Systemy polityczne współczesnego świata
netem (w latach 1993-1995) oraz między A. Kwaśniewskim a koalicją AWS/UW nie doszło do żadnych rozwiązań siłowych. Prawdą jest, że niekiedy strony konfliktu wysuwały pod swoim adresem różnego rodzaju groźby (np. zapowiedź przedterminowego rozwiązania Sejmu przez L. Wałęsę w 1994 r. lub postawienia tego ostatniego przed Trybunałem Stanu), ale nie towarzyszyły im żadne realne działania. Ostatecznie wszystkie kwestie, które stały się przedmiotem rozbieżności, znalazły swe rozwiązanie w ramach procedur konstytucyjnych, a prezydent nie podporządkował sobie ani parlamentu, ani gabinetu, ani żadnego z sądów. Co więcej, intensywność konfliktów politycznych wydaje się być - nawet w owym okresie - niższa niż np. na Słowacji czy w Bułgarii, gdzie wprowadzono czysty model parlamentarny.
Autorzy dowodzący wyższości parlamentaryzmu nad prezydencjalizmem i semi-prezydencjalizmem powołują się często na fakt, że spośród krajów, które uzyskały niepodległość lub weszły na drogę demokracji po II wojnie światowej, trwałe stały się wyłącznie demokracje parlamentarne. Czynią tak m.in. A. Stepan i C. Skach w opublikowanym w 1994 r. artykule poświęconym analizie wpływu modeli konstytucyjnych na trwałość demokracji. Z danych przytoczonych przez autorów wynika, że w grupie 13 państw, które stały się niepodległe w latach 1945-1979 i którym udało się następnie utrwalić demokrację, nie ma przykładów prezydencjalizmu. Nie jest to do końca prawda: za demokracje uznaje się powszechnie Tajwan, Koreę Południową i Filipiny. Nie sposób pominąć też faktu, że wśród 13 krajów przytoczonych przez A. Stepana i C. Skach dominują niewielkie państewka wyspiarskie (np. Jamajka, Saint Lucia, Kiribati, Nauru czy Tuwalu), których wpływ na zdynamizowanie procesu demokratyzacji - nawet w najbliższym otoczeniu - wydaje się niewielki. Co więcej, demokracje parlamentarne, także po II wojnie, nie są chronione przed antydemokratycznymi zamachami stanu, czego dowodzą przykłady Grecji oraz Turcji. Czy w takim razie tezę o większej przydatności parlamentaryzmu dla młodych demokracji potwierdzają doświadczenia Europy postkomunistycznej?
Odpowiedź na tak postawione pytanie jest o tyle trudna, że w państwach Europy Środkowo-Wschodniej przeważają hybrydalne formy ustrojowe. Prezydencjalizm, rozumiany jako odwzorowanie modelu amerykańskiego, w ogóle nie występuje. Parlamentaryzm w czystej postaci odnajdujemy w Czechach i na Węgrzech. Parlamentaryzm z elementami prezydencjalizmu (powszechne wybory głowy państwa, prawo weta) występuje w Bułgarii i w Polsce po 1997 r. Bliski parlamentaryzmowi model ustrojowy znalazł zastosowanie na Słowacji, choć napotykamy tam możliwość pociągnięcia prezydenta do odpowiedzialności politycznej przez parlament. Zgodnie z założeniami modelowymi tej formy rządów, we wszystkich tych przypadkach wła-
336