background image

 

 Mirosław Szukała 

 

Pradzieje Bełchatowa i okolic – stan badań i zarys historii osadnictwa. 

 

Przez okolice Bełchatowa rozumie się tutaj teren obecnego powiatu bełchatowskiego. 

W  podziale  regionalnym  odpowiada  to  Wysoczyźnie  Łaskiej  (północna  część  pow.), 

Wysoczyźnie  Bełchatowskiej  (wschodnia  i  południowo-wschodnia  część  pow.)  i  Kotlinie 

Szczercowskiej  (centralna,  zachodnia  i  południowo-zachodnia  część).  Samo  miasto 

Bełchatów  położone  jest  na  pograniczu  Wysoczyzny  Bełchatowskiej  i  Kotliny 

Szczercowskiej. Tereny te są dość zróżnicowane, jeśli idzie o powierzchnię - Wysoczyzna 

Bełchatowska to pas wzgórz ciągnący się z północy na południe i wznoszący się do prawie 

80  m  ponad  otaczające  równiny  (Borowa  Góra  279  m.n.p.m.),  Wysoczyzna  Łaska  jest 

mniej  urozmaicona,  ale  bynajmniej  nie  monotonna,  natomiast  pozostała  część  powiatu  – 

Kotlina  Szczercowska  -  to  płaska  równina,  stopniowo  opadająca  w  kierunku  zachodnim. 

Tereny  te  leżą  w  całości  w  dorzeczu  Widawki  i  jej  dopływów:  Krasawy,  Pilsi,  Grabi  i 

Rakówki. Znaczna część dolin tych rzek do niedawna była zabagniona i trudno dostępna, a 

możemy się domyślać, że przed wiekami czy tysiącleciami nie było inaczej. Jeżeli do tego 

dodamy  gleby  dość  ubogie,  piaszczyste  i  gliniaste,  to  wyraźnie  zobaczymy,  że  warunki 

naturalne były mało korzystne dla rolników pierwotnych.  

Stopień  zalesienia  powiatu  jest  dość  znaczny,  natomiast  poza  Bełchatowem  w 

zasadzie  brak  tutaj  większych  obszarów  zurbanizowanych.  Znaczną  powierzchnię  na 

terenie gmin Kleszczów i Szczerców zajmuje stale rozbudowujący się kompleks górniczo-

przemysłowy kopalni węgla brunatnego i elektrowni.  

Tematem  opracowania  jest,  co  prawda  okres  pradziejowy,  niemniej  jednak  nie 

sposób,  dla  dopełnienia  przedstawianego  obrazu,  nie  wspomnieć  marginesowo  o  czasach 

późniejszych z punktu widzenia archeologa. 

Tereny  obecnego  powiatu  Bełchatów  przez  długi  czas  nie  budziły  zainteresowania 

archeologów. Niewiele docierało stąd informacji o odkryciach przypadkowych, rzadko też 

penetrowali  te  tereny  badacze.  Najstarsze  zarejestrowane  odkrycia  pochodzą  z  lat 

osiemdziesiątych  XIX  wieku  z  Grocholic  (obozowisko?  z  epoki  kamienia)  i  Politanic 

(cmentarzysko  z  epoki żelaza?),  cz.  m.  Bełchatów,  oraz  z  Lubośni,  gm.  Szczerców  (skarb 

monet  późnośredniowiecznych).  Z  lat  20-tych  i  30-tych  w  zbiorach  Muzeum 

Archeologicznego  i  Etnograficznego  w  Łodzi  (MAE),  Muzeum  Archeologicznego  w 

background image

 

Poznaniu  (MAP),  Państwowego  Muzeum  Archeologicznego  w  Warszawie  (PMA), 

Muzeum  w  Piotrkowie  Trybunalskim  (MPT),  Muzeum  w  Sieradzu  (MS)  znajdują  się 

pojedyncze  zabytki  lub  informacje  archiwalne  o  odkryciach  z  miejscowości:  Dubie  i 

Stanisławów I, gm. Szczerców; Szczerców; Wadlew, gm. Drużbice; Zelów; a z lat 50-tych i 

60-tych  z  miejscowości:  Chabielice,  gm.  Szczerców;  Czyżów,  gm.  Kleszczów;  Emilów, 

gm. Bełchatów; Grocholice i Paulinów, cz. m. Bełchatów; Prądzew, gm. Rusiec. W latach 

60-tych rozpoczynają się też systematyczne badania archeologiczne, częściowo związane z 

odkryciem  złóż  węgla  brunatnego,  częściowo  zaś  z  rutynową  działalnością  służb  ochrony 

zabytków  i  muzeów  w  Łodzi,  Pabianicach  i  Wieluniu,  terenami  tymi  zaczyna  się 

interesować  też  Katedra  Archeologii  Uniwersytetu  Łódzkiego.  Prowadzone  były  w  tym 

okresie krótkotrwałe badania zabezpieczające w miejscowościach: Bełchatów (Czapliniec), 

Czyżów,  gm.  Kleszczów;  Emilów  gm.  Bełchatów;  Jawor,  gm.  Zelów;  Kurówek 

Prądzewski,  gm.  Rusiec;  Lubiec,  gm.  Szczerców;  Prądzew,  gm.  Rusiec;  Zalesie,  gm. 

Zelów, 

prowadzono 

też 

badania 

powierzchniowe 

okolicach 

Grocholic 

Piasków/Chabielic w interesującej formie wakacyjnego obozu młodzieżowego. Pierwszym 

zestawieniem  ówczesnych  informacji  o  znaleziskach  archeologicznych  jest  praca 

magisterska J. Rumińskiej „Pradzieje pow. radomszczańskiego i bełchatowskiego” napisana 

w 1964 r. w KAUŁ pod kierunkiem prof. K. Jażdżewskiego.  

