background image

173

Marek Lipiński

POLSKA LEWICA W DRODZE 

KU ZJEDNOCZONEJ EUROPIE 

(2001–2004)

Lata 2001–2004 to ostatni etap negocjacji Polski z Unią Europejską. 
Początek tego etapu symbolizuje rok 2001 i zwycięstwo wyborcze 
polskich socjaldemokratów z Leszkiem Millerem jako przywódcą 
partii. Były to cztery trudne lata skomplikowanego procesu, który 
otworzył Polsce drzwi do członkostwa w Unii Europejskiej. W konse-
kwencji sprawiło to, że Rzeczpospolita powróciła do rodziny państw, 
które za swoje podstawowe cele uznały budowę zjednoczonej Europy. 
Rok wyborczego sukcesu Sojuszu Lewicy Demokratycznej, partii, 
która manifestowała swoją proeuropejską postawę na polskiej sce-
nie politycznej. Prasa zachodnia z informowała o nowym otwarciu 
w dotychczasowych negocjacjach akcesyjnych, jednocześnie wska-
zując na szereg zaniedbań poprzedników, z którymi będzie musiał 
się zmierzyć rząd Leszka Millera, a które mogą poważnie opóźnić 
wejście Polski do Unii Europejskiej. Dla pełnego zrozumienia sytu-
acji, w jakiej znalazła się rządząca lewica, należy przypomnieć stan 
poszczególnych obszarów negocjacyjnych, które zostały zaniedbane 
przez rząd Akcji Wyborczej Solidarność i Unii Wolności, a które 
były na tyle ważne, że bez ich sfinalizowania nie byłyby możliwe 
dalsze negocjacje.

Polska lewica w drodze ku zjednoczonej Europie (2001–2004)

background image

174

Marek Lipiński

Sojusz Lewicy Demokratycznej wygrał wybory parlamentarne 

i przejął stery polskich negocjacji z Unią Europejską. Zawarł koalicję 
z Polskim Stronnictwem Ludowym. Na czele nowego rządu i Komi-
tetu Integracji Europejskiej stanął przewodniczący SLD Leszek Miller. 
Na stanowisko sekretarza Komitetu Integracji Europejskiej ponow-
nie powołano Danutę Huebner. Stanowisko pełnomocnika rządu 
ds. negocjacji w Unii Europejskiej objął były ambasador Polski przy 
Unii Europejskiej – Jan Truszczyński, który zastąpił dotychczasowego 
pełnomocnika – Jana Kułakowskiego.

Rząd Leszka Millera analizował sytuację gospodarczą kraju oraz 

stan dotychczasowych negocjacji akcesyjnych prowadzonych przez 
rząd prof. Jerzego Buzka. Zarówno stan polskiej gospodarki, jak i stan 
negocjacji, był w dramatycznej sytuacji. Polska zajmowała ostatnie 
miejsce wśród państw, które kandydowały do Unii Europejskiej, 
wyprzedzały nas Słowenia, Węgry i Czechy. Państwa te rozpoczęły 
rokowania dwa lata po rozpoczęciu ich przez Polskę, sprawna stra-
tegia rządów tych państw sprawiła, że znalazły się one w czołówce 
krajów kandydackich

1

.

Przyczyną fatalnych wyników negocjacji poprzedniego rządu 

był chaos kompetencyjny. Istniały aż trzy skonfliktowane ze sobą 
ośrodki, które były odpowiedzialne za kwestie negocjacji z UE – 
Główny Negocjator, Urząd Komitetu Integracji Europejskiej i Mini-
sterstwo Spraw Zagranicznych. Efektem tego chaosu było wrażenie, 
że Polska spóźnia się z zamknięciem poszczególnych obszarów nego-
cjacyjnych i nie jest gotowa do akcesji. Było to spowodowane błędną 
polityką negocjacji, która zakładała połączenie w pakiety trudnych 
tematów i odsunięcie ich na koniec negocjacji. Celem takiej taktyki 

1 L. Miller, 

tak to było, Szczecin 2009, s. 36.

background image

175

Polska lewica w drodze ku zjednoczonej Europie (2001–2004)

było przekonanie, że pod presją czasu łatwiej będzie wynegocjować 
korzystniejsze rozwiązanie. Pozostałe kraje kandydackie zaczęły 
uważać Polskę za przeszkodę na drodze do rozszerzenia Unii. Rząd 
Millera deklarował doprowadzenie do jak najszybszego członko-
stwa. Również przywódcy europejscy wyrażali nadzieję, że stanie 
się to w roku 2004

2

.

