Zabawy w formie opowieści ruchowych, Zabawy w formie opowieści ruchowych


Zabawy w formie opowieści ruchowych

Co robią dzieci w przedszkolu

Dzieci zwrócone do prowadzącej:

- Nastał ranek. Idziemy do przedszkola - marsz w miejscu z równoczesnym śpiewaniem piosenki.

- W drzwiach przedszkola wita nas pani - zatrzymanie, skinienie głową i powiedzenie "dzień dobry".

- W szatni zdejmujemy buty, ściągamy kurtki, płaszczyki - naśladowanie ściągania obuwia, zdejmowania wierzchniego okrycia.

- Wchodzimy do sali - marsz w dowolnych kierunkach.

- Myjemy ręce - naśladowanie mycia rąk.

- Jemy śniadanie - przejście do siadu, naśladowanie nabierania zupy mlecznej łyżką, picie z kubka.

- Po śniadaniu pora na zabawę Na dworze jest piękna pogoda zatem wychodzimy na plac zabaw. Skaczemy na skakankach, podrzucamy piłki obserwując jak wysoko lecą, a następnie jak spadają. Rzucamy piłkami jak najdalej. Odbijamy o chodnik. Podrzucamy klaszcząc w ręce - naśladowanie czynności, o których mowa.

- Wracamy do przedszkola wąskim chodnikiem. Uważamy, żeby nie podeptać trawnika.

- Znajdujemy się w sali. Jesteśmy zmęczeni, pora odpocząć - leżenie w dowolnie wybranej pozycji na dywanie.

Ja i moja rodzina

- Na dworze jest ładna pogoda. Świeci słońce i wieje ciepły wietrzyk. Mamusia, tatuś i ich dzieci idą na spacer do parku - dzieci idą w rozsypce za prowadzącą.

- Podczas spaceru słuchają jak śpiewają ptaki - dzieci zatrzymują się, spoglądają w górę, nasłuchują.

- Postanowili zjeść lody - naśladują lizanie lodów.

- Kiedy tak spacerowali, rozbolały ich nogi i postanowili odpocząć. Usiedli na ławce. Wtedy przybiegła do nich wiewiórka. Dzieci dały jej orzeszki - dzieci przechodzą do przysiadu i naśladują wiewiórki jedzące orzechy.

Leśniczy i zwierzęta

Nauczycielka zawraca się do dzieci:

- Jestem leśniczym, kiedy uderzam w tamburyno wy stajecie się drzewami w lesie. Dzieci "drzewa" zajmują miejsca w rozsypce w sali.

- Muszę sprawdzić czy w lesie panuje spokój. Czy ktoś nie wypłoszył zwierząt albo nie zniszczył drzew - maszeruje między dziećmi.

- Leśna polana. Ile zajęcy! - potrząsa tamburynem, dzieci zamieniają się w zające, w przysiadzie wykonują podskoki.

- Zające są spokojne, mogę iść dalej - ponownie maszeruje uderzając w tamburyno.

- Słyszę szelest - "leśniczy" zatrzymuje się. - To niedźwiedzia rodzina - dzieci na czworakach spacerują po sali. Gdy słychać tamburyno zamieniają się w drzewa.

- Jak pięknie śpiewają ptaki, kiedy je słyszę zaraz robi mi się bardzo wesoło - dzieci zamieniają się w ptaki. Biegną naśladując rękami ruchy skrzydeł i wypowiadając głoski: 'tirlu, tirlu", "fiu, fiu, fiu".

- Widzę ciemne chmury, wieje coraz silniejszy wiatr. Pora wracać - "drzewa" szumią (dzieci poruszają rękami).

Listonosz

Mgła

Autor: Bożena Forma

Mops i jego pan

Autor: Bożena Forma

Mops i jego pan

Autor: Bożena Forma

Pogoda

Autor: Bożena Forma

- Listonosz wkłada listy do swojej torby - siad na piętach, naśladowanie wkładania listów do torby.

- Listonosz idzie od domu do domu, niesie ludziom listy - marsz po sali.

