Medytacje i Wiersze Szamanskie Artykul

background image

MEDYTACJA Z DRZEWEM

Wybierz sobie drzewo, które szczególnie lubisz, które budzi w tobie uczucia
naturalnej sympatii, w którego towarzystwie czujesz się dobrze, zrelaksowany i
wypoczęty. Zacznij rozmawiać z drzewem, traktując je jak żywą istotę i swego
przyjaciela. Przywitaj się z nim i powiedz do niego coś miłego.
W szamanizmie cztery strony świata symbolizują cztery stany umysłu i cztery
etapy rozwoju życia. Ustal cztery strony świata w stosunku do swego drzewa,
usiądź i medytuj przez chwilę w każdym z tych czterech miejsc.
Według Indian Tsalagi północ związana jest z żywiołem ziemi i mądrości, która
widzi przyczyny i skutki działań. Wyraża stan niedziałania, połączony z
krystalicznym i zwierciadlanym widzeniem rzeczywistości. Siedząc od północnej
strony drzewa zastanów się nad przyczynami swoich zachowań i skutkami swoich
działań. Staraj się zobaczyć je bezosobowo - jakby nie o ciebie chodziło - jako
obiektywny łańcuch przyczyn i skutków.
Wschód związany jest z żywiołem powietrza. Jest to powstanie samoświadomości,
impuls życia, pierwsza iskra samodzielnego istnienia. Siedząc od wschodniej
strony drzewa, zadaj sobie pytanie, do czego w życiu zmierzasz, jaki jest cel twego
życia, po co się urodziłeś, dlaczego tutaj jesteś.
Południe związane jest z żywiołem ognia. Tutaj znajdują się dobre nasiona, które
przynoszą swe owoce w przyszłości. Jest to sfera tworzenia, dojrzewania, a także
psychicznej odnowy, pełni i obfitości. To jest punkt samorealizacji w życiu, to,
czym naprawdę jesteś, ekspresja twego istnienia. Siedząc od południowej strony
drzewa, postaw sobie pytanie, kim naprawdę jesteś.
Związany z żywiołem wody zachód to punkt transformacji. Zachód symbolizuje
przejście w stan duchowy, powrót do światła, stan medytacji. Jest to także sfera
intuicji, wizji i snów. Tutaj to, co indywidualne łączy się z tym, co uniwersalne i
wieczne. Siedząc od zachodniej strony drzewa zadaj sobie pytanie, jaka jest
prawdziwa natura światła, czym jest to wszystko, co cię otacza, czym jest istnienie
jako takie, czym jest wieczność.
Po zakończeniu medytacji podziękuj drzewu i ofiaruj mu coś.

MEDYTACJA Z KRYSZTAŁEM KWARCU
Marek Has
Medytacje szamanskie
, Miniatura, Kraków 1991
Według wielu szamańskich tradycji każdy kryształ kwarcu jest żywą istotą. Potrafi
on gromadzić twoje myśli, a następnie promieniować nimi. Mówi się także, że
wszystkie kryształy we wszechświecie stanowią jedną rodzinę i jeśli coś jest znane
jednemu kawałkowi kryształu, znane jest wszystkim kryształom wszędzie.
Aby medytacja z kryształem była skuteczna, pomiędzy tobą i nim musi powstać
głęboka więź. Struktura kryształu w szczególny sposób odpowiada strukturze
myślącej materii. Sprzężenie zwrotne pomiędzy aktywnością fal mózgu i naturalną
wibracją kryształu pozwoli ci na rozwinięcie ukrytych sił duchowych.

