background image

 

Warszawa Mirona Białoszewskiego 

 

Cele gry:  

* poznanie biografii i fragmentów twórczości Mirona Białoszewskiego  

* poznanie Warszawy poprzez miejsca związane z Białoszewskim  

* próba odczytania związków między przestrzenią miejską, a literaturą  

* porównanie Warszawy z czasów przedwojennych, z lat 80-tych i współcześnie  

 

* Czas trwania: ok. 3 godz.  

 

Przebieg gry:  

 

 Uczestników gry dzielimy na ok. 10-osobowe zespoły. Uczestnicy zaczynają grę w 

tym samym miejscu, dlatego warto pamiętać o 20-25 minutowych odstępach 

czasowych;  

 

Na starcie (w okolicy, gdzie urodził się Białoszewski) grupy otrzymują kopertę z 

pierwszą częścią mapy i wskazówkami, w którą stronę się kierować; 

 

Uczestnicy docierają do kolejnych punktów - miejsc, w których mieszkał bądź bywał 

Białoszewski – dzięki wskazówkom z kopert, a także znakom narysowanym kredą 

na chodnikach, dźwiękom (muzyka, nagrania z głosem Białoszewskiego).  

 

W trakcie gry uczniowie zbierają archiwalne zdjęcia Warszawy; 

 

Gra kończy się na podwórku kamienicy na ul. Hożej – miejscu, gdzie zmarł 

Białoszewski. 

 

Co będzie potrzebne:  

Długopisy  

Koperty z kartami, mapami i zdjęciami  

Mapa Warszawy, która jest połączonym planem miasta z roku 1947 i aktualnym  

Dodatkowo: 

Materiały archiwalne – fotografie, nagrania głosu Białoszewskiego 

Sprzęt do odtwarzania nagrań (laptop, magnetofon itp.)  

 

background image

 

Bibliografia:  

„Miron. Wspomnienia o poecie” Hanna Kirchner  

„Szumy, zlepy, ciągi” Miron Białoszewski  

 

Wprowadzenie  

„Kiedy  Miron  mi  opowiadał,  co  za  oknem,  co  na  spacerze  –  niemal  to  widziałam.  Była  to 

rzeczywistość  przetworzona  jego  wyobraźnią.  I  ożywiała  moją  wyobraźnię.  Początkowo 

zdumiewało  mnie  to.  Potem  przywykłam  patrzeć  jego  oczyma”  –  wspomina  przyjaciółka 

Białoszewskiego,  Jadwiga  Stańczakowa.  W  opowieściach  innych  jego  znajomych  czy 

bliskich  wielokrotnie  pojawiają  się  też  opisy  wspólnych  spacerów  po  Warszawie, 

przywoływane  są  podwórka starych kamienic, place czy ulice,  w  których  okolicy mieszkał 

Białoszewski.  Te  realne  miejsca  znalazły  swoje  odzwierciedlenie  w  jego  tekstach. 

Kamienice,  bloki  czy  inne  budynki  zyskują  nowe  historie,  puste  place  okazują  się  kiedyś 

miejscami  zamieszkałymi  –  fikcja  przenika  się  z  rzeczywistością,  a  historia  z 

teraźniejszością.  Czytając  utwory  Białoszewskiego  możemy  zwiedzić  stolicę  próbując 

spojrzeć na nią „jego oczami”, a dzięki temu zobaczyć miasto, które już nie istnieje, a które 

zachowało się właśnie we wspomnieniach.  

 

ZADANIE 1 – ulica Ogrodowa 

Gra zaczyna się na ulicy Ogrodowej, obok skrzyżowania ulic Okopowej z al. Solidarności – w 

tym  właśnie  rejonie  urodził  się  Miron  Białoszewski.  Jego  matka  wspominała,  że  kiedy 

Białoszewski  był  małym  chłopcem,  musiała  mu  podczas  spacerów  czytać  szyldy  sklepów, 

napisy umieszczane na wystawach itp. Niech będzie to pierwsza wskazówka mająca pomóc 

w  przejściu  całej  trasy  gry.  Na  jej  szlaku  uczniowie  będą  otrzymywać  koperty  ze 

wspomnieniami  przyjaciół  Białoszewskiego,  które  ich  pokierują  w  kolejne  miejsca 

Warszawy  oraz  szyfry  –  ciąg  wyrazów  bądź  zdjęć,  które  odnoszą  się  do 

charakterystycznych punktów mijanych na trasie gry.  

