41 i WSPOMAGANIE MOTYWACJI DO U«EH1AS1Ę
czymi i emocjonalnymi (Liebert, Morris, 1967). Obydwa komponenty są na przykład uwzględniane w ankiecie na temat lęku dla uczniów (Wieczerkowski i in., 1981) (przykłady komponentów poznawczych zawiera wypowiedź: „Przysparzam sobie zbyt wielu zmartwień”; komponenty emocjonalne odwzorowuje zdanie: „Kiedy pada moje nazwisko, ogarnia mnie uczucie osaczenia”).
Stworzylibyśmy jednak zbyt jednostronny obraz lęku, gdybyśmy przypisali mu tylko negatywne cechy. W codziennym życiu zawdzięczamy mu fakt, że reagujemy ucieczką na sytuacje groźne dla życia. Bez możliwości przeżycia lęku nie osiągnęlibyśmy niczego, wywołuje on bowiem zawsze — nawet przy niewielkim nasileniu:— efekt aktywizujący. Czy uczniowie chodziliby regularnie do szkoły, odrabiali zadania domowe i przygotowywali się do egzaminu, gdyby zupełnie obce im było to uczucie, gdyby nie odczuwali go ani przed niepowodzeniem, ani przed zagrożeniem poczucia własnej wartości? W takich sytuacjach lęk ujawnia się w wyraźnie pozytywnym sensie. Przeżycie lęku nie powinno jednak być zbyt silne, bowiem kiedy jego intensywność przekroczy optymalną miarę, trzeba liczyć się z osłabieniem zachowań związanych z osiągnięciami.
Już w roku 1908 badacze — wówczas jeszcze w ramach eksperymentów na zwierzętach — wskazywali na związek stopnia aktywności i zdolności do osiągnięć. Sformułowane przez owych badaczy prawo Yerkesa-Dod-sona opisuje relację między poziomem aktywmości i osiągnięciami jako odwrócone U lub kształt dzwonu (zob. ryc. 6.2). Pokazuje ono, że wzrost aktywacji, niezależnie czy jej przyczyną są ćwiczenia fizyczne, reakcja na sytuację zagrożenia czy stres, do pewnego momentu pociąga za sobą poprawę osiągnięć. Jeżeli aktywacja przekracza optimum, następuje obniżenie zachowań nakierowanych na osiągnięcia.
Jak można wyjaśnić stwierdzony przez Yerkesa i Dodsona związek? Donald Hebb (1955) uważa, że człowiek, który znajduje się na średnim, a więc optymalnym poziomie aktywacji, może poświęcić dość dużo uwagi zadaniu po to, by je przetworzyć. Przy zbyt małym poziomie aktywacji należy liczyć się z dużą liczbą błędów z powodu powierzchownego zajęcia się zadaniem, podczas gdy przy zbyt wysokim pobudzeniu część uwagi zostaje skierowana na własne ciało. Osoby o autowizerunku zakładającym niskie zdolności i ludzie bardzo lękliwi dość często opowiadają, że dużo myślą na temat oceny osiągnięć i o tym, jak wypadli w porównaniu z innymi (Dweck, Wortman, 1982).
W związku z sytuacjami egzaminacyjnymi występują procesy poznawcze, które określa się ogólnie jako zaniepokojenie. Tak więc przed egzaminem pytamy zaniepokojeni, czy sprostamy wymaganiom. Podczas egzaminu dochodzi do głosu jeszcze bardziej pobudzona emocjonalność (Hekchausen,
Rycina 62
Graficzne przedstawienie prawa Yerkesa-Dodsona, które opisuje relację między poziomem aktywacji a osiągnięciami
1982). Spostrzeżenie własnego podniecenia fizjologicznego (drżenie, pocenie się, „suchość w ustach” itd.) może stanowić dodatkową przeszkodę w osiąganiu wyników, kiedy kandydat interpretuje fizyczne symptomy jako potwierdzenie swojego zaniepokojenia.
Kiedy człowiek w sytuacji oceniania go za bardzo zajmuje się własnym zaniepokojeniem, angażuje istotną część swojej uwagi. Jeżeli ma do rozwiązania stosunkowo skomplikowane zadania, wymagające silnej koncentracji uwagi, nieuchronnym skutkiem tego stanu rzeczy będzie obniżenie osiągnięć. Z tego, co powiedzieliśmy, wynika, że optimum poziomu aktywności nie stanowi ogólnej niezmiennej wielkości, lecz zależy także od skomplikowania zadania, które trzeba rozwiązać.
6.5.2
Warunki w klasie szkolnej wywołujące lęk
Kiedy uczniowie muszą pracować w ramach struktury służącej realizacji celu opartej na rywalizacji, w której ich osiągnięcia są stale porównywane z wynikami innych, istnieje stałe niebezpieczeństwo utraty poczucia własnej war-