background image

Jeśli znalazłeś swój kryształ w naturalnym środowisku, musisz poprosić go, a
następnie podziękować za to, że będzie chciał być twoim przyjacielem. Podnosząc
go z ziemi, skieruj jego największą ścianę na północ, aby zsynchronizować jego
wibracje z polem magnetycznym ziemi. Wypłucz go w strumieniu, trzymając w
wodzie około 20 minut, a następnie po okadzeniu dymem tui lub szałwi owiń w
miękką szmatkę z naturalnego włókna i trzymaj go w zawinięciu przez 2 tygodnie,
licząc od nowiu księżyca. W tym czasie trzymaj go zawiniętym podczas medytacji.
Kryształ, który się nosi przy sobie, należy wybrać starannie. Szczególnie cenny
jest różowy kwarc, który wytwarza energię miłości, duchowego oddania i
współczucia. Ponieważ odpowiada on psychicznemu centrum serca, dlatego
najlepiej jest nosić go stale na piersi.
Kryształy, których nie nosimy przy sobie, dobrze jest trzymać w specjalnym
miejscu, tam gdzie np. medytujemy codziennie. Możemy także zbudować mały
ołtarzyk. Taka mała świątynia jest punktem skupienia leczących energii, tak
bardzo potrzebnych naszej planecie. Na ołtarzyku umieszczamy miseczkę z wodą i
drugą z kukurydzą (ryżem), zioła, w tym także kadzidła i trochę soli. Możemy tutaj
również wykorzystać własną intuicję i inwencję.
Kryształ, aby stał się dla nas naprawdę pomocny, musimy naładować swoją
psychiczną i mentalną energią. W tym celu każdego wieczoru przyciśnij go do
piersi i rozmawiaj z nim jak z najlepszym przyjacielem. Staraj się traktować go jak
żywą istotę, a nie martwy przedmiot. Oddychając głęboko i naturalnie wyobraź
sobie siedem gwiazd nad swoją głową, jedną nad drugą, i strumień światła
spiralnie spływający przez czubek głowy do twego ciała. Wyobraź sobie, że
podobna spirala wchodzi przez podstawę twego kręgosłupa z Ziemi. Te dwie
energie, męska i żeńska, słoneczna i księżycowa, energia Nieba i energia Ziemi
spotykają się w twoim sercu, skąd promieniują miłością i współczuciem do
wszystkich istot. Poproś to krystaliczne światło, aby przenikało ciebie i wszystkie
żyjące istoty, przynosząc miłość, harmonię i spokój. Staraj się odczuć twórcze
energie, poruszające się wzdłuż kręgosłupa i - jeśli używasz kadzidła -
przenikające dym. Poczuj energię Ziemi, wstępującą do twego ciała i energię
nieba, wpływającą przez szczyt twojej głowy. Następnie skup całą swą uwagę na
krysztale, który cały czas trzymasz przyciśnięty do piersi. Poczuj przepływ energii
pomiędzy nim i sobą, niczym sekretny i bezsłowny dialog. Na koniec ofiaruj mu
swoją Pieśń. W ten sposób naładowany został twoją energią.

MIŁOSIERDZIE

Jednym z najwyższych celów oświecenia jest rozbudzenie miłosierdzia.
Miłosierdzie oznacza po prostu przyjmowanie bliźniego takim, jaki jest, bez
oczekiwań zmiany z jego strony i bez względu na to, czy zaspokaja on nasze
potrzeby, czy nie. Wiele pracy w psychoterapii toczy się wokół zamknięcia
niedokończonych spraw z własnymi rodzicami. Potem przychodzi czas, w którym
można wybrać między dalszą tęsknotą za idealnymi rodzicami a zaakceptowaniem
własnych rodziców i - przebaczeniem.

background image

Jedną z pomocnych technik jest japońska forma medytacji, zwana terapią Naikkan.

ĆWICZENIE (INDYWIDUALNIE):

Porozmyślaj o tym, co twoi rodzice zrobili dla ciebie. A teraz pomyśl o rozmaitych
sposobach, jakimi wyrażałeś swoją niewdzięczność.

ĆWICZENIE (INDYWIDUALNIE, PARAMI BĄDŹ W GRUPIE):

Pomyśl o żywiołach natury, takich jak pożary, powodzie i spróbuj wzbudzić w
sobie negatywne uczucie w stosunku do nich. Pomyśl teraz o rozmaitych
zachowaniach zwierząt, które budzą w tobie negatywne emocje. Postaraj się wejść
w kontakt ze swoją "dezaprobatą". Teraz pomedytuj nad cyklami natury, takimi jak
lato, zima, przypływy oceanu, narodziny i śmierć u rozmaitych gatunków.
Przemyśl, które z tych nieuchronnych zjawisk potrafisz zaakceptować, wobec
których emitujesz negatywną energię. Raz jeszcze wróć do rozmyślań o rodzicach
i innych osobach, które cię zraniły. Czy akceptujesz ich takich, jacy są bądź byli,
czy też nadal rodzą się w tobie energie negatywne?