- Zatrzymuje się na przejściu. Spogląda w lewo, w prawo, jeszcze raz w lewo - stanie, spoglądanie raz w jedną, raz w drugą stronę.

- Wchodzi do klatki i po schodach idzie do góry - naśladowanie wchodzenia po schodach.

- Dzwoni do drzwi - "drrr, drrr" naśladowanie dźwięku dzwonka.

- Podaje pocztę i schodzi po schodach - naśladowanie schodzenia po schodach.

- Dalej chodzi od domu do domu roznosząc listy, kartki, telegramy - ponowny marsz.

- Bardzo się zmęczył, niósł ciężką torbę, rozbolały go plecy i nogi - w pozycji stojącej wykonywanie skłonów w tył, w przód, na boki.

- W czasie jesieni często ziemię pokrywa biała chmura, która czasem jest tak biała, że nic nie można zobaczyć. Taka chmura to mgła. Zdarza się, że mgła opada na ziemię, wtedy zamienia się w krople rosy. Często też unosi się w górę, wtedy panuje pochmurna pogoda, a czasem pada deszcz. Teraz my jesteśmy mgłą. Płyniemy w powietrzu, wszystko staje się niewidoczne - dzieci w lekkim rozkroku wykonują zamaszyste ruchy rękami, uginają kolana, znowu je prostują.

- Teraz przykrywamy trawy, krzewy, ziemię - przechodzą do przysiadu, dotykają delikatnie dłońmi dywanu. Na zakończenie kładą się na dywanie i leżą przez chwilę.

Dzieci dobierają się parami. Jedno dziecko to pies Mops, drugie to Jacek.

- Jacek i Mops idą na spacer - jedno dziecko maszeruje, drugie idzie obok na czworakach.

- Mops siada. Jacek wesoło podskakuje. - jedno przechodzi do siadu skrzyżnego, drugie przeskakuje z nogi na nogę wokół niego.

- Jacek rzuca Mopsowi piłkę. Mops biegnie po nią - jedno dziecko stojąc udaje rzucanie piłki, drugie naśladując bieg po nią przemieszcza się na czworakach.

- W parku jest wielu chłopców ze swoimi psami. Psy bawią się razem, a chłopcy spacerują - dzieci "psy" szczekają, przemieszczają się kawałek na czworakach, siadają. Pozostałe dzieci spacerują po sali.

W trakcie zabawy dzieci zamieniają się rolami.

Dzieci dobierają się parami. Jedno dziecko to pies Mops, drugie to Jacek.

- Jacek i Mops idą na spacer - jedno dziecko maszeruje, drugie idzie obok na czworakach.

- Mops siada. Jacek wesoło podskakuje. - jedno przechodzi do siadu skrzyżnego, drugie przeskakuje z nogi na nogę wokół niego.

- Jacek rzuca Mopsowi piłkę. Mops biegnie po nią - jedno dziecko stojąc udaje rzucanie piłki, drugie naśladując bieg po nią przemieszcza się na czworakach.

- W parku jest wielu chłopców ze swoimi psami. Psy bawią się razem, a chłopcy spacerują - dzieci "psy" szczekają, przemieszczają się kawałek na czworakach, siadają. Pozostałe dzieci spacerują po sali.

W trakcie zabawy dzieci zamieniają się rolami.

Dzieci leżą na dywanie.

- Zamykamy oczy i wyobrażamy sobie płynące po niebie ciemne chmury. Nagle zrywa się wiatr - przechodzą do pozycji stojącej i kołyszą rękami w różne strony.

- Szumi i zawodzi coraz mocniej - szuuu... szuuuu.... dzieci powtarzają.

- Zaczyna padać deszcz. Najpierw pojedyncze krople plim, plim, plim - dzieci przechodzą do przysiadu i uderzają o podłogę końcówkami palców.

- Po chwili jest ich coraz więcej - uderzają palcami coraz szybciej.

- Liście spadają na ziemię. Smutno wyglądają nagie drzewa, które kołyszą się na wietrze - ręce uniesione w górę, dzieci powoli przechodzą do przysiadu.

