background image

WIEŚCI 

Z LUBLIŃCA

WYCINKI PRASOWE 

Z GAZETY POLSKA ZACHODNIA 

Z LAT 1926 - 1928

WYBRAŁA 

DOMINIKA NOWAK

WOŹNIKI 2014

1

background image

Wydawca:
Wydawnictwo Piotr Kalinowski
42-660 Kalety, ul. Ks Drozdka 20

ISBN 978-83-64063-54-1

2

background image

OD WYDAWCY

Po przewrocie majowym i dojściu do władzy Sanacji zmieniły się również władze
autonomicznego   województwa   śląskiego.   Dotychczasowego   wojewodę
Mieczysława   Bilskiego   zastąpił   na   tym   stanowisku   Michał   Grażyński,   którego
jednym   z   wielu   działań   propagandowych   było   założenie   czasopisma   "Polska
Zachodnia
". 
Gazeta ta ukazywała się codziennie w Katowicach i zbierała informacje o tym co
ciekawego   działo   się   na   Górnym   Śląsku.   Prócz   działów   politycznych,
humorystycznych i gospodarczych zawierała również dział wieści lokalnych, gdzie
najczęściej   zamieszczano   korespondencje   lub   wiadomości   uzyskane
z komisariatów policji czy sal sądowych. 
W niniejszej książeczce znajdziecie Państwo wycinki prasowe, zamieszczone tu
w kolejności ukazywania się w Polsce Zachodniej. Czytać się to będzie na pewno
o wiele trudniej niż opracowania poszczególnych działów życia społecznego, ale
za   to   wiadomości   te   podawane   są   chronologicznie.   Nie   wszystkie   opisane   tu
wydarzenia miały miejsce naprawdę, bowiem czasami posługiwano się czymś, co
dziś zwiemy faktami prasowymi, czyli informacjami spreparowanymi wyłącznie na
użytek propagandowy. Do takich  faktów prasowych  spokojnie możemy zaliczyć
wiadomości   o   wiecach   konkurencyjnych   dla   Sanacji   organizacji   (Chadecja
Korfantego czy Mniejszość Niemiecka) czy też informacje podane w formie listów
do redakcji (czasami sprostowanych kilka numerów później). Za pewne natomiast
swobodnie uznać można wiadomości  kroniki policyjnej  (czyli opisy przestępstw
i   postępowania   w   tej   sprawie   policji   czy  sądów)   a   także   wszelkie   informacje
o   zmianie   władz   poszczególnych   organizacji.   Ponieważ   część   informacji   była
przekazywana   do   redakcji   w   Katowicach   telefonicznie   mogą   się   zdarzyć
zniekształcenia   w   pisowni   nazwisk   osób   biorących   ówcześnie   czynny   udział
w życiu społecznym Lublińca.
Przegląd   tych   informacji   prasowych   nie   da   na   pewno   pełnego   obrazu   życia
Lublińca w okresie sanacyjnym, ponieważ w gazecie założonej przez wojewodę
śląskiego  żadne   artykuły  krytykujące  Sanację  nie  mogły  się   ukazać,  ale  jakieś
wstępne rozeznanie o tym jak żyli nasi przodkowie i jakie mieli problemy możemy
sobie   na   tej   podstawie   wyrobić.   Wielu   czytelników   na   pewno   znajdzie   dane
o działalności  dziadków  czy ojców, jeśli  będą  to wiadomości  dobre,  można je
swobodnie włączać do rodzinnych legend (jeśli trzeba było o nich w okresie dwu
totalitaryzmów zapomnieć), jeśli natomiast wieści te okażą się złe, to proszę nas
o to nie winić, ale w taki sposób zostały one podane do publicznej wiadomości
ponad 70 lat temu i dziś są już tylko ciekawostkami historycznymi. 

Piotr Kalinowski

3

background image

1926

Nr 13

Z prac Przysposobienia Wojskowego w Lublinieckiem.
W   dniu   12   bm.

1

  odbyły   się   ćwiczenia   polowe   organizacji   Przysposobienia

Wojskowego w powiecie Lublinieckiem. Mimo niepogody i trudnych warunków,
stawiło się 303 członków P.W. ze związków. Zorganizowany baon w blinieckiego,
u 8 członków innych Związków. Zorganizowany Baon w gmachu starej elektrowni
został  zaalarmowany w nocy z 11. na 12. o godz. 3-ej. Dwóstronne ćwiczenia
kierowane   sprężyście   przez   dowódców   kadr   instruktorskich   kpt.   Thomasa,   mjr.
Helióskiego wypadły bardzo dobrze. Na ćwicz. obecni byli d-ca 74 pułku p. ppk.
Marszalek,   przedstawiciel   dowództwa   dyw.   p.   mjr.   Wielgrut,   z   ramienia   Gł.
Komendy p. w Zw. Poswt. Śl. p. kpt. rez. Harasin z ram. Zw. Powst. p. Golaś prez.
pow.   Z   ramienia   władz   samorząd.   zastępca   starosty   p.   Bolik-   po   ćwiczeniach
odbyła   się   Msza   św.   w   kościele   św.   Krzyża,   gdzie   kapelen   74   p.   p.   wygłosił
okolicznościowe   kazanie.   Po   Mszy   św.   nastąpiła   defilada.   Postawa   oddziałów
sprężysta   i   okazała,   mimo   zmęczenia   po   6-godzinnych   ćwiczeniach   przy   stałej
niepogodzie,   po   czem   obiad   i   odmaszerowanie   do   domu.   Biorącym   w   tych
ćwiczeniach postańcom Główna Komenda p. w. Zw. Powst. wyraża uznanie. Dobre
chęci i zrozumienie tak doniosłego celu dla Ojczyzny, jak oddanie swej pracy dla p.
w.   dobrze   przez   Was   zostało   zadokumentowane   przez   wykonanie   rozkazu
i   stawienie   się   w   niepogodę   nie   zważając   na   trudy-   komendant   powiatowy
Lubliniec zarządzi dokładną rejerstracje biorących udział w ćwiczeniu. Wszyscy
bowiem którzy warunki na szkoleniach w zupełności wypełnią, będą specjalnie
uprzywilejowani przez Ministerstwo Spraw Wojskowych.

1

12 grudnia 1926 roku

4

background image

1927

Nr 7

Dwie katastrofy kolejowe. Pod Kutnem i Lublińcem.
Warszawa. 9 bm.

2

  na stacji Lubliniec o godz. 20,55 wykoleił się parowóz oraz

4wagony towarowe, ładowane rudą żelazną. Jeden z konduktorów pociągu został
lekko   ranny.   Przerwa   w   ruchu   pociągów   towarowych   trwała   3   godziny.   Winę
katastrofy ponosi zwrotniczy.

Nr 8

Echa katastrofy kolejowej w Lublińcu.
(r.)   Jak   już   we   wczorajszym

3

  numerze,   na   stacji   w   lublińcu   zaszła   katastrofa

kolejowa,   przyczem   parowóz,   oraz   cztery   wagony   towarowe   załadowane   rudą
żelaza- zostały mocno uszkodzone. Jak wynika z informacyi, jakie uzyskaliśmy-
katastrofa zdarzyła się o godzinie 20,55, a pociąg, który uległ katastrofie, zdążał
z Częstochowy do Lublińca, przyczem najechał na zaporę kolejową. Przy wypadku
doznał   obrażeń   konduktor   Jan   Imięzek.   Katastrofa   nastąpiła   wskutek   złego
nastawienia zwrotnicy. Z powodu katastrofy, ruch pociągów na tej lini był przez
przeciąg 3-ch godzin ograniczony.

Nr 21

Zaciąg ochotniczy.
Osoby,   które   mają   zamiar   wstąpić   do   slużby   wojskowej,jako   ochotnicy,   mogą
składać podania w P.K.U. w Lublińcu do dnia 15 lutego b.r.

4

, przyczem należy

przestrzegać przepisy ustawy o powszechnym obowiązku służby wojskowej.

2

9 stycznia 1927 roku

3

1 stycznia 1927 roku

4

1927

5

background image

Nr 22

Z Kasy Chorych.
Zdażają się wypadki, że obywatele miasta i powiatu nie zgłaszają swojej służby
domowej do Kasy chorych, bądźto dopiero wtedy, gdy ona już opieki lekarskiej
koniecznie potrzebuje. Celem zapobiegania temu, podaje się do wiadomości, co
następuje:   Wszelka   służba   domowa,   zatrudnieni   w   rolnictwie   i   leśnictwie,
podlegają obowiązkowemu ubezpieczeniu na wypadek choroby i to dla powiatu
i miasta Lublińca w miejskiej Kasie chorych w Lublińcu (przy ul. Dworcowej).
Pracodawca  jest  obowiązany  do  zgłoszenia  każdej  zatrudnionej  u  niego  osoby
i odgłoszenia w kasie chorych w przeciągu 3 dni od rozpoczęcia, jak i zakończenia
pracy   z   podaniem   ścisłej   daty.   Pracodawcy,   którzy   umyślnie,   lub   lekceważąco
przepisów   nie   przestrzegają,   podlegają   ukaraniu,   przez   Urząd   Ubezpieczeń
grzywną do wysokości 375 zł.

Nr 23

Bal polski.
8.1.1927   roku   urządziło   nowo   założone   koło   N.O.K.

5

  W   Lublińcu   bal,   w   celu

zbliżenia   ze   sobą   członkiń   i   ich   rodzin   na   terenie   towarzyskim,   oraz   zebrania
pewnej kwoty pieniężnej na uruchomienie pracy organizacyjnej.
Przybyły też na zabawę wszystke sfery towarzyskie, oraz Związki społeczne, ze
Związkiem   Powstańców   na   czele.   Dzięki   usilnej   pracy   i   ofiarności   wszystkich
członkiń N.O.K. Zabawa wypadła niezwykle okazale.
Sala udekorowana była prześlicznie: bufet nader obfity i smaczny, znalazł  pełne
uznanie   publiczności,   która   go   też   wypróżniła   do   ostatniej   bułeczki.   Różne
niespodzianki w formie wędki, sprzedarzy orderów i czapek, samofabrykowanych
przez   członkinie,   licytacja   kosza   wina,   kosza   kwiatów   i   patery   kryształowej,
konfetycji   etc.   urozmajcały   wieczór.   Powitała   gości   zacna   p.   Liberkowa,
uchodźczyni  z Olesna, przybrana w malowniczy strój  śląski, słowami  pięknymi
i   mądrymi,   cytując   na   wstępie   słowa   Staszyca:   "że   nie   jeden   stan   o   narodzie
stanowi, lecz wszystkie jego sfery złączone ścisłą pracą dla dobra społeczeństwa".
Odpowiedziano   jej   przeciągłymi   oklaskami.   Zakończyła   słowami:   tylko   polska
inteligencja i lud pracujący polski razem ściśle złączony w pracy i zabawie, będą
stanowić o wielkości naszego ukochanego Państwa polskego, a to za przykładem
naszego wojewody, który tak myśli i czyni. Ubodzy i zamożni, kobiety w chustkach
i wbalowych strojach, poparły głośnymi okrzykami jej wywody. A potem bawiono
się z niezwykłą werwą i serdecznością do samego rana. Zabawa ta przyczyni się
niewątpliwie do styczności inteligencji z ludem, takżew bierzącej pracy społecznej.

5

Narodowa Organizacja Kobiet

6

background image

Nr 23

Listy do Gustlika Powstańca.
Kochany Gustliku!
Chciołech ci zaroz po ósmym o tym bolu w Lublieńcu napisać, ale pierzyna, tak
mnie giczele od hasania bolały, że z wyra wyjść nie mogłem. Padom ci pieronie,
iżech downo takiej uciechy nie widzioł, jak na tym bolu. Ino niech te członkinie
częściej zabawa urządzą, a znowu smacznie pojeść dadzą, to sie nos swoli trzy
razy większo kupa, bo na pierwszy roz niekażdy śmioł iść, wiedząc z downa, jak to
miejskie panuchny i pany, ubogim narodem pomiatają, zwłoszcza te i ci, co to
sroce spod ogona wypadli. Ale na naszym bolu, to ci wszystko miłe i dobre było,
o ubogi naród dbało: polki, walce i trojoki grać kozali, bo wiedzieli, że z nos wielu,
a   zwłaszcza   starszych   "żymi"   i   szibrów   germańskich,   tańcować   nie   potrafi.
A zabowiać sie mieli wszyscy, więc roz trota, roz trojoka, grajki rżnąc musieli,
a tańcować komu wóla. Nasz dr. Willert, co to już z downa z polskim ludem trzymo,
hasoł   jak   za   młodych   lot,   a   jego   kobieta   nafabrykowała   czopków   pięknych
i zabawnych bez liku, które rozkupili rozbawieni ludziska, wiedząc, że ten grosz
pójdzie na dobrą sprawę. Koleks Baranek kupił łoż 4, a tańcowoł letko kiejby
piłka. Prezes nasz też w "balonmuetze"

6

 śmioł się, bawil się z innymi, do zabawy

zachęcoł, bo jego żona też się do NOKaczek zapisala. Aratka pieronie, zapomnioł
ci, że czasem "choruje" na serce i dobijoł do rana. Z bólu poszedł se na spacer
i dalej do chorych. Pan Pohl tak recytował serdziście różne kwiotki, patyry i inne
wina, że łoż łochryp, ale bogoczom dwiesta trzydzieści złotych z kabzy wydropoł,
a ponieważ ten fundusz z idzie pono na nasze dziateczki, niech mu Pan Bóg za to
do zdrowie. Złych ludzi jankor zaleje, że to dobrej sprawie, gryfne panuchny i
nasze   łobywatele   polskie   tak   dzielnie   pomogli.   Padają,   że   bez   tysiąc   dwiesta
złotych,   ten   ten   hubsztyk   mioł   łobrotu.   Jak   popłacom   sala,   orkiestra,   no   i   co
innego, to jeszcze niejeden grosz ostanie na dobre cele. A ja wszechwiedzący wiem,
że   majom   nasze   członkinie   dużo   dobrych   zamysłów,   choć   pzed   czasem   nie
trombiom na 4 wiatry. Jeszcze ci powiem jedna, że taniocha była, wstęp kosztował
złocioka,   jedzenia   było   dużo,   fajne   i   niedrogie,   ale   zato   luda   kupa,   więc   się
nazbierało. Dropali też kabzy tylko bogoczom, ale te, to dropali rzetelnie, a łoni
dowali   chętnie   i   weselili   się   przytem.   Jak   tam   po   tym   "bife"   ulżyło   naszym
panuchnom   w   kieszeniach,   to  już  ich  się  sam  zapytaj!   Gront,  że  uciecha  była
łogulno   i   dla   sprawy   polskiej,   jak   mówiła   Liberkowo   pożytek.   Namowiosz
w "Polsce Zachodniej", aby się ludziska bawili, a gorsze z tych zabaw zebrane na
zakup dobrych książek do naszych związkowych bibljotek łobrocali. Widza, żeś już
downo w Lublinieckim nie był, bo nie wiesz, że my w powiecie naszym, już za dwa
lata 5 bibljotek powstańczych momy. A w Lublieńcu samym, to w naszej bibliotece
już  ze  300  tomów   zebranych  i   to  nie   bylejakich,   ale   pierwsza  klasa!   Przyjedź

6

Rodzaj czapki z dzaszkiem, dziś popularnie zwanej "leninówką".