Rząd Jerzego Buzka uczynił wiele na rzecz przyspieszenia legisla-

cji europejskiej, lecz dopuścił także do mnóstwa opóźnień w wyda-
waniu stosownych rozporządzeń wykonawczych do uchwalanych 
ustaw. W efekcie powstało opóźnienie, które trzeba było zlikwidować 
i wprowadzić konkretne zmiany do systemu polskiego prawa. Rząd 
Leszka Millera zmniejszył wspomniane zaległości i podejmował trud 
wprowadzania kolejnych rozporządzeń wykonawczych do nowych 
ustaw stanowionych przez parlament. Sprawa była poważna, ponie-
waż Unia Europejska konsekwentnie przestrzegała zasady zdolności 
całej administracji w stosowaniu prawa na wszystkich poziomach 
funkcjonowania państwa. Rząd przyspieszył negocjacje akcesyjne 
z Unią Europejską i z odpowiedzialnością mógł zakładać, że Polska 
przystąpi do Unii Europejskiej na początku roku 2004. Należało jed-
nak podsumować negocjacje akcesyjne na szczycie Unii w Brukseli, 
który zaplanowano na 24 i 25 października 2002 roku.

9 października Komisja Europejska uznała, że Polska wraz z dzie-

sięcioma innymi krajami może wejść do Unii w 2004 roku. Szczyt UE 
w Brukseli potwierdził wniosek Komisji Europejskiej o przyjęciu dzie-
sięciu nowych krajów. Sejmowa Komisja Europejska miała za zadanie 
doprowadzić do uchwalenia przez Sejm RP ustaw, które miały na celu 
ujednolicenie prawa krajowego z prawem unijnym. Przewodniczący 

2 Ibidem, s. 36.

background image

176

Marek Lipiński

sejmowej Komisji Europejskiej, Józef Oleksy, podobnie jak premier 
Miller zakładał, że Polska przystąpi formalnie do Unii Europejskiej 
1 stycznia 2004 roku. Ewentualne przesunięcie tej daty nie może 
jednak przekroczyć czerwca 2004 roku, ponieważ skutkowałoby 
to nieuczestniczeniem w wyborach do Parlamentu Europejskiego, 
które zostały wyznaczone właśnie na czerwiec, oraz brakiem głosu 
Polski w dyskusjach na temat przyszłego budżetu Unii Europejskiej. 
Kalendarz działań Unijnych przewidywał, że na szczycie w Atenach 
w roku 2003 nastąpi uroczyste podpisanie traktatu akcesyjnego przez 
wszystkie dziesięć krajów wchodzących do struktur Unii Europejskiej. 
Po podpisaniu Traktatu Akcesyjnego miał nastąpić okres jego raty-
fikacji przez parlamenty dotychczasowych krajów członkowskich

3

.

Wybory parlamentarne w 2001 roku sprawiły, że układ sił politycz-

nych w polskim Sejmie uległ diametralnej zmianie. Największymi 
przegranymi tych wyborów były partie dotychczasowo sprawujące 
władzę tj. Akcja Wyborcza Solidarność oraz niegdyś koalicyjna 
Unia Wolności. Te ugrupowania polityczne nie wprowadziły do 
Sejmu swoich reprezentantów. Zwyciężyła koalicja wyborcza Sojuszu 
Lewicy Demokratycznej i Unii Pracy, która wprowadziła do Sejmu 216 
posłów. Drugie miejsce zajęła Platforma Obywatelska z 65 mandatami 
poselskimi, następna w kolejności była Samoobrona RP Andrzeja 
Leppera z 53 mandatami, Prawo i Sprawiedliwość z 44 mandatami, 
Polskie Stronnictwo Ludowe z 42 oraz Liga Polskich Rodzin, którą 
reprezentowało 38 parlamentarzystów. Lewicowa koalicja wyborcza 
SLD-UP nie była w stanie utworzyć samodzielnego rządu, do obozu 
zwycięskiego należało dokooptować koalicjanta, którego program 

3 Z. Słowik, Potrzeba roztropności, umiaru i determinacji – wywiad z Józefem 

Oleksym, w: „Myśl socjaldemokratyczna”, nr 4/2002, s. 64–66.

background image

177

Polska lewica w drodze ku zjednoczonej Europie (2001–2004)