 

 

Uczniowie dostają koperty  z pierwszym zadaniem. W kopercie znajduje się mapa, na 

której  zaznaczone  są  wszystkie  punkty  gry,  ale  bez  podanej  kolejności.  Do  tego 

background image

 

dołączony  jest  fotograficzny  szyfr,  który  ma  poprowadzić  uczniów  w  kierunku 

kolejnego punktu – na ulicę Chłodną 40. 

 

Gdy  pierwsza  grupa  rusza,  druga  wykonuje  zadanie  „rozsypankę”  –  uczniowie 

otrzymują karteczki ze słowami pochodzącymi z utworów Białoszewskiego i mają z 

nich  ułożyć  nowe  wiersze.  Później  porównują  stworzone  przez  siebie  teksty  z 

oryginalnymi  wierszami  Białoszewskiego  –  mają  dzięki  temu  okazję  zobaczyć,  jak 

różne fragmenty tekstów mogą się ze sobą łączyć i tworzyć nowe znaczenia. Zabawa 

ta  zajmuje  ok.  20  min.  –  to  czas  niezbędny,  żeby  dwie  grupy  biorące  udział  w 

warsztacie uniknęły spotkania na kolejnych punktach gry miejskiej.  

 

 

ZADANIE 2 – ul. Chłodna 40 

Przed wejściem na podwórko przy ulicy Chłodnej 40 uczniowie znajdują kolejną kopertę z 

podpowiedzią.  Jest  w  niej  wspomnienie  przyjaciela  Białoszewskiego  (Stanisława 

Prószyńskiego), który opowiada, że  podczas  okupacji wielokrotnie  zatrzymywali się przed 

sklepem  muzycznym,  żeby  słuchać  ulubionych,  trudno  dostępnych  utworów.  Drugą 

wskazówką  jest  fragment  opowiadania  „Nadzwyczajnosteczki”,  w  którym  mowa  o 

unoszeniu  się  nad  ziemią  [plik  do  pobrania].  Wskazówki  te  mają  pokierować  uczniów  w 

głąb  podwórka.  Dodatkową  pomocą  jest  muzyka  (VI  Symfonia  Pastoralna  Beethovena,  o 

której  mowa  w  otrzymanym  przez  uczniów  fragmencie  wspomnień)  puszczana  przez 

wolontariusza  opiekującego się tym  punktem.  Wolontariusz czeka  na  uczniów  na  pagórku 

znajdującym się na podwórku – stąd wskazówka o unoszeniu się nad ziemią. 

 

Chłodna  40  to  miejsce,  gdzie  znajdowała  się  kamienica,  w  której  Białoszewski  mieszkał 

podczas II wojny światowej. Dziś znajduje się tutaj tylko pusty plac. Pamięć o tym miejscu 

została przechowana w tekstach Białoszewskiego i wspomnieniach jego przyjaciół. Zadanie 

w  tym  miejscu  polega  więc  na  zebraniu  kartek  ze  wspomnieniami  przyjaciół 

Białoszewskiego [plik do pobrania] – mogą być poukrywane w różnych miejscach placu, ale 

też np. wisieć na drzewach. 

Uczniowie otrzymują również kopertę z kolejną wskazówką mówiącą, gdzie mają dalej iść. 

To  zestaw  złożony  z  wiersza  „Na  Chłodnej”  oraz  szyfru  –  fotografii  napisów,  znaków 

drogowych, tablic pamiątkowych, które uczniowie zobaczą idąc do kolejnego punktu – pod 

background image

 

pomnik upamiętniający mur getta, który znajdował się m.in. na ulicy Chłodnej. W kopercie 

znajduje  się  również  fragment  opowiadania  „1939”  o  przeprowadzkach,  tułaczkach,  które 

były znakiem czasu wojny, ale również praktyką bliską  Mironowi Białoszewskiemu. 