Od lat 70-tych i rozpoczęcia budowy zespołu energetycznego, którego większa część 

usytuowana  jest  na  terenie  pow.  bełchatowskiego,  podobnie  jak  we  wszystkich 

bełchatowskich  problemach  poważne  zmiany  zaznaczyły  się  również  w  sprawach 

archeologicznych.  Kompleksowe  badania  powierzchniowe  i  wykopaliskowe  związane  z 

kopalnią  węgla  brunatnego  (KWB)  rozpoczęły  się  w  roku  1972  i  z  przerwami  trwają  do 

chwili  obecnej.  Początkowo  prowadzone  były  przez  PP  PKZ  w  Poznaniu,  obecnie  przez 

Centrum  Badań  Archeologicznych  Fundacji  Uniwersytetu  im.  Adama  Mickiewicza  w 

Poznaniu  (CBA),  uczestniczyła  w  nich  też  Katedra  Archeologii  UŁ  oraz  Fundacja  Badań 

Archeologicznych im. Profesora Kondrada Jażdżewskiego z Łodzi, związana z MAE (FBA) 

i  Pracownia  Archeologiczna  PKZ  w  Łodzi.  W  ramach  tych  prac  przebadano  szereg 

stanowisk  archeologicznych  w  gminach  Kleszczów  i  Szczerców  w  miejscowościach: 

Chabielice, Czyżów, Folwark, Grabek, Kuców, Piaski, Wola Grzymalina oraz  najnowsze w 

Dębinie  i  Kamieniu.  Na  szczególną  uwagę  zasługują  tutaj  badania  z  ostatnich  lat  w 

Chabielicach, Grabku i  Kamieniu przeprowadzone na bardzo dużą skalę, z użyciem wielu 

badań  dodatkowych  (m.in.  geomorfologia,  datowania  radiowęglowe)  i  co  może 

background image

 

najważniejsze bardzo szybko opublikowane. (Pomijam tutaj badania związane z KWB, ale 

prowadzone  w  miejscowościach  położonych  poza  pow.  Bełchatów:  Broszęcin,  Ruszczyn, 

Zabrzezie).    Oprócz  badań  związanych  z  KWB  na  pozostałych  terenach  prowadzone  były 

prace o mniejszym zakresie, związane głównie z działalnością Państwowej Służby Ochrony 

Zabytków  (PSOZ)  –  obecnie  Urzędu  Ochrony  Zabytków  (UOZ),  dotyczące  niewielkich 

badań  rozpoznawczych,  sondażowych  i  zabezpieczających  na  stanowiskach  zagrożonych 

zniszczeniem:  w  Kolonii  Wdowin,  gm.  Drużbice;  Mikorzycach  i  Mokraczu,  gm. 

Bełchatów;  Zabielowie,  gm.  Drużbice.  Od  roku  1983  do  2004  PSOZ  (później  UOZ) 

realizowała  na  terenach  powiatu  bełchatowskiego  ogólnopolski  program  „Archeologiczne 

Zdjęcie  Polski”  (AZP),  którego  istotną  częścią  są  badania  powierzchniowe.  W  efekcie  tej 

wieloletniej akcji powstaje sukcesywnie swojego rodzaju mapa zasobów archeologicznych 

kraju  od  czasów  najdawniejszych  do  nowożytnych,  wykorzystywana  głównie  przez 

administrację 

państwową 

(ochrona 

zasobów 

dziedzictwa 

narodowego, 

plany 

zagospodarowania przestrzennego, bieżące zadania ochrony zabytków), ale posiadająca też 

niezaprzeczalne wartości naukowe.  

Materiały  archeologiczne  z  terenów  powiatu  bełchatowskiego  pochodzące  z  wyżej 

wymienionych  działań  znajdują  się  obecnie  –  niestety  –  poza  terenem  powiatu. 

Przechowywane  są  w  kilku  różnych  instytucjach:  największe  zbiory  posiada  CBA  w 

Poznaniu, oraz MAE w Łodzi, mniejsze zbiory posiadają muzea w Pabianicach, Piotrkowie 

Tryb., Wieluniu, PMA w Warszawie oraz Instytut (dawniej Katedra) Archeologii UŁ. Stan 

udostępnienia  materiałów  archeologicznych  nie  jest  zły:  opublikowana  została  znaczna 

część  materiałów  z  ważniejszych  stanowisk:  częściowo  w  wydawnictwie  MAE  „Prace  i 

Materiały...”  (zwłaszcza  istotny  tu  jest  nr  22  z  1975  r.,  prezentujący  przeglądowo  stan 

badań  na  terenie  „dużego”  woj.  łódzkiego);  materiały  z  ostatnich  badań  na  odkrywce 

Szczerców  są  publikowane  w  wyd.  seryjnym  „Badania  archeologiczne  na  obszarze 

odkrywki  „Szczerców”  ...  (dotychczas  ukazały  się  4  tomy),  realizowanym  wspólnie  przez 

CBA w Poznaniu i FBA w Łodzi, krótkie komunikaty o wynikach badań wykopaliskowych 

ukazały  się  w  „Informatorze  Archeologicznym”,  wydawanym  w  latach  1967-1998,  a 

obejmującym  badania  do  roku  1995,  wyniki  badań  związanych  z  AZP  (w  granicach 

dawnego  woj.  piotrkowskiego)  zostały  opublikowane  w  „Katalogu  stanowisk  ...”,  istnieją 

też  mniejsze  publikacje  w  innych  wydawnictwach.    Ponadto  większość  badań 

wykopaliskowych i część powierzchniowych kończona była mniej lub bardziej obszernymi 

sprawozdaniami, przechowywanymi w archiwum delegatury UOZ w Piotrkowie Tryb. 

background image

 

W  chwili  obecnej  z  terenu  pow.  Bełchatów  znanych  jest  ponad  1200  stanowisk 

archeologicznych od epoki kamienia do czasów nowożytnych, z tego ok. 320 można uznać 

za  posiadające  średnią  i  dużą  wartość  poznawczą  (tzn.  obozowiska,  osady,  cmentarzyska, 

ruiny, znaleziska zbiorowe, najważniejsze znaleziska pojedyncze), w tym po ok. 70 z epoki 

kamienia,  brązu  i  żelaza  oraz  ok.  100  średniowiecznych.  (Musimy  tutaj  pamiętać  o 

specyfice  archeologii,  która  badając  stanowisko  zazwyczaj  powoduje  jednocześnie  jego 

zniszczenie  –  tzn.  „zamienia”  stanowisko  istniejące  fizycznie  w  terenie  na  zestaw 

dokumentacji  i  tzw.  zabytków  ruchomych;  mówiąc  więc  o  w/w  ilości  stanowisk  mam  na 

myśli zarówno istniejące rzeczywiście jak i istniejące w postaci dokumentacji.) Jest to ilość 

proporcjonalnie  zbliżona  do  terenów  sąsiednich.  Rozkład  osadnictwa  jest  zróżnicowany  - 

obok  obszarów  o  dużym  nasyceniu  stanowiskami  jak  np.  okolice  Chabielic,  Kobyłek  czy 

(byłych)  Piasków  występują  tereny  nie  wykazujące  śladów  osadnictwa.  W  części  sytuacja 

taka  wynika  z  naturalnych  warunków  (gleby,  woda),  w  części  z  dostępności  terenu  dla 

archeologa (lasy, tereny zabudowane) i ze stopnia przebadania, bowiem tam gdzie badania 

ograniczyły  się  do  jednorazowych  badań  powierzchniowych  siłą  rzeczy  stanowisk 

odkrytych zostało mniej niż na terenach odkrywki, gdzie nie tylko powtarzano wielokrotnie 

badania 

powierzchniowe, 

ale 

przez 

zastosowanie 

na 

dużą 

skalę 

badań 

szerokopłaszczyznowych  odsłaniano  jednocześnie  dziesiątki  arów  powierzchni.  Badania 

wykopaliskowe o różnym zakresie prowadzono na ponad 50 stanowiskach, z tego 11 poza 

terenami  kopalni.  Uwzględniając  to  wszystko  dokonamy  teraz  krótkiego  przeglądu 

osadnictwa  na  terenie  powiatu  Bełchatów  w  oparciu  o  najciekawsze  odkrycia  i  badania  w 

regionie. 