wyborczy był zbieżny z programem wyborczym zwycięskiej koali-
cji. Naturalnym kandydatem na koalicjanta było Polskie Stronnic-
two Ludowe z Jarosławem Kalinowskim na czele. Premierem Rządu 
został Leszek Miller, wicepremierami w randze ministrów zostali 
przywódcy ugrupowań koalicyjnych Marek Pol (UP) i Jarosław Kali-
nowski (PSL). Przed rządem koalicyjnym stało nie tylko zadanie 
naprawy złej sytuacji gospodarczej po czteroletnich rządach Akcji 
Wyborczej Solidarność i Unii Wolności (UW opuściła koalicję na rok 
przed wyborami w roku 2001), lecz także kontynuowanie zaniedba-
nych negocjacji akcesyjnych, przyspieszenie i zakończenie ich jeszcze 
przed wyborami w 2005 roku. Stało się to priorytetem rządu. Premier 
Miller, zawierając w 2001 r. koalicję z Polskim Stronnictwem Ludo-
wym, przewidywał ewentualny z nim konflikt. W przeprowadzonym 
wywiadzie, na pytanie, czego bardziej się obawiał ze strony koali-
cjanta, czy konfliktu na płaszczyźnie politycznej wewnątrz koalicji, 
czy konfliktu na płaszczyźnie negocjacji akcesyjnych, odpowiedział: 
„Najbardziej obawiałem się konfliktu na płaszczyźnie negocjacyjnej, 
bowiem zakończenie rokowań i wprowadzenie Polski do UE, było 
głównym celem strategicznym mojego rządu.”

4

.

4  Wywiad z Leszkiem Millerem przeprowadzony drogą elektroniczną. Pytania 

w formie elektronicznej zostały wysłane Leszkowi Millerowi 27 lutego 2011 r. 

Leszek Miller nadesłał odpowiedzi 9 marca 2011 r. Zostało zachowane orygi-

nalne brzmienie wszystkich powyższych pytań i odpowiedzi. W żaden sposób 

nie ingerowałem w znaczenie i sens pytań i odpowiedzi po przeprowadzonym 

wywiadzie. Pytania w formie elektronicznej zostały także wysłane do ówczesnego 

wicepremiera i ministra rolnictwa i rozwoju wsi Jarosława Kalinowskiego. Mimo 

uprzedniej zgody, Minister Kalinowski nie zdecydował się jednak odpowiedzieć. 

Celem przeprowadzonych wywiadów, miało być skonfrontowanie poglądów 

Millera i Kalinowskiego na te same kwestie, dotyczące przebiegu negocjacji 

akcesyjnych oraz konfliktu w koalicji SLD-UP-PSL.

background image

178

Marek Lipiński

Wypowiedź premiera Leszka Millera oddaje powagę sytuacji, sta-

nowi dowód priorytetowego traktowania negocjacji akcesyjnych. 
Jak się okazało obawy premiera były uzasadnione. Sojusz Lewicy 
Demokratycznej i Unia Pracy były partiami o charakterze lewico-
wym, łączył je od zawiązania koalicji wyborczej wspólny program, 
idea przyspieszenia negocjacji akcesyjnych oraz finalizacja tych roko-
wań. Polskie Stronnictwo Ludowe natomiast było partią chłopską, 
zorientowaną na realizację swojego programu wyborczego, który 
był podporządkowany interesom mieszkańców wsi. PSL było za inte-
gracją Polski z Unią Europejską na zasadach gwarantujących pol-
skim rolnikom jak najkorzystniejsze warunki członkostwa. Na polu 
negocjacyjnym zajęło się obszarem rolnictwa, podczas trwających 
negocjacji często zmieniało w ostatniej chwili stanowisko, wprawia-
jąc w zdziwienie nie tylko polskich współnegocjatorów, lecz także 
partnerów unijnych. Należy zadać pytanie, jakie były główne przy-
czyny konfliktu i późniejszego rozpadu koalicji, w jakich sprawach 
ówczesny wicepremier i minister rolnictwa i rozwoju wsi, Jarosław 
Kalinowski, pozostawał nieugięty? Leszek Miller odpowiada: „Przy-
czyny konfliktu i rozpadu koalicji były różnorodne, ale wynikały one 
głównie z chęci bycia ludowców jednocześnie w rządzie i w opozycji. 
Praktycznie wyglądało to tak, że ministrowie PSL akceptowali pro-
jekt ustawy na etapie prac rządowych, a później posłowie PSL gło-
sowali w Sejmie przeciw jej przyjęciu. Tak było w przypadku ustawy 
o winietach, co stało się bezpośrednią przyczyną zerwania koalicji”

5

.

Już od końca grudnia 2002 r. Jarosław Kalinowski i Leszek Miller 

porozumiewali się ze sobą za pomocą listów. Sojusz Lewicy Demo-
kratycznej planował usunięcie PSL z rządu dopiero po mającym się 

5  Wywiad z Leszkiem Millerem.

background image

179

Polska lewica w drodze ku zjednoczonej Europie (2001–2004)

odbyć referendum unijnym, jednak głosowanie ludowców przeciw 
tzw. ustawie winietowej przyspieszyło ten fakt.