TERAPIA DLA WSZYSTKICH


Jest to terapia zarówno dla chorych, jak i dla zdrowych, dla szczęśliwych i
nieszczęśliwych. Najlepszym otoczeniem będzie przyroda. Nie możemy
siedzieć w domu i słuchać kasety ze śpiewem ptaków - to daje niewielkie
efekty.

Nawet jeżeli siedzisz na wózku inwalidzkim, poproś kogoś bliskiego, aby zabrał
cię do lasu (zachowując środki ostrożności). Usiądźcie osobie wygodnie lub
połóżcie się w wybranym miejscu, zamknijcie oczy i wsłuchajcie się w przyrodę.
Wsłuchajcie się w to, o czym szumią drzewa, o czym szemrze strumień, o czym
śpiewają ptaki i szepczą trawy. Może usłyszysz tupanie jeża, rozmowę ważek. To
wszystko nazywamy śpiewem lasu, rozmową przyrody. Ta naturalna muzyka
pochodzi od pierwszej komórki we wszechświecie i zawsze była, jest i będzie. Nie
ma siły, która by ją zniszczyła, bo wojownicy Gai o to walczą, a jeśli przegramy -
pozostanie w naszych sercach. Te odgłosy Natury, dźwięki przyrody są wszędzie -
wokół was i w was samych. Są w drzewach, liściach, górach, są w zwierzętach i
kamieniach. Ta muzyka sprawia, że się odprężamy, uwalniamy świadomość od
obowiązków, trosk życia codziennego, życia wśród betonowych domów,
blaszanych trumien na kółkach, ciągłego hałasu, smrodu i smogu ulicznego.
Uwalniamy się od tego wszystkiego, wciągamy w nozdrza zapachy, jakie nas
otaczają. Zapach pól, lasów, jezior i każdego liścia, kwiatu czy trawy z osobna.
Teraz smakujemy wodę ze źródła, każdy owoc leśny... Czyż nie jest to wspaniałe
uczucie?
Spójrzcie na świat Natury oczyma widzącymi - jak piękne są kwiaty, jak dostojne
drzewa i jak groźne i równie piękne jest niebo. Rozejrzyjcie się dokoła - to

background image

wszystko tętni własnym, nieskończonym życiem, płynie własnym prądem i
oddycha własnymi płucami, widzi innymi oczami, czuje i smakuje inaczej. Ma
swoje serce, w które musicie się wsłuchać. Bicie tego serca to każdy dźwięk,
każdy odgłos, jaki słyszycie. To wszystko to, co cię stworzyło, a nie co ty
stworzyłeś.
Teraz musicie się wczuć w to bicie serca, zrównać bicie własnego serca z biciem
serca Matki Natury. Musicie wczuwać się długo, aż zrozumiecie istotę bytu
przyrody i sens własnego życia. Musicie więc wczuwać się dotąd, aż wasze serca
połączą się z sercem przyrody i będziecie jednym rytmem.
Gdy już to wszystko widzieliście, czuliście, słyszeliście, smakowaliście i
zjednoczyliście się z tym najważniejszym Sercem, to poznaliście swoją pierwotną,
dziką nieujarzmioną naturę. I wtedy wróćcie do cywilizacji - nie zapominajcie
swoich dusz i serc. Nie zapominajcie istoty bytu przyrody i sensu własnego życia -
postępujcie zgodnie z waszą naturą. ...bo Matka Natura jest dla takich ludzi hojna.
Obdarza nas, jeśli tylko chcemy i pozwolimy tym, czego inni nie mają. Obdarza
nas wiedzą o siłach natury, o prawach rządzących tym cudownym światem -
otwiera przed nami swoje wrota.
Do wszystkich chorych i nieszczęśliwych: uwierzcie w siebie, uwierzcie w swoje
ukryte siły, które pomogą wam przezwyciężyć chorobę i złe chwile. Nie pozwólcie
się opanować ogólnej histerii, negatywnym myślom i zbiorowemu strachowi przed
nieuniknionym. Gerard Epstein


SOSNOWY LAS
Zamknij oczy, odetchnij trzy razy i wyobraź sobie, że znajdujesz się w sosnowym
lesie. Stań obok najbliższego drzewa i wdychaj sosnowy aromat. Wdychając myśl
o tym, że powietrze przepływa przez Twoje ciało, oczyszczając je i spływa w dół
przez stopy. Wydmuchnięte powietrze znika w ziemi i gdzieś głęboko zostaje
spalone. Otwórz teraz oczy i oddychaj bez wysiłku.

