

gni

ę

ciu okre

ś

lonej warto

ś

ci napi

ę

cia.  

2.  Naładowany  kondensator  zostaje  odł

ą

czony  od 

ź

ródła  pr

ą

dowego  na  30  minut. 

Wykonywany jest pomiar napi

ę

cia.  

3.  Rozładowanie kondensatora stałym pr

ą

dem.  

Metoda  wyznaczania  pojemno

ś

ci  jest  nast

ę

puj

ą

ca:  na  krzywej  rozładowania  (faza  3) 

znajdujemy  punkty  odpowiadaj

ą

ce  V

1

=90%  oraz  V

2

=70%  warto

ś

ci  napi

ę

cia  V

R

  dla  fazy  2 

(zakładaj

ą

c, 

Ŝ

e napi

ę

cie to ma stał

ą

 warto

ść

). Na podstawie czasu, który jest potrzebny do 

rozładowania  kondensatora  od  warto

ś

ci  napi

ę

cia  V

1

  do  warto

ś

ci  napi

ę

cia  V

2

  obliczamy 

pojemno

ść

:

 

(

)

2

1

1

2

V

V

t

t

I

V

t

I

C

r

r

=

=

 

 

 

(14)

 

gdzie I

r

 oznacza pr

ą

d rozładowania. 

Warto

ść

  oporu  wewn

ę

trznego  kondensatora  R  mo

Ŝ

na  wyznaczy

ć

  na  podstawie  spadku 

napi

ę

cia,  nast

ę

puj

ą

cego  w  pocz

ą

tkowej  fazie  procesu  rozładowania  kondensatora.  Jest  to 

stosunkowo  szybki  proces  o  nieliniowym  przebiegu,  i  dlatego  wygodnie  jest  korzysta

ć

  z 

metody ekstrapolacji. Liniow

ą

 zale

Ŝ

no

ść

 napi

ę

cia od czasu, obserwowan

ą

 dla rozładowania 

background image

 

11 

kondensatora stałym pr

ą

dem w fazie 3 przedłu

Ŝ

amy i znajdujemy warto

ść

 napi

ę

cia dla czasu 

rozpocz

ę

cia rozładowania. Otrzyman

ą

 ró

Ŝ

nic

ę

 potencjałów 

V wykorzystujemy do obliczenia 

oporu R:

 

r

I

V

R

=

  

 

 

(15) 

 

 

 

Rys.  5.  Wyznaczanie  pojemno

ś

ci  superkondensatora  oraz  oporu  wewn

ę

trznego  na 

podstawie  wykresu  czasowej  zale

Ŝ

no

ś

ci  napi

ę

cia  w  procesie  ładowania  i  rozładowania 

według normy IEC.

 

 

Zgodnie  z  norm

ą

  IEC,  warto

ś

ci  nat

ęŜ

e

ń

  pr

ą

dów  ładowania  i  rozładowania  powinny  by

ć

 

zbli

Ŝ

one do nast

ę

puj

ą

cych warto

ś

ci:

 

R

V

I

R

c

38

=

 

 

(16)

 

R

V

I

R

r

40

=

 

 

(17)

 

Odpowiedni dobór tych parametrów jest oczywi

ś

cie mo

Ŝ

liwy, je

ś

li znamy przybli

Ŝ

on

ą

 warto

ść

 

oporu kondensatora, lub badamy wiele kondensatorów o zbli

Ŝ

onych parametrach. 

 

Badanie upływno

ś

ci 

 

Jeszcze  jednym  istotnym  parametrem  charakteryzuj

ą

cym  kondensator  jest  upływno

ść

Naładowany  kondensator  ulega  stopniowemu  samorozładowaniu.  Proces  ten  mo

Ŝ

e  mie

ć

 

wiele ró

Ŝ

nych przyczyn, pocz

ą

wszy od niepo

Ŝą

danych reakcji nast

ę

puj

ą

cych na elektrodach 

na  skutek  obecno

ś

ci  w  materiale  zanieczyszcze

ń

,  przez  dyfuzj

ę

  jonów,  do  niezerowej 

przewodno

ś

ci elektronowej elektrolitu. Pomiar pr

ą

du upływno

ś

ci stanowi zło

Ŝ

ony problem, 

background image

 