6

Tarcia w koalicji rządowej pojawiały się często, dotyczyły głównie 

ustawy o biopaliwach i zwiększenia interwencji na rynku rolnym, 
a także tzw. ustawy winietowej. SLD domagał się od koalicjanta zaję-
cia jednoznacznego stanowiska w sprawie poparcia integracji Polski 
z Unią Europejską. Mimo intensyfikacji kampanii informacyjnej 
w sprawie przyszłego referendum unijnego, PSL przekładało termin 
podjęcia ostatecznej decyzji. Kierownictwo PSL wielokrotnie oświad-
czało, że unijne propozycje negocjacyjne są nie do przyjęcia. Prezes 
PSL, Kalinowski, stwierdzał: „Jeśli warunki proponowane Polsce przez 
UE nie poprawią się, to PSL nie będzie mogło powiedzieć «tak» dla 
integracji w zbliżającym się referendum”. Inny prominentny polityk 
PSL – Jan Bury – oznajmiał: „Polska nie może sobie pozwolić na 
poświęcenie rolnictwa na ołtarzu negocjacji, władze PSL zobowiązały 
ministrów oraz posłów Stronnictwa do odrzucenia proponowanych 
Polsce warunków członkostwa w Unii, jeżeli nie nastąpią korzystne 
zmiany”. Jarosław Kalinowski podczas jednego z posiedzeń rządu 
oświadczył, iż nie akceptuje stanowiska rządu, zdaniem ludowców 
negocjatorzy odeszli od wcześniejszych ustaleń

7

.

Posłowie PSL z radością przyjęli wynik sejmowego głosowania 

w sprawie tzw. ustawy winietowej. Obalenie rządowego projektu 
świętowali, jako swój sukces i liczyli, że od następnego dnia zaczną się 
kolejne rozmowy i spotkania w ramach koalicji, a ludowcy dostaną 
to, czego chcieli, czyli: posady w Narodowym Funduszu Zdrowia, 
stanowiska wiceministrów kultury i spraw zagranicznych, oddalenia 

6 J. Gajewski, Millerium, archiwum wprost.pl, nr 10/2003 (1058) (20.04.2011).
7  L. Miller, tak to było, op. cit., s. 237.

background image

180

Marek Lipiński

weta prezydenta wobec ustawy o biopaliwach. Ustawa winietowa 
była mało ważna, miała być próbą sił i pokazaniem determinacji 
PSL w dążeniu do założonego celu. Premier Miller odpowiedział 
stanowczo, mianowicie wnioskami o odwołanie ministrów rolnic-
twa i ochrony środowiska, którzy posiadali legitymację PSL. Stano-
wiło to formalne rozwiązanie koalicji i powód do tworzenia rządu 
mniejszościowego

8

.

Można sformułować pytanie, czy po definitywnym rozpadzie 

koalicji SLD-PSL Jarosław Kalinowski dystansował się od uzgodnień 
z negocjatorami unijnymi, które razem z Leszkiem Millerem sfina-
lizował podczas negocjacji akcesyjnych (rozpad koalicji nastąpił już 
po zakończeniu negocjacji unijnych)? Zapytany o to Leszek Miller 
odpowiedział wprost: „Kalinowski nie kwestionował uzgodnień, 
natomiast przypisywał sobie autorstwo sukcesu. Jeszcze obecnie 
działacze PSL lansują tezę, że głównym negocjatorem w Kopenhadze 
i nie tylko, był Kalinowski”. Ponadto dodał: „Gdyby koalicja rozpa-
dła się w toku negocjacji miałoby to wpływ na przebieg rokowań. 
Ponieważ stało się to po zakończeniu pertraktacji nie miało to zna-
czenia. Verheugen i inni przywódcy uważali PSL za klasowy prze-
żytek, ale rozumieli realia. Żałowali, że lewicowy sojusz SLD-UP nie 
miał większości w Sejmie”

9

.

Polskie Stronnictwo Ludowe wyznawało starą zasadę, która uznaje, 

że sukces ma wielu ojców, zaś klęska jest sierotą. Obserwując polską 
scenę polityczną można śmiało stwierdzić, że PSL kieruje się tą zasadą 
od dawna aż do współczesności.

8 J. Paradowska, Mniejszy rząd – mniejsze zło!, „Polityka” nr 10 (2391), 2003 s. 20–22.
9  Wywiad z Leszkiem Millerem.

background image

181

Polska lewica w drodze ku zjednoczonej Europie (2001–2004)

Szczyt Kopenhaski, oprócz znaczenia politycznego miał także zna-

czenie symboliczne. To właśnie w Kopenhadze w 1993 r. ówcześni 
przywódcy dwunastu państw członkowskich UE złożyli państwom 
Europy środkowo-Wschodniej, które wkraczały dopiero na ścieżkę 
koniecznych reform gospodarczych i przemian ustrojowo-politycz-
nych, ofertę członkostwa w Unii. Zanim jednak szczyt w Kopenha-
dze miał stać się symbolem początku i końca negocjacji akcesyjnych, 
trzeba było sfinalizować ostatnią fazę tych negocjacji 

10

.