Jak  dotychczas,  najstarszym  zabytkiem  jest  kieł  (cios)  mamuta  znaleziony 

przypadkowo w r. 1982 na terenie KWB, (rejon Buczyna-Chojny) na głębokości ok. 50 m 

od  powierzchni.  Szczątki  mamutów  znajdowano  na  terenie  KWB  wielokrotnie,  to 

znalezisko wyróżnia się jednak nacięciami umieszczonymi na ciosie, interpretowanymi jako 

celowe  dzieło  rąk  ludzkich.  Nacięcia  te  w  postaci  krótkich  kresek  ułożone  są  w  trzech 

grupach,  w  dwóch  miejscach  towarzyszą  im  niewielkie  plamy  czerwonej  farby  –  ochry. 

Cios datowany jest na podstawie badań geologicznych na okres interstadialny zlodowacenia 

środkowopolskiego,  czyli  ok.  260  000  lat  temu.  Bardziej  szczegółowe  badania  ciosu  nie 

zostały  jeszcze  opublikowane.  Jeżeli  dotychczasowe  ustalenia  badaczy  zostaną 

potwierdzone, to mamy tutaj do czynienia z jednym z najstarszych w Polsce i unikalnym w 

skali  Europy  środkowej  znaleziskiem.  Znalezisko  to  świadczy  jednocześnie  o  dwóch 

background image

 

zjawiskach:  po  pierwsze  o  tym,  że  już  w  okresie  zlodowacenia  środkowopolskiego  na 

tereny  Polski  środkowej  mogli  docierać  paleolityczni  łowcy;  po  drugie,  że  na  skutek 

osadowej  działalności  lodowca  odkrycie  tak  starych  znalezisk  jest  możliwe  jedynie  w 

niecodziennych  warunkach,  np.  takich,  jakie  zaistniały  na  odkrywce.  Poza  omówionym 

unikatowym odkryciem brak jest jak dotąd innych podobnie starych znalezisk. Dopiero ze 

schyłku  paleolitu  pochodzi  niewielka  ilość  znalezisk,  głównie  zresztą  wyrobów 

krzemiennych,  datowanych  jedynie  na  podstawie  typologii,  czyli  w  sposób  przybliżony. 

Materiały  takie  znajdowano  w  czasie  badań  powierzchniowych,  jak  też  w  czasie 

wykopalisk  w  Grabku  st.  9    i  st.  11,  na  tym  ostatnim  stanowisku  odkryto  nawet  ślady 

obozowiska  w  postaci  tzw.  krzemienic  (skupisk  materiałów  krzemiennych).  Podobnie  ze 

starszych  faz  następnej  epoki  –  mezolitu  –  znanych  jest  szereg  pojedynczych  znalezisk  z 

różnych  części  powiatu,  są  to  jednak  najczęściej  niezbyt  liczne  znaleziska  wyrobów 

krzemiennych,  wykonanych  już  innymi  technikami  niż  w  paleolicie.  Znajdowane  są  one 

zazwyczaj  na  wydmowych  terenach  położonych  nad  rzekami  lub  wśród  mokradeł,  co  jest 

interpretowane  jako  świadectwo  koczowniczo  –  myśliwskiego  trybu  życia.  Właśnie  na 

takiej  piaszczystej  kępie  wśród  mokradeł  w  miejscowości  Mokracz  (Michałów)  gm. 

Bełchatów  zostało  odkryte  i  w  ciągu  kilku  sezonów  przebadane  obozowisko  z  późnego 

mezolitu. Jest to jedno z nielicznych tego typu stanowisk w Polsce środkowej, przebadane 

wyjątkowo profesjonalnie przez E. Niesiołowską z MAE. Badania archeologiczne zostały w 

tym 

wypadku 

wzbogacone 

datowaniami 

radiowęglowymi, 

oraz 

badaniami 

palinologicznymi  i  geomorfologicznymi.  W  ich  wyniku  stwierdzono,  że  główny  „epizod” 

osadniczy  miał  tutaj  miejsce  ok.  5  000  lat  p.n.e.  i  zapisał  się  pozostałościami  palenisk, 

krzemienic,  2  obiektów  mieszkalnych  „w  typie  namiotów”,  wśród  materiałów  ruchomych 

znaleziono  ponad  200  kamieni  i  ich  fragmentów  ze  śladami  używania  i  ponad  1700 

krzemieni. 

Następny  okres  pradziejów,  neolit  wyróżnia  się  przede  wszystkim  przyswojeniem 

sobie  przez  ludzi  umiejętności  uprawy  ziemi  i  stopniowym  przechodzeniem  do  bardziej 

osiadłego  trybu  życia.  W  datach  przybliżonych  umieszczony  jest  od  5.  do  3.  tysiącleciem 

p.n.e.  Dla  osadnictwa  rolniczego  tereny  powiatu  były  jednak  widocznie  mało  atrakcyjne, 

ponieważ jak dotąd nie odkryto żadnego stanowiska neolitycznych rolników – dość licznie 

występują  natomiast  ślady  krótkotrwałych  obozowisk,  co  świadczy,  że  przynajmniej  w 

młodszym okresie neolitu tereny te nie były bezludne. Znaleziska z tego okresu to już nie 

tylko  krzemienie,  ale  również  narzędzia  kamienne  i  fragmenty  naczyń  glinianych.  Ślady 

background image

 

obozowisk  z  młodszych  faz  neolitu  lub  z  przełomu  neolitu  i  epoki  brązu  odkryto  w 

Chabielicach na st. 11 i 12, w Grabku na st. 9, 11, gdzie prócz krzemieni i ceramiki odkryto 

ślady  szałasu,  Kucowie  na  st.  1,  również  ślady  szałasu  i  skład  surowca  krzemiennego, 

Zabielowie na st. 1. Znaleziska te łączone są z kulturami pucharów lejkowatych, ceramiki 

sznurowej i ceramiki grzebykowo – dołkowej (określanej też jako zespoły typu „Linin” lub 

krąg  kultur  leśnych).  Zjawisko  braku  typowo  neolitycznych  –  rolniczych  znalezisk  na 

terenie  Polski  środkowej  interpretowane  jest  jako  świadectwo  przeżywania  się  tradycji 

mezolitycznych  –  koczowniczego  łowiectwa  w  głąb  neolitu,  co  mogło  być  wymuszone 

głównie warunkami naturalnymi. 