ŚWIATŁO W JEZIORZE
Zamknij oczy, zrób trzykrotny wdech i zejdź na dno jeziora, oddychając cały czas
spokojnie i powoli podczas wchodzenia pod wodę. Usiądź spokojnie na dnie
jeziora oświetlonym złotawym światłem. Potem wyjdź na brzeg i siądź pod
drzewem klonu. Weź do ręki liść klonowy i dotykiem badaj jego kształt. Teraz
postaraj się przeniknąć do wnętrza liścia wędrując wzdłuż jego włókien. Potem
opuść liść klonu wiedząc, że oddycha Ci się teraz łatwiej. Otwórz oczy.

KRÓTKA KONTEMPLACJA

Stań bosymi stopami na gołej ziemi. Oddychaj powoli, wczuwając się
jednocześnie w ziemię, na której stoisz. Wdychaj tak, jakby powietrze przypływało
od ziemi wraz z wdechem i odpływało z powrotem do ziemi wraz z wydechem.
Rozkoszuj się odczuciem połączenia twego ciała z ziemią poprzez twoje bose
stopy. Zwróć też ku ziemi wnętrza twoich dłoni. Spróbuj w podobny sposób, jak ze

background image

stopami i oddechem. Jakby oddychaj przez dłonie. Oddychając głębiej i wolniej,
acz swobodnie i z pełnym odprężeniem, zatapiaj się w odczucia napływające z
ziemi pod twymi stopami i dłońmi. Uświadom sobie, co czuje serce ziemi, w jakim
stanie jest dusza ziemi na której stoisz. Jakie działania musisz podjąć, aby pomóc
duszy ziemi. Zapytaj ziemię jak jej pomóc, co mogę zrobić najlepszego. Odczuwaj,
zapisuj refleksje, powtarzaj ćwiczenie, aż będziesz mieć projekt swej pracy dla
przyrody. I do dzieła! Do pracy!

zob. też:
Nathanel Altman, Księga duchów natury, Limbus, Bydgoszcz;
Florienne Littauer, Poznaj swoje drzewo osobowości.
Ellen Evert Hopman, Drzewa magiczne, drzewa lecznicze, Alfa, Warszawa 1995
Magia Drzew (przygotowuje do druku Studio X, Wojrowicka 38/10, Wrocław),
Almanach ezoteryczny 1995, Verbum, Katowice (s. 31);
Maria Barbara Sułkowska, Ma-Uri. Potomkowie białego światła, wyd. Centrum
Masażu Ma-Uri "Oranui", Warszawa (s. 47),
Choa Kok Sui, Stara sztuka uzdrawiania, Wydawnictwo Naukowe PWN,
Warszawa 1994 (m.in. s. 208);
Drzewo Jogi;
"Nieznany Świat" 4/95: Telepatia Zwierząt, 5/97: W cieniu dobrego drzewa; 7/97
Podróż astralna do świata duch zwierząt;
Miesięcznik psychotroniczny "Alfa Trans" 3/97: Energie przyrody;
"Wróżka" 6/96: Natalia Świtko, Wśród drzew znajdziesz zdrowie,
"Dla synów tej ziemi": Moce ukryte wśród drzew.

KRĄG SEZONÓW

PRZESILENIE ZIMOWE

Gdy ciemność kładzie się
na kocu krystalicznego śniegu,
a gwiazdy są jak kłujące refleksje
o przyczynie w umyśle Stworzenia,
otaczamy palenisko, aby
poranek zastał dzieci rozgrzane.
Smakujemy dary minionego lata,
kukurydzę, fasolę i dynię.
Przy zimowym stole czynimy dzięki
i wielbimy Stworzenie cichym śpiewem,
a potem i my kładziemy się pod futrami,
żeby śnić obietnicę jutra.
O poranku upojnie rześkim, aż
dzieci korci do głośnej zabawy,
klony wzywają nas podnoszącym się sokiem
i cały naród odpowiada.

background image

Nic tak uroczystego jak
ogniska słodkiego obozu przez całą noc.

