TIK a naruszenie dóbr osobistych.
Debatę zorganizowałem w klasie IIb w środę 9 grudnia br. Wizięli w niej udział wszyscy uczniowie tej
klasy, obecni tego dnia w szkole czyli 24 osoby. Na tydzień przed debatą poinformowałem uczniów o jej tematyce i założeniach, a następnie przy pomocy poczty elektronicznej, uczniom, którzy podali mi swoje adresy mailowe przesłałem hasła, które chciałem aby w trakcie debaty zostały przedyskutowane. Były to następijące tematy:
- Anonimowość w sieci.
- Jak można naruszyć dobra osobiste innej osoby za pomocą TIK?- Komunikatory internetowe w szkole. GG. (problem z podszywaniem się pod kogoś innego, kradzież konta, wysyłanie wulgarnych i obraźliwych wiadomości lub gróźb. Jak się uchronić, prewencja i podejmowane działania w razie wystąpienia incydentu.
- Fotki i filmiki. Nagrywanie, publikowanie.
- Wyrażanie opinii na forach internetowych.
- Fora o nauczycielach i szkole. - Czy mogą być, jak reagują nauczyciele.
Jednocześnie poprosiłem uczniów o ich przemyslenie, oraz zapoznanie się z artykułem 23 i 24 Kodeksu Cywilnego, oraz dostępnymi w internecie opracowaniami.
Praca i dyskusja w grupach rozpoczęła się od wręczenia poszczególnym grupom wydruku artykułów 23 i 24 Kodeksu Cywilnego, oraz przydzieleniem wcześniej ustalonych tematów. Grupy wyniki swojej pracy miały opracować pisemnie, a następnie przedstawić pozostałym uczestnikom dyskusji, aby wyciągnąć wspólne wnioski.
Oto wspólnie ustałone efekty dyskusji:
Problem naruszenia dóbr osobistych w sieci wynika po części z fałszywego przekonania o anonimowości w sieci. Okazuje się jednak, że bardzo rzadko działalność on-line pozostaje bez śladu.
Wiele osób jednak o tym zapomina. Jak można naruszyć dobra osobiste kogoś innego?
- publikując nieprawdziwe i krzywdzące informacje w Internecie.
- wykorzystując Internet do znęcania się psychicznego nad ofiarą. Tzw e-stalking.
- publikując wizerunek danej osoby bez jej zgody: zdjęcia, filmy
- nagrywając lub fotografując osobę bez jej zgody
Dyskutowane były przypadki rozpowszechniania nagich zdjęć uczennic lub przypadki w Polsce publikowania filmów ze scenami intymnymi lub wyjątkowo wrażliwymi dla osób sfilmowanych. Analizowano nie tylko perfidię tych, którzy bezrefleksyjnie przyczyniali się do rozpowszechniania tego typu treści ale też niefrasobliwość i nieodpowiedzialność ludzi, którzy nie tylko pozwolili się sfotografować ale często byli pierwszym źródłem publikacji.
Niestety dyskusja zmierzała w kierunku takim, że w sumie była to ich wina. Pomogło trochę, gdy nauczyciel zwrócił uwagę, że możemy też mieć pretensje do właściciela samochodu o to, że mu skradli radio bo zostawił otwarty samochód na parkingu. Niemniej jednak zdecydowaliśmy się na apel o szczególną ostrożność w tworzeniu i rozpowszechnianiu cyfrowych wizerunków samego siebie i innych.
Innym przykładem w naszej szkole było włamanie się na konto gadu-gadu jednego z uczniów i wykorzystanie go w celu wysłania obraźliwych wiadomości do jednego z nauczycieli. Sprawa skończyła się ukaraniem młodocianych przestępców w sądzie. To co wydawało się niewinnym z pozoru wybrykiem, choć bez wątpienia chamskim zamieniło się w stresującą rozprawę sądową i wstyd na całą szkołę.
Dyskusja pokazała, że młody wiek ma swoje prawa i jeśli niejednokrotnie zdarza się na przykład, że 13-16 latek stanowi zagrożenie niewłaściwie użytkując swój rower czy skuter, często też bezrefleksyjnie używa nowych narzędzi technologicznych i cywilizacyjnych takich jak komputer i Internet. Jeśli 20 lat temu trzeba było na murze napisać sprayem że „Zielona to k***a” teraz wystarczy zrobić anonimowy wpis na stronie Internetowej.
To samo dotyczy krytycznych uwag pod kątem nauczycieli, szkoły czy kolegów. Krytyka powinna być dozwolona i zrozumiała. Jednak powinna być jawna, wyważona a publiczna dyskusja prowadzona w sposób kulturalny.
Na zakończenie sformułowaliśmy projekt kodeksu:
Kodeks 2.0
Korzystając z TIK robimy to tak by nie naruszyć dóbr osobistych innej osoby.
Nie fotografujemy i nie filmujemy innych osób bez ich zgody.
Nie publikujemy wizerunku innej osoby bez jej zgody.
Nie powielamy i nie rozsyłamy wizerunku innej osoby bez jej zgody.
O podejrzeniach co do naruszenia dóbr osobistych swoich lub innej osoby informujemy rodziców, nauczyciela, władze szkoły lub policję.
Nie prześladujemy innych osób w oparciu o nowoczesne technologie.
Nie włamujemy się na czyjeś konta. Dbamy o to by wylogowywać się na własnych.
Opinie na temat szkoły i nauczycieli publikujemy w sposób wyważony i kulturalny. Najlepiej z imienia i nazwiska.
Ustaliliśmy, że nasza dyskusja będzie wstępem do dalszej pracy nad opracowaniem kodeksu etycznego Szkoły z Klasą 2.0. Uczniowie mają dalej zastanawiać się i opracowywać dyskutowane zagadnienia, szukać precedensów i konkretnych przykładów działań zgodnych i niezgodnych z etyką.
Podsumowując:
Uczniowie w większości zdają sobie z prawę z właściwości, lub niewłaściwości pewnych działań i zachowań, ale jednocześnie, działając pod wpływem impulsów naruszają dobra osobiste innych osób nie licząc się z ich konkwencjami, lub wychodząc z założenia, że jakoś to będzie. Najważniejszym wnioskiem, który się nasuwa jest uświadomienie im, że w sieci nigdy nie jest się do końca anonimowym, oraz że nie należy umieszczać informacji lub komentarzy, których nie powiedzielibyśmy drugiej osobie "prosto w oczy"
Krzysztof Kluczyński