Epoka  brązu  wyodrębniana  jest  głównie  w  oparciu  o  umiejętność  obróbki  i  wyrobu 

brązu,  idące  w  parze  z  dalszą  stabilizacją  osadnictwa,  a  nawet  tworzeniem  pierwszych 

struktur społecznych przekraczających granice rodziny czy małego plemienia, co w Polsce 

datowane jest na drugie i początki pierwszego tysiąclecia p.n.e. Dotyczy to jednak głównie 

niektórych  regionów  Polski  (i  Europy),  podczas  gdy  na  przeważającym  obszarze  zmiany 

następowały  znacznie  wolniej.  Do  takich  właśnie  obszarów  wolniejszego  rozwoju 

zaliczamy  bełchatowskie.  Początki  epoki  brązu  wydają  się  być  tutaj  prostą  kontynuacją 

schyłku neolitu, do tego stopnia, że część materiałów określana jest jako „późny neolit lub 

początki epoki brązu”, np. materiały ruchome ze st. 1 w Kamieniu oraz z innych stanowisk. 

Do stosunkowo bogatszych należą ślady osadnictwa kultury mierzanowickiej z Piasków st. 

7.  Bardzo  nielicznie  dotychczas  rejestrowano  znaleziska  kultury  trzcinieckiej  i  wczesnej 

kultury łużyckiej. Możliwe jest, że w tym przypadku mamy w bełchatowskiem do czynienia 

ze znacznym rozrzedzeniem osadnictwa, ponieważ z tego okresu (II-III okres epoki brązu) 

liczne  i  dość  bogate  znaleziska  odkryte  zostały  niezbyt  daleko,  bo  nad  Pilicą  i  Wartą. 

Zjawisko to nie zostało jeszcze należycie zinterpretowane.  W późniejszych okresach epoki 

brązu  cały  teren  powiatu  został  dość  równomiernie,  lecz  chyba  niezbyt  gęsto  zasiedlony 

przez  ludność  kultury  łużyckiej.  Uważa  się,  że  była  to  ludność  osiadła,  zamieszkująca 

niewielkie,  rolnicze  osady,  przy  czym  lokalizacja  tych  osad  ulegała  częstym  zmianom  po 

wyjałowieniu  okolicznych  pól.  Znanych  jest  szereg  cmentarzysk  i  osad,  w  tym  również  

częściowo  badanych  wykopaliskowo.  Uważa  się,  że  w  okresie  tym  dokonała  się  swoista 

rewolucja  wierzeniowa,  związana  z  upowszechnieniem  się  w  Europie  ciałopalnego 

obrządku  pogrzebowego,  który  to  obrządek  następnie  trwał  aż  do  umocnienia  się 

chrześcijaństwa.  Na  schyłek  epoki  brązu  i    początki  epoki  żelaza  (okres  halsztacki) 

datowane  jest  cmentarzysko  w  Bełchatowie  przy  ul.  Czaplinieckiej,  gdzie  w  czasie 

background image

 

wykopalisk  w  1964  r.  Z.  Kaszewski  z  MAE  odkrył  30  grobów  ciałopalnych,  przeważnie 

popielnicowych,  wyposażonych  dość  ubogo,  m.in.  w  wyposażeniu  grobów  znaleziono 

szpilę z brązu i fragment naszyjnika żelaznego, osady z późnej epoki brązu badano również 

w  Chabielicach  Koloni  na  st.  5,  Czyżowie  st.  3,  Piaskach  st.  10,  Piaskach  st.  11,  gdzie 

odkryto  wśród  innych  obiektów  domniemaną  wędzarnię,  drugie  obok  Bełchatowa  – 

Czaplińca cmentarzysko ze schyłku epoki brązu  badane było w miejscowości  Zalesie  gm. 

Zelów,  gdzie  nie  odkryto  jednak  bardziej  efektownych  znalezisk.  Stanowiska  kultury 

łużyckiej z tego okresu zaliczane są do grupy środkowopolskiej.  

Pod względem chronologicznym epoka brązu kończy się w VII wieku p.n.e. Zaczyna 

się  wtedy  epoka  żelaza,  którą  ze  względu  na  większą  ilość  odkrywanych  materiałów  i  w 

odniesieniu  do  procesów  ogólnohistorycznych  dzielimy  na  terenie  Polski  na  trzy  okresy: 

halsztacki (VII-IV w. p.n.e.), lateński (IV-I w. p.n.e. – okres dominacji Celtów w Europie 

środkowej)  i  wpływów  rzymskich  (I-VI  w.  n.e.  –  okres  dominacji  a  później  upadku 

imperium  rzymskiego).  Najogólniej  rzecz  ujmując  te  trzy  okresy  charakteryzują  się 

następująco:  w  okresie  halsztackim  następuje  rozkwit  osadnictwa  kultury  łużyckiej,  która 

na  przełomie  okresu  halsztackiego  i  lateńskiego  z  różnych  przyczyn  ulega  zanikowi;  w 

okresie  lateńskim  na  terenie  Polski  środkowej  pojawia  się  a  następnie  zanika  przybyła  z 

północnej Polski tzw. kultura pomorska oraz kultura grobów kloszowych; u schyłku okresu 

lateńskiego  rozwija  się  tzw.  kultura  przeworska  zbliżająca  się  już  do  wytworzenia 

wyższych  form  organizacji  społecznych.  Kultura  przeworska  zanika  wkrótce  po  upadku 

państwa  rzymskiego,  z  którym  była  silnie  związana,  podobnie  zresztą  jak  inne  kultury 