 

ZADANIE 3 – Punkt przy pomniku Getta 

 

 

W  tym  punkcie  warto  zwrócić  szczególną  uwagę  na  miejsce,  w  którym  mieszkał 

Białoszewski. Dom  przy ulicy  Chłodnej 40 (obok skrzyżowania  z  ulica  Wronią)  mieścił się 

bardzo  blisko  bram  getta.  Zaledwie  kilkaset  metrów  od  niego,  przy  skrzyżowaniu  ulicy 

Żelaznej z Chłodną  zbudowano w 1942 roku drewniany wiadukt, który łączył duże i małe 

getto.  Była  to  bardzo  wysoka,  sięgająca  drugiego  piętra  konstrukcja,  którą  Żydzi 

przemieszczali  się  między  częściami  getta.  Białoszewski  napisał  o  tym,  co  codziennie 

widział  w  tym  miejscu,  kilkunastoczęściowy  poemat  pt.  „Jerozolima”  (jest  to  jeden  z 

pierwszych  zachowanych  jego  tekstów).  Utwór  ten  można  odczytywać  jako  formę 

dokumentu osobistego, zapis miasta widzianego oczami zaledwie 21-letniego mężczyzny, a 

także jako literacki obraz tego fragmentu  Warszawy. 

Zadanie: 

Uczniowie  otrzymują  fragmenty  tekstu  „Jerozolimy”  oraz  ramki  wycięte  z  kartonu  (mniej 

więcej formatu a4), następnie próbują nimi „wykadrować” widoki ulic tak, żeby zilustrować 

otrzymane  fragmenty  „Jerozolimy”.  Uczniowie  wykonują  to  zadanie  w  parach,  a  następnie 

rozmawiają o tekście i wybranym widoku z inną parą, opowiadając, o czym mówi ich tekst, 

dlaczego „wykadrowali” taki fragment miasta itp. 

 

ZADANIE 4 – ul. Poznańska 37 

Z  punktu  przy  pomniku  getta  uczniowie  są  kierowani  na  ulicę  Poznańską  37.  Znajduje  się 

tam mieszkanie, do którego Białoszewski przeprowadził się po wojnie.  Uczniowie słuchają 

fragmentu opowiadania „Poznańska” (czytanego przez Białoszewskiego) oraz dostają tekst 

ze wspomnień Ireny Prudil (przyjaciółki Białoszewskiego), która opowiadała o tym miejscu. 

[plik do pobrania] 

Na  podstawie  nagrania  i  tekstu  uczniowie    przygotowują  „mapę  atmosfery”  –  wypisują  na 

planszach  cechy  charakterystyczne  dotyczące  warunków  mieszkania  tuż  po  wojnie, 

background image

 

wynotowują,  co  najbardziej  doskwierało  bohaterom.  Warto  też  zwrócić  uwagę,  że  przy 

całym ubóstwie, braku podstawowych wygód, kłopotach  z sublokatorami, które wynikały z 

braku mieszkań w jeszcze nieodbudowanej, powojennej Warszawie, zawarto w tych dwóch 

relacjach wspomnienie o  praktyce odwiedzania się, przychodzenia z wizytą, czy spędzania 

czasu  w  gronie  wspólnych  znajomych  i  przyjaciół.  Czasy,  kiedy  Białoszewski  mieszkał  na 

Poznańskiej  to  przecież  też  moment,  w  którym  utrwalało  się  towarzystwo  ludzi  wokół 

niego skupionych.  

 

Uczniowie otrzymują też kolejną kopertę z fragmentem opowiadania „1945”, w którym 

Białoszewski opisuje swoją wspinaczkę na szczyt „Prudentialu” – dzisiejszego Hotelu 

„Warszawa”. Jest to kolejny punkt gry. 

 

ZADANIE 5 – Hotel Warszawa (dawny Prudential) 

 

Uczniowie otrzymują wydruki archiwalnego numeru „Wieczoru Warszawy” z artykułem, w 

którym  Białoszewski  opisuje  swoją  wspinaczkę  na  szczyt  zrujnowanego  po  wojnie 

budynku. Dostają też zdjęcia wykonane po wojnie, które ułatwią im wyobrażenie sobie, jak 

wyglądała  Warszawa  w  tamtym  okresie.  Uczniowie  mogą  porównać  tekst  opowiadania  i 

tekstu  prasowego,  następnie  przeprowadzają  ankietę  (przygotowaną  na  podstawie 

artykułu i opowiadania) wśród przechodniów. Przykładowe pytania to: 

1.

 

Jakie nazwy nosił Plac Powstańców Warszawy przed II wojną światową? 

2.