7

background image

i łobocz. To już do widziska Gustliku, prędko ci znów coś z Lublieńca napisza,
a jak te nasze NOKaczki znowu coś urządzom, to ci wyśla zaproszenie, bo moja tyż
w komitycie "zabawnym" siedzi. To cześć!

Nr 24

Na posiedzeniu rady miejskiej w Lublińcu.
Na ostatnim posiedzeniu rady miejskiej w Lublińcu uchwalono wysłać wniosek do
Województwa,   celem   przyspieszenia   zatwierdzenia   nowowybranego   Magistratu.
Do komisji budowlanej p. Fr. Bartusia. Drugi członek tej komisji zostanie wybrany
na   następnym   posiedzeniu.   Omawiano   również   sprawę   zakupu   nawozów
sztucznych. Przyjęto do wiadomości sprawozdanie p. Rzeźniczka, członka komisji
rewizyjnej   zamknięcia   kasowego   Miejskiej   Kasy.   Odłożono   wniosek   o   budowie
domu   mieszkalnego   dla   urzędników   miejskich   aż   do   zbadania   położenia
finansowego miasta.

Nr 25

Z życia towarzystw.
Onegdaj   odbyło   się   zebranie   Zw.   Pow.   Śl.

7

  grupy   Lubliniec-   Po   złożeniu

sprawozdania przez stary zarząd i po udzieleniu mu absolutorium, przystąpiona do
wyborów nowego zarządu, do którego weszli pp.: Orlicki, Sołtys, Zimer, Wałocki
i Ciepły.

Nr 27

Sprzedarz drzewa użytkowego w Lublińcu.
Ciąg dalszy licytacji na drzewo szosowe, które nie zdołano sprzedać w dniu 21
lutego odbędzie się w czwartek dnia 3 marca 1927r. O godz. 10 przed poludniem
w oberży p. Fusego w Sośnicy. Licytacja obejmuje następujące szosy: Lubliniec-
Motek (jesiony, klonny i brzozy), Psary-Komienica (jesiony i klon), Piasek-Woźnik
(klony),   Kalety-Kalety   fabryka,   Sośnica-Kalety,   Koszęcin-Boronów   (jesiony).
Drzewo będzie sprzedawane na pniu w drodze przetargu publicznego. Warunki
sprzedaży oraz wykazy drzew są wyłożone do przeglądu w biurze Powiatowego
Urzędu Budowlanego w godzinach urzędowych od 8-15 po południu.

Nr 28

Ważne dla posiadaczy psów.
 Z powodu wypadków wścieklizny muszą być wszystkie psy, które nie są trzymane

7

Związek Powstańców Śląskich

8

background image

na  uwięzi   zaopatrzone   w  kagańce,   zabezpieczające   przed  ukąszeniem  i  nad  to
prowadzone   na   lince.   Wyjątek   stanowią   psy   myśliwskie,   pociągowe,   policyjne
i   pasterskie,   które   są   pod   należytym   dozorem.Wszelki   wywóz   psów   z   powiatu
lublinieckiego jest możliwym po zbadaniu psów przez lekarza weterynaryjnego i za
zezwoleniem władzy policyjnej. Podczas transportu i po przybyciu na miejsce pies
podlega tym samym ograniczeniom. Psy napotkane bez kagańca będą natychmiast
zabite. Nieprzestrzeganie przepisów będzie karane.

Nr 28

Samobójstwo.
Onegdaj na torze kolejowym w odległości 200 mtr. Od stacji Lubliniec znaleziono
trupa nieznanego mężczyzny, który popełnił samobójstwo. Dochodzenia policyjne
ustaliły, że samobójcą był 35-letni Konrad Szwarc z Lublińca. Przed popełnieniem
samobójsrwa Szwarc przebywał w karczmie. Samobójca znany był jako nałogowy
alkoholik.

Nr 28

Targ na konie i bydło.
Dnia 8 bm.

8

 Odbędzie się w Lublińcu targ na konie i bydło.

Nr 28

Życie towarzystw.
Walne zebranie Zw. Uch. Śl.

9

  o wodz. 2 po pol. w lokalu p.Pilowy. Przy ulicy

Wesołej.

Nr 32

Spis poborowych rocznika 1906.
Spis poborowych rocznika 1906, zamieszkałych na terenie m. Lublińca oraz na
b. obszarze dworskim, jest wyłożony do wglądu do 15 bm.

10

 w magistracie,pokój

nr. 4. Wszyscy mężczyźni urodzeni w roku 1906 i zamieszkali w tutejszym mieście,
powinni przeglądnąć ten spis, celem zbadania, czy każdy został zarejestrowany,
względnie celem sprostowania zaszłych błędów przy wpisywaniu.

8

8 lutego 1927 roku

9

Związek Uchodźców Śląskich

10 15 lutego 1927 roku

9

background image

Nr 35

Z innych towarzystw.
Onegdaj   odbył   się   w   Lublińcu   uroczysty   wieczór,   poświęcony   ,,Wrześni'',   oraz
Powstaniu Styczniowemu. Wieczór eozpoczęto odśpiewaniem ,,Boże coś Polskę''
przez dzieci  szkolne  pod  kierownictwem  p. Olszówki. Odczyt   wygłoszony  przez
p.   Oźdżyńskiego   ,,Września''   wycisnął   łzy   w   oczach   zebranej
publiczności.Prelegent trzymał całą masę ludzi w stałem podnieceniu. Przedstawił
całą   ohydę   zbrodni,   dokonanej   na   dziatwie   pollskiej.   Liczne   deklamacje
i   odpowiednio   dobrane   przyczyniły   się   w   znacznej   mierze   do   utrzymania
stosownego nastroju. Następnie odbyło się przedstawienie amatorskie, odegrane
przez   dziatwę   szkolną,   a   przygotowane   przez   p.   Oźdżyńskiego.   Strojami   do
przedstawień   zajmuje   się   stale   naucz.   p.   Kociałkiewiczówna.   Po   odegraniu
przedstawienia wygłosił odczyt o Powstaniu Styczniowym naucz. p. Przybyłowski.
Ponadto naucz. p. Oźdżyński wygłosił odczy o działalności b. Proboszcza parafji
Jędrysek ś. p. ks. Pawła Rogowakiego na polu narodowym polskiem na terenie
parafji tutejszej. Wieczorek zakończony został odśpiewaniem przez dzieci szkolne
łącznie z publicznością ,,Roty''. P. Przybyłowski wykorzystał położenie i w ten sam
wieczór   założył   T.   C.   L.

11

  Na   przewodniczącego   został   jednogłośnie   wybrany

Przew.   ks.   Drozdek,   miejscowy   proboszcz;   na   sekretarza   p.   Kopiec;   skarbnika
p. Macionek; bibljotekarza p. Przybyłowski. Na członków zapisała się cała masa
ludzi nietylko młodych, ale i starszych.
Nie od rzeczy będzie nadmienić, że takie wieczorki w Kaletach i w ogóle praca
oświatowa nie należy do wyjątków. Pracę taką prowadzą dzielni siewcy już od roku
1924.   Wieczorki   rodzicielskie,   urządzane   co   miesiąc,   wiążą   ludzi   ze   szkołą,
natomiast   młodzież   garnie   się   wprost   do   szkoły,   zapisując   się   już  to   do  kółka
amatorskiego, które prowadzi naucz. p. Oźdżyński, jużto do kólka śpiewackiego,
które prowadzi naucz. p. Plszówka. Spodziewamy się, że praca ta znajdzie uznanie
nietylko społeczeństwa, ale także i władz, które udzielą tym jednostkom moralnej,
względnie materialnej pomocy.

Nr 36 

Zjazd powiatowy w Lublińcu.
Dnia 13 lutego br. Odbył się Zjazd Oświatowy T. C. L. Powiatu lublinieckiego,
który zgromadził 24 delegatów poszczególnych komitetów z  powiatu.
Zjazd zagaił prczes powiatowy p. Breliński, witając przybyłych: Insp. Szkolnego
p. Świerczka, referenta p. Prof. Rudnickiego i przedstawiciela T. C. L. Z Król.
Huty,   oraz   wszystkich   delegatów   i   gości.   Przewodniczącym   zjazdu   wybrano
Inspekt.   Szkolnego   p.   Świerczka.   Przewodniczący   udzielił   głosu   p.   prof.

11 Towarzystwo czytelni Ludowych

10

background image

Rudnickiemu,   który   wygłosił   obszerny   referat   o   zadaniach   pracy   oświatowej
T. C. L. Na Górnym Śląsku, ilustrując go cyframi z dawniejszych lat i podkreślając
konieczność rozszerzenia i pogłębienia pracy oświatowej T. C. L.
Następnie   zdał   sprawozdanie   za   rok   1925/26   prezes   Komitetu   powiatowego
p. Breliński. Bibliotek w powiecie było w roku 1925 r. 17 w r, 1926 założono 4
nowe w, bieżącym roku przygotowuje się 5 dalszych bibliotek tak, że w powiecie
będzie 26 bibliotek, a zatem każda druga wioska będzie miała bibliotekę. W roku
sprawozdawczym było 2047 książek w bibliotekach, obecnie podwyższono ilość tę
o 800 tomów przez zaopatrzenie biblioteki w nowe dzieła – czytelników było 960,
a   wypożyczeń   6701.   Po   obszernym   sprawozdaniu   i   omówieniu   spraw
organizacyjnych w powiecie, wybrano zarząd powiatowy, w skład którego weszli:
p. Stanisław Rreliński  jako prezes, nauczyciel p. Szopa – sekretarz, p. Kobr –
skarbnik,   p.   Świerczek   insp.   Szkolny.   p.   Durski   oraz   8   prezesów   komitetów
okręgowych.
Dalej   obradowało   zebranie   nad   sposobami   ulepszenia   organizacji,   zbudzenia
szerszego   zainteresowania   czytelnictwem   i   zdobycia   funduszów   na   zasilenie
i zakładanie nowych bibliotek. Należy mieć nadzieję, że nowy zarząd przyczyni się
do podniesienia poziomu organizacji i rozwinie wytężoną działalność oświatową
w powiecie.

Nr 36

Z zebrania lublinieckiego koła gospodyń wiejskich.
W   niedziełę,   13   bm.

12

  Odbyło   się   w   Lublińcu   zebranie   lublinieckiego   koła

gospodyń   wiejskich.   Treść   obrad  stanowiły   zagadnienia  gospodarcze,   związane
z działem pracy kobiecej w rolnictwie. Po wysłuchaniu referatów: ,,o potrzebie
kształcenia córek rolników w szkole rolniczej w Strumieniu (pow. Cieszyński)''   -
wygłoszonego przez p. Panieńską: ,,Jak prowadzić racjonalną hodowlę drobiu''
wygłoszonego   przez   referenta   Śląskiej   Izby   Rolniczej   p.   inż.   Rysiakiewicza   po
ożywionej dyskusji zebranie tchwało wysłać kilka dziewcząt do Szkoły Rplniczej
w Strumieniu oraz nabywać materiał rasowy drobiowy z farmy w Kostkowicach
(pow.   Cieszyński).   Zebranie   cechowało   żywe   zainteresowanie   się   poprawą
wiejskiego gospodarstwa kobiecego.

Nr 36

Związek Uchodźców Śląskich.
Onegdaj odbyło się walne zebranie Zw. Uch. Śl. w Lublińcu. Na zebranie przybył
sekretarz zarządu gł. p. Orała, któremu udało się rozbitą lilję uchodźców złączyć
w jeden obóz. Po wyczerpaniu dyskusji wybrano nowy zarząd.

12 13 lutego 1927 roku

11

background image

Nr 40

Przejechany przez pociąg.
Onegdaj   znalazł   kolejarz   p.   Pyka   między   Lublińcem   a   Koszęcinem   trupa
mężczyzny.   Policja   stwierdziła,   że   to   są   zwłoki   rolnika   Konrada   Schwarza
z   Lublińca.   Schwarz   ma   zgniecioną   czaszkę.   Przejechany   osierocił   żonę
i 5 małoletnich dzieci.

Nr 42

Nieprawdziwe pogłoski.
Rozpowszechnione   pogłoski,   jakoby   powiatowy   budowniczy   p.   Kozłowski
z   Lublińca   był   zawieszony   w   urzędowaniu   są   nieprawdziwe.   Budowniczy
Kozłowski nie urzęduje chwilowo z powodu choroby.

Nr 43

Z życia towarzystw.
Lubliniec.   Onegdaj,   dzięki   staraniom   p.   Golasia,   prez.   pow.   Zw.   Powst.   Śl.
urządziła   grupa   miejsc.   w   Lublińcu   gwiazdkę   dla   swych   członków.   Przywitał
przybyłych   p.   Sołtys,   wiceprezes   grupy.   Kolendę   odprawił   ks.   prob.   Dwucet,
przyczem   wygłosił   wzruszające   okolicznościowe   przemówienie.   W   czasie
uroczystości przygrywała orkiestra 74 p. p. 

Nr 43

Z życia towarzystw.
Lubliniec.   Dnia   15   bm.

13

  Urządził   Zw.   Powst.   Śl.   w   Lublińcu   przedstawienie

teatralne   w  sali   ,,Strzelnicy".  Odegrana   została  arcywesoła  komedia   5  aktowa
M.   Fredry:   ,,Śluby   Panieńskie".   Czysty   dochód   przeznaczono   na   cele
kulturalnooświatowego wymienionego związku.

Nr 45

Sprawy komunalne Lublińca.
Zakończone zostały już obrady w Lublinieckiej Radzie Miejskiej nad budżetem na
rok obrachunkowy 1927/28. Przedłożony przez Magistrat preliminarz budżetowy
został   przyjęty   z   nieznacznemi   poprawkami.   Na   inwestycyjne   roboty   budżet
przewiduje   110   tysięcy   złotych.   Planowane   jest   wybudowanie   kilku   domów
robotniczych.

13 15 lutego 1927 roku

12

background image

Nr 49

Jarmark kramny na konie i bydło w Lublińcu.
Najbliższy jarmark kramny na konie i bydło w Lublińcu odbędzie się we wtorek,
dnia 8 marca 1927 r.

Nr 50

Z życia Narodowej Organizacji Kobiet w Lublińcu.
Tegoroczny   bal   tow.   Narodowej   Organizacji   Kobiet   w   Lublińcu   przyniósł
oddziałowi dochodu 545 zł. Składki i dary wynoszą 123zł. Z sumy tej ofiarowano
50 zł. na pomoc dla drużyn harcerskich, za 100 zł. kupiono konieczne przybory dla
polskiej ochronki 100 zł. ofiarowano na polską ochronkę w Lubecku. Oddział robi
starania   u   władz   w   sprawie   organizacji   dalszych   trezch   Ochronek   w   Glinicy,
Pawonowie i Kochcicach. Członkinie uszyły bieliznę, sukienki, itp. na gwiazdkę dla
dzieci szkolnych. Zw. Powst. Śl. i Inwal. pow. lublinieckiego. Oddział pomógł Zw.
Powst.   Śl.   urządzić   kolendę   i   urządził   zabawę   taneczną   w   Glinicy   dla   tamt.
Udziału.   Pozatem   zabiegają   członkinie   o   założenie   w   całym   powiecie   kursu
gospodarstwa   domowego   dla   gospodyń   wiejskich   oraz   kursu   gotowania
i ogrodnictwa.

Nr 53

Przymusowa licytacja w Lublińcu.
W środę 9 bm.