Barbaricum.  Późniejszy  okres  na  przełomie  pradziejów  i  czasów  historycznych  jest 

znacznie  słabiej  reprezentowany  w  materiałach  archeologicznych,  co  wiąże  się  również  z 

ogólniejszymi procesami (tzw. wędrówki ludów, kształtowanie się nowych państw, rozwój 

chrześcijaństwa).  Dopiero  środkowy  okres  wczesnego  średniowiecza  przynosi  wyraźną 

intensyfikację  osadnictwa,  które  od  tej  pory  rozwija  się  nieprzerwanie  do  czasów 

współczesnych.  Przez  cały  ten  okres  trwający  prawie  2000  lat  następował  powolny  i 

nierytmiczny ale dość stały rozwój gospodarczy, silnie stymulowany impulsami płynącymi 

z  południa  Europy  oraz  stabilizacja  osadnictwa;  możemy  się  domyślać,  że  osady  z 

początków  n.e.  mogły  już  bardziej  przypominać  nowożytne  wioski  z  trwalszą  zabudową  i 

urządzeniami gospodarczymi niż krótkotrwałe obozowiska z epoki brązu.  O ile materialne 

pozostałości  osadnictwa  z  epoki  żelaza  są  stosunkowo  jednoznaczne  do  interpretacji  (nie 

można  jednak  powiedzieć,  że  proste)  to  skomplikowane  procesy  zaniku  i  przekształcania 

background image

 

się  kultur  wciąż  nie  znajdują  zadowalającego  wyjaśnienia  i  budzą  liczne  wątpliwości 

badaczy. Wszystko to odnosi się również do interesującego nas tutaj obszaru. 

Osadnictwo kultury łużyckiej intensyfikuje się w początkach epoki żelaza – w okresie 

halsztackim  –  z  okresu  tego  znane  są  cmentarzyska  w  Bełchatowie  Czaplińcu  (p.  wyżej), 

Emilowie,  gdzie  odkryto  22  groby  ciałopalne,  częściowo  zniszczone,  o  nieco  bogatszym 

wyposażeniu w metale niż cmentarzysko w Bełchatowie; oraz w Piaskach, silnie zniszczone  

już  w  chwili  badań,  gdzie  odkryto  tylko  2  groby  ciałopalne.  Znacznie  liczniejsze  są 

przebadane osady kultury łużyckiej, gdzie odkrywano pozostałości obiektów mieszkalnych, 

zarówno  ziemianek  jak  i  budynków  naziemnych,  obiektów  gospodarczych,  palenisk, 

pieców,  kości  zwierzęce,  szczątki  żaren  kamiennych,  fragmenty  ciężarków  tkackich, 

przęśliki, paciorki gliniane, rzadko przedmioty metalowe (zazwyczaj z brązu), polepę oraz 

dziesiątki tysiący fragmentów naczyń glinianych. Osady takie badano w Chabielicach st. 11 

i  12,  Czyżowie,  Czyżowie  Dębach,  Grabku,  Młynkach,  Piaskach.  Osady  te  często 

zajmowały  znaczną  powierzchnię  –  kilkanaście,  a  nawet  kilkadziesiąt  arów.  Co 

charakterystyczne, część z wymienionych osad datowana jest na okres halsztacki i początki 

okresu lateńskiego, kiedy  kultura łużycka na innych terenach Polski ulegała już zanikowi.  

Istnieje  koncepcja,  że  stanowiska  tego  okresu  związane  są  już  z  inną  grupą  kultury 

łużyckiej, górnośląsko-małopolską, nasuwającą się w tym czasie na teren Polski środkowej 

z południa. Interesujące jest również to, że dwie z tych osad – Chabielice st. 11 i Grabek st. 

9 dostarczyły materiałów ceramicznych, które nie pozwoliły na jednoznaczne rozdzielenie 

materiałów  kultury  łużyckiej  i  następnej  –  kultury  pomorskiej  i  grobów  kloszowych,  co 

zostało  przez  badaczy  zinterpretowane  jako  dowód  istnienia  w  okresie  lateńskim  obecnie 

nie  do  rozdzielenia  jednostki  kulturowej  „łużycko  –  pomorsko  –  kloszowej”,  co  bardziej 

przystępnie  można  wyjaśnić  jako  wymieszanie  się  cech  a  może  i  ludności  o  różnych 

tradycjach i pochodzeniu. 

Sama  kultura  pomorska  lub  pokrewna  jej  kultura  grobów  kloszowych  w  czystej 

formie – z charakterystycznymi grobami ciałopalnymi w postaci skrzyni z płyt kamiennych 

lub popielnicy przykrytej specjalnym naczyniem tzw. kloszem jest jednak reprezentowana 

słabo  w  regionie.  Groby  takie  zostały  odkryte  w  Grabku,  Czyżowie  Dębach,  Kurowie 

Ochelskim  i    Prądzewie,  ale  są  nieliczne  (Grabek  8  grobów,  Czyżów  Dęby  i  Kurów  po  2 

groby,  Prądzew  1  grób).  Stanowiska  te  –  z  wyjątkiem  Grabka  –  były  badane  jedynie 

sondażowo. Odkryte  groby były wyposażone ubogo, jedynie w Grabku znaleziono oprócz 

ceramiki  paciorek  szklany,  fragment  przedmiotu  z  kości  i  kółka  z  brązu.  Wyżej 

background image

 

wymieniono  dwie  osady  wykazujące  cechy    „pomorsko-kloszowe”,  natomiast  wyraźnie 

wyodrębniona, choć niewielka osada kultury pomorskiej została odkryta właśnie w Grabku, 

w  bezpośrednim  sąsiedztwie  cmentarzyska.  Należy  tutaj  wspomnieć,  że  osady  kultury 

pomorskiej w ogóle są dotychczas rzadko odkrywane i słabo rozpoznane. Wyżej omówione 

osady i cmentarzyska dotyczą, jak już wspomniałem, problemu nie do końca rozpoznanego 

–  zaniku  kultury  łużyckiej  i  stosunkowo  krótkotrwałego  przesunięcia  się  przez  ziemie 

polskie  kultury  pomorskiej  i  grobów  kloszowych.  Można  mieć  nadzieję,  że  liczne, 

należycie  przebadane  i  opublikowane  osady  z  Chabielic,  Czyżowa  i  pozostałych 

wymienionych miejscowości odegrają w dyskusjach nad tym problemem ważną rolę. Może 

też uda się wyjaśnić, dlaczego na przeciąg stosunkowo krótkiego czasu (kilkadziesiąt lat?) 

otoczone  bagnami  kępy  wzdłuż  Widawki  i  Krasówki  stały  się  tak  atrakcyjne  dla 

ówczesnych osadników. 

