DWA RODZAJE GRUP ODNIESIENIA 121
kaście, a wówczas po wzory życia i konsumpcji sięga do wyższych klas białych i czuje się zobowiązany np. do wydawania znacznie większej niż jego biały sąsiad części dochodów na ubranie i rozrywki. Innym rodzajem postaw zdeterminowanych przez kontekst porównawczy mogą być postawy polityczne. Właściciel wytwórni obuwia w małym miasteczku prowincjonalnym, z dochodem 5000 dolarów rocznie, zalicza się do najbogatszych ludzi swego miasta ze względu na postrzeganą strukturę ekonomiczną, w której brak mu takich punktów porównania, wobec których jego dochód byłby znacznie niższy, podczas gdy z tych samych względów zarabiający 5000 dolarów mieszkaniec Nowego Jorku, pomocnik kierownika domu towarowego, będzie zupełnie inaczej widział swe położenie ekonomiczne. W następstwie inaczej będą oni głosować, inny stosunek będą mieć do radykalizmu i konserwatyzmu12. Pierwszy - dodajmy - będzie głosował na republikanów, drugi zaś na demokratów.
Z tej zależności między stopniem poczucia deprywacji a grupą odniesienia normatywnego, czyli grupą solidarności, wypływają pewne wnioski socjotechniczne, wskazania dla wszelkiego rodzaju polityki, zmierzającej do oddziaływania na osobowość jednostki (np. wychowawczej, resocjalizacji, pobudzenia aktywności, przedsiębiorczości), które warto już w tym miejscu odnotować. Wadliwa będzie socjotechnika oddziaływania na jednostkę, zmierzająca do wydobycia jej z poczucia upośledzenia w drodze wprowadzenia jako układu odniesienia normatywnego grupy, osoby, wartości czy wzoru postępowania najwyżej usytuowanego, zajmującego najwyższą pozycję czy miejsce pod danym porównywanym względem, gdyż dystans do miejsca zajmowanego przez grupę normatywnego odniesienia jest zbyt wielki, by dana jednostka mogła uwierzyć w możliwość jego pokonania i wyrwać się ze swego stanu poczucia upośledzenia, a przeciwnie - uświadomi sobie jeszcze bardziej swój stan i rozmiar dzielącego ją dystansu13. Jednostki bowiem poszukują swej grupy odniesienia normatywnego raczej wśród jednostek znajdujących się na takim samym poziomie upośledzenia lub uprzywilejowania.
A więc najgorszy uczeń w klasie nie jest w stanie brać przykładu z ucznia najlepszego (co nakazują mu rodzice i zalecają nauczyciele), gdyż odczuwa zbyt wielki dystans i brak danych, możliwości, uzdolnień itp. niezbędnych do prze-
12 S o w a, dz. cyt., s. 61-62. R. Merton omawia te stwierdzenia w pracy Teoria socjologiczna i struktura społeczna, s. 330 i n.
13 Piszący te słowa nie może zapomnieć poczucia upośledzenia wyrażonego po powrocie z wycieczki polskich chłopów, zwiedzających wzorowe belgijskie gospodarstwa rolne: „Lepiej, żebyśmy byli nie widzieli”.