Szczyt Rady Europejskiej w Kopenhadze w 1993 roku rozpoczął 

proces mający na celu likwidowanie dotychczasowych podziałów na 
kontynencie europejskim. 13 grudnia 2002 r. na szczycie Unii Euro-
pejskiej w Kopenhadze sfinalizowano proces negocjacji akcesyjnych 
z Cyprem, Czechami, Estonią, Litwą, Łotwą, Maltą, Polską, Słowa-
cją, Słowenią i Węgrami. Państwa te miały stać się członkami Unii 
Europejskiej 1 maja 2004 r. Osiągnięty kompromis tworzył podstawę 
integracji nowych państw członkowskich, przy jednoczesnym zapew-
nieniu skutecznego funkcjonowania powiększonej Unii Europejskiej.

Pomyślne zakończenie negocjacji akcesyjnych pozwoliło Unii 

skierować energię na zakończenie przygotowania projektu traktatu 
akcesyjnego, by można było go przedłożyć do zaopiniowania Komi-
sji Europejskiej, Parlamentowi Europejskiemu do zatwierdzenia, 
Radzie Europejskiej do podpisania przez wszystkie kraje, podczas 
zaplanowanego na 16 kwietnia szczytu Unii. Unia Europejska pod-
jęła postanowienie o tym, że, państwa przystępujące do UE będą 
mogły uczestniczyć w wyborach do Parlamentu Europejskiego. 
Traktat akcesyjny przewidywał, że komisarze pochodzący z nowych 
państw członkowskich dołączą do obecnego składu Komisji od 1 maja 

10 L. Miller, tak to było, op. cit., s. 282.

background image

182

Marek Lipiński

2004 r., czyli od dnia przystąpienia do UE. Państwa członkowskie 
i państwa kandydackie zobowiązano do jak najszybszej ratyfika-
cji traktatu, zgodnie z krajowymi procedurami, tak, by wszedł on 
w życie 1 maja 2004 r.

11

Decyzja szczytu w Kopenhadze była ważnym punktem w docho-

dzeniu do członkostwa w UE. Przed Polską zostało już tylko referen-
dum oraz ratyfikacja traktatu akcesyjnego. Zakończenie negocjacji 
dało polskiej polityce nowy impuls, dało premierowi Leszkowi Mil-
lerowi szansę na umocnienie własnej pozycji politycznej oraz odbu-
dowę społecznego zaufania

12

.

Wśród greckich ruin na starej ateńskiej Agorze, u stóp Akropolu, 

gdzie w czasach starożytnych zrodziła się demokracja, trwały gorącz-
kowe przygotowania do historycznego szczytu Unii Europejskiej. 
Szczyt Ateński w 2003 roku był najważniejszym w dotychczasowej 
historii Unii. Podczas tego nieformalnego posiedzenia Rady Euro-
pejskiej doszło bowiem do podpisania Traktatu Akcesyjnego, który 
stanowił o przyjęciu do grona dotychczasowych piętnastu członków 
UE nowych dziesięciu państw z Europy środkowo-Wschodniej. Było 
to największe w historii Unii rozszerzenie.

Priorytetem było doprowadzenie do uprawomocnienia się Trak-

tatu Akcesyjnego, który miał zostać podpisany przez członków pol-
skiej delegacji na szczycie UE 16 kwietnia 2003 r. By mogło dojść do 
podpisania Traktatu, konieczna była jego ratyfikacja przez wszyst-
kich dotychczasowych członków UE oraz przez Polskę w drodze 
referendum.

11  Posiedzenie Rady europejskiej w kopenhadze 12–13 grudnia 2002 r. wnioski pre-

zydencji, Unia Europejska-Monitor Integracji Europejskiej, s. 70–72.

12 J. Paradowska, Scena w budowie, „Polityka” nr 51 (2381) 2002, s.20–21.

background image

183

Polska lewica w drodze ku zjednoczonej Europie (2001–2004)

Zapewnienie pozytywnego wyniku referendum było głównym 

zadaniem polityki wewnętrznej rządu. Polska przygotowywała się 
do sumiennego spełniania obowiązków członka Unii, także jako 
aktywny obserwator jej instytucji. Równolegle do procesu ratyfi-
kacji Traktatu Akcesyjnego, we wszystkich krajach członkowskich 
powstawały wizje dalszej integracji. Na mocy decyzji szczytu Unii 
Europejskiej w Kopenhadze Polska będzie uczestniczyć w podejmo-
waniu decyzji na temat przyszłych rozwiązań instytucjonalnych jesz-
cze przed uzyskaniem pełnego członkostwa w UE. Nigdy wcześniej 
państwa kandydujące nie miały takiej możliwości 

13

.