ZRÓWNANIE WIOSENNE
Dzień i noc równe sobie.
Z ciszy co wydawała się wieczna,
pierwszy huk przedzierającego się
grzmotu znad rzeki. Z uśmiechem
starzec natłuszcza trzonek motyki
i nasłuchuje tego wspaniałego ciepłego wiatru.
Stworzenie to pieśń, mała strużka zamieniona
w bulgot, w śpiewne mlaskanie wody.
Wiatry, które zmusiły śnieg do topnienia,
niosą burzowe chmury na ramieniu.
Zielone wyspy pokazują się na grzbiecie żółwia
z traw śpiących długo pod śniegiem.
Świt sezonu pełnego chwały, kwiaty
zlane w płynne fale barw.
Smak poziomek, odgadnięty
w ich kwieciu, mocny i żyzny
zapach gleby, nad którą się pochylamy,
wzruszając ziemię pod kukurydzę.

PRZESILENIE LETNIE
Przyjdźcie, weźcie dzieci. Niech
poczują przez chwilę rytm
motyki. Niech doświadczą
cudu zielonych kiełków wystrzeliwujących
z ziemi danej nam
przez Stworzenie w opiekę.
Ciało, umysł i duch bliskie
pęknięcia od dojrzałych słodkich jagód,
pierwszej zielonej fasoli i kukurydzy.
Czynimy dzięki, bez końca. Bliźniacze
pojęcie Przyczyny i Pokoju widać
w każdym ziarnie kolby kukurydzy.
Może naprawimy nasze domy
jak te bobry żyjące w sąsiedztwie.
Dzieci nurkują jak wydry,
ich śmiech dociera do nas,
przyłączamy się do nich na chwilę
w te najgorętsze dni lata.

ZRÓWNANIE JESIENNE

background image

Znów dzień i noc równe sobie
i czarny niedźwiedź zaczyna odkładać tłuszcz.
My zaczynamy zbierać dojrzałe plony
do spichrzów na zimę. Nasi starcy
wybierają i starannie przechowują
nasiona do sadzenia na jutro.
Ta święta pieśń rozstania,
sucha kukurydza szeleści na wietrze.
U jej stóp ogromne, pękate dynie.
Nad nami niebo ciemnieje od
wielkiego przelotu ptaków.
Przerywamy, by znów złożyć podziękowania.
Drewno ułożone wysoko pod domami,
chodzimy po trzeszczącej, zżółkłej,
zmarzniętej trawie. Wieczór woła nas
łagodnie kojącym śpiewem. A niebawem
pierwsze wielkie płatki śniegu
zawołają nas na spoczynek pod zimowym futrem.

CREDO
Rzucony kamień nie tonie w morzu
Woda nie zjada go:
w głębinach kołysze go do snu i opowiada baśnie.
Dzikie gęsi nie odlatują.
One lecą - nasze spojrzenia nie nadążają za nimi.
Niebo wskazuje dzikim gęsiom drogę
żłobiąc w sobie rów.
Pieśń, która pojawia się nagle,
wstrząsa ciałem śpiewaka i niby płomień
odchodzi na drugą stronę.
Tam śpiewak wstępu nie ma:
milknie i zmęczony układa się w trawie.
Ale pieśń jest. Gęsi są.
Kamień jest - w brzuchu wieloryba
wykuto z niego pałac.
Nie wierzę w śmierć.
Wierzę w zasypianie.

MORZE
To morze oddychało tak samo
Gdy wyszliśmy z niego z precyzyjnym planem
Chwytając w skrzela ostry tlenowodór.
Nieśliśmy w genach pazury i pierze,
Obły kształt jaja i pierś z mlekiem matki.

background image

Sierść, broń odruchów i
bezbronną skórę.
To morze oddychało tak samo
Kiedy w gatunkach rosła
doskonałość
Niszcząc za sobą nieudane próby.
Nie będzie po nas następnych etapów:
Jesteśmy przecież ostatnim ogniwem
Co wie, jak korzystać z osiągniętych celów
Choćby za cenę istnienia łańcucha...
Służy nam kosmos i natura żywa,
Władzę nad duchem nakazuje pycha
I tylko to morze tak samo oddycha,
Gdy doń wracamy - nie umiejąc pływać.
Lance Henson
przełożył: Leszek Michalik
Tylko Ziemia przetrwa, Mała antologia dawnej i współczesnej literatury Indian
Ameryki Północnej
, oprac. Leszek Michalik, Sztumski Ośrodek Kultury,
Sztum 1992