14

 O godz. 10 na rynku w Lublińcu sprzedawane będą na licytacji

10,00 sztuk cegieł, wóz roboczy, koń i fortepian.  

 Nr. 54

Zebranie gospodyń wiejskich. 
W środę 9 bm.

15

 o godz. 11 odbędzie się w Lublińcu w sali restauracji p. Baronowej

przy ulicy Lompy – zebranie gospodyń wiejskich, na którym wygłoszony zostanie
referat traktujący specjalnie warzywnictwo.

Nr 56

Z posiedzenia rady miejskiej w Lublińcu.
Na ostatnich  trzech  posiedzeniach  rady  miejskiej  w  Lublińcu obradowano nad
preliminarzem budżetowym na rok 1927/28. Projektowany budżet został przyjęty

14 9 marca 1927 roku
15 9 marca 1927 roku

13

background image

z małemi zmianami. W preliminarzu wstawiono kwotę w wysokości 110 000 zł. na
inwestycje.   W   bierzącym   roku   projektuje   magistrat   wybudowanie   bocznicy
kolejowej   do   elektrowni   miejskiej.   Nadto   zamierza   wybudować   kilka   domów
robotniczych, ażeby chociaż w części zaspokoić nędzę mieszkaniową. Uchwalono
przeprowadzić   w   lesie   miejskim   osuszenie   bagniska   i   zaciągnąć   w   tym   celu
pożyczkę w Śl. Urz. Wojew.

Nr. 56

Licytacja w Lublińcu.
W środę 9 bm.

16

  o godz. 10 odbędzie się na rynku w Lublińcu licytacja następ.

przedmiotów: szafy, biurka, skrzypiec, bieliźniarki, umywalki i maszyny do pisania.

Nr 56

Nowi członkowie magistratu w Lublińcu.
Przed kilkoma dniami Śl. Urzą Woj. zatwierdził wybór następ. członków magistratu
w Lublińcu: p. Wolnego, p. Maska, p. Widery, p. Golasia oraz p.Rzeźniczka.

Nr 58

Listy do Gustlika.
 Kochany Gustliku!
Mało dbos o Lubliniec, downoś u nos nie był to i moze nie wis, co sie tu terozki
robi. Toż ino słuchoj, ci Ci powim.U nos było wszyćko bardzo dobrze, dopiero jak
miały nastąpić wybory komunalne to sie niektórzy pogniwali, bo prezes powiatowy
mioł sie złącyć z Cha-De.
Ale to nie tak było kochany Gustliku, bo nasz prezes nie zno partyji Ch. D.

17

 ani

inkszych partyji, zno ino chłopów- powstańców, a zaś ludzie, z którymi sie złącył,
to samo dyć ci, co śli zawdy i zawdy za Polską pudą, bo tą Polskę kochają i ją
robili, a on też z nimi pracował, to mu też ni mogymy godać co mo robić bo łon zno
lepi jak ci drudzy, co przybyli do Lublińca, a bardzo dużo dla Polski robili bo
mają... dużo pieniędzy... po p l e b i s c y c i e...
Do   nos   przylatują   ptoki   na   wiosna   i   bardzo   piknie   śpiwajom,   a   jedyn   ptok
przylecioł do nos na podzim i bardzo ładnie śpiwoł... głodny widać był. I nasz
prezes mu też kadłubek zbudowoł i to dosyś srogi, a co się stało? - Ptok z kadłubka
uciekł   do   inkszego   kadłubka,   bo  sie   zaczon  pierzyć.  A  wis  co   łon   śpiwoł?  Ło
masarcykach, ło tulejowatych, ło oberstrachu, ło kruckach, ło tabakierach i jeszcze
ło inkszych i nawet tak bezczelnie i głośno śpiwoł, że mnoga ludzi w Lublińcy

16 9 marca 1927 roku
17 Chrześcijańska Demokracja

14

background image

naucył śpiwać tyj pikny malodyje...
Kochany   Gustliku!   teroz   ten   som   ptok   będzie   nos   inny   melodyje   ucył:   ło
smarkocach,   ło   złodziejach,   ło   chacharach.   Wszyćkie   zaś   te   nowe   niby   śpiwki
nadawać   ma   podobno   przez   radjo,   ale...   z   klotki,   a   nawet   nagrody   łobiecuje,
bylechby ino z naiwnością słuchać kto go chcioł.
No ale teroz dosyć na dzisioj, bom za bardzo łozgorszony, a zaś inkszą razą powim
ci więcej.
Toż do widzenio! Twój koleks Lelek. tyz ptok, ale inkszy.

Nr 59

Budowa baraku dla emigrantów sezonowych.
W Lublińcu ma być zbudowany barak przeznoczony dla emigrantów sezonowach
udających się na roboty do Niemiec. Barak będzie mógł pomieścić 300 robotników.
Na ten cel Główny Urząd Emigracyjny przeznaczył 10.000 zł.

Nr 59

Z zebrania Gospodyń Wiejskich w Lublińcu.
Dnia 9 marca br. Odbyło się zebranie koła Gospodyń Wiejskich w Lublińcu. Na
przewodniczącą   wybrano   p.   Pilarową,   zastępczynię   p.   Cyranową,   sekretarkę
p.   Marszałkową  i   skarbniczkę   p.   Drzymałową.  W   zebraniu   wzięli   udział,  poza
licznem gronem gospodyń wiejskich z Lublińca przedstawiciele miejscowych sfer
rolniczych   i   interesujących   się   sprawami   ogrodniczemi   z  p.   Paykertem,   ogrod.
Powiatowym na czele. Wielkie zainteresowanie wywołało przemówienie p. Teresy
Panieńskiej, prezeski Zarz. Gł. Zw. K. G. W. z Katowic, zasłużonej działaczki w
kobiecych   organizacjach   gospodarczych   zarówno   na   emigracji,   jak   i   w   kraju.
Obszerne ramy pracy zebrania wypełniły ścisłe instrukcje z działu warzywnictwa
i sadownictwa, podane przez p. Włosika, ref. Śl. Izby Rolniczej. Nadmienić należy,
że  znaczną  część  dochodów  czerpią  gospodynie  wiejskie  w  Lublińcu  z uprawy
warzyw i hodowli drobiu, dlategoteż zapadły uchwały ścisłej współpracy ze Śląską
Izbą   Rolniczą,   która   prowadzi   wzorową   szzkołę   gospodyń   dla   wiejskich
w Strumieniiu, gdzie specjalnie wysoko postawiony jest dział nauki warzywnictwa,
jak też ma wpływ na ważną placówkę podnoszeniu hodowli w farmie drobiowej
w   Kostkowicach.   Dla   Pow   lublinieckiego   wielkie   znaczenie   posiada
rozpowszechnienie   wśród   tamtejszych   gospodyń   znajomości   przetwórnictwa
owocowego i warzywnego, co w pełni uskutecznia szkoła w Strumieniu.

Nr 62

Rezolucja grupu Zw. Powst. w Lublińcu. 
Zebranie grupy miejscowej Zw. Powst. Śl. popiera jednomyślnie akcję P. wojewody

15

background image

w   sprawie   szkół   mniejszości,   życząc   Mu   całkowitego   powodzenia.   Z   uznaniem
również wita Jego pracę ogólną na Ślęsku i życzy Mu jaknajdłuższego z nami
współżycia.

Nr 67

Z innych towarzystw.
W tych dniach odbyły się wybory do samorządu okręgowego town. gimn.
,,Sokół" w Lubkuńcu. Prezesem wybrano p. Dubkowskiego, naczelnego sekretarza
Wydz. Pow. w Lublińcu, zastępcą prezesa – p.Wawrowskiego. Ponadto weszli do
zarządu:   p.   Pilarski,   Kołodziejczyk,   Bogdoł,   Przybycił,   Porębski,   Czaja
i Bednarczyk.

Nr 74

Słowa uznania.
21 bm.

18

    Została otwarta w Glinicy (pow. lubliniecki) druga z rzędu ochronka

wiejska,   z   inicjatywy   i   za   staraniem   członkiń   Narod.   Organizacji   Kobiet
w Lublińcu. Dzięki poparciu P. wojewody dr. Grażyńskiego i naczelnika W. O. P.
Rogorowicza ta tak  potrzebna nad samą granicą, szkółka polska, gości już od 4
dni   w   swoich   progach   53   dzieci.   Otwarcia   dokonał   inspektor   p.   Świerczek
w towarzystwie kierownika szkoły p. Lehnerta.
Obecnie Nar. Org. Kobiet w Lublińcu zaopatruje ochronkę z własnych funduszy,
w   wszelkie   przybory,   potrzebne   do   nauczania   dzieci,   mając   nadzieję,   że
w  najkrótszym  czasie  szkółka  ta  będzie  wzorem  dla innych.  Wielce  łaskawemu
i   czujnemu   zawsze   na   każdy   objaw   ruchu   narodowego,   P.   Wojewodzie
Grażyńskiemu oraz p. naczelnikowi W. O. P. dr.Ręgorowiczowi składamy szczere,
głębokie dzięki w imieniu naszych maleńkich dzieci, które zamierzamy wychować
na dzielnych Polaków. Jaką koniecznością było założenie u nas ochronki, niech
świadczy liczba zapisanej w pierwszym dniu dziatwy. N. O. K. W Lublińcu prosimy,
aby   tak   dzielnie   i   ofiarnie   rozpoczętej   pracy   oświatowej   nie   poniechały,   jeno
w dalszym ciągu rozwijały ją i na inne wsie, a już dzisiaj zaręczamy, że nasi na
wybory pójdą wyłącznie pod hasłem: Dla Ciebie Polsko i dla Twojej chwały.
 
Wdzięczne matki z Glinicy.

Nr 81

Kredyty siewne.
Magistrat w Lublińcu podaje do wiadomości, że rolnicy, których dotknęła klęska
żywiołowa, mogą wnieść podanie o przyznanie im kredytów siewnych.

18 21 marca 1927 roku

16

background image

Nr 98

Nowi członkowie Magistratu w Lublińcu.
Urząd Wojewódzki zatwierdził nowych członków Magistratu w Lublińcu w osobach
pp. budow. Wolnego, inż. Widery, drogomistrza Maaka, kupca Golasia oraz zast.
burmistrza M. Rzeźniczka.

Nr 98

Szczepienie ospy.
W Lublińcu, Wymyślaczu i Dronowicach odbędzie się dn. 16 maja br. w świeżni
miejskiej   w   Lublińcu   z   następ.   porządkiem:   o   godz.   8   –   dzieci   w   wieku
przedszkolnym,   o   godz.   9,30   –   dzieci   szkolne,   a   o   godz.   11,   30   –   uczniowie
gimnazjum.

Nr 98

Zmiana okręgu położnej w Kokotku.
Położna  okręgowa  p.  Elżbieta  Kandziora  z  Kokotka   została  na  własną  prośbę
zwolniona   i   osiadła   w   Lublińcu,   jako   położna   wolno-praktykująca,   przyczem
zobowiązała się udzielać nadal pomocy w gminach Kokotek i Pusta Kuźnica, które
to   gminy   zostały   przydzielone   do   okręgu   Lubliniec.   Gmina   Brusiek   została
przydzielona do okręgu położnej w Koszęcinie.

Nr 98

Z rzeźni miejskiej w Lublińcu.
W rzeźni miejskiej w Lublińcu zostanie z dn. 1 maja br. Uruchomiona chłodnia
i wytwórnia lodu.

Nr 124

Przyłączenie kolonji Lubockie do gminy Kochanowice.
Kolonja   Lubockie,   należąca   dotychczas   do   dwóch   gmin,   a   mianowicie   do
Kochanowic   i   Kochcic,   ostatnią   uchwałą   Wydziału   Powiatowego   w   Lublińcu,,
została całkowicie przyłączona do gminy Kochanowice.

Nr 101

Walka przemytników z celnikami.
Onegdaj na pograniczu polsko-niemieckim w powiecie lublinieckim straż miejska
ztoczyła walkę z bandą przemytników, którzy usiłowali przemycić z Niemiec do

17

background image

Polski znaczne zapasy tytoniu. W czasie walki dwóch przemytników odniosło rany,
trzech   ujęto,   a   reszta   zbiegła.Łupem   celników   stało   się   120   kg.   niemieckiego
tytoniu.

Nr 115

Z kasu oszczędnościowej w Lublińcu.
Kuratorium powiatowej kasy oszczędnościowej w Lublińcu donosi, że obniżono
stopę srocentową. Kasa będzie dawała procent w stosunku rocznym: od wkładek
terminowych: 7%, od wkładek na rachunek bieżący: 4,7%. Kasa będzie pobierała
procent   w   stosunku   rocznym   od   wypożyczonych   kapitałów   10%   oraz   1%
jednorazowej prowizji.

Nr 117

Przyłączenie do gminy.
Kolonja  Lubockie,   należąca  do  Kochanowic  i   do  Kochcic,  została  na  wniosek
mieszkańców przydzielona uchwałą wydzialu powiatowego w Lublińcu całkowicie
do gminy Kochanowice.

Nr  121

Bluletyn bojowy.
Z trzeciego powstania górnośląskiego. Komunikat bojowy z dnia 22 maja 1921 r.
Na odcinku północnym trwa atak nieprzyjaciela w dalszym ciągu. Nieprzyjaciel
zaatakował   przy   użyciu   pociągu   pancernego   szczególnie   silne   Stare   Olesno,
Kiełbaszyn,   Zębowice.   Eszystkie   ataki   zostały   przez   dzielne   oddziały   Grupy
północnej   częściowo   w   kontrataku   odparte   i   linia   frontu   w   całości
utrzymana.Straty nieprzyjacielskie są znaczne.
Na odcinku grupy środkowej trwają zacięte walki w rejonie św. Anny, przyczem
jeden   z   baonów   zdobył   w   kontrataku   6   ciężkich   karabinów   maszynowych
niemieckich.
Na odcinku południowym lokalne ataki pod Olszą zostały z łatwością odparte.
Niemcy   korzystają   z   tego,   że   zachodnia   granica   terenu   plebiscytowego   jest
zupełnie  dla  nich otwartą i  przewożą  dalsze  oddziały wojsk  regularnych,  broń
i amunicję nad Odrę.
Przy zabitych Niemcach znaleziono dokumenty, potwierdzające ich przynależność
do Reichswehry.

(-) Lubliniec

Szef sztabu N. K. W. P.