- Niebawem wszystko zasypie śnieg. Przyroda zapadnie w długi sen. Obudzi się dopiero kiedy nastanie wiosna - dzieci przechodzą do leżenia na boku, zamykają oczy i przez chwilę pozostają w bezruchu.

Polarne niedźwiedzie

Samodzielny Romek

Autor: Bożena Forma

Wczesnym rankiem

Autor: Bożena Forma

Dzieci w dowolnych miejscach sali, nauczycielka rozpoczyna opowiadanie:

- Jestem zima, zabieram was do krainy wiecznych śniegów. Zaraz zacznę sypać śniegiem. Jesteście płatkami śniegu - wykonywanie ruchów naśladujących padający śnieg.

- Zaprosiłam mroźny wiatr, jesteście wiatrem - krążenie tułowiem z uniesionymi wysoko rękami.

- Zbliżają się polarne niedźwiedzie - czworakowanie po sali w określonym kierunku.

- Niedźwiedzie są świetnymi pływakami. Mają pod skórą dużo tłuszczu i dlatego nie jest im zimno - leżenie na dywanie i naśladowanie ruchów pływającego niedźwiedzia.

- Niedźwiedzie odpoczywają - leżenie na boku, pozostanie w takiej pozycji przez kilka sekund.

- W krainie wiecznych lodów świeci także słońce, rozgonię teraz chmury, pomóżcie mi - przejście do pozycji stojącej, kołysanie rękami w lewą i prawą stronę.

Nauczycielka zwraca się do dzieci.

- Romek jest przedszkolakiem. Ma pięć lat i jest bardzo samodzielny. Rano kiedy wstaje wykonuje ćwiczenia gimnastyczne. Spróbujmy teraz ćwiczyć tak jak on. Każdy zajmuje miejsce na dywanie, twarzą do mnie - nauczycielka miarowo uderza w bębenek. Dzieci maszerują w miejscu zgodnie z rytmem uderzeń. Kiedy nauczycielka gra nieco szybciej dzieci maszerują szybciej, kiedy zwalnia dzieci również zwalniają.

- Teraz kładziemy się na plecach. Unosimy powoli głowy do góry, następnie opuszczamy i przez chwilę odpoczywamy - ćwiczenie dzieci powtarzają kilka razy.

- Dobieramy się parami. Podajemy sobie ręce. Wykonujemy przysiady na zmianę, raz jedno, raz drugie dziecko.

- Po ćwiczeniach Romek idzie do łazienki. Myje ręce, zęby, twarz, szyję i uszy. Wyciera się ręcznikiem, który wiesza w wyznaczonym miejscu. Potem je śniadanie, ubiera się i razem z mamą maszeruje do przedszkola - dzieci naśladują kolejno wymienione czynności.

Dzieci w rozsypce leżą na dywanie.

- Ala i jej brat Tomek są przedszkolakami. Jest noc, a oni smacznie śpią i głęboko oddychają. - Dzieci mają zamknięte oczy, powoli wdychają powietrze nosem, wypuszczają ustami.

- Kiedy nastał ranek zadzwonił budzik bim bim bim - dzieci w dalszym ciągu leżą i wypowiadają głoskę "bim".

- Ala i Tomek otworzyli oczy, czas powoli wstawać - wszyscy otwierają oczy, przechodzą do stania i mocno się przeciągają.

- Jeszcze trochę gimnastyki - dzieci wykonują kilka podskoków obunóż, powtarzają miarowo na raz podskok w miejscu, na dwa podskok w rozkroku. Wykonują ruchy rąk na raz - na boki, na dwa - klaśnięcie nad głową.

- Teraz bieg do łazienki i mycie - naśladują mycie rąk, twarzy, szyi, uszu.

- Mamusia każdemu przygotowała ubrania. Dzieci są samodzielne i ubierają się same. - Dzieci wykonują ruchy obrazujące zdjęcie pidżamy i wkładanie garderoby.

- Teraz jeszcze tylko śniadanie. Kubek ciepłego mleka i bułka z serem. - Dzieci naśladują jedzenie śniadania.