OBRZĘD PEJOTYSTYCZNY
ojcze niebieski
pobłogosław nas swoje dzieci siedzace wokół
piaszczystego ołtarza
usypanego w kształcie
białego półksiężyca
wysłuchaj nas teraz
zwracających twarze ku tobie
przeniknij słowa naszej modlitwy
ofiaruj nam co nieskalane
uchroń od niedomówień
ulecz nas z ran
ojcze
wołam cię poprzez głos strażnika wołam cię poprzez ofiarę z dymu
wołam cię całym sobą żyjącym w tobie
wszędzie dajesz świadectwo swojej obecności
duchu święty poza przestrzenią wszechobecny duchu
przebacz mi
ofiaruj mi
światło
preryjny wietrze
dmij swoją wieczorną
pieśń odnajdując mnie
pośród błogosławionych

background image

kościany gwizdku
dźwięczący nieskończonym człowieczeństwem
wskaż mi jak mogę
lepiej poznać swoją
matkę ziemię
głosie ojca
modlę
się
abyś przyniósł pokój pomiędzy wszystkich czejenów
wielki duchu
teraz jesteśmy zespoleni
długo cierpieliśmy
bez twojej mądrości
wodo
kukurydzo
dzielimy się wami
skórzany rzemieniu
rzeko
bracie słońce
oczyszczające orle skrzydło oczyszczajaca bizonia trawo
ukoj mnie swojego osamotnionego syna wsłuchuję się w głosy
rzecznych duchów i opłakuję
braci którzy krzyczeli
w wietrze
maheo
cieszymy się widząc ciebie siedzącego pośród nich
nasza ofiara dymu
uleciała w czterech kierunkach wstawiając się za nami
uśmiech moich braci miesza się ze łzami możemy się już więcej nie spotkać
ognisty orle którego
skrzydła przesiąkły zapachem cedru
wszechwieczny księżycu który strzezesz świętego nasienia
obdarz nas siłą
w oczekiwaniu
nadchodzących dni


Janusz Reichel
Katedra Filozofii Ekologicznej PL
fragment tekstu:

Ekofilozofia jako nowa astrologia

przedruk z ...I ty możesz ocalić Ziemię

background image

Nasze ciała są nastrojone według ogólnej harmonii wszechświata. Jeśli
wykraczamy przeciwko niej, wykraczamy przeciwko sobie. Zagłuszając swoje
związki z Ziemią, zagłuszamy siebie.
Żyjemy w naszym sfrustrowanym świecie na oślep. Wsłuchaliśmy się nie w to
tętno, którym pulsuje Wszechświat. Żyjemy niewłaściwymi rytmami. Od kupna
jednej luksusowej zabawki do kupna następnej, jeszcze bardziej luksusowej; od
kolejnego odcinka serialu w telewizji do następnego; od awansu do awansu; od
wypłaty do wypłaty. Kosmos zaprasza nas do falowania w takt innych rytmów. W
takt wschodów i zachodów Słońca, w takt pełni Księżyca, pór roku i tysiąca innych
bardziej subtelnych melodii. Nasza cywilizacja zepchnęła poczucie więzi z Ziemią
(a poprzez Ziemię z całym Kosmosem) w najgłębszą sferę naszej nieświadomości.
Przywrócenie jej do sfery świadomego odczuwania będzie powrotem do
właściwych relacji między człowiekiem a otaczającym go światem, będzie istotną
częścią kampanii zmierzającej do uzdrowienia Ziemi, do uzdrowienia człowieka.
(...)
Uzdrowienie Ziemi wiedzie przez uświadomienie sobie związków, jakie nas z Nią
łączą, wiedzie przez głęboką przemianę świadomości w kierunku
współodczuwania wraz ze wszystkim, co nas otacza, wiedzie przez dotarcie do
istoty nas samych.
Ekofilozofia jest takim lekarstwem, jest nową astrologią, która mówi: twoją
Planetą jest Ziemia, żyj tak, abyś mógł słyszeć, o czym mówią z nią Gwiazdy i
abyś mógł słyszeć - bez pośrednictwa astrologów - co one chcą ci powiedzieć.