Okres lateński – ostatnie cztery wieki p.n.e. – to w skali Polski środkowej czas zaniku 

starszej  kultury  łużyckiej,  rozprzestrzenienie  się  i  wkrótce  zanik  kultury  pomorskiej  i 

grobów  kloszowych  i  wreszcie  powstanie  i  rozwój  kultury  przeworskiej,  której  rozkwit 

przypada  już  na  początki  naszej  ery.  Celtowie,  których  fizyczną  obecność  stwierdzono  na 

Kujawach,  Śląsku  i  w  Małopolsce,  a  wpływy  na  szerszym  obszarze,  wydawali  się  omijać 

omawiane tereny. Brak też, jak dotąd znalezisk z wczesnych faz kultury przeworskiej. 

Chyba dopiero kolejny, ostatni okres pradziejów, okres wpływów rzymskich – czasy 

dominacji  kultury  przeworskiej  –  był  „dobrym  czasem”  dla  regionu  bełchatowskiego.  Z 

początkowej fazy istnienia kultury przeworskiej nie odkryto na razie bogatszych znalezisk, 

ale  schyłek  wczesnego  i  zwłaszcza  późny  okres  wpływów  rzymskich,  tj.  III  i  IV  w.  n.e. 

przyniósł bardzo ciekawe i bogate odkrycia.  

Odkryto i zbadano 2 cmentarzyska: w Kucowie stosunkowo małe, liczące 89 grobów 

ciałopalnych, przeważnie bezpopielnicowych, wyposażonych m.in. w umbo i imacz tarczy, 

groty  strzał,  noże,  fibule,  okucia  pasa,  fragmenty  grzebieni  z  kości,  bardzo  starannie 

wykonane paciorki szklane, oraz fragmenty naczyń, w tym toczonych; większe, bo liczące 

ponad  350  grobów  i  młodsze  cmentarzysko  zbadano  w  Piaskach,  wyposażenie    grobów 

było  stosunkowo  bogate:  składały  się  na  nie  fragmenty  naczyń  glinianych,  częściowo 

toczonych,  zapinki,  sprzączki,  okucia,  wisiorki,  paciorki,  przedmioty  miniaturowe, 

fragmenty grzebieni kościanych, 2 miecze, groty oszczepów, umba i imacze, noże, nożyce, 

ostrogi, krzesiwa i inne przedmioty.  

background image

 

10 

Oprócz  cmentarzysk  odkryto  też  osady,  częściowo  współczesne  cmentarzyskom,  ale 

raczej bezpośrednio z nimi nie związane. Osady  takie odkryto  w Chabielicach, Czyżowie, 

Grabku,  Kamieniu,  Kucowie  (prawdopodobnie  starsza  niż  cmentarzysko  w  tej 

miejscowości), Młynkach. Największa z badanych osad to st. 12 w Chabielicach, gdzie na 

powierzchni ponad 3 hektarów odkryto półtora tysiąca obiektów, stanowiących pozostałości 

budynków  gospodarczych  i  mieszkalnych,  tzw.  półziemianek,  piece  (gospodarcze, 

garncarskie,  wapienniki),  paleniska,  studnię,  doły  po  eksploatacji  gliny  i  różnego  rodzaju 

inne tzw. jamy osadnicze; materiały ruchome przedstawiały się równie imponująco: odkryto 

około  36  tysięcy  fragmentów  naczyń  glinianych,  w  tym  połowa  toczonych,  co  jest 

ewenementem nie tylko w tej części Polski, przęśliki, ciężarki tkackie, fragmenty kamieni 

żarnowych,  osełki,  fibule,  noże,  sierpy,  krzesiwo,  grot  oszczepu  a  także  srebrną  monetę 

rzymską    -  denar  Marka  Aureliusza  z  161  r.  W  bezpośrednim  sąsiedztwie  odkryto  drugą, 

mniejszą, równoczasową osadę o podobnej zabudowie i materiałach – st. 11. Nieco starsza i 

znacznie mniesza jest osada w pobliskim Grabku, gdzie na wielokulturowej osadzie odkryto 

m.in.  zwarty  zespół  ponad  60  palenisk  datowanych  materiałami  ceramicznymi,  które 

pozwalają  dopatrywać  się  tutaj  osady  produkcyjnej.  Podobne  ślady  odkryto  na  osadzie  w 

Czyżowie – tu z ciekawszych obiektów znaleziono 2 piece; Kamieniu – gdzie wśród blisko 

tysiąca  obiektów  odkryto  szczątki  budynków  mieszkalnych,  pomieszczeń  gospodarczych, 

paleniska,  piece  do  wypału  wapna,  studnie,  a  wśród  materiałów  ruchomych  stosunkowo 

liczne  fragmenty  żaren  kamiennych,  przęśliki,  ciężarki  tkackie;  Kucowie  (st.  1)  – 

pozostałości  sześciu  ziemianek,  2  pieców,  fragmenty  noży,  osełki  kamienne;  warto 

wspomnieć  też  o  st.  2  w  tej  miejscowości,  przebadanym  w  niewielkim  stopniu,  gdzie 

odkryto  trudny  do  zinterpretowania  zespół  palenisk  (produkcyjnych?)  z  małą  ilością 

materiałów ceramicznych kultury przeworskiej. Wzajemne zależności i powiązania między 

poszczególnymi  stanowiskami  nie  zostały  jeszcze  zbadane.  W  każdym  razie  możemy 

wyrobić już sobie wyobrażenie, jak przedstawiały się osady – wioski z początków n.e. Były 

to  zapewne  wioski  niewielkie,  zabudowane  budynkami  drewnianymi,  w  sposób  mało 

uporządkowany w układzie zagrodowym (budynek mieszkalny + gospodarcze), na obrzeżu 

osady  mogły  znajdować  się  wyodrębnione  miejsca  produkcji  np.  ceramicznej,  wspólną 

własnością  mogły  też  być  studnie.  Mieszkańcy  trudnili  się  zajęciami  rolniczymi  o  czym 

świadczą  znaleziska  żaren,  przęślików,  ciężarków  tkackich.  Fakt  odkrycia  domniemanych 

glinianek  –  miejsc  wydobywania  gliny,  oraz  stosunkowo  duża  ilość  fragmentów  naczyń 

toczonych może świadczyć o produkcji naczyń nie tylko na własne potrzeby ale również na 

background image

 

11 

zbyt. Ciekawą, lecz nie  do końca jasną sprawą jest produkcja wapna, poświadczona przez 

odkryte piece wapienne. Choć nie jest to znalezisko rzadkie, właściwie nie wiemy do końca 

jak je interpretować. Zwraca uwagę, że materiały ruchome znajdowane w osadach są dość 

mało  urozmaicone  ale  dość  liczne,  o  zdecydowanej  przewadze  ceramiki.  Świadczy  to  z 

jednej  strony  o  pewnym  ubóstwie  mieszkańców,  z  drugiej  zaś  o  fakcie,  że  osady  zostały 

opuszczone  w  sposób  planowy  i  zorganizowany,  co  potwierdza  też  brak  śladów  pożarów 

czy  gwałtownych  zniszczeń.  O  utrzymywaniu  kontaktów  z  innymi  ośrodkami  świadczą 

nieliczne monety rzymskie - znaleziona na osadzie w Chabielicach 1. moneta, oraz odkryty 

przypadkowo w Mokraczu w końcu lat sześćdziesiątych skarb kilkudziesięciu (80.?) monet, 

z  których  dwie  brązowe,  z  I  i  III  w.  trafiły  do  zbiorów  MAE.  Rzecz  oczywista  tego  typu 

znaleziska najprawdopodobniej trafiały tutaj w sposób pośredni. 