18

background image

Nr 121

List do Gustlika.
Kochany Gustliku!
Ostatni raz dowiedziałeś się o jednym murarzu, co to był taki wielki ,,bohater",
a dziś dowiesz się o innym murarzu, co to jest jeszcze większy ,,held"

19

, bo mówi, że

za niemców to mu się jednak lepiej żyło i wyzywo i przeklino na Polskę i ,,polskie
porządki" i godo, że Polska to jest jeno ,,forlojfig"

20

 Ten murarz jest bardzo mądry

i godo, co on to wszystko nie przeszedł, bo aze klozety filtrowoł. Z tej mądrości to
mu łońskiego roku aze rozum już z głowy wyłaził. Jakbyś zobaczył, tobyś myśloł, że
to taki ,,kulturkamier" Bismark. Wąchol to ma tak wielki, że potrafi aż powstańców
na bruk wymiotać, a godać to umie, że Polacy to nic nie mają i obdarto chodzą, a
te Poloki, co się do Lublińca przyprowadzili, to swoje majątki w kuferku przyniośli.
- Swagier jego zaś mo taki spicasty kichol, którym wciąż sobie powstańcoma rół.
I rół tak długo, aż sobie ten kichol połobcieroł i dostoł srogiej gorączki ,,Nach der
Hajmat"

21

. Z obawy, żeby mu ten kichol bardzo nie łopuchnął, to spakowoł prędko

swoje manatki i wyniósł się do Vaterlandu pono do Kluchorka.
Dzisiaj ci nie będę kochany Gustliku więcej ło tych murarzach pisoł, by czasem ten
łozdymek, co to jeszcze jest w Lublińcu nie dostoł tego ,,hajmastfibru"

22

, bo skiz

pewności, to już ponoś był  w  jakimś  kurorcie we Vaterlandzie kwater oglądać
i podobno już w Lublińcu u speditora sobie rolwaga obstalował. Toż, kochany
Gustliku, spatrz jako ,,brechstanga"

23

, żeby czasem ten łozdymek z tą rolwagą nie

uwiąznął. Na drugi raz to się jeszcze dowiesz o innych ,,bohaterach" i o takich, co
walczyli   przeciwko   nam   w   Gliwicach   i   o   tych,   co   to   już   po   obsadzie   przy
rollkomando w Klucborku służyli, a dziś polski cheb żerą i to jeszcze w polskich
urzędach.   Jeszcze   się   też   dowiesz   o   tych,   co   to   za   masło   i   za   tłuste   gęsi
i wybiglowanie galot pomagają orgeszom dostać się do polskich urzędów. Dowiesz
się też o jednym kowolu, co to nie umie ani gwoździa zrobić, a pisze się przez h.
Toż do idzenia, twój koleks. Wiercidło.

Nr 122

Egzaminy wstępne do państwowego gimnazjum w Lublińcu.
Dyrekcja gimnazjum państwowego im. A. Mickiewicza (typ klasyczny) w Lublińcu
komunikuje, że egzamin wstępny, konkursowy do klasy 1 gimn. Odbędzie się tego
roku  w dniach: 27, 28 i 30 czerwca, a egzaminy wstępne do klas: 2-giej, 3-ciej,
4-tej, 5-tej i 6-tej dnia 27 czerwca. Dyrekcja przyjmuje zgłoszenia do egzaminów

19 Bohater 
20 Wstępnie 
21 Po Ojczyźnie
22 Gorączka ojczyźniana
23 Łom

19

background image

w czasie od 1 do 2 czerwca br. Przed południem. Przy zgłoszeniu należy przedłożyć
metrykę urodzenia lub chrztu, świadectwo szczepienia ospy i ostatnie świadectwo
szkolne. Uczniowie zamiejscowi mogą znależć umieszczenie w bursie gimnazjalnej.

Nr 122

Dary na T. C. L. i Uniwersytet ludowy w Lublińcu.
Komitet powiatowy T. C. L. w Lublińcu podaje niniejszem do wiadomości, że ze
zbiórki i sprzedaży nalepek w dniu 3 maja b. r. wpłynęło na rzecz T. C. L. ogółem
1231 zł. 82 gr. Pozatem zebrano w Lublińcu na Uniwersytet Ludowy 128 zł. 10 gr.
kwitując niniejszem poszczególnym Komitetom z odbioru zebranej sumy. Komitet
Powiatowy T. C. L. składa na tej drodze podziękowania Tow. Polek i N. O. K.
w Lublińcu za czynny współudział w kweście publicznej.

Nr 122

Z trzeciego powstania górnośląskiego.
komunikat bojowy N. K. W. P. G. Śl. z dnia 23 maja 1921 r.
Na odcinku północnym nieprzyjaciel zaatakował Oleśno, z którego z krwawemi
stratami został po walce wyparty. Na placu boju pozostawili Niemcy około 150
zabitych, unosząc w ucieczce dużą ilość rannych.
Na   odcinku   środkowym   wojska   nasze   trzymają   linię,   na   krórą   cofnęły   się
poprawiając   swe   pozycje   przy   pomocy   lokalnych   wypadów,   uwieńczonych
sukcesem. W jednym z nich zdbyto 1 karabin maszynowy i wzięto 15 jeńców. Potem
spokój.
Na   odcinku   południowym   zaatakowali   Niemcy   dziś   rano   Gorzyce   przeszedłszy
Odrę,   przy   poparciu   pociągów   pancernych.   Koncentrycznym   kontratakiem
odrzucono   nieprzyjaciela   poza   Odrę   i   zniszczono   tor   kolejowy   od   Olzy   do
Wodzisławia. Pociąg pancerny nieprzyjacielski uszkodzony zdołał się wycofać za
Odrę.
Jeńcy  zenają,   iż  Niemcy  znęcają   się   w  bestialski  sposób  nad  jeńcami  naszymi
i ludnością polską. Żołnierze mają pozwolenie od swoich dowódców na zabijanie
w dowolny sposób jeńców i rabunek polskiej ludności. W dalszym ciągu zeznają, że
w   oddziałach   niemieckich   jest   bardzo   wielka   ilość   oficerów   i   podoficerów
Reichswehry. Posiadają mundury woskowe i stalowe hełmy. Żołnierze rekrutują się
z głębi Niemiec. -
Udział Bawarczyków w walkach potwierdza się.
(-) Lubliniec
Szef Sztabu N. K. W. P. G. Śl.

20

background image

Nr 122

Komunikat bojowy z dnia 25 maja 1921 r.
Na froncie półnacnym i środkowym nieprzyjaciel wznowił bezskuteczne silne ataki
pod Grzowem, Olesem, Zębowicami, Sporokiem oraz Zalesiem i Januszkowicami.
Po   zaciętych   walkach   dzielne   oddziały   powstańców,   broniąc   własnej   ziemi
i rodzinnych wsi, odporły wszystkie ataki Niemców, nasłanych spod Hamburga,
Erfurtu i Bawarji.
Nieprzyjaciel używa w atakach min gazowych.
23 mosty szosowe na drogach, wiodących po stronie linji niemieckiej w kierunku
na Górę Śwętej Anny, wyleciały w powietrze.
Na odcinku południowym po klęsce odniesionej przez Niemców pod Olzą odbywa
się obustronna wymiana strzałów.
(-) Lubliniec
Szef Sztabu N. K. W. P. G. Śl.

Nr 123

Z trzeciego powstania górnośląskiego.
Biuletyn bojowy N. K. W. P. G. Śl. z dnia 26 maja 1921 r.
Nieprzyjaciel   ściąga   z   głębi   Niemiec   nowe   siły   celem   kontynuowania   swych
ataków.
Na froncie Grupy Północnej zaatakował od północy Borycz i krośnicę starając się
przełamać nasze stanowisko.
Powstańcze   oddziały   odparły   wszystkie   szturmy,   które   przyniosły   Niemcom
w rezultacie tylko krwawe straty. W ostatnich walkach odznaczały się szczególnie
załogi   pociągu   pancernego   ,,Nowaka"   i   samochodu   pancernego   ,,Oszka",
zbudowanego przez samą załogę.
Na odcinku Grupy Środkowej wyparliśmy nieprzyjaciela z Czarnocina i Dolnej
w rejonie Góry św. Anny.
Według dokumentów zabitych i jeńców stwierdzono nad Januszkowicami obecność
oddziałów   korpusu   ochotniczego   ,,Oberland".   Wszyscy   żołnierze   tego   oddziału
posiadają   specjalne   świadectwa   sfałszowane,   że   pochodzą   z   Górnego   Śląska.
Oprócz   teego   znaleziono   u   nich   dokumenty   stwiardzające   pochodzenie   z   głębi
Niemiec i z Bawarji.
Oddziały niemieckie dopuszczają sięstrasznych okrucieństw nad naszymi jeńcami.
Znaleziono   trupy   jeńców   naszych   porozrywane   w   kawałki.   Zabijanie   jeńców
kolbami potwierdzono powtórnie.
Dnia   26   b.   m.

24

  o   godz.   11,45   krążył   nad   Łabędami   aeroplan   niemiecki,

rozrzucając odezwy antypolskie.

24 26 maja 1921 roku

21

background image

Na odcinku Grupy Południowej obustronna wymiana strzałów.
(-) Lubliniecki
Szef sztabu N. K. W. P. G. Śl.

Nr 127

Z trzeciego powstania górnośląskiego.
Biuletyn bojowy N. K. W. P. G. Śl. z dnia 29 maja 1921 r.
Z   dokumentów   i   rozkazów   znalezionych   przy   poległych   i   wziętych   do   niewoli
oficerach   niemieckich   daje   się   odtworzyć   ogólny   plan   ofenzywy   niemieckiej
w dniach od 22 do 27 maja 1921 r.
Silne uderzenie w kierunku na Górę św. Annu – ujazd miało doprowadzić aż do
Gliwic,   celem   połączenia   się   z   siłami   tamtejszych   organizacji   bojowych
niemieckich, a jednocześnie odciągnąć nasze rezerwy, ze skrzydeł ku centrum.
O dobę później wspoczął się silny atak przez Olesno i Zębowice i miał za zadanie
zwinięcie naszego prawego skrzydła, a jednocześnie atak przez Olszynę miał na
celu   utworzenie   silnego   przyczółka   mostowego   za   Odrą,   jako   punktu   wyjścia
dalszej ofenzywy nieprzyjacielskiej w kierunku rejonu przemysłowego.
Z tych trzech uderzeń tylko pierwsze najsilniejsze dało chwilowo Niemcom zysk na
terenie zaledwie ośmiu kilometrów, zaś ataki na prawe i lewe skrzydła załamały się
wśród krwawych strat dla nieprzyjaciela.
Zacięty opór i kontrataki Grupy Londygi-Laskowskiego z półkami Fojkisa i Cymsa
w   centrum,   waleczność   powstańców   Grupy   północnej   Nowaka   na   odcinku
Burtyma, Linkego i Bogdana oraz opór stawiany przez półki Rybnickie, zepchnęły
wszędzie nieprzyjaciela i zahamowały (l-sza) ofenzywę niemiecką w zupełności.
Na   jednym   tylko   odcinku   środkowym   zdobycz   nasza   wyniosła   25   karabinów
maszynowych, 8 miotaczy min, 12 granatomiotaczy oraz tabory.
W ciągu dnia wczorajszego (28 maja 1921 r.) i dzisiejszej nocy (z 28 na 29 maja
1921   r.)   -   Pomimo   zobowiązania   ze   strony   dowódcy   niemieckich   sił   generała
Hoeffera   zaprzestania   wszelkich   ataków   –   na   odcinku   północnym   Niemcy
ostrzeliwali   artyleryją   Kalinów.   Ataki   nieprzyjaciela   na   Prusków.   Barowiny
i   Marlamuhle   zostały   przez   nasze   oddziały   odparte.   Przejściowo   opanowany
przeważnemi siłami nieprzyjacielskimi Wachów odbito brawurowym kontratakiem.
Na odcinku środkowym ostrzeliwał nieprzyjaciel   artylerją nasze placówki pod
Lichyną. Niemiecki aeroplan strzelał dnia 27 maja w Olszowie i Sławęcach do
ludzi, biorących udział w pogrzebie Polaków, zamordowanych przez Niemców.
Na odcinku południowym w rejonie Nędzy nieprzyjaciel usiłował w ciągu nocy
sforsować most nad Odrą pod Szychowicami.Atak załamał się w ogniu naszych
karabinów   maszynowych.   Pod   Markowicami   wypad   niemiecki,   dokonany   przy
użyciu karabinów maszynowych i miotaczy min, odparto z latwością.
(-) Lubliniec
Szef Sztabu N. K. W. P. G. Śl.

22

background image

Nr 127

Biuletyn bojowy z dnia 30 maja 1921 r. 
Niemcy pomimo deklaracji wobec Komisji Międzysojuszniczej wstrzymania kroków
zaczepnych atakują w dalszym ciągu.
Na odcinku półnacnym w rejonie Bereszów – kościół św. Anny (pow. Oleski) –
Olesno – Wachów zaatakował nieprzyjaciel nasze placówki. Ataki odparto. Na
odcinku  młyn Magda  - młyn Szypały  – małe Stanice  oddziały podgrupy  Linko
odparły wszelkie ataki nieprzyjaciela, zadając mu ciężkie straty.
Na odcinku środkowym i południowym nieprzyjaciel ostrzeliwuje nasze posterunki
ogniem karabinów maszynowych i artylerją.
(-) Lubliniec
Szef sztabu N. K. W. P. G. Śl.

Nr 127

Odpowiedzi Gustlika.
Koleks Przeciwwiercidło – Lubliniec. Bez potwierdzenia Grupy – do kosza.

Nr 129

Z trzeciego powstania górnośląskiego.
Biuletyn bojowy N. K. W. P. G. Śl. z dnia 1 czerwca 1921 r.
Odcinek północny: na prawem skrzydle odcinku nieprzyjaciel zaatakował Nowy
Wachów. Atak odparto.
Ponowne   ataki   nieprzyjacielskie   w   rejonie   Szymiszów   –   Grodzisko   zostały
zlikwidowane   z   wielkimi   stratami   dla   nieprzyjaciela.   W   trakcie   wczorajszych
ataków nieprzyjacielskich w tym rejonie wysadzono w powietrze 3 mosty kolejowe
na torze Wapienniki – Szymiszów, część budynków dworcowych stacji Szymiszów,
zamek Kalinów, zamek Szymiszów izamek Izbisko.
Na odcinku środkowym i południowym prócz ostrzeliwania patroli sytuacja bez
zmian.
(-) Lubliniec
Szef Sztabu N. K. W. P. G. Śl.

Nr 129

Biuletyn bojowy N. K. W. P. G. Śl. z dnia 2 czerwca 1921 r.
Odcinek   Północny:   w   nocy   z   31   maja   na   1   czerwca   1921   r.   Nieprzyjaciel
zaatakował znacznemi siłami nasze placówki na szosie Olesno – Dobrodzień; ataki
jego zostały odparte.
Zeszłej   nocy   Niemcy   przeprowadzili   atak   na   Kościół   św.   Anny   (pow.   Oleski),

23

background image

Wachów   i   Zębowice.   Po  odparciu   ataku   zostały   w   naszych   rękach   4  karabiny
maszynowe,   1   miotacz   min,   kilkanaście   karabinów   ręcznych,   5   jeńców   i   inne
materiały wojskowe. Nieprzyjaciel stracił 15 w zabitych.
Odcinek środkowy: nieprzyjaciel zaatakował ponownie o godz. 6 30 rano nasze
oddziały w rejonie Lichynt, lecz nie osiągnął żadnych sukcesów. Oddziały nasze
załamały w zupełności napór niemiecki.
Odcinek południowy: bandy Stosstuppierów niemieckich napadły na Czerwionkę
(powiat   Rybnicki).   Posterunki   nasze   udaremniły   przez   ogień   karabinów
maszynowych ich napad i rozpędziły ich.
(-) Lubliniec
Szef Sztabu N. K. W. P. G. Śl.