NAWET KROPLA WODY
MA ABSOLUTNĄ WARTOŚĆ
Zgodnie z doświadczeniem zen, świat nie jest na zewnątrz nas. Ja jestem światem.
Nikt z nas nie jest częścią świata, każdy z nas jest światem. Dlatego kiedy niszczę
lub zanieczyszczam środowisko, wówczas niszczę siebie samego: zanieczyszczam
siebie samego.

W treningu zen staramy się również być bardzo ostrożni, by niczego nie
marnować; nie marnować wody i nie używać jej więcej niż jest to potrzebne,
oczywiście nie marnować pożywienia - jeżeli w klasztorze zen ktoś zastawi jedzenie
na talerzu, zostanie za to skrytykowany: nie zostawiać włączonego światła, kiedy
nie jest konieczne, nie niszczyć książek - łamiąc na przykład kolejne książki przy
rozkładaniu ich grzbietem do góry. Jeżeli coś takiego uczynisz w ośrodku albo w
klasztorze zen, niechybnie otrzymasz naganę.

Powód takiego postępowania nie jest czysto ekonomiczny. Jego natura sięga
znacznie głębiej. Bycie obojętnym na absolutną wartość każdej rzeczy we
wszechświecie oznacza wzmacnianie swojego ego. Nawet kropla wody ma
absolutną wartość i dlatego marnowanie oznacza krzewienie ego. A wtedy nasze
ego rośnie, staje się sprawcą coraz większego cierpienia nas i innych. Tak właśnie
rodzi się cierpienie. (...)

Współczesny człowiek (...) żyje pod większym naciskiem i presją, albowiem żyje w
zanieczyszczonym środowisku, w przeludnionych społecznościach, kiedy kurczą się

background image

zasoby naturalne. Jeśli chodzi o zanieczyszczenie - to zen zajmuje się źródłem
zanieczyszczeń - zanieczyszczeniem umysłu przez umysł. A jeżeli chodzi o ekologię
- związek człowieka ze środowiskiem, to zen zawsze uczył niepodzielności
człowieka i przyrody. Każde niszczenie przyrody jest niszczeniem człowieka.
Rzeczą najważniejszą jest utrzymanie wewnętrznej jedności miedzy człowiekiem a
przyrodą. Zen uczy, że każdy człowiek powinien raz w roku zasadzić drzewo i ma
to głębokie znaczenie na wielu poziomach naszej egzystencji. (...) Jeśli staniemy się
obojętni w stosunku do małych rzeczy, wkrótce staniemy się obojętni w stosunku do
ludzi. Osoba, która stale coś marnotrawi, jest bardzo egoistyczną osobą, często jest
to również osoba agresywna. Bywali mistrzowie zen, którzy unikali nawet
nadepnięcia na źdźbła trawy, ponieważ byłoby to zanieczyszczeniem tego źdźbła.
Pierwszym przykazaniem buddyzmu zen jest nie zabijać. Wszystko ma prawo do
swojego życia. Świat nie istnieje dla przyjemności człowieka ani dla jego wygody.
Świat istnieje dla każdej istoty, która w nim żyje i nie mamy prawa odbierać życia
żadnej istocie z wyjątkiem chwil, kiedy się bronimy. W Wietnamie było wielu
mnichów buddyjskich, którzy woleli odebrać sobie życie, poświęcić swoje życie niż
odbierać je innym. Sokrates powiedział: lepiej jest cierpieć zło niż czynić zło.


Wyszukiwarka

Podobne podstrony:
Medytacje i wiersze szamańskie, MEDYTACJA Z DRZEWEM
Jak zrodzil sie Szamanizm Artykul
szamanizm artykuły 2
szamanizm artykuły 1
artykulacja, wierszyki i rozwój mowy, Motoryka artykulacyjna, Motoryka artykulacyjna - badanie dziec
wiersze do zabaw ortofonicznych i artykulacyjnych (SZ)
Mądrości Ewa Foley Artykuł O Medytacji
Artykuły Duchowa Wiedza Ezoteryka Mandale Książka Rozwój Duchowy Pozytywne Myślenie Huna Joga B
Szaman Lowca Snow Artykul
ĆWICZENIA ARTYKULACYJNE WIERSZYKI
Co potrafia szamani na calym swiecie Artykul
Szaman sie nie leka Artykul
wiersze tuwima
dodatkowy artykul 2
ARTYKUL

więcej podobnych podstron