Rząd Polski zaakceptował treść Traktatu Akcesyjnego i upoważ-

nił premiera Leszka Millera i Ministra Spraw Zagranicznych Wło-
dzimierza Cimoszewicza do złożenia pod nim podpisów podczas 
wspomnianego uroczystego szczytu UE w Atenach. Jak zapowiadał 
premier Miller, już 17 kwietnia rozpocznie się kampania przedrefe-
rendalna o charakterze propagandowo-informacyjnym

14

.

Na czele Polskiej delegacji stał premier Leszek Miller. Oprócz 

towarzyszącego premierowi prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego, 
ministra Włodzimierza Cimoszewicza oraz Danuty Huebner,w skład 
polskiej delegacji weszli także: przewodniczący Sejmowej Komi-
sji Europejskiej Józef Oleksy oraz Tadeusz Mazowiecki – pierwszy 
premier Polski po 1989 r., a także Pełnomocnik Rządu ds. Nego-
cjacji o Członkostwo RP w UE Jan Truszczyński oraz jego poprzed-
nik na tym stanowisku, prof. Jan Kułakowski. Większość byłych 

13  Informacja Rządu na temat polskiej polityki zagranicznej w 2003 roku, posie-

dzenie Sejmu z 22 stycznia 2003 r.

14 Rząd zgodził się na podpisanie Traktatu Akcesyjnego, http://wyborcza.pl/

(16.03.2011).

background image

184

Marek Lipiński

premierów nie skorzystała jednak z zaproszenia, jakie wystosował 
Leszek Miller

15

.

Podczas szczytu Unii Europejskiej w Atenach (16 kwietnia 2003 r). 

przyjęto tzw. Deklarację Ateńską. Była ona zwieńczeniem posie-
dzenia Rady Europejskiej, na początku podkreślała rangę podpisa-
nia Traktatu o przystąpieniu Cypru, Czech, Estonii, Litwy, Łotwy, 
Malty, Polski, Słowacji, Słowenii oraz Węgier do Unii Europejskiej. 
Przywódcy unijni zgodnie uznali, że należy w dalszym ciągu wspie-
rać, przestrzegać i bronić podstawowych praw człowieka, zarówno 
wewnątrz, jak i na zewnątrz Unii Europejskiej. Deklarowano walkę 
ze wszelkimi rodzajami dyskryminacji na tle płci, rasy, pochodzenia 
etnicznego, religii lub przekonań, niepełnosprawności, wieku czy 
orientacji seksualnej. Deklaracja Ateńska kończyła się optymistycz-
nym hasłem: „Nasza Europa jest Europą dla wszystkich!”

16

.

1 maja roku 2004 Polska formalnie stała się członkiem struk-

tur Unii Europejskiej, było to wydarzenie ważne w historii Pol-
ski i Europy. Wydawać by się mogło, że wstąpienie Polski do Unii 
Europejskiej powinno być postrzegane pozytywnie. Od stanowi-
ska polskiego zespołu negocjacyjnego zależało to, czy sprawdzą się 
najgorsze obawy niektórych wyborców, dotyczyły one głównie uła-
twień w sprzedaży ziemi cudzoziemcom, zagrożeń ze strony Unii 
Europejskiej wobec sektora małych i średnich przedsiębiorstw, zno-
szenia ceł chroniących krajowy rynek oraz nierównego traktowa-
nia interesów Polski. Partie polityczne, które dostały się do Sejmu 

15  Podpisanie traktatu akcesyjnego otwiera drogę do największego w historii Unii 

Rozszerzenia, 16.04.2004, PAP, www.futurum.gov.pl (16.03.2011).

16  Nieformalne posiedzenie Rady europejskie, ateny, 16 kwietnia 2003 r. Deklaracja 

ateńska, Unia Europejska-Monitor Integracji Europejskiej.

background image

185

Polska lewica w drodze ku zjednoczonej Europie (2001–2004)

w 2001 r., to: proeuropejski Sojusz Lewicy Demokratycznej, Unia 
Pracy i Platforma Obywatelska oraz partie eurosceptyczne: Samo-
obrona RP i Liga Polskich Rodzin. Sceptycyzm wobec Unii Euro-
pejskiej wywodził się z indywidualnych odczuć obywateli, lęków 
dotyczących przyszłości, obaw o poziom jakości dotychczasowego 
życia. Dużą wagę przywiązywano do opinii najbliższego otoczenia, 
często było to podstawowe źródło informacji o przyszłym członko-
stwie i jego zasadach. Lewicowy rząd Leszka Millera sprawnie, ale 
nie bezproblemowo sfinalizował negocjacje Polski z Unią Europej-
ską, Potem przyszła kolej na kolejny sprawdzian, który okazał się 
o wiele trudniejszy niż zakończenie samych negocjacji. Aby prze-
konać przywódców piętnastu krajów członkowskich do faktu, że 
Polska powinna być pełnoprawnym członkiem Unii Europejskiej 
i doskonale poradzi sobie w nowej europejskiej rzeczywistości Miller 
potrzebował dwóch lat. By przekonać polskich obywateli nie tylko 
do czynnego udziału w referendum, ale i do głosowania na „TAK” 
miał niespełna dwa miesiące. 6 stycznia 2003 r., czyli niedługo po 
zakończeniu negocjacji akcesyjnych w Kopenhadze, Leszek Miller 
podjął działania mające na celu sprawne przygotowanie kampanii 
informacyjnej, dotyczącej członkostwa Polski w Unii Europejskiej. 
Kampania ta miała przekształcić się w kampanię referendalną. Nale-
żało przygotować jej założenia, przedstawić je rządowi i zdobyć 
poparcie do ich realizacji, przychylność w środowiskach politycz-
nych i opiniotwórczych.