12 

poniewa

Ŝ

  wymaga  albo  zastosowania  woltomierza  o  bardzo  du

Ŝ

ym  oporze  wewn

ę

trznym 

(takim  by  pr

ą

d  przepływaj

ą

cy  przez  miernik  był  mniejszy  ni

Ŝ

  pr

ą

d  upływno

ś

ci),  albo 

wykonywania krótkich pomiarów w długim odst

ę

pie czasowym, tak by straty energii w trakcie 

pomiaru były wielokrotnie mniejsze ni

Ŝ

 straty na skutek upływno

ś

ci. 

Je

Ŝ

eli  upływno

ść

  kondensatora  wynika  głównie  z  niepo

Ŝą

danych  procesów  redox 

zachodz

ą

cych  na  elektrodach,  na  skutek  obecno

ś

ci  zanieczyszcze

ń

  w  materiale  elektrody 

lub  elektrolitu,  zale

Ŝ

no

ść

  czasowa  napi

ę

cia  naładowanego  kondensatora  ma  charakter 

wykładniczy

( )

t

e

U

t

U

λ

=

0

  

 

(18)

 

 W 

przypadku, 

którym 

dominuj

ą

cym 

procesem 

powoduj

ą

cym 

rozładowanie 

superkondensatora jest dyfuzja jonów, spadek napi

ę

cia jest zale

Ŝ

ny od pierwiastka z czasu: 

 

( )

t

a

U

t

U

=

0

 

 

(19) 

Zatem  na  podstawie  wykresu  zale

Ŝ

no

ś

ci  czasowej  napi

ę

cia  naładowanego  kondensatora 

mo

Ŝ

emy okre

ś

li

ć

 dominuj

ą

cy typ procesów powoduj

ą

cych jego rozładowanie. 

  

 

Układ pomiarowy

 

Schemat układu pomiarowego przedstawiony jest na rysunku 6. W jego skład wchodz

ą

-

 

Sterowany elektronicznie układ do ładowania i rozładowania, wyposa

Ŝ

ony dodatkowo 

w klucz z opornikiem. 

-

 

Płytka z przymocowanym do niej kondensatorem i doprowadzeniami elektrycznymi,  

-

 

Komputer z programem steruj

ą

cym. 

 

 

Rys. 6 Układ pomiarowy

 

 

Układ do ładowania i rozładowania zapewnia utrzymanie stałej, zadanej warto

ś

ci nat

ęŜ

enia 

pr

ą

du.  Przej

ś

cie  ze  stanu  ładowania  do  stanu  rozładowania  nast

ę

puje  automatycznie  po 

zadaniu  ujemnej  warto

ś

ci  nat

ęŜ

enia  pr

ą

du.  Stan  pracy  urz

ą

dzenia  jest  wskazywany  przez 

dwie diody: kolor zielony oznacza ładowanie, a kolor czerwony – rozładowanie. Je

ś

li 

Ŝ

adna z 

diod  si

ę

  nie 

ś

wieci,  urz

ą

dzenie  utrzymuje  zerow

ą

  warto

ść

  nat

ęŜ

enia  pr

ą

du  i  działa  jak 

woltomierz cyfrowy.   

background image

 

13 

Ze  wzgl

ę

du  na  podatno

ść

  superkondensatorów  na  uszkodzenia  przy  przyło

Ŝ

eniu  odwrotnej 

polaryzacji,  oraz  spowodowane  zbyt  wysokim  napi

ę

ciem  ładowania,  program  obsługuj

ą

cy 

układ  wyposa

Ŝ

ono  w  automatyczne  blokady  działania  w  takich  sytuacjach.  Dla  warto

ś

ci 

napi

ę

cia  zbyt  wysokich  lub  dla  warto

ś

ci  polaryzacji  przeciwnej  do  fabrycznie  ustalonej 

polaryzacji  kondensatora  układ  przeł

ą

cza  si

ę

  samoczynnie  z  trybu  ładowania  lub 

rozładowania  w  tryb  pomiaru  napi

ę

cia.  W  szczególnych  przypadkach  mo

Ŝ

e  to  utrudnia

ć

 