Nr 129

biuletyn bojowy N. K. W. P. G. Śl. z dnia 3 czerwca 1921 r.
Odcinek północny: Atak nieprzyjacielski pod Jastrzegowicami i Brzeźcem został
odparty   w   kontrataku,   przyczem   zdobyliśmy   8   karabinów   maszynowych,   160
karabinów ręcznych i 60 tysięcy naboi. Nieprzyjaciel stracił przeszło 100 zabitych
i   rannych.   Po   nieudanym   wczorjszym   ataku     nieprzyjacielskim   na   Lichynię
nieprzyjaciel   zaatakował   kilkatrotnie   żebowice   i   Myślinę.   Pomimo   silnego
przygotowania artyleryjskiego wszystkie ataki odparto.
Odcinek  środkowy:  zlokalizowane  walki  pod  Lichynią  trwają  nadal.  W  rejonie
Januszkowic nieprzyjaciel przekroczył Odrę w sile dwóch kompaniji. Po krótkiej
walce wypędzono nieprzyjaciela z prawego brzegu Odry.
Odcinek południowy: oprócz słabego ognia artylerji i karabinów maszynowych
sytuacja jest bez zmian.
(-) Lubliniec
Szef Sztabu N. K. W. P. G. Śl.

Nr 130

Z trzeciego powstania górnośląskiego.
Biuletyn bojowy N. K. W. P. G. Śl. z dnia 4 czerwca 1921 r.
Dzisiaj   o   godz.   4   rano   rozpoczął   nieprzyjaciel,   po   silnem   przygotowaniu
artyleryjskiem,   ataki   na   odcinku   Grupy   Środkowej.   Na   lewym   skrzydle   Grupy
Północnej   pomimo   wysiłków   nieprzyjaciela   i   wprowadzeniu   do   walki   ciężkiej
artylerji,   oraz   zastosowania   licznych   środków   technicznych,   zdołali   Niemcy
przejściowo   jedynie   zająć   Sławęcice.   Natychmiastowym   kontratakiem
odzyskaliśmy Dolną i Sławęcice. Równocześnie odparto ataki  na Januszkowice
i Rogice. Na innych punktach frontu sytuacja bez zmian.
(-) Lubliniec
Szef Sztabu N. K. W. P. G. Śl.

24

background image

Nr 130

Biuletyn bojowy N. K. W. P. G. Śl. z dnia 5 czerwca 1921 r.
Nieprzyjaciel   ponowił   swe   ataki   w   ierunku   na   Sławęcice.   Oddziały   nasze
w   brawurowych   kontratakach   udaremniły   wszelkie   wysiłki   nieprzyjaciela,
przyprawiając go o wielkie straty. O zawziętości  walki świadczy to, że wojska
Ciszowa   przechodziły   5   razy   z   rąk   do   rąk.   Zamiar   nieprzyjaciela   przerwania
naszego frontu i połączenia się z Gliwicami nie udał się zupełnie. Równocześnie
ataki   w  kierunku  Kłodnica  –  Kędzierzyn  załamały  się  w  kilkugodzinnej   walce.
Wysadzono w powietrze 5 mostów pod Sławęcicami i spalono 1 most pod ujazdem.
Na   odcinku   północnym   nieprzyjaciel   atakował   na   całej   linji.   Wysiłki   jego
udaremniono   w   zupełności.   Nieprzyjaciel   nie   zdołał   ani   o   jeden   krok   cofnąć
naszych oddzialów.
Na odcinku południowym udaremniono nieprzyjacielskie próby przejścia Odry.
(-) Lubliniec
Szef Sztabu N. K. W. P. G. Śl.

Nr 131

Z trzeciego powstania górnośląskiego.
Biuletyn bojowy N. K. W. P. G. Śl. z dnia 7 czerwca 1921 r.
Odcinek   północny:   nieprzyjaciel   zaatakował   po   przygotowaniu   silnym   ogniem
artyleryjskim Boroszów, Zembowice i Myślinę. Dzielne oddziały Grupy Północnej
wstrzyały,   pomimo   kilkugodzinnych   usilowań   wszystkie   ataki,   zadając
nieprzyjacielowi poważne straty.
Odcinek   środkowy:   podczas   wczorajszego   dnia   i   dzisiejszej   nocy   nieprzyjaciel
atakował   bezskutecznie   nasze   pozycje   pod   Sławęcicami   i   na   północ   od
Kędzierzyna. Wioski tego rejonu przechodzily kilkatrotnie z rąk do rąk. Oddziały
nasze  wstrzymują  z  nadzwyczajnym  męstwem  niemieckie  ataki. Jedna  z baterji
powsrańczych, otoczona ze wszystkich stron, przebiła się przez niemiecki pierścień
i strzelając kartaczami na bliski dystans, zmusiła nieprzyjaciela do ucieczki.
Odcinek   południowy:   ponowne   próby   Niemców   przekroczenia   Odry   w   okolicy
Raciborza zostały udaremnione.
(-) Lubliniec
Szef Sztabu N. K. W. P. G. Śl.

Nr 131

Biuletyn bojowy N. K. W. P. G. Śl. z dnia 8 czerwca 1921 r.
Odcinek   północny:   częściowy   atak   na   Jostrzygowice   został   przez   nas   odparty.
Niemcy   wtargnęli   podstępem   do   Grodziska.,   skąd   po   krótkiej   walce   zostali
wypędzeni.   W   Tarnowskich   Górach   powstańcy   opanowali   dworzec   i   pocztę,

25

background image

przyczem odebrano Niemcom 12 karabinów maszynowych.
Odcinek   południowy:   w   rejonie   Starego   Koźla   odparto   ponowne   ataki
nieprzyjacielskie.
Na reszcie frontu bez zmiany.
(-) Lubliniec
Szef Sztabu N. K. W. P. G. Śl.

Nr 132

Z trzeciego powstania górnośląskiego.
Biuletyn bojowy N. K. W. P. G. Śl. z dnia 9 czeerwca 1921 r.
Odcinek północny: w rejonie Boroszowa i Zębowic nieprzyjaciel ponowił swoje
ataki.   Za   pomocą   dwóch   pociągów   pancernych,   które   mimo   otoczenia   przez
nieprzyjaciela   trzymały   swoje   pozycje,   ataki   odparto   z   wielkimi   stratami   dla
Niemców.
Na   skutek   układu   oddziały   powstańcze   wycofano   z   Tarnowskich   Gór,
pozostawiając żandarmerię.
Odcinek środkowy: w rejonie Kędzierzyna intensywna działalność patroli.
Odcinek   południowy:   Niemcy,   próbowali,   po   uprzedniem   przygotowaniu   przez
artylerję   i   kulomioty,   przekroczyć   Odrę   w   kierunku   Markowic.   Bohaterskie
oddziały 15 pułków udaremniły ich usiłowania.
(-) Lubliniec
Szef Sztabu N. K. W. P. G. Śl.

Nr 132

Biuletyn bojowy N. K. W. P. G. Śl. z dnia 10 czerwca 1921 r.
Odcinek północny: w rejonie Zembowice, Myślina, Rozmierka utarczki patroli.
Odcinek środkowy: oprócz działalności patroli – bez zmian.
Odcinek   południowy:   Ataki   nieprzyjaciela   w   rejonie   Raciborza   zostały
zlikwidowane.
Wojska   koalicyjne   obsadziły   w   okolicy   strefy   neutralnej   Stare   Olesno,   Wielkie
i Małe Staniszcze, Wosowska, Kolonowska, Zimną Wodę, Ujazd, Rudzienicze Łącze
i Miasteczko.
(-) Lubliniec
Szef Sztabu N. K. W. P. G. Śl.

Nr 132

Biuletyn bojowy N. K. W. P G. Śl. z dnia 11 czerwca. Zawieszenie Walk.
Na   całym   froncie   zapanowal   w   dniu   dzisiejsz.   spokój   przerywany   tylko   na
niektórych punptach drobnemi utarczkami z wysuniętemi patrolami niemieckimi.

26

background image

Niemcy nie zaprzestali jednak gromadzić świeżych rezerw. Na skutek kończącego
się obsadzenia strefy neutralnej przez wojska koalicyjne działania wojenne zostały
na razie przerwane.

*

*

*

Reasumując   przebieg   dotychczasowych   sześciutygodniowych   krwawych   walk,
należy   podkreślić   męstwo   i   wytrwałość   zarówno   poszczególnych   dowódców,
jakoteż   oddziałów   powstańczych,   które   bez   mndurów,   z   brakami   w   uzbrojeniu,
z  troską o  los rodzin robotniczych,  pozostały  bez  zarobku  w  domu,  przetrwały
w ciężkich dotychczasowych walkach.
Na   szczególne   uznanie   zasługuje   oddział   Grupy   Północnej   Nowaka,   który
w ciężkich walkach z przeważającemi siłami nieprzyjaciela, wyposażonego obficie
w najnowsze środki techniczne, nie opuścił pod przemocą ani pędzi raz zdobytego
terenu.
W   Grupie   Środkowej   odznaczyły   się   szczególnie   oddziały   l-szej   dywizji,   oraz
oddziały Cymsa i Fojkisa. Oddziały powyższe, które w krwawych walkach zdobyły
Kędzierzyn, Leśnicę i Górę św, Anny, odpierały częstokroć w walce na białą broń
niezliczone   ataki   nieprzyjaciela   i   w   bohaterskiej   obronie   udaremniły   zamiar
oddziałów niemieckich przebicia się do Gliwic.
Oddział Grupy Południowej Cietrzewa zniweczył nieprzyjacielski ruch flankowy
w rejonie Olszy, trzymając wiernie straż nad Odrą.
Podnieść   również   należy   sprawność   i   sprężystość   naszych   kolejarzy,   którzy
częstokroć w ogniu nieprzyjaciela pełnili  ofiarnie swój obowiązek, jak również
działalność   żandarmerji   polowej   na   froncie,   lak   i   w   kraju,   która   zyskała
poszanowanie wśród ludności nie tylko polskiej, lecz i niemieckiej.
Wojska powstańcze spełniły w tym okresie z wielkąchlubą swoje zadanie.
(-) Lubliniec
Szef Sztabu N. K. W. P. G. Śl.

Nr 133

Z trzeciego powstania górnośląskiego.
Komunikat prasowy z dnia 13 czerwca 1921 r.
W sprawie zaniechania wydawania biuletonów bojowych N. K. W. P. G. Śl.
Wobec wstrzymania dalszych walk na froncie na rządanie Komisji Interalianckiej
wydawanie komunikatu bojowego zostaje z dniem dzisiejszym zaniechane.
Nadmienia   się,   iż   pomimo   zaprzestania   wszelkich   kroków   zaczepnych   z   naszej
strony,   Niemcy   dnia   12   czerwca   br.   po   silnem   przygotowaniu   artyleryjskiem
zaatakowali   Zembowice,   zadając   naszym   oddziałom   straty.   Tego   samego   dnia
przeprowadzili atak na Markowice i bombardowali Nędzę.
(-) Lubliniec
Szef Sztabu N. K. W. P. G. Śl. 

27

background image

Nr 137

Starcie z przemytnikami.
W nocy  z 15 na 16 bm.

25

  strażnicy celni  komisarjatu granicznego  Lubliniec  –

Południe   natknęli   się   na   bandę   przemytników,   przyczem   doszło   do   wymiany
strzałów. W czasie utarczki ranny został przemytnik Antoni Wawras, mieszkoniec
powiatu   świętochłowickiego.   Przemytnikom   odebrano   50   ltr.   Spirytusu
denaturowanego.

Nr 140

Nieszczęśliwy wypadek.
Dnia 18 bm.

26

 o gogz. 15:30 w czasie ćwiczeń pływackich 74 p.p. w stawie fabryki

Przędzalnia   wełny   w   Lublińcu   utopił   się   szereg.   Kocyba   Witkor   urodz.   1905
w   Bagnie   gm.   Strzebiń,   pow.   Lubliniecki.   Lekarze   orzekli,   iż   śmierć   nastąpiła
wskutek udaru serca.

Nr 142

Kurs ogrodniczy w Lublińcu.
Czyniąc   zadość   życzeniom   obywayteli   Lublińca   i   okolicy,   urządza   Śląska   Izba
Rolnicza   w   czasie   od   5   –   15   lipca   włącznie   bezpłatny   kurs   ogrodnictwa   dla
wszystkich.   Pożądany   jest   udział   nauczycielstwa,   zwłaszcza   powiatów
lublinieckiego i tarnogórskiego, również drożników powiatowych, zajmujących się
pielęgnacją   drzew   przydrożnych.   Zgłaszać   się   należy   do   dnia   29   czerwca
w   Śląskiej   Izbie   Rolniczej   pisemnie   lub   w   dniu   otwarcia   kursu   5   lipca   br.
W   ogrodzie   zakładu   dla   umysłowo   chorych   osobiście   u   kierownika   kursu
p.  Włosika,   referenta   ogrodnictwa   Śląskiej   Izby   Rolniczej.   Wykłady   obejmować
będą:   sadownictwo,   szkółkarstwo,   warzywnictwo,   kwieciarstwo,   zakładanie
ogródków   domowych   i   działkowych,   pszczelnictwo   i   wyrób   win   owocowych.
Ćwiczenia i demonstracje praktyczne odbywać się będą w wzorowym ogrodzie
zakładu   dla   umysłowo   chorych.   Kurs   ten   polecić   można   gorąco   wszystkim
interesującym się ogrodnictwem.

Nr 148

Kurs ogrodniczy w Lublińcu.
Dnia 5 bm.

27

  rozpoczyna się 10-dniowy kurs ogrodniczy w Lublińcu, w ogrodzie

zakładu   dla   umysłowo-chorych.   Kers   ten   obejmuje   najważniejsze   dziedziny

25 Z 15 na 16 czerwca 1927 roku
26 18 czerwca 1927 roku
27 5 lipca 1927 roku

28

background image

ogrodnictwa,   a   więc:   hodowlę   pieczarek,   zakładanie   ogrodów   domowych
i działkowych, wyrób win owocowych oraz pszczelnictwa. Powyższy kurs będzie
bezpłatnym dla wszystkich. Obywatele m. Lublińca i okolicy mogą w dniu otwarcia
zgłosić się osobiście o godz. 8 rano u kierownika kursu p. Włosińskiego, referenta
Śląskiej Izby Rolniczej.

Nr 148

Przegląd bydła w Lublińcu.
Dnia   30   czerwca   odbył   się   w   Lublińcu   8   z   rządu   i   ostatni   w   bieżącym   roku
przegląd bydła w górnośląskiej części Wojew. Śl. połączony z premjowaniem.Obok
bydła rasy nizimcej, czarnobiałej, doprawadzono znaczny procent sztuk czerwonej
rasy śląskiej. Bydło tej rasy daje mleko o dużym procencie tłuszczu i cechuje się
zdrowotnością   a   dla   włościańskiej   gospodarki   w   północnej   części   tut.
Województwa posiada naturalne dane egzystencji. 
Nr 149

Kontumacja

28

 psów w powiecie lublinieckim została zniesiona.

Nr 154

Kradzież w Lublińcu.
Dnia   6   bm.

29

  nieznana   kobieta   skradła   w   Lublińcu   na   szkodę   p.   Boroniowej

z Rzedów. portfel, zawierający 143 zł. i 50 gr.

Nr 155

Kurs ogrodniczy.
Na kurs ogrodniczy w Lublińcu, zorganizowany przez Śl. Izbę Rolniczą, zgłosiło się
przeszło  70 osób.  W niedzielę  b.  m.  
(lipiec)  odbyła  się  wycieczka  uczestników
wspomnianego   kursu,   do   Częstochowy,   celem   zwiedzenia   wspaniałego   parku
miejskiego   pod   Jasną   Górą   oraz   zakładów   Agrodniczych   Jastrzębskiego
i   Hoffmana.   Wycieczka   odbyła   się   pod   kierownictwem   referenta   Śl.   Izby   Rol.
p.   Włosika.   Na   kursie   wykłada   prof.   Tomkiewicz   z   Cieszyna   (wyrób   win
owocowych), ks. Budny (sadownictwo) i p. Wesołowska (hodowla Pieczarek).