 

Co mieściło się kiedyś (przed II wojną światową) w budynku Hotelu Warszawa? I jak potocznie 
nazywano budynek? 

3.

 

Kim był Miron Białoszewski? 

 

Ad. 1. Plac Napoleona, Plac Warecki 
Ad. 2. Była to siedziba angielskiego Towarzystwa Ubezpieczeń Prudential. Prudential, czyli „przezorność” 
Ad. 3. Poetą, prozaikiem 

 

 

Po  przeprowadzeniu  ankiet  uczniowie  zostają  pokierowani  na  pl.  Dąbrowskiego  –  było  to 

kolejne miejsce, w którym mieszkał Białoszewski (pl. Dąbrowskiego 7 m. 13, w latach 1958-

background image

 

76). Otrzymują też informację, że następnie mają się udać na ulicę Hożą 72, gdzie odbędzie 

się zakończenie gry. 

 

ZADANIE 6 – pl. Dąbrowskiego 

W tym miejscu czekają na uczniów pocztówki porozwieszane w różnych miejscach placu, na 

drzewach itp. Ten punkt jest dopełnieniem zadania, które uczniowie mieli wykonać na ulicy 

Chłodnej  40.  Na  pocztówkach  znajdują  się  zdjęcia  i  krótkie  informacje  o  znajomych 

Białoszewskiego,  autorach  wspomnień  (jeszcze  niepodpisanych),  które  uczniowie  zbierali 

na  wcześniejszym  etapie  gry.  Na  pocztówkach  znajdują  się  też  kolejne  zdania  będące 

dopełnieniem wspomnień. Zadanie polega na dopasowaniu pocztówek ze wspomnieniami. 

Zadanie to ma miejsce pod koniec gry, dopiero w tym momencie uczniowie „poznają” osoby, 

których  wspomnienia  prowadziły  ich  do  kolejnych  punktów  gry.  Jest  to  też  okazja,  żeby 

zwrócić  uwagę,  jakie  osoby  wchodziły  w  skład  środowiska  związanego  z  Mironem 

Białoszewskim  (np.  Profesor  Maria  Janion,  pisarze  i  poeci  –  np.  Wanda  Chotomska, 

Małgorzata Baranowska, Kazimierz Brandys, Józef Baran itd.) 

[kartki do pobrania] 

 

ZADANIE 7 – ul. Hoża 72 

 

 

 

To ostatni punkt gry. Ponieważ grupy zachowują dystans czasowy narzucony na 

początku gry, jedna z nich dotrze do tego punktu wcześniej. Może wtedy  wykonać 

zadanie „rozsypankę”, które wcześniej było zrobione  przez pierwszą  grupę na 

początku gry . 

 

W mieszkaniu na ul. Hożej 72 m. 2 żyła przyjaciółka Białoszewskiego, Jadwiga Stańczakowa. 

Rozpoczęliśmy  grę  na  ul.  Ogrodowej  –  w  rejonie,  w  którym  Białoszewski  się  urodził,  a 

kończymy w miejscu, gdzie zmarł. Podczas podsumowania gry uczniowie mogą wysłuchać 

fragmentu wywiadu przeprowadzonego z Białoszewskim. „Jestem nadziany przeszłością” – 

mówi  Białoszewski  na  początku  tej  rozmowy.  Dalej  opowiada  o  tym,  że  jego  życie  jest 

jednocześnie  literackim  projektem,  w  którym  praktyka  pisania  łączy  się  z  praktyką 

chodzenia  po  mieście,  „nieprzerwanym  ciągiem  przypominania  sobie”  różnych  miejsc  i 

background image

 

wydarzeń. Stanowi to formę uniezależnienia się od czasu. Na pytanie, od czego się zaczęło 

jego pisanie, Białoszewski odpowiada, że nie ma początku i nie  powinno być końca, bo „to 

tak,  jak  z  wiecznością.  Nie  przeżyłem  początku  i  nie  przeżyję  też  śmierci”.  Stawia  znak 

równości  między  swoim  życiem  a  pisaniem,  a  dalej  łączy  to  z  odbywanymi  przez  siebie 

wędrówkami.  Trasa  gry  miejskiej  jest  próbą  odbycia  takiej  wędrówki  „śladami  Mirona”, 

gdzie przewodnikiem są jego teksty oraz wspomnienia przyjaciół i innych bliskich mu ludzi.