pomiary.  Dotyczy  to  szczególnie  pierwszego  podł

ą

czenia  superkondensatora  do  układu, 

kiedy  znajduje  si

ę

  on  w  stanie  nieustalonym.  Je

ś

li  ju

Ŝ

  na  pocz

ą

tku  procesu  ładowania  lub 

rozładowania układ przeł

ą

czy si

ę

 w tryb pomiaru napi

ę

cia, nale

Ŝ

y zewrze

ć

 superkondensator 

za pomoc

ą

 klucza, i powtórzy

ć

 pomiar. 

Poniewa

Ŝ

  w  momencie  zwarcia  superkondensatora  nat

ęŜ

enie  pr

ą

du  jest  ograniczone  tylko 

przez  jego  opór  wewn

ę

trzny  i  mo

Ŝ

e  osi

ą

ga

ć

  znaczne  warto

ś

ci,  klucz  zwieraj

ą

cy  obwód 

został  wyposa

Ŝ

ony  w  opornik  ograniczaj

ą

cy  warto

ść

  nat

ęŜ

enia.  Zapobiega  to  uszkodzeniu 

klucza.  

Pomiary  mo

Ŝ

na  wykonywa

ć

  w  trybie  automatycznym  (program  supercap)  –  zrealizowane 

zostan

ą

 wszystkie trzy fazy cyklu ładowania i rozładowania; lub w trybie sterowania r

ę

cznego 

(program  msupercap).  W  trybie  sterowania  r

ę

cznego,  po  wpisaniu  zerowego  nat

ęŜ

enia 

pr

ą

du przyrz

ą

d działa jak woltomierz.

 

 

Wykonanie 

ć

wiczenia 

1.  Podł

ą

czamy  wybrany  zestaw  z  superkondensatorem  do  urz

ą

dzenia.  Nale

Ŝ

zachowa

ć

 odpowiedni

ą

 polaryzacj

ę

 przewodów. 

2.  Je

ś

li  klucz  zestawu  nie  był  zwarty  (pozycja  „R”),  zewrze

ć

  go  na  minimum  2  minuty 

aby rozładowa

ć

 superkondensator. 

3.  Wł

ą

czy

ć

 komputer i uruchomi

ć

 program pomiarowy supercap. 

4.  W  przypadku  pomiarów  w  trybie  automatycznym  w  programie  supercap,  z  zestawu 

odczyta

ć

  wła

ś

ciwe  warto

ś

ci  pr

ą

du  ładowania,  rozładowania,  warto

ść

  napi

ę

cia  do 

którego  ma  by

ć

  naładowanych  kondensator,  lub  poprosi

ć

  prowadz

ą

cego  o  podanie 

tych warto

ś

ci. 

5.  Pozostałe  warto

ś

ci  (czas  trwania  pomiaru,  cz

ę

sto

ść

  próbkowania  itp.  )  uzgodni

ć

  z 

prowadz

ą

cym 

ć

wiczenie.  Przed  przyst

ą

pieniem  do  pomiaru  nale

Ŝ

y  poprosi

ć

 

prowadz

ą

cego o sprawdzenie poprawno

ś

ci podł

ą

czenia i konfiguracji parametrów. 

6.  W  menu  „pomiary”  wpisa

ć

  i  zatwierdzi

ć

  nazw

ę

  pliku  z  wynikami.  Okno  pomiarowe 

poka

Ŝ

e si

ę

 automatycznie. 

7.  Rozpocz

ąć

 pomiary. W trybie automatycznym pomiary obejmuj

ą

 cały cykl ładowania i 

rozładowania. W trybie r

ę

cznym nale

Ŝ

y inicjowa

ć

 po kolei poszczególne fazy cyklu i 

zapisywa

ć

 wyniki do oddzielnych plików. 

