Jestem szczęśliwy

Spotkanie pierwsze

Cele:


I. Wprowadzenie


II. Rozwinięcie

Przez kilka spotkań będzie nam towarzyszyć para młodych ludzi, waszych rówieśników, którzy poznając siebie, zaczynają darzyć się coraz większym zaufaniem - między nimi rodzi się przyjaźń. Będziemy śledzić ich przemyślenia. Będziemy czytać list, który Jacek przysyła Tomkowi. Oto pierwszy z nich.

DOM NA SKALE - SZCZĘŚLIWE ŻYCIE



III. Zakończenie - autorefleksja - moje życie


1.
Czy ja jestem szczęśliwy? Chwila medytacji - nauczyciel może włączyć refleksyjną muzykę i zadawać uczniom pytania.

Co powinniśmy brać pod uwagę, mówiąc o szczęściu?

Wniosek:
człowiek powinien budować życie na solidnych fundamentach, na skale, człowiek nie może być szczęśliwy w oderwaniu od innych.


2. Modlitwa - prośba o otwarcie serca na usłyszane prawdy Boże, dotyczące życia.



Pismo św. - Mt 7,24-29

Każdego więc, kto tych słów moich słucha i wypełnia je, można porównać z człowiekiem roztropnym, który dom swój zbudował na skale. Spadł deszcz, wezbrały potoki, zerwały się wichry i uderzyły w ten dom. On jednak nie runął, bo na skale był utwierdzony. Każdego zaś, kto tych słów moich słucha, a nie wypełnia ich, można porównać z człowiekiem nierozsądnym, który dom swój zbudował na piasku. Spadł deszcz, wezbrały potoki, zerwały się wichry i rzuciły się na ten dom. I runął, a upadek jego był wielki. Gdy Jezus dokończył tych mów, tłumy zdumiewały się Jego nauką. Uczył ich bowiem jak ten, który ma władzę, a nie jak ich uczeni w Piśmie.



LIST

Drogi Przyjacielu!

Mam dwanaście lat. Nazywam się Tomek i chodzę do szóstej klasy. Chcę Ci teraz opisać moje udane życie. Mam dwie siostry i mamę Irenę, która jest pielęgniarką. Codziennie bolą ją nogi od chodzenia po oddziale. Mówią, że ma dobre serce, bo nigdy nie odmawia pomocy. Nawet w nocy idzie do sąsiadów z lekarstwem albo zrobić zastrzyk. Tata Mieczysław jest górnikiem. Trochę martwimy się, bo prawdopodobnie zamkną jego kopalnię. Moje dwie siostry Kasia i Ola są fajne i pewnie Cię to dziwi, ale naprawdę cieszę się, że są.

Gram w piłkę, chodzę na angielski, jestem ministrantem. W każdą sobotę jadę do babci Anieli, pomagam jej, bo jest chora i samotna. Uczę się raczej dobrze, a najlepiej mi idzie z przyrody.

To tyle. Nie lubię pisać. Proszę odpisz na mój pierwszy list, chcę się z Tobą zaprzyjaźnić. Jeśli trochę mnie polubiłeś - z niecierpliwością czekam na Twój list.

[Spis treści]