Podstawowym zadaniem było stworzenie w kancelarii Premiera 

sztabu kampanii. Wiązało się to z rozpoczęciem współpracy z organi-
zacjami pozarządowymi, które były naturalnymi partnerami w przy-
gotowaniu referendum. W toku tych przygotowań rodziło się pytanie 
czy uda się rozdzielić kampanię informacyjną od referendalnej. 

background image

186

Marek Lipiński

W tych dwóch kampaniach występowały całkiem inne formy agitacji. 
Pojawiał się też problem określenia głównych adresatów kampanii. 
Sugerowano zmianę adresatów działań propagandowych, skiero-
wanie ich do środowisk niezdecydowanych, ale podatnych na nega-
tywne argumenty eurosceptyków. Celem podstawowym było dotarcie 
z informacją do lokalnych grup i środowisk, zmobilizowanie ich do 
udziału w nadchodzącym referendum

17

.

Przygotowanie i referendum akcesyjne były głównymi zadaniami 

rządu. Leszek Miller zdawał sobie sprawę z powagi sytuacji i wie-
dział, że to, jaki będzie wynik referendum, w dużej mierze zależy od 
jakości przeprowadzonej kampanii referendalnej. „W zbliżającym 
się referendum samodzielnie zadecydujemy o losach Rzeczypospo-
litej na najbliższe dziesięciolecia. Członkostwa w Unii Europejskiej 
nikt nam nie narzuca. Wiemy natomiast, że wejście do tej wielkiej 
rodziny narodów Europy będzie korzystne dla naszego kraju, dla 
naszej gospodarki, społeczeństwa, zwłaszcza dla przyszłych pokoleń. 
Obecność dziesięciu nowych państw w Unii będzie dla niej wielkim 
bodźcem do rozwoju. Związek 25 państw Europy będzie najbogat-
szym i najbardziej wpływowym związkiem państw. Nie tracąc suwe-
renności i kulturowej tożsamości zyskamy możliwość aktywnego 
wpływania na losy kontynentu i świata. Będzie bardzo ważne dla 
naszej wspólnej przyszłości, aby udział w referendum i decyzja, jaką 
podejmiemy, były w pełni świadome. Pomoże nam w tym kampania 
informacyjna przygotowana przez rząd, partie polityczne, organiza-
cje pozarządowe, media. To my sami decydujemy o tym, jakiej Pol-
ski chcemy. W Kopenhadze wynegocjowaliśmy warunki najlepsze 

17 L. Nikolski, tak, głosuję. Moja droga do referendum europejskiego, Warszawa, 

2005, s. 58–61.

background image

187

Polska lewica w drodze ku zjednoczonej Europie (2001–2004)

z możliwych i najlepsze spośród pozostałych krajów kandydujących; 
warunki, które gwarantują Polsce w Unii pełnoprawną pozycję od 
pierwszych chwil członkostwa. Europa powiedziała nam tak. Teraz 
my powiedzmy tak Europie!”

18

.

Powyższy list zawarty w broszurze informacyjnej autorstwa pre-

miera Leszka Millera podkreślał rangę zbliżającego się referendum 
unijnego. Przyjęte przez rząd założenia przedreferandalnej kampanii 
informacyjnej zostały wcielone w życie. W całym kraju rozpoczęła 
się runda walki o członkostwo Polski w Unii Europejskiej. Pierw-
sza runda zakończyła się sukcesem w postaci podpisania Traktatu 
Akcesyjnego, druga runda miała na celu podpisanie traktatu przez 
obywateli RP.

7 i 8 czerwca 2003 r. Polacy głosowali w referendum w sprawie 

członkostwa Polski w Unii Europejskiej. Referendum zakończyło 
się sukcesem zwolenników integracji Polski z Unią Europejską. Fre-
kwencja wyniosła 58,8%, za przystąpieniem do Unii opowiedziało 
się 77,5%, przeciw było 22,5%

19

.