- Czas na wyjście do przedszkola - marsz za nauczycielką.

Zabawy zimowe

Zima

Autor: Bożena Forma

- Na dworze panuje zima. Wszędzie pełno śniegu. Ubieramy kurtki, zapinamy guziki. Zakładamy czapki, szaliki i rękawice - naśladowanie kolejnych etapów zakładania garderoby.

- Wychodzimy do przedszkolnego ogrodu - marsz za prowadzącą.

- Jesteśmy w ogrodzie. Cieszymy się, że spadło dużo śniegu, wesoło podskakujemy w różne strony - swobodne przeskoki z nogi na nogę w dowolnych kierunkach.

- Lepimy śniegowe kule i układamy obok siebie - przysiad, naśladowanie lepienia kuli, przejście do stania zwrot o 90 stopni, przysiad, położenie kuli. Powtórzenie zadania kilka razy.

- Rzucamy kulami w różne strony - energiczne wymachy ramion.

- Pora ulepić bałwana - na lekko ugiętych nogach dotykając dywanu czubkami palców, naśladowanie toczenia śniegowej kuli.

- Jeszcze tylko nos z marchewki, guziki i bałwan gotowy - naśladowanie umieszczania elementów w odpowiednich miejscach.

- Pora wracać do sali - otrzepywanie śniegu z garderoby.

- Śpimy w swoich łóżkach - leżenie na dywanie, zamknięte oczy.

- Nastaje dzień, budzimy się i spoglądamy przez szybę okna. Widzimy, że spadł śnieg - przejście do siadu, przecieranie oczu, przeciąganie się, przejście do pozycji stojącej.

- Spoglądamy w różne strony - uśmiech w kierunku prowadzącej.

- Ubieramy się, zabieramy sanki - naśladowanie ubierania butów, kurtki, czapki, szalika, rękawiczek. Naśladowanie ciągnięcia sanek.

- Zjeżdżamy na sankach - przejście do siadu w lekkim rozkroku.

- Nagle zerwała się wielka śnieżna wichura, uciekamy do domu - bieg w wyznaczone miejsce.

- Na dworze huczy wiatr - nadstawianie raz lewego, raz prawego ucha.



Wyszukiwarka

Podobne podstrony:
zabawy na śniegu opowieść ruchowa
Jesienne zabawy opowieść ruchowa
ZESTAWY ZABAW I ĆWICZEŃ PORANNYCH W FORMIE OPOWIEŚCI RUCHOWEJ
Gry i zabawy ruchowe do zab emocj
SCENARIUSZ ZAJĘĆ POZALEKCYJNYCH-zabawy ruchowe, STUDIA PEDAGOGIKA OPIEKUŃCZO - RESOCJALIZACYJNA, RÓŻ
ZABAWY RUCHOWE(1), zabawy ruchowe
Gimnastyka, [ Materiały Przedszkolaka ], pedagogika, GIMNASTYKA, Zabawy ruchowo muzyczne
Zabawy ruchowe, ZABAWY I ĆWICZENIA RUCHOWE I GIMNASTYCZNE
ZABAWY RUCHOWE - LUTY 3 L, PRZEDSZKOLNE, 3-latki
RY I ZABAWY RUCHOWE
Jak zabawy ruchowe pomagają w nauce
Dzień Matki inaczej zabawy ruchowe prowadzone metodą ruchu rozwijającego Weroniki Sherborne !!!
zabawy ruchowe z pokazywaniem, ZABAWY
001 Razem w przedszkolu trzylatka. Zabawy ruchowe(1), podręczniki przedszkolne, razem w przedszkolu
Dzień Matki inaczej zabawy ruchowe prowadzone metodą ruchu rozwijającego Weroniki Sherborne (1)
zabawy ruchowe, zestaw zabaw , ZABAWY RUCHOWE INACZEJ
zabawy ruchowe, gimnastyka.3.4l
Zabawy ruchowe w przedszkolu i szkole, Zabawy ruchowe w przedszkolu i szkole

więcej podobnych podstron