8.   W zale

Ŝ

no

ś

ci od  wariantu wykonywania 

ć

wiczenia, powtarzamy pomiary  dla innego 

kondensatora  lub  dla  innych  warto

ś

ci  zadanych  parametrów.  Ka

Ŝ

dorazowo  nale

Ŝ

rozładowa

ć

 kondensator po zako

ń

czeniu pomiaru. 

background image

 

14 

9.  Po  zako

ń

czeniu  pomiarów  zamykamy  klucz  zwieraj

ą

cy,  aby  kondensator  mógł  ulec 

rozładowaniu. 

 

*  Dodatkowo  w 

ć

wiczeniu  istnieje  mo

Ŝ

liwo

ść

  badania  rozładowania  kondensatora  przez  klucz 

zwieraj

ą

cy.  W  tym  celu  przed  zwarciem  klucza  nale

Ŝ

y  uruchomi

ć

  program  do  r

ę

cznego  sterowania 

pomiarem msupercap i wpisa

ć

 niezb

ę

dne parametry (pr

ą

d ładowania ustawiamy na „0” aby przyrz

ą

pracował  w  trybie  woltomierza).  Nast

ę

pnie  uruchamiamy  pomiar  i  zamykamy  klucz.  Zaobserwowana 

zale

Ŝ

no

ść

 napi

ę

cia od czasu powinna mie

ć

 charakter wykładniczy. Po wykonaniu linearyzacji danych 

oraz  dopasowania  prostej  metod

ą

  najmniejszej  sumy  kwadratów  mo

Ŝ

na  wyznaczy

ć

  stał

ą

  czasow

ą

 

procesu rozładowania, a na jej podstawie – znaj

ą

c wyznaczon

ą

 w 

ć

wiczeniu pojemno

ść

 kondensatora 

oraz opór wewn

ę

trzny kondensatora – warto

ść

 oporu poł

ą

czonego w szereg z kluczem.  

 

Analiza danych: 

 

1.  Zaimportowa

ć

  plik  dotycz

ą

cy  pierwszej  fazy  cyklu  pomiarowego  (ładowanie)  do 

programu Origin i wykona

ć

 wykres. 

2.  Na  wykresie  okre

ś

li

ć

  zakres,  w  którym  zale

Ŝ

no

ść

  jest  w  przybli

Ŝ

eniu  liniowa,  i 

wykona

ć

 dopasowanie metod

ą

 najmniejszej sumy kwadratów. Okre

ś

li

ć

 współczynnik 

nachylenia prostej i niepewno

ść

 jego wyznaczenia. W przypadku w którym charakter 

zale

Ŝ

no

ś

ci  b

ę

dzie  mocno  odbiegał  od  liniowego,  mo

Ŝ

na  zastosowa

ć

  szacowanie 

współczynnika nachylenia na podstawie dwóch punktów na wykresie, po konsultacji z 

prowadz

ą

cym. 

3.  Na  podstawie  dopasowania  obliczy

ć

  pojemno

ść

  kondensatora  i  niepewno

ść

  jej 

wyznaczenia. 

4.  Zaimportowa

ć

  plik  dotycz

ą

cy  drugiej  fazy  cyklu  (pomiar  napi

ę

cia  na  zaciskach 

kondensatora bez ładowania) do programu Origin i wykona

ć

 wykres. 

5.  Okre

ś

li

ć

  jaki  całkowity  spadek  napi

ę

cia  nast

ą

pił  w  ci

ą

gu  drugiej  fazy  cyklu 

pomiarowego.  Porówna

ć

  uzyskan

ą

  warto

ść

  z  mo

Ŝ

liwym  spadkiem  napi

ę

cia 

zwi

ą

zanym  z  oporem  wej

ś

ciowym  urz

ą

dzenia  pomiarowego  i  sformułowa

ć

 

odpowiednie wnioski. 