Okres  wędrówek  ludów  i  początki  wczesnego  średniowiecza  dotychczas  są 

rozpoznane słabo. Przyjmuje się, że od V w. następuje ogólne rozrzedzenie osadnictwa, co 

interpretowane jest jako efekt wyludnienia spowodowany wywędrowaniem części plemion.  

Zapewne  te  ogólne  spostrzeżenia  odnoszą  się  również  i  do  okolic  Bełchatowa,  bowiem 

również i tutaj po gwałtownym spadku ilości stanowisk następuje ich stopniowy wzrost w 

późniejszych wiekach. Kilkaset lat później, w czasach rywalizacji plemion Wiślan i Polan 

(co w dalszej konsekwencji doprowadziło do utworzenia państwa polskiego), ziemie Polski 

środkowej,  słabo  zaludnione,  za  to  silnie  zalesione  i  niedostępne  mogły  stanowić  teren 

buforowy. O pewnym zapóźnieniu kulturowym świadczyć może cmentarzysko odkryte na 

wielokrotnie  już  wymienianym  stanowisku  nr  11  w  Grabku,  gdzie  znaleziono  ponad  60 

grobów  ciałopalnych  i  obiekt  kultowy,  być  może  rodzaj  świątyni.  Na  podstawie  znalezisk 

towarzyszących  cmentarzysko  to  datowano  na  X-XI  w.,  a  więc  jeżeli  datowanie  to  jest 

poprawne, to  pogański cmentarz był wykorzystywany jeszcze przez wiele lat po oficjalnym 

wprowadzeniu  chrześcijaństwa.  Z  pozostałych  terenów  powiatu  (w  tym  również  z  kilku 

stanowisk  badanych  wykopaliskowo  na  terenach  KWB),  znane  są  dość  liczne  ślady 

osadnictwa wczesnośredniowiecznego, m.in. z Kucowa, Mościska gm. Kluki czy Wadlewa 

gm.  Drużbice,  ale  zasadniczo  dopiero  najmłodsza,  III  faza  wczesnego  średniowiecza  i 

późne średniowiecze przynoszą liczne ślady osadnictwa z całego niemal terenu powiatu. Są 

to  jednak  już  czasy,  kiedy  odkrycia  archeologiczne  stanowią  jedynie  uzupełnienie  danych 

historycznych.  

Na  zakończenie  warto  też  wspomnieć,  że  archeologiczno-architektoniczne  badania 

prowadzone  były  na  reliktach  dwóch  nowożytnych  dworów  obronnych:  w  Lubcu,  gm. 

background image

 

12 

Szczerców,  należącym  wtedy  do  rodziny  Koniecpolskich,  gdzie  w  trakcie  niewielkich 

badań odkryto pozostałości fundamentów dworu na wyspie oraz typowy materiał ruchomy 

– ceramikę naczyniową i szkło pozwalające odnieść początki istnienia budynku do XVI w.; 

oraz  w  Mikorzycach  gm.  Bełchatów.  W  Mikorzycach,  gdzie  do  dziś  można  podziwiać 

malowniczą  ruinę  otoczoną  fosą,  mamy  do  czynienia  z  pozostałościami dworu  obronnego 

Poraitów-Mikorskich z ok. 1600 r. Badania wykopaliskowe pozwoliły stwierdzić, że dwór 

używany był w XVII i XVIII w., później zaś popadł w ruinę; materiał ruchomy to ceramika 

naczyniowa, szkło naczyniowe i okienne, kości zwierzęce.  

  

Na zakończenie kilka zdań na temat śladów dawnego osadnictwa na terenie samego 

Bełchatowa.  Jest  to  jedno  z  najmłodszych  miast  w  Polsce  środkowej,  ale  w  obrębie 

Bełchatowa  znajdują  się  Grocholice  o  średniowiecznej  metryce,  a  ślady  osadnictwa  (nie 

związane rzecz jasna z późniejszym osadnictwem miejskim) sięgają w przeszłość znacznie 

głębiej. W ciągu ostatnich trzydziestu lat do Bełchatowa włączone zostały oprócz Grocholic 

znaczne  tereny  o  zabudowie  wiejskiej  lub  niezabudowane,  a  obecnie  w  szybkim  tempie 

zajmowane przez infrastrukturę miejską lub ponadregionalną i budownictwo przemysłowe i 

mieszkalne.  W  chwili  obecnej  miasto  rozciąga  się  po  obu  stronach  rzeki  Rakówki, 

zabudową  częściowo  zwartą.  Większe  tereny  niezabudowane  znajdują  się  jeszcze  w 

północnej i wschodniej części Bełchatowa. 

 

Dolina  Rakówki  nie  jest  bardzo  szeroka,  ale  miejscami,  zwłaszcza  w  rejonie 

Grocholic dość bagnista; z obu stron do Rakówki wpadają niewielkie, bezimienne dopływy. 

Teren jest pofalowany, ale różnica wysokości jest nieduża. 

 

Mieszkańcy Bełchatowa (lub raczej należałoby powiedzieć Bełchatowa i Grocholic), 

inaczej  niż  w  Piotrkowie  czy  Sieradzu,  nie  wykazywali  wcześniej  inicjatyw  w  kierunku 

tworzenia  własnego  muzeum  czy  popularyzacji  ochrony  lokalnych  zabytków.  Skutkiem 

tego jest znikoma ilość informacji na temat starszych odkryć archeologicznych (patrz wyż. 

na temat historii badań w powiecie). Niemniej jednak już z roku 1881 pochodzą informacje 

o  odkryciu  „nowego  cmentarzyska  pogańskiego  na  polach  miasteczka  Grocholice, 

oddalonego  trzy  mile  od  Petrokowa”  oraz  innego  „nowego  cmentarzyska  pogańskiego  we 

wsi  Poltanice  (...)  w  pobliżu  miasteczek  Grocholice  i  Bełchatów  (...)  na  kilkomorgowych 

nieużytkach  piaszczystych  wśród  łąk,  ornego  pola  i  stawów”.  Niestety,  w  czasach 

późniejszych  stanowiska  te  nie  zostały  zlokalizowane.  Kolejne  informacje  o 

przypadkowych  znaleziskach  rejestrowane  są  w  MAE  dopiero  od  lat  czterdziestych. 