Po ogłoszeniu wyników Prezydent RP Aleksander Kwaśniew-

ski podkreślił, że spełniają się marzenia wielu Polaków. Zaapelo-
wał o chwilę zadumy dla tych, którzy nie doczekali chwili, o której 
marzyli: „Spełniły się często okupione wielką ofiarą marzenia o Pol-
sce. Przed nami kolejne wielkie wysiłki, bowiem Unia to jest dzieło, 
w które trzeba cały czas dawać coś z siebie, tworzyć tę wielką wartość 
dodaną. Jestem pewien, że Polska będzie tworzyć tę wartość. 1 maja 
2004 r. po trudnych wieloletnich negocjacjach prowadzonych przez 

18 List Leszka Millera zawarty w broszurze informacyjnej pt. „Polska w Unii 

Europejskiej TAK!”.

19  Referendum: kto na tak, kto na nie, „Polityka” nr 24 (2405) 2003, s.12.

background image

188

Marek Lipiński

poszczególne rządy, Polska stała się pełnoprawnym członkiem Unii 
Europejskiej”

20

.

Członkostwo Polski w Unii Europejskiej, mimo pewnych ogra-

niczeń występujących w postaci wynegocjowanych okresów przej-
ściowych, to szansa na cywilizacyjny skok w przyszłość. Otwarcie 
granic wewnątrz UE zaowocowało zwiększeniem mobilności zwłasz-
cza młodych Polaków.

Po 1 maja 2004 roku Polak to nie tylko obywatel RP, ale także 

obywatel Unii Europejskiej, który zdobywa wykształcenie na unij-
nych uniwersytetach, rozwija swoją osobowość poprzez przebywanie 
wśród innych narodów Europy. To także obywatel Unii, który pra-
cując i kształcąc się w państwach UE przynosi korzyść całej wspól-
nocie, a nie tylko państwu, na terenie którego przebywa. Możliwość 
swobodnego poruszania się, kształcenia i zdobywania kwalifikacji 
zawodowych stanowi niewątpliwie wartość dodaną nie tylko dla 
Polski, ale i dla pozostałych członków UE.

Nie spełniły się czarne scenariusze pisane przez polskich euroscep-

tyków na potrzeby populistycznej propagandy. Nikt nie germanizuje 
Polski, nikt nie odbiera polskim właścicielom ziemi, nie nastąpił 
masowy wykup ziemi. Nikt nie odebrał nam tożsamości narodowej 
ani nie zakazał eksponowania polskich symboli narodowych. Jest 
zupełnie odwrotnie: to obywatele pozostałych państw członkowskich 
są nami zainteresowani, poznają naszą kulturę, zwyczaje, doceniają 
nasz wkład w historię współczesnej Europy. Jesteśmy obecni wszędzie 
tam, gdzie ważą się losy funkcjonowania europejskiego organizmu. 
Zabieramy głos w debatach na temat przyszłości UE i mamy wpływ 

20 Referenda akcesyjne w państwach kandydujących, http://polskawue.gov.pl 

(9.04.2011).

background image

189

Polska lewica w drodze ku zjednoczonej Europie (2001–2004)

na tę przyszłość. Dzięki milionom euro z funduszy strukturalnych 
Polska przechodzi modernizację największą w dotychczasowych 
dziejach. Dzięki środkom unijnym budujemy coraz lepszą infra-
strukturę, wyposażamy szkoły i szpitale w nowocześniejszy sprzęt, 
modernizujemy polską wieś.

Podczas trudnego procesu negocjacyjnego rodziły się obawy o to, 

czy uda nam się zamknąć poszczególne obszary negocjacyjne na tyle, 
żebyśmy w przyszłości mogli być traktowani jak partnerzy, a nie jak 
tzw. ubodzy krewni. Kiedy na szczycie w Atenach te wątpliwości 
zostały ostatecznie rozwiane, pojawiły się nowe. Obawialiśmy się, 
czy faktycznie nasz głos będzie słyszalny na forum europejskim i czy 
poradzimy sobie w roli „nowego członka Wspólnoty”. Dziś, z per-
spektywy minionych ośmiu lat członkostwa, można śmiało powie-
dzieć, że obawy te były nieuzasadnione. Radzimy sobie nie gorzej 
niż pozostali członkowie, z którymi wstępowaliśmy do UE. Jesteśmy 
świadomi okoliczności i miejsca, w którym się znajdujemy. Potra-
fimy sprawnie negocjować i zawierać kompromisy na europejskich 
szczytach. Polscy obywatele korzystają z przysługujących im praw 
i przestrzegają obowiązków wynikających z członkostwa w euro-
pejskiej wspólnocie narodów, do której dążyła przede wszystkim 
polska lewica.

background image

Document Outline