6.  Okre

ś

li

ć

  typ  zale

Ŝ

no

ś

ci  czasowej  napi

ę

cia  i  dominuj

ą

cy  proces  powoduj

ą

cy 

rozładowanie  kondensatora.  W  tym  celu  nale

Ŝ

y  dokona

ć

  linearyzacji  zale

Ŝ

no

ś

ci 

czasowej napi

ę

cia dla fazy 2: wykona

ć

 wykres ln(U) w funkcji czasu, oraz U w funkcji 

t

1/2

  .  Dla  obu  wykresów  wykona

ć

  dopasowanie  prostej  metod

ą

  najmniejszej  sumy 

kwadratów.  Porówna

ć

  jako

ść

  dopasowania  w  obu  przypadkach.  Wyznaczy

ć

 

charakterystyczne  parametry  opisuj

ą

ce  zale

Ŝ

no

ść

  czasow

ą

  oraz  ich  niepewno

ś

ci. 

Uwaga: czas pocz

ą

tkowy fazy 2 nale

Ŝ

y w obliczeniach przyj

ąć

 jako ‘”0”. 

7.  Zaimportowa

ć

 plik dotycz

ą

cy trzeciej fazy cyklu (rozładowania) do programu Origin i 

wykona

ć

 wykres. 

8.  Wyznaczy

ć

  pojemno

ść

  kondensatora  dwiema  metodami:  zgodn

ą

  z  norm

ą

  IEC  oraz 

na  podstawie  współczynnika  nachylenia  prostej wyznaczonego  metod

ą

 najmniejszej 

background image

 

15 

sumy  kwadratów. W  pierwszym  wypadku  jako  warto

ść

  napi

ę

cia  VR  przyj

ąć

  ostatni

ą

 

warto

ść

  zmierzon

ą

  w  cyklu  2.  W  drugim  przypadku  nale

Ŝ

y  na  wykresie  wybra

ć

 

zakres, w którym zale

Ŝ

no

ść

 ma charakter w przybli

Ŝ

eniu liniowy. 

9.  Przeprowadzi

ć

 analiz

ę

 niepewno

ś

ci w obu metodach. 

10. Na  podstawie  pocz

ą

tkowego  spadku  napi

ę

cia,  korzystaj

ą

c  z  metody  ekstrapolacji 

opisanej  w  instrukcji  obliczy

ć

  warto

ść

  oporu  wewn

ę

trznego  kondensatora  i 

oszacowa

ć

 niepewno

ść

 jej wyznaczenia.  

11.  Porówna

ć

 warto

ś

ci pojemno

ś

ci wyznaczone dla ładowania i rozładowania. 

12. 

 Wykona

ć

 zbiorczy wykres obrazuj

ą

cy cały cykl pomiarowy.

 

 

Pytania kontrolne

 

1.  Oszacuj,  jaka  warto

ść

  powierzchni  kondensatora  jest  potrzebna  do  uzyskania 

pojemno

ś

ci  1mF  dla  kondesatorów:  pró

Ŝ

niowego  płaskiego  o  odległo

ś

ci  0.1mm 

mi

ę

dzy  okładkami,  elektrolitycznego  o  grubo

ś

ci  warstwy  tlenku  glinu  1um  oraz 

superkondensatora z warstw

ą

 podwójn

ą

 o grubo

ś

ci 0.1 nm. 

2.  Wymie

ń

 

podobie

ń

stwa 

Ŝ

nice 

kondensatorów 

elektrolitycznych 

superkondensatorów. 

3.  Wymie

ń

  i  krótko  scharakteryzuj  modele  warstwy  podwójnej,  sporz

ą

d

ź

  rysunki 

obrazuj

ą

ce układ jonów w pobli

Ŝ

u elektrody w ka

Ŝ

dym z nich. 

4.  Wyja

ś

nij  podstawy  fizyczne  zjawiska  pseudojemno

ś

ci  i  opisz  zasad

ę

  działania 

kondensatora opartego na tym zjawisku. 

5.

 

W  jakich  zastosowaniach  najlepiej  sprawdz

ą

  si

ę

:  ogniwo  wielokrotnego  ładowania, 

ogniwo paliwowe, superkondensator?