wiedzy technicznej w tym zakresie - tym bardziej, że nie zawsze powinno łączyć 11 nowe rozwiązania techniczne ze starymi, gdyż te ostatnie rnogą wtedy zostać zdegradowane bądź wręcz zniszczone. Wymaga to dużej odpowiedzialności w podejmom|p takich decyzji. Próby podejmowania prac konscrwatorsko-restauratorskich bez znajomości historycznych technik budowlanych, bez rozeznania dawnych rozwiązań mottu porównać do lekarza leczącego chorych bez znajomości anatomii i//owidcij|
Ad. 5. Autentyczna substancja
O oryginalnym dziele świadczy jego zachowana autentyczna substancja, która /cdnoca^He ma wartość dokumentu.Niestety materiały z różnych przyczyn ulegają degradacja* w konsekwencji zniszczeniu. Główny problem polega na opóźnianiu procesów niszczących i jak najdłuższym zachowaniu autentycznej substancji oraz ograniczeniu do minimum ki >tutxznpĘĘ wymian. Każdy człowiek, obcując z zabytkiem, chciałby przeżyć kontakt z aurcnrykfcl^Hnie z kopią. Takie stanowisko, zajmowane zawsze w odniesieniu np. do malarstwa, nic jest niestety częste w przypadku architektury. Nikt z pewnością nie chciałby zachwycać Się kopią l )amy z łasiczką Leonarda da Vind i zastąpić nią oryginał. Znam przykład, w którym szacowndE^E ba mieszkająca w budynku zabytkowym zniszczone obrazy oddaje do konserwacji, a zabfl| kowe piękne drzwi Idasycystycznc w dość dobrym stanie wyrzuca, każąc zrobić „kopię ■koki w konsekwencji okazuje się prymitywna i tandetna. Za pozostawieniem autentycznej su m cji przemawia dodatkowo fakt, że w zakresie elementów zabytkowej architektury nie ma siaj możliwości wykonania dobrej kopii. Ten nic zawsze pozytywny stosunek do autenc substancji w zabytkach architektury pogłębił się jeszcze w wyniku oddziaływania przykL powojennej odbudowy.
Ad. 6. Indywidualny charakter Każdy zabytek jest niepowtarzalny, nawet bliźniacze oficyny pałacowe nigdy nie fl| kie same. Stąd obowiązuje nas indywidualne podejście do każdego dzieła oraz pozi jego specyfiki i jednostkowych opracowań, aby potem w pracach konserwa tors kkh| generalizować i rozwiązań charakterj sr\cznych dla jednego zabytku nie stosować przy| nym. Jakże często spotykamy takie same sprzęty bądź podobne opracowania piast w kościołach z różnych epok. Jest to bodaj najbardziej powszechny „grzech ” proboft którzy bez zastanowienia i bez fachowej opinii wprowadzają w swoich świątyniach zobaczyli gdzie indziej. Tam dane rozwiązanie mogłoby być dobre, a nawet bardzo da do innego wnętrza jednak nic pasuje, powoduje w nim widki dysonans, a nawet cłlf
Ad. 7. Poziom wykonania - standard
Indywidualny sposób rozwiązania kompozycji architektonicznych i plastycznych \ jeszcze pogłębiony przez indywidualny poziom wykonania, a potem takie i utnsyL wania zabytku. Ten poziom standardu może być rożny dla różnych typów buc Na przykład pałac z reguły będzie bardziej bogato wyposażony niż dom m iesze/ j ten ostatni będzie górował nad chałupą wiejską. Podobne różnice mogą wyssą na poszczególnych kondygnacjach, jak i w konkretnych pomieszczeniach danego zal ku. Utrzymanie charakteru standardu obowiązuje także w czasie prac konserwatorski Skromny zabytek, jak i jego skromne wnętrza powinny zachować ten sam charakter wet przy adaptacji na inne niż dotychczasowe cele. Byłoby błędem, gdyby wiejski dom p4
pracach otrzymał fornirowane parkiety taftowe charakterystyczne dla wnętrz monumentalnych, a pomieszczenia piwniczne - bogate posadzki marmurowe. Niestety w tej materii, podobnie jak i w pozbawianiu indywidualnego charakteru zabytku, popełnia się wiele błędów. Wymownym tego przykładem mogą być wnętrza skromnych kościółków wiejskich otrzymujące bogate polichromie, których nigdy nie posiadały lub barokowe okna, w których skromne jasne oszklenia zamienia się na kolorowe witraże, niszcząc zazwyczaj charakterystyczne cechy zabytkowej stolarki lub ją samą zamieniając na okna stalowe.
Ad. 8. „Klimat”
Poza wymienionymi dotychczas cechami większość zabytków ma specyficzny charakter, który można by nazwać „klimatem”. Decyduje o nim między innymi także patyna, jako wynik starzenia się materiałów. Zbyt odnawiająca konserwacja może doprowadzić do usunięcia patyny, a tym samym pozbawić zabytek jego wartości dawności. W odniesieniu do wielu naszych świątyń można by powiedzieć, że cechuje je specyficzny klimat polegający na nawarstwieniu wyposażenia i dzieł sztuki z różnych epok, a mimo to tworzących harmonijną całość. Prowadząc prace konserwatorskie, nie wolno nam tego klimatu zatracić. Niestety źle pojęta reorganizacja wnętrza dla wprowadzenia liturgii posoborowej doprowadziła do zatracenia charakterystycznej specyfiki wielu świątyń, nie mówiąc o zniszczeniu poszczególnych zabytków. Poza wnętrzem świątyń o klimacie możemy mówić także w odniesieniu do wnętrz urbanistycznych, a więc ulic i placów, gdzie także fasady z różnych epok tworzą specyficzną całość. Są często wśród nich budynki o niewielkiej wartości artystycznej, ale za to utrzymane w klimacie zespołu. I znów nierozważne prace restauratorskie w obrębie danej ulicy mogą zniszczyć ten specyficzny klimat, o czym mogliśmy przekonać się po przeprowadzonych „kompleksowych” pracach rewaloryzacyjnych w niektórych ośrodkach staromiejskich.
Ad. 9. Wartość
System wartości opracował A. Ricgl, a zmodyfikował go W. Frodl (81. Przedstawiają się one następująco:
A. Wartość historyczna.
1. Wartość naukowa,
2. Wartość emocjonalna,
3. Emocjonalne oddziaływanie,
4. Historyczno-emocjonalna wartość zabytku.
B. Wartość artystyczna.
1. Wartość historyczno-artystyczna,
2. jakość artystyczna,
3. Oddziaływanie artystyczne,
a) zwartość i integralność wrażenia artystycznego,
b) malowniczość zabytku.
C. Wartość użytkowa.
Ocena tych wartości w danym zabytku stanowi podstawę działań konserwatorskich. Powrócimy do niej po przedstawieniu 10 punktu uwarunkowań wewnętrznych.