28 Kwarantanna 
29 6 lipca 1927 roku

29

background image

Nr 166

Występ ,,Reduty" w Lublińcu.
W sobotę 23 bm.

30

 objazdowy teatr ,,Reduta" odegrał w Lublińcu wielkie misterium

Słowackiego ,,Książę Niezłomny".

Nr 177

Kalendarzyk zebrań.
Lubliniec.   Członkom   Związku   Powstańców   Śląskich   w   Lublińcu   podaje   się   do
wiadomości, że zebrania miesięczne będą się odtąd nie w niedziele, lecz w każdą
pierwszą sobotę mi.esiąca odbywały. Przyszłe więc zebranie odbędzie się w sobotę,
6   sierpnia   wieczorem   o   godz.   7,30   w   Strzelnicy.   Kurend   zapraszających   na
zebranie wysylać się już nie będzie.

Nr 179

Urlop lekarza kolejowego.
Zastępstwo   za   urlopowanego   lekarza   kol.   dr.   Willerta   w   Lublińcu   do   dnia   5
września   rb.   objął   dr.   Hatka   w   Lublińcu,     który   przyjmuje   chorych   etatowych
kolejarzy u siebie (ul. Damrota) o godz. 9 do 12 i od 15 do 16.

Nr 181

Sprawy miejskie Lublińca.
Ostatnie posiedzenie rady Miejskiej w Lublińcu odbyło się w ubiegłą sobotę. Na
posiedzeniu   tem   uchwaliła   rada   między   innemi   utworzenie   kolonji   letnich   dla
dzieci,   oraz   wybudowanie   specjalnego   domu   wypoczynkowego,   pod   budowę
którego plac ofiarował Czerwony Krzyż. Ponadto rozpatrywano sprawę dotacji na
budowę   nowego   mostu,   będącego   przedłużeniem   ulicy   Grunwaldzkiej   i   podość
ożywionej dyskusji powzięto uchwałę przeznaczyć na ten cel 2000 złotych, z tem
jednak zastrzeżeniem, że resztę kosztów poniesie gmina.

Nr 187

Nabożeństwo w rocznicę wybuchu powstania.
W   niedzielę   dnia   21   bm

31

  o   godz.   10,30   odbędzie   się   w   kościele   parafialnym

nabożeństwo   za   poległych   powstańców   z   powodu   rocznicy   wybuchu   trzeciego
powstania   śląskiego.   Punkt   zborny   dla   powstańców   o   godz.   10   na   placu   św.

30 23 lipca 1927 roku
31 21 sierpnia 1927 roku

30

background image

Mikołaja, skąd wymarsz do kościoła.

Nr 197

Dzień młodzieży w lublińcu.
Staraniem   Stow.   Polskiej   Młodzieży   Katolickiej   w   Lublińcu   odbędzie   się
w niedzielę, dnia 4 września w Lublińcu dzięń młodzieży z nader urozmaiconem
programem. Zbiórka towarzystw i gości o godz. 9,30 przed dworcem kolejowym,
poczem   o   godz.   10   wymarsz   na   nabożeństwo   do   kościoła.   Po   nabożeństwie
przemarsz przez miasto na cmentarz powstańców, gdzie nastąpi złożenie wieńca na
grobach bohaterów powstań. W godzinach popołudniowych odbędzie się koncert
w parku grunwaldzkim połączony ze strzelaniem do tarcze i innemi atrakcjami.
Koncertować będzie orkiestra kolejowa. O godz. 8 wiecz. Zabawa taneczna w sali
p. Rzeźniczka w Rynku.

Nr  199

Rozbudowa Lublińca.
Na   ostatniem   posiedzeniu   rady   miejskiej   w   Lublińcu   Uchwalono   plan   budowy
kąpieliska wspólnego, kąpieli słonecznych, basenu do pływania oraz kąpieli na
wolnem powietrzu. Dalsze plany rady miejskiej idą w kierunku, ażeby starać się
o  jaknajwiększą  czystość,  zdrowotność  oraz ozdobne  rozbudowanie miasteczka.
Plac Sienkiewicza ma być rozbudowany na promenadę, wody lublinieckie mają być
oczyszczone i skanalizowane, mają powstać nowe bruki, itd.

Nr 200

Kalendarzyk zebrań. 4 września.
Lubliniec.   Zbiórka   Zw.   Powst.   Śl.   celem   wzięcia   udziału   w   uroczystości     Pol.
Młodzieży Katolickiej odbędzie się o godz. 9 m. 30 przed dworcem kolejowym.
O godz. 10 wymarsz do kościoła na nabożeństwo; po nabożeństwie pochód na
cmentarz i złożenie wieńca na grobie powstańców.

Nr 200

Kalendarzyk zebrań. 4 września.
Lubliniec.   Zebranie   Zw.   Powst.   Śl.   odbędzie   się   o   godz.   7   m.   30   wieczorem
w   Strzelnicy.   Wygłoszony   będzie   wykład   i   referat   o   VII.   Walnym   Zjeździe   Zw.
Powstańców. 

31

background image

Nr 201

Kalendarzyk zebrań. 4 września.
Lubliniec.   Zbiórka   Zw.   Powst.   Śl.   celem   wzięcia   udziału   w   uroczystości   Pol.
Młodziży Katolickiej odbędzie się o godz. 9 m. 30 przed   dworcem kolejowym.
O godz. 10 wymarsz do kościoła na nabożeństwo; po nabożeństwie pochód na
cmentarz i złożenie wieńca na grobie Powstańców.

Nr 201

Kalendarzyk zebrań. 4 września.
Lubliniec.   Zebranie   Związku   Powstańców   Śl.   odbędzie   się   o   godz.   7   m.   30
wieczorem w Strzelnicy. Wygłoszony będzie wykład i referat o VII. Walnym Zjeździe
Zw. Powstańców.  

Nr 205

Wycieczka powstańców.
W   niedzielę   11   września   br.   Urządza   Związek   Powstańców   Śl.   z   Lublińca
wycieczką do Lubszy i bierze udział w uroczystości pościęcenia sztandaru Związku
Powstańców Śląskich z kamieńskich Młynów. Zbiórka rano o godz. 6,45 na placu
św. Mikołaja; o godz. 7 odjazd z rynku samochodami do Lubszy. Podróż bezpłatna.
Członkowie stawią się w mundurach lub przynajmniej w czapkach powstańczych.

Nr 205

Koncert na  L. O. P. P.
W   niedzielą   11-go   września   br.   W   godzinach   popoludniowych   odbędzie   się
w Parku Grunwaldzkim w Lublińcu koncert  na rzecz Ligi Obrony Powietrznej
Państwa, połączony z różnemi rozrywkami i z tańcem pod grzybem. W interesie
sprawy jest pożądane przybycie całego obywatelstwa.

Nr 206

Pobyt p. Wojewody D-ra Grażyńskiego w Lublińcu.
W   diu   7   bm.

32

  Wojewoda   Dr.   Grażyński   bawił   w   Lublińcu,   gdzie   dokonał

wprowadzenia   w   urzędowanie   nowomianowanego   starostę   p.   Wyględę.
P. Wojewoda przybył do Lblińca rano, poczem udał się natychmiast na posiedzenie
Wydziału   Powiatowego.   Na   posiedzeniu   tem   p.   Wojewoda   przedstawił   nowego
starostę   p.   Wyględę.   W   przemówieniu   swem   podkreślił   p.   Wojewoda,   iż   nowy

32 7 września 1927 roku

32

background image

starosta, jako były dowódca północnej grupy powstańczej oraz jako Górnoślązak
jest doskonale zaznojomiony z terenem powiatu lublinieckiego i jego ludnością.
Okoliczność ta, jak zaznaczył p. Wojewoda, była jednym z głównych motywów
mianowania p. Wyględy. W odpowiedzi na przemówienie p. Wojewody p. Wyględa
dziękował za wyrażone mu zaufanie, a jednocześnie zwracając się do Wydziału
powiatowego prosił go o współpracę i pomoc w pracy.
Po posiedzeniu Wydziału p. Wojewoda dokonał lustracji starostwa, poczem udał
się na posiedzenie grup miejscowych Zw. Powstańców. W imieniu tych grup witał
p.   Wojewodę   prezes   Związku   p.   Golarz.   P.   Wojewoda   wygłosił   do   zebranych
przemówienie, w którem wzywał powstańców do wytrwałości w pracy codziennej,
zapewniając o swem życzliwym do nich stosunku.
Pozatem podczas pobytu w Lublińcu p. Wojewoda dokonał inspekcji zakładu dla
umysłowo chorych, baraków emigracyjnych oraz zwiedził bursę przy gimnazjum
państwowem, w której znajdyje się 60 uczniów ze Śląska Opolskiego.

Nr 220

Z życia towarzystw.
Członkom Zw. Powst. Śl. w Lublińcu ppodaje się do wiadomości, że w niedzielę
dnia 25  września rb. Odbędzie się w Lublińcu święto obwodowe Przysposobienia
Wojskowego   –   połączone   z   nabożeństwem,   zawodami   atletycznemi   i   zabawą
wieczorną.   Powstańcy   stawią   się   w   mundurach,   a   przynajmniej   w   czapkach
powstańczych. Zbiórka o godz. 9 na placu św. Mikołaja, skąd wyjazd o godz. 9,15
na boisko szkoły powszechnej – zarząd.

Nr 228

Pod adresem Magistratu m. Lublińca.
Rada miejska m. Lublińca, jak się zdaje, nie odznacza się zbytnią troską o zdrowie
swoich   obywateli.   Władze   wojskowe   wystąpiły   swego   czasu   z   pożyteczną
inicjatywą wybudowania własnemi siłami basenu kąpielowego, który równocześnie
mógłby służyć do celów sportowych. ,,Ojcowie miasta" projektowi temu jednak
zasadniczo sprzeciwili się z niewiadomych powodów. Wobec powyższego czekamy
na wyjaśnienie.

Nr 228

Z posiedzenia Rady Miejskiej w Lublińcu.
Onegdaj   posiedzenie   Rady   Miejskiej   rozpoczęto   zbadaniem   i   przyjęciem   do
wiadomości   protokułu   Komisji   rewizyjnej   za   miesiąc   sierpień   br.,   poczem
uchwalono 150 zł. zapomogi Zw. Obrony Kresów Zachodnich na kolonje letnie dla
biednych dzieci i 250 zł. zapomogi Sierocińcowi im. dr. Mielęckiego w Katowicach.

33

background image

Szpetnie przedstawia się dotychczas rów przy ulicy św. Anny pomiędzy mostem
Mickiewicza   a   mostem   św.   Anny   i   wydaje   niemiłą   i   zdrowiu   szkodliwą   woń,
szczególnie w porze letniej; aby temu zaradzić, zaproponowała Komisja Sanitarna,
pracująca pod kierownictwem p. dr. Willerta, skanaizowanie wzgl. nakrycie rowu.
Rada Miejska projekt ten przyjęła i uchwaliła oddać wykonanie projektu nakrycia
rowu p. budowniczemu Lemaitre. Zgodzono się na założenie nowej  pompy  dla
elektrowni miejskiej za przeszło 2000 złotych na wyprostowanie rzeki Lublinicy
i na zapłacenie rachunku p. Podleśki za prace pozakosztorysowe. Sprawę ustalenia
jarmarków i targów na rok 1928 odroczono aż do wyjaśnienia, czy twierdzenie p.
Rzeźniczka,   jakoby   inne   miasta   miały   jarmarki   skasować,   odpowiadają
rzeczywistości. P. Rzeźniczek postawił wniosek o zupełne skasowanie jarmarków,
zaś   p.   Drzymała   w   przeciwieństwie   do   tego   wniósł   o   podwyższenie   liczby
jarmarków   z   trzech   na   sześć.   Również   odroczono   sprawę   obsadzenia   posady
kierownika rzeźni miejskiej w osobie weterynarza przywatnego, aż do konkretnego
sprecyzowania swych żądań przez p. Stryczniewicza, który tylko chwilowo rzeźnią
kieruje.   Rada   miejska   przychyliła   się   do   wniosku   przyznania   pomocnikom
biurowym dodatku mieszkaniowego  a odrzuciła jednak wniosek wypłacenie stu
złotych wynagrodzenia p. budowniczemu Wolnemu za badanie prac budowy mostu
Grunwaldzkiego,   uważając,   że   p.   Wolny,   jako   członek   magistratu   i   decernent
budowlany   powinien   obowiązki   takie   wykonywać   bezplatnie.   W   końcu   przyjęto
z   satysfakcją   do   wiadomości,   że   dyrekcja   kolejowa   przychyliła   się   do   prośby
Magistratu i zarządziła lepsze połączenie z Poznaniem i Krakowem. Chodzi jeszcze
o uregulowanie połączeń z Warszawą przez Częstochowę.

Nr 228

Kalendarzyk zebrań. 1 października.
Lubliniec.   Zebranie   miejsc.   grupy   Zw.   Powst.   Śl.   odbędzie   się   o   godz   7,30
wieczorem w Strzelnicy u p. Krzemienia. Uprasza się o liczne przybycie.

Nr 235

Kalendarzyk zebrań. 9 października.
Lubliniec.   O   godz.   4   po   poł.   w   sali   p.   Barona   (Restauracja   Europejska,   ul.
Mickiewicza   23)   zebranie   członków   Związku   b.   więźniów   politycznych
zamieszkałych tak w Lublińcu,  jak i w okolicy.

34

background image

Nr 237

Objazd gmin.
W   dniu  7  bm.

33

  dokonał  p.  Starosta  Wyględa   w  towarzystwie   inspektora  kółek

rolniczych   i   kierownika   Ski   roln.   handl.   ,,Rolnik"   objazdu   miejscowości
w   północno-zachodniej   części   powiatu.   Chodziło   o   stwierdzenie   stanu
gospodarstw, zbiorów i zbadanie potrzeb rolnictwa. Zwiedzono kilka gospodarstw i
dwa majątki  ziemskie. Potwierdza się potrzeba bezpośredniego zetknięcia się z
obywatelem   przy   jego   warsztacie   pracy   niezależnie   od   przyjęć   w   starostwie.
Uznano   konieczność   rozszeżenia   akcji   rolniczo-oświatowej,   pracy   społeczno-
narodowej i pomocy przy utrzymaniu dróg gminnych. O uznaniu pożytku takiej
współpracy z gminą świadczy powiedzenie jednego z naczelników gminy: ,,jakem
siedem   lat   sołtysem,   tak   się   mi   pierwszy   raz   zdarzyło,   że   p.   starosta   do   mnie
przybył".