Zgłoszenia te pochodzą od prywatnych osób i dotyczą: cmentarzyska kultury pomorskiej w 

background image

 

13 

Grocholicach (zgłoszenie z 1947 r.); osady późnośredniowiecznej w Grocholicach (1958 r. - 

fragmenty naczyń glinianych i kafli, toporek żelazny); śladów osadnictwa kultury łużyckiej 

(ceramika)  znalezione  w  latach  pięćdziesiątych  w  Edwardowie;  oraz  ceramiki 

wczesnośredniowiecznej  w  Politanicach  z  tego  samego  czasu;  na  początku  lat 

sześćdziesiątych (1962 r.) zostało odkryte wspominane cmentarzysko kultury łużyckiej przy 

ul.  Czaplinieckiej,  w  dwa  lata  później  badane  wykopaliskowo;  w  trakcie  obozu 

archeologicznego (o którym wyżej) w 1963 r. pozyskano informacje o kilku stanowiskach 

wczesnośredniowiecznych  w  rejonie  Grocholic.  Późniejsze  działania  archeologiczne  to 

dopiero badania powierzchniowe w 1975 r. związane z budową linii kolejowej, prowadzone 

z  inicjatywy  PSOZ  przez  pracowników  MAE  i  badania  powierzchniowe  AZP 

przeprowadzone  w  latach  1992-1994.  Badania  te,  jak  dotychczas,  były  ostatnimi  w 

Bełchatowie. 

 

W  chwili  obecnej  z  terenu  Bełchatowa  znane  są  34  stanowiska  (pomijam  niepewne 

znalezisko  z  Paulinowa),  w  tym  9  wielokulturowych,  co  daje  łącznie  46  tzw.  punktów 

osadniczych,  w  tym:    2  cmentarzyska  pradziejowe  (Czapliniec  i  Grocholice),  26  osad,  15 

śladów  osadniczych  i  3  nieokreślone.  W  ujęciu  chronologiczno  –  kulturowym  6  punktów 

datowanych  jest  na  epokę  kamienia  lub  wczesną  epokę  brązu,  są  to  pojedyncze  materiały 

krzemienne bez określonej przynależności kulturowej; 3 punkty związane z kulturą łużycką 

datowane są na późną epokę brązu i okres halsztacki, w tym wymieniane już wielokrotnie 

cmentarzysko  z  Czaplińca  oraz  niezbyt  liczne  fragmenty  naczyń  glinianych  znalezione  w 

Politanicach; 5 punktów osadniczych datowanych jest na różne okresy epoki żelaza, w tym 

cmentarzysko  kultury  pomorskiej  i  ślady  osadnictwa  kultury  łużyckiej  w  Grocholicach, 

ślady  osadnictwa  kultury  łużyckiej  w  Edwardowie,  osada  kultury  grobów  kloszowych  w 

Bełchatówku  i  osada  kultury  przeworskiej  z  okresu  wpływów  rzymskich  w  południowej 

części  miasta;  5  punktów  osadniczych  datowanych  jest  na  wczesne  średniowiecze,  przy 

czym  2  osady  odkryte  zostały  w  Bełchatówku  i  Politanicach,  na  temat  pozostałych  trzech 

brak szczegółowych informacji, poza tym, że pochodzą z Grocholic, Politanic i Zamościa; 

najwięcej  punktów  osadniczych  pochodzi  z  późnego  średniowiecza  (9)  i  okresu 

nowożytnego  (18),  przy  czym  poza  wspomnianym  wyżej  odkryciem  z  1958  r.  w 

Grocholicach pozostałe to wyłącznie mniej lub bardziej liczne fragmenty ceramiki zebrane 

z powierzchni pól. Rozmieszczenie stanowisk jest następujące: najwięcej odkryć pochodzi z 

rejonu Grocholic i Zamościa, poza tym z Politanic i Bełchatówka, natomiast centrum miasta 

jest całkowicie pozbawione znalezisk. Jak widzimy, tereny na których obecnie rozciąga się 

background image

 

14 

miasto Bełchatów już przed kilkoma tysiącleciami były penetrowane przez ludzi. W epoce 

kamienia i początkach epoki brązu były to prawdopodobnie pobyty krótkotrwałe, związane 

być  może  z  łowieckimi  wyprawami.  Bardziej  stabilne,  choć  niezbyt  gęste  osadnictwo 

pojawiło  się  u  schyłku  epoki  brązu  i  w  okresie  halsztackim  i  trwało  w  okresie  lateńskim. 

Zaskakująco  mało,  bo  praktycznie  tylko  jedno  stanowisko,  pochodzi  z  okresu  wpływów 

rzymskich.  Początki  średniowiecza  nie  są  jasne,  informacje  o  znaleziskach  są  właściwie 

niesprawdzalne, natomiast bardziej konkretne i dające się związać z początkami Grocholic 

są  materiały  późnośredniowieczne.  Ślady  osadnictwa  nowożytnego,  co  prawda  liczne,  są 

jednak tego rodzaju, że należy je traktować z dużą ostrożnością. 

 

Jest  bardzo  prawdopodobne,  że  przy  wzmożonym  ruchu  inwestycyjnym  jakim 

cechuje  się  obecnie  Bełchatów  można  liczyć  na  wiele  nowych,  przypadkowych  odkryć. 

Problem jedynie w tym, żeby odkrycia te były zauważone a informacja o nich docierała do 

odpowiednich  instytucji.  Tutaj  rysuje  się  wielka  rola  Muzeum,  które  nawet  jeżeli  nie 

zdecyduje  się  na  utworzenie  działu  archeologii,  to  może  zainteresować  społeczeństwo 

Bełchatowa przeszłością swojego miasta i regionu. 

Przedstawiony zarys osadnictwa, choć nieporównywalnie bogatszy niż kilkanaście lat 

wcześniej,  nie  jest  bynajmniej  ustalony  raz  na  zawsze.  Kolejne  badania  i  odkrycia 

archeologiczne  mogą  go  uzupełnić  czy  zmienić.  Wydaje  się  jednak,  że  obecnie  posiadany 

zasób  wiedzy  jest  na  tyle  kompletny,  że  nie  należy  spodziewać  się  zmian  bardzo 

radykalnych.