Nr 240

Związek Powttańców Śl.
Ostatnie posiedzenie  Zwizku Powstańców  Śląskich  miało charakter nadzwyczaj
uroczysty,   ponieważ   przybył   na   nie   w   towarzystwie   powiatowego   prezesa
p. Golasia, nowy starosta p. Wyględa, który przez kilka tygodni pobytu w mieście
naszem   zjednał   sobie   nieomal   wszędzie   miłość   i   szacunek.   Zebrani   przywitali
p. starostę gromkiem ,,Cześć". Przerwawszy porządek obrad, przywitał p. starostę
p. prezes Orlicki. Wyraził serdeczną wdzieczność p. Wojewodzie za mianowanie
starostę powstańca i życzył p. staroście jaknajlepszych wyników pracy na zajętem
stanowisku.   Po   wyczerpaniu   porządku   obrad   zabrał   głos   p.   starosta   Wyględa
i dziękował za tak serdeczne przywitanie, przyrzekł powstańcom pomoc i opiekę
i wskazywał na obowiązek popierania rządu; powstańcom przypominał obowiązek
dotrzymania   wierności   idei   powstańczej,   przybywania   licznie   na   zebrania
i   prowadzenia   się   na   zewnątrz   tak,   aby   nikt   nie   mógł   powstańcom   nic   złego
zarzucić. Tak przybycie p. Starosty i przemówienie jego zrobiły na powstańcach
i gościach jaknajlepsze wrażenie.

Nr 250

Pożegnanie rekrutów.
W niedzielę, dnia 16 bm.

34

 członkowie Stow. Młodzieży Polskiej w Lublińcu żegnali

towarzyszy swych, którzy w roku bieżącym powołani zostali przez władze wojskowe
do   zaszczytnego   spełnienia   obowiązku   obywatelskiego.   W   godzinach

33 7 października 1927 roku
34 16 październikaa 1927 roku

35

background image

przedpołudniowych odbyło się uroczyste nabożeństwo, które odprawił ks. wikary
Hyla,   patron   stowarzyszenia,   a   wieczorem   ,,wieczorek   pożegnalny",   na   którem
przemawiali ks. patron Hyla i prezes Stow. p. Bartoś Leon. W imieniu żegnanych
przemówił p. Malik. Wieczorek był urozmaicony różnemi występami, a zakończyło
go odśpiewanie ,,Mazurka Dąbrowskiego".

Nr 256

Zjazd informacyjny prezesów Z. O. K. Z.

35

 pow. lublinieckiego.

Lubliniec, 27 października
W niedzielę 23 października rb. Odbył sie w Lublińcu w sali p. Rzeźniczka zjazd
informacyjny prezesów wzgl. Zastępców kół Z. O. K. Z. pow. lublinieckiego. Zjezd
zaszczycili swą obecnością p. Wyględa, zast. starosty dr. Olszewski, z ramienia
dyrekcji Z. O. K. Z. dyr. Sawicki oraz kilku kierowników szkół.
Obrady   zagaił   prezes   powiatowy   p.   Kiser,   witając   przybyłych   gości
i przedstawicieli kół, poczem treściwy referat wygłosił p. dyr. Sawicki, poruszając
sprawy   opieki   nad   dzieckim,   szkoły   mniejszości,   pracę   kulturalno-oświatową,
kierunek pracy organizacyjnej, sprawę kolonji letnich, sprawy finansowe, itd. Po
obszernym referacie nastąpiła ożywiona dyskusja, w której wypowiadali się między
innymi   kler.   szkoły   Rymieniecki,   nauczyciel   Górka,   kierownik   szkoły   Bażarnik
i inni, wskazując na różne niedomagania w powiecie, na agitację dworó, itd.
Następnie p. starosta wyjaśnił niektóre sprawy, poruszone w dyskusji, przyrzekając
usunięcie w miarę możliwości – tych niedomagań. Zastępca starosty dr. Olszowski
prosił o intensywną współpracę z władzami, a po nim dyr. Sawicki, uzupełniając
wywody p. starosty, wyjaśnił jeszcze niektóre sprawy wewnętrzne organizacji, jak
założenie sekretarjatu i organizowanie wykładów.
Obrady miały charakter poważny i nacechowane były wielkiem zrozumieniem dla
potrzeb ludności pow. lublinieckiego.

Nr 261

Kalendarzyk zebrań. 5 listopada.
Lubliniec. Zebranie miejsc grupy Zw. Powst. Śl. odbędzie się o godz. 7 m. 30
wiecz. w Strzelnicy. Na porządku dziennym m. in. Referat o kasie Zw. Powst. Śl.

Nr 264

Najserdeczniejsze życzenia.
Z okazji 28-letnich urodzin członka sekcji Hodowli Gołębi Poczt. przy Zw. Powst.
Śl. p. T. Macioła składa na tej drodze czcigodnemu jubilatowi Zarząd.

35 Związek Obrony Kresów Zachodnich

36

background image

Nr 266

Obchód ku czvi poległych w Lublińcu.
W dniu 1. 11. br.

36

  Grupa miejscowa Związku Powstańców Śląskich w Lublińcu

przy udziale p. starosty Wyględy, urządziła – jak corocznie – pochód na cmentarz
poległych powstańców, celem złożenia wieńców. Uroczystość odbyła się łącznie
z   74   p.   p.,   który   odwiedził   swoje   groby   oraz   złożył   wieniec   na   grobach
powstańców. Po odegraniu przez orkiestrę 74 p. p. marsza żałobnego, przemówił
do  obecnych  prowojskowy  wielebny  ks.  Szymała,  który  w  podniosłych  słowach
wskazał   poległych   powstańców   jako   przykład   dla   żyjących   i   potomnych
w   spełnianiu   obowiązku   wobec   ojczyzny.   Uroczystość   zakończyła   się
odegraniem ,,Roty".

Nr 267

O   podniesienie   gospodarczego   rozwoju   powiatów   tarnogórskiego
i lublinieckiego.
Obszar   Województwa   Śląskiego   poprzecinany   jest   dość   gęstą   siecią   kolei
żelaznych. Natomiast powiaty północne tarnogórski i lubliniecki pod względem
komunikacji są upośledzone i traktowane po macoszemu. Niemcy chcą związać
i uzależnić gospodarczo Górny Śląsk zastosowali do tego planu również system
rozbudowy linji kolejowych. Wyniki  tego planu do dziś są widoczne w  tem, że
Tarnowskie   Góry   mają   bezpośrednie   połączenie   z   Bytomiem,   dalej   przez   Karb
z   Gliwicami   oraz   przez   Vossowską   z   Opolem.   Lubliniec   jest   połączony   przez
Kluczborek z Wrocławiem i Vossowską z Opolem. Łącznie z tym planem kolejowym
Niemcy   zastosowali   odpowiednią   komunikację   szosową.   Tarnowskie   Góry
posiadają szosy do Bytomia, do Gliwic, do Pyskowic i do Tworoga; Lubliniec do
Tworoga, do Strzelec, do Dobrodzienia i do Kluczborka.
Tymczasem w północnych powiatach rzuca się w oczy wielki brak komunikacji
kolejowej i szosowej w kierunku Polski. Jedyne linje kolejowe łączące tę część
Górnego Śląśka z Rzeczpospolitą Polską – to linje Kalety – Herby – i Lubliniec –
Herby.
Brak   zupełnie   połączenia   linji   kolejowej   Tarnowskie   Góry   –   Lubliniec   z   linją
Będzin – Częstochowa. Łączność gospodarcza tych powiatow z Polską wymaga
koniecznie, by stworzyć nową linję.Już Niemcy odczuwali, że konieczną jest linja
kolejowa   z   Kalet   do   Woźnik   i   projektowali   wybudowanie   kolei,   nawet   trasa
kolejowa była zaznaczona. Plan ten jednak nie został przeprowadzony z powodu
wojny. Doprowadzenie linji kolekowej do granicy Kongresówki było u Niemców
połączone   z   planami   strategicznemi;   dla   nas   jest   to   sprawa   rozwoju

36 1 listopada 1927 roku

37

background image

gospodarczego.
Wielka   własność   niemiecka,   posiadająca   wielkie   obszary   w   powiatach
tarnogórskim   i   lublinieckim,   nie   ma   interesu   w   tem,   by   otworzyć   nowe   drogi
komunikacyjne w kierunku Polski, bo ciąży jeszcze politycznie i gospodarczo do
Niemiec.
Okolice   położone   na  pograniczu   Kongresówki   domagają   się  jednak   koniecznie
połączenia kolejowego w stronę Tarnowskich Gór. Miasto Woźniki, gmin: Lubsza,
Psary,   Babienica,   Kamienica,   Czarnylas,   liczące   ogółem   około   10.000
mieszkańców, są dosłownie odcięte od świata.
Kilkakrotnie upomniały się gminy wyżej wymienione przy pociąganiu linji Kalety –
Herby   o   komunikację   kolejową   i   wniosły   podania   do   Województwa   i   Sejmu
Śląskiego. Prośby ich pozostały jednak bez skutku.
Okolice   te   są   zapomniane   i   opuszczone   gospodarczo.   Tutejszaludność   rolnicza
zmuszona jest wysyłać swe produkty rolnicze wozami do centrów przemysłowych,
skąd znowu przywozi węgiel. Dzień w dzień ciągną dziesiątki ciężko obładowanych
wozów  z sianem, słomą, ziemniakami  w stronę Tarnowskich Gór i  Królewskiej
Huty a wiozą z powrotem węgiel  na opał. Za zaniedbaną komunikacją kolejową
idzie   i   zaniedbanie   eksploatacji   bogactw   naturalnych.   Ogromne   obszary   leśne
czekają   na   racjonalny   eksport   drzewa,   który   przy   obecnych   warunkach
przewozowych zupełnie się nie opłaca.
Części powiatu lublinieckiego przylegające do Kongresówki obfitują w pokłady
wapienne.   Właściciele   nielicznych   pieców   wapiennych   zmuszeni   są   dowozić
mozolnie końmi potrzebny do palenia wapna węgiel, co bezwzględnie utrudnia
eksploatację i podraża ten tak niezbędny artykuł. Pokłady wapienne wyzyskane
racjonalnie   –   co   jest   jedynie   możliwe   przy   komunikacji   kolejowej   –   mogłyby
stworzyć   ożywione   środki   przemysłowe,   jakie   widzimy   na   Śląsku   Opolskim
w okolicy Gogolina i Chrankowic.
Obok   wapna   znajdujemu   tam   rudę.   Za   czasów   niemieckich   istniała   w   Bibieli
kopalnia  rudy,   która  zatrudniała  dziennie   przeszło  1000  robotników,  zatopiona
została jednak w roku 1915 z nieznanych powodów – krążą na tem tle rozmaite
pogłoski.   Na   pograniczu   Kongresówki   włościanie   z   bogatych   pokładów
w najprymitywniejszy sposób rudę żelazną.
W   ostatnim   czasie   natrafiono   między   Woźnikami   a   Koziegłowami   na   węgiel,
eksploatację   odkrywki   rozpoczęto   z   powodu   odległości   od   koleji   w   sposób
prymitywny. 
Powyższe   dane   mówią   same   za   siebie.   Cała   połać   kraju   z   niewyzyskanym
przemysłem drzewnym, kamieniem wapiennym, rudą żelazną i węglem domaga się
gwałtownie   połączenia   kolejowego   zcentrami   przemysłowymi.   Przecięcie
powiatów tarnogórskiego i lublinieckiego siecią komunikacyjną, a coz a tem idzie,
uprzemysłowienie ich, to jeden krok naprzód w naszem gospodarczeem rozwoju.
Obecnie   prowadzi   kolejka   wąskotorowa   z   Tarnowskich   Gór   do   zacisznej
i   opuszczonej   Bibieli;   dawniej   ruchliwego   ośrodka   przemysłowego.   Kolejka   ta

38

background image

kończy się w odludnem obecnie miejscu i zupełnie nie spełnia swego zadania.
Narazie gwałtownej potrzebie stało się zadość przez przedłużenie toru na północ
w kierunku Woźnik, Lubszy, Kamienicy, Boronowa. W ten sposób możnaby ożywić
gospodarczo okolice dotychczas zaniedbane i zamarłe.

Nr 270

Zabawa powstańcza i przedstawienie teatralne.
W   sobotę   12   bm.

37

  o   godz.   8   wieczorem   Żwiązek   Powstańców   Śl.   w   Lublińcu

urządza w sali w Strzelnicy przedstawienie teatralne połączone z zabawą taneczną.

Nr 275

Uroczystość Święta Państwowego.
Uroczystość Święta Państwowego ku uczczeniu 9-cio letniej rocznicy odzyskania
niepodległości w Lublińcu rozpoczęła się już wieczorem 10 listopada odegraniem
capstrzyku przez orkiestrę wojskową 74 p. p. W dniu 11 bm. o godz. 9 odbyło się
uroczyste nabożeństwo w kościele parafirlnym, w któem wzięły udział wszystkie
związki i towarzystwa miejscowe ze sztandarami. Po nabożeństwie uformował sie
pochód, w którem wzięły udział organizacje półwojskowe, a następnie odbyła się
defilada  przed   przeddstawicielami   władz  na   placu   3-go  Maja,   poczem   pochód
został   rozwiązany.   Najgłówniejszą   częścią   uroczystości   była   akademia,   która
odbyła   się   tego   samego   dnia   wieczorem   o   godz.   19,30   w   sali   Strzelnicy.   Na
program akademji złożyły się utwory odegrane przez muzyką wojskową 74 p. p.
następnie   trzy   deklamacje,   chór,   odczyt   dr.   Czerwińskiego   pod   tytułem   ,,Echa
leśne", odegrany przez zespół wojskowy 74 p. p. Zakończyło zaś tą uroczystość
odśpiewanie ,,Roty". Wszystkim czynnikom, który przyczyniły się do uświetnienia
obchodu składam na tej drodze gorące podziękowanie. - Przewodniczący Komitetu
dr Olszewski, zast. starosty. 

Nr 275

Przebieg święta młodzieży w Lublińcu.
Tegoroczne   święto   młodzieży   obchodziło   Stow.   Młodzieży   Polskiej   w   Lublińcu
bardzo   okazale.   Święto   poprzedziły   3-dniowe   rekolekcje   odprawione   przez   ks.
Hyle,   patrona.   Samo   święto   rozpoczęło   się   zbiórką   koło   Strzelnicy.   Następnie
uformował się pochód z wojskową orkiestrą na czele, do kościoła par. na uroczyste
nabożeństwo. W pochodzie brały udział S. M. P. Lubliniec, Kokotek, Jawornica,
Solarnia.   O   godz.   10,30   odbyło   się   na   intencję   Stow.   Uroczyste   nabożeństwo
z asystą. Po południu odbuła się uroczysta akademia, urozmaicona deklamacjami,

37 12 listopada 1927 roku

39

background image

przemówieniami, śpiewem, koncertem i żywemi obrazami. Sala była wypełniona po
brzegi przez młodzież jak również obywatelstwo. Słowo wstępne wygłosił prezes
Stow.   Nadprogramowo   przemówił   burmistrz   p.   Orlicki   w   bardzo   podniosłych
słowach, dziękując imieniem całego obywatelstwa lublinieckiego przew. ks. prob.
i   ks.   Hyle   za   ich   pracę   nad   wychowaniem   młodzieży   pozaszkolnej.   Przebieg
akademji był okazały, a uczestnicy wychodzili pokrzepieni na duchu.

Nr 278

Kalendarzyk zebrań 19 listopada.
Lubliniec. Zebranie organizacyjne Og. Zw. Podof. Rez. Odbędzie się o godzinie 13.
w   pokoju   p.   Krzymienia   (Strzelnica).   Uprasza   się   o   przybycie   wszystkich
podoficerów rez. Zam. W Lublińcu i okolicy.

Nr 282

Z działalności T. C. L. w Lublińcu.
Dzięki staraniom miejskiego komitetu T. C. L. W Lublińcu z p. Durskim na czele,
organizowane   są   także   wykłady   oświatowe,   które   cieszą   się   wielkiem
powodzeniem. Dnia 20 bm.

38

  uczczono okazję 11-letniej rocznicy zgonu Henryka

Sienkiewicza wygłoszonym przez p. dr. Spoczyńską z Król. Huty i głęboko ujętym
wykładem   podkreślając   w   nim   jak   wielkie   znaczenie   dla   literatury   i   narodu
polskiego   ma   Henryk   Sienkiewicz   jako   wybitny   nauczyciel   i   wychowawca.
Następnie wygłosił p. Piec z Król. Huty referat o wykształceniu. O bardzowielkiem
zainteresowaniu się wygłoszonym wykładem p. dr. Speczyńskiej  jak i  referatem
p.   Pieca   świadczyła   obszerna   sala   p.   Rzźniczka,   wypełniona   po   brzegi.   Oby
następne wykłady miały jeszcze większe powodzenie.

Nr 283

Z ruchu oświatowego w Kokotku.
Z   ramianie   Związku   Polskiego   Nauczycielstwa   Szkół   Powszechnych   Koła
lublinieckiego wygłosił nauczyciel z Makarewicz w Kokotku referat   na zebraniu
miejscowej   grupy   Zw.   Powst.   Śląsk.   temat   referatu   związany   był   z   rocznicą
odzyskania   niepodległości   Polski   obchodzoną   w   dniu   11   listopada   br.   Zebrani
wysłuchali referatu z wielkiem zainteresowaniem, poczem zawiązala się obszerna
dyskusja, w której poruszono niektóre bolączki społeczeństwa wynikłe z przyjęcia
od zaborców zniszczonego i ogólnie skołatanego kraju naszego. Hasło, że każdy
sumiennie pracując w swoim zawodzie jest równocześnie budowniczym wspólnego
gmachu Ojczyzny  – zostało przyjęte z uznaniem.  Zaznaczyć przytem należy, że

38 20 listopada 1927 roku

40

background image

w ostatnich dniach założona miejscowa grupa Zw. Powst. Śląskich wykazuje dużo
dobruch chęci i jest nadzieja, że wyznaczone na niedzielę 27. 11. następne zebranie
ściągnie   do   sali   więcej   związków   i   sympatyków.   Na   tem   zebraniu   ma   być
wygłoszony   referat   związany   z   rocznicą   listopadową.   Nowoorganizującej   się
grupie   Zw.   Powst.   Śl.   oraz   jej   gorliwemu   współpracownikowi   oświatowemu   z
ramienia ,,Ogniska" lublinieckiego miejscowemu nauczycielowi, życzymy w dalszej
pracy ,,Szczęść Boże!".  

Nr 283

Związek Inwalidów Wojennych.
Zarząd   powiatowego   koła   Zw.   Inwalidów   Wojennych   w   Lublińcu   zwołał
w początkach listopada br. Zjazd powiatowy grup, przyczem odbyło się i zebranie
miesięczne. Zarządy grup stawiły się w komplecie, co umożliwiło referentowi Śl.
Zarządu Wojew. p. Kohnowi wygłoszenie referatu o jednolitem prowadzeniu ksiąg
kasowych   i   sprawozdań   miesięcznych.   Omówiono   obszernie   znaczenie   związku
inwalidów wojennych oraz ciężkie zadanie zarządów. Po konferencji odbyło się
zebranie koła, które zagaił prezes Grześik. Referent głównego zarządu wyjasnił
zebranym   usrawy   o   ustawodawstwie,   o   podwyższeniu   renty,   o   działalności   Śl.
Zarządu Wojew. Z. I. W. R. P. o uwrowadzeniu polskiej ustawy na część Wojew. Śl.,
o   zasadach   związku,   o   stosunkach   obecnego   rządu   do   ofiar   wojennych,
o kapitalizji, pożyczce, loterji, kształceniu dzieci, inw, kasie pośmiertnej i bardzo
wiele innych spraw.
 W wyniku dyskusji przyjęto rezolucę następujące treści:
Inwalidzi   wojenni,   powstańcy   i   pozostali   z   całego   powiatu   lublinieckiego,
domagają   się   znowelizowania   ust.   Inw.   z   dnia   18.   3.   1921   roku   w   wszelkich
artykułach   i   paragrafach,   krzywdzących   ofiary   wojenne   i   powst.  Stosownie   do
potrzeb życiowych ofiar wojny i powstań. Z powodu drożyzny w Województwie
Śląskiem domagają się energicznie o przyznanie ofiarom wojennym, zamieszkałem
w   Wojew.   Śl.   40   proc.   Dodatku   wojewódzkiego.   Dalej   domagają   się
natychmiastowego zwaloryzowania renty inwalidzkiej i obliczanie jej w złotych,
a   nie   w   markach   polskich   i   płacenie   dodatków   ciężkoposzkodowanego
i klasyfikacyjnego. Dalej, abeby płacono emerytury poza rentą inwalidzką.
W sprawie częściowego i całkowitego zawieszenia rentu inwalickiej, pracującym
inwalidom domagają się o podwyższenie stawek dochodowych, gdyż obecne stawki
są wysoce krzywdzące, ponadto, ażeby renty obniżano o jedną dziesiątą, a nie 1,5.

41

background image

Nr 286

Og. Związek Podoficerów Rez.
Dnia 20 bm.

39

 odbyło się organizacyjne zebranie Ogólnego Związku Podoficerów

Rezerwy.Zebranie zagaił sekretarz okręgowego zarządu p. Wałutek i przedstawił w
obszernym   referacie   cele   i   zadania   Ogólnego   Związku   Podoficerów   Rezerwy
Rzeczpospolitej   Polskiej.   Ponieważ   obecni   na   zebraniu   wypowiedzieli   się
jadnomyślnie   za   założeniem   koła   w   Lublińcu   –   przystąpiono   do   wypełnienia
deklaracji   i   następnie   do   wyboru   zarządu.   Wybrani   zostali   p.   p.   Pohl   Wiktor
(prezes),   Myszor   Augustyn,   Mrozek   Aleksander,   Pielorz   Franciszek,   Liberski
Stanisław,   Gross   Tomasz,   Dziewron   Jan   i   Mruczek   Paweł.   W   skład   komisji
rewizyjnej wchodzą p. p. Wala Jan, Lessel Leopold, Drzymała Piotr.  W skład sądu
rozjemnego wchodzą: Kuligowski Kazimierz, Opiełka Alfons, Swoboda Franciszek,
Osadzim   Jan   i   Wojciechowski   Aleksander.   Po   dokonaniu   wyboru   objął   nowo-
wybrany zarząd swe funkcje. Prezes dziękując za zaufanie, jakie mu wyrażono
podczas swego wyboru, jak również przy wyborze kompletu zarządu, ośświadczył,
iż poprowadzi sprawy Związku sprawiedliwie i mając na oku tylko doobro związku
i przedewszystkiem Ojczyzny.
W   wolnych   głosachuchwalono,   iż   zebrania   odbywać   się   będą   każdą   pierwszą
niedzielę w miesiącu o godz. 14 w lokalu p. Mruczka.
Następnie   uchwalono   jednogłośnie,   by   wysłać   telegramy   hołdownicze   do
P. Marszałka Piłsudskiego i P. Wojewody dra Grażyńskiego.

Nr 288

Kradzież roweru.
Dnia 25 bm.

40

 skradł nieznany sprawca rower mąski, marki Riwal, wartości 280 zł.

na   szkodę   posterunkowego   policji   Piechockiego   Franciszka   z   post.   pol.
Rusinowice,   w   czasie,   gdy   tenże   pozostawił   na   chwilę   rower   w   gmachu   sądu
powiatowego w Lublińcu. Dochodzenia za sprawcą kradzieży w toku.

Nr 291

Obchód rocznicy Powstania Listopadowego.
Z inicjatywy starostwa w Lublińcu odbyło się w dniu 29 listopada br. w kościele
parafialnym   uroczyste   nabożeństwo   żałobne   za   poległych   w   powstaniu
listopadowem  w   roku   1830-31.  Na  bożeństwo  odprawił  ks.   Proboszcz  Dwucet.
W   nabożeństwie   wzięli   udział   przedstawiciele   i   delegacje   74   p.   p.,   wszystkich
władz  i   urzędów   poństw.  i  komunalnych   ze  starostą  p.  Wyględą  na  czele  oraz

39 20 listopada 1927 roku
40 25 listopada 1927 roku

42

background image

delegacje towarzystw ze sztandarami. W czasie mszy świętej przygrywała orkiestra
74 p. p. Nabożeństwo zakończono odśpiewaniem hynmu ,,Boże coś Polskę".

Nr 292

Pożegnanie ks. Hyli.
W   ubiegłą   niedzielę   członkowie  Stowarzyszenia  Młodzieży  Polskiej   w  Lublińcu
żegnali  bardzo serdecznie  swego  patrona,  ks. Hyle.  W pożegnaniuwzięli  udział
przedstawiciele miejscowego społeczeństwa z p. burmistrzem Orlickim na czele.
Na   wieczorek   pożegnalny   złożyły   się   przemówienia   pożegnalne,   przedstawienie
i   koncert   mandolinistów,   przyczem   wręczono   ks.   Hyli   upominek.   Patronat   nad
stowarzyszeniem  objął  ks.  Hyla  w  roku  1926  – doprowadzając organizację  do
rozkwitu. Co wszyscy przemawiający w uznaniem podkreślali.

Nr 292

Kalendarzyk zebrań 3 grudnia.
Lubliniec. Miesięczne zebranie miejsc. grupy Zw. Powst. Śl. odbędzie się o godz.
7,30 wiecz. w Strzelnicy.

Nr  297

Czy godny naśladowania - Kto następny?
Znany działacz na niwie narodowej w Lublińcu p. Stanisław Liberski, właściciel
księgarni polskiej, przesłał na ręce naczelnika więzienia p. Anczołka wspaniały
podarek   dla   więźniów   w   postaci   35   tomów   książek   dla   zasilenia   bibljoteki
więziennej,   przyrzekając   dalsze   przysłanie   jeszcze   kilkadziesięciu   tomów   w
najbliższych  dniach.  Czyn  taki  znalazł  zaraz naśladownika  w  osobie  dr. Ratki,
lekarza   więziennego,   który   przesłał   dla   bibljoteki   więziennej   zbiór   tygodników
ilustrowanych, jak   ,,Światowid" itp. Cześć za to ofiarodawcom. A kto następny?
Bibljoteki   więzienne   zasilane   dostatecznie   przez   władze,   prędko   ulegają
zniszczeniu, gdyż książka – wędrując z ręki do ręki więźnia – zużywa się prędko.

Nr 298

Obchód listopadowy w więzieniu w Lublińcu.
Dnia   29   listopada   br.   w   rocznicę   pamiętnej   nocy   listopadowej   urządzono
w   więzieniu   w   Lublińcu   uroczystość   dla   więźniów.   Więźniowie   w   skupieniu
wysłuchali   wygłoszonego   przez   naczelnika   więzienia   p.   Anczoka   (znanego
powstańca   i   działacza   narodowego)   odczytu   pod   tytułem:   ,,29.     listopad".
Przyczem   w   dłuższem   przemówieniu   zobrazował   p.   Anczok   historj   powstania
listopadowego. Po przemówieniu odśpiewali więźniowie hymn narodowy ,,Jeszcze

43

background image

Polska nie zginęła". Następnie słuchali więźniowie audycji Polskiego Radia i to
wykład p. prof. Mościckiego Henryka, nadany przez radiostację warszawską. Ze
łzami w oczach opuszczali więźniowie kaplicę, dziękując naczelnikowi więzienia za
tak podniosłą chwilę, prosząc o powtórzenie podobnych wykładów. To też dnia 4.
grudnia br.urządził naczelnik więzienia transmisję nabożeństwa katedry św. Piotra
i   Pawła,   nadanego   przez   radjostację   katowicką   z   okazji   poświęcenia   tejże.
Najnowsza zdobycz techniki – jaką jest radjo, przyczyniła się do budzenia oświaty
wśród więźniów, którzy chwilowo pozbawieni wolności, nie zupełnie odcięci od
świata   zostaną.   Swoją   wdzięczność   okazali   więźniowie   przez   liczne   piśmienne
streszczenie   swych   wrażeń,   które   wpłynęły   do   rąk   naczelnika   więzienia
p. Anczołka. Serdeczne podziękowanie należy złożyć prokuratorowi przy Sądzie
Apelacyjnym w Katowcach p. dr. Raspowi, który udzielił zezwolenia na urządzenie
wykładów radjowych.

Nr 305

Założenie Rady rodzicielskiej w Kokotku.
Jedną   z   największych   dźwigni   pracy   na   terenie   wychowania   młodzieży   jest
współpraca   szkoły   z   rodzicami-domem.   Zrozumiał   to   Zw.   Polsk.   Naucz.   Szkół
Powszechnych,   wypowiadając   się   na   jednym   ze   zjazdów   w   Katowicach   za
organizowaniem   przy   każdej   szkole   Rad   rodzicielskich,   względnie   Opiek
klasowych.   By   uchwała   nie   pozostała   frazesem,   zabrali   się   członkowie
poszczególnych   ,,Ognisk"   do   urzeczywistnienie   tegóż   na   terenie   swoich
miejscowości.   W   dniu   4.   grudnia   br.   założono   z   ramienia   ,,Ogniska"   Radę
rodzicielską w Kokotku. Na zaproszenie miejscowego nauczyciela zgromadzili się
w szkole prawie wszyscy rodzice z tej maleńkiej wioski, a nawet zainteresowali się
tacy,   którzy   jeszcze   dzieci   do   szkoły   nie   posyłają.   Jest   to   fakt   dowodzący,   że
wszystkim   leży   na   sercu   dobro   młodzieży.   Po   wygłoszeniu   przez   miejscowego
nauczyciela   p.   Makarewicza   referatu   na   temat   ,,Młodzież   na   tle   dzisiejszych
warunków życia", wywiązała się bardzo ożywiona dyskusja, w czasie której widać
było, że zgromadzeni zrozumieli potrzebę opieki nad młodzieżą nie tylko szkolną,
ale   i   starszą   –   zwłaszcza   poza   murami   szkoły.   W   następstwie   czego   prelegent
przedstawił   zebranym   sposób   rozciągnięcia   takiej   opieki   przez   zorganizowanie
Rady rodzicielskiej. Wniosek przyjęto z uznaniem i zaraz wybrano członków Rady.
Oby   taka   wspólna   praca   szkoły   z   domem   zakwitła   tam   zwłaszcza,   gdzie   może
istnieją jakieś tarcia miedzy tymi dwoma ogniskami wychowania, jakiemi są szkoła
i   dom,   nie   wspominając   narazie   o   kościele,   którego   prawdziwa   nauka   jest
podstawą wszelkiego wychowania. Niech więc ta wspólna praca szkoły i domu
zorganizowana   w   Kokotku   nad   młodszem   pokoleniem   rozwija   się   jaknajlepiej,
niech   jej   pracownikom   przyświeca   myśl,   że   młodzież   jest   źrenicą   w   oku
społeczeństwa, bo z niej wyrosną obywatele, którzy mają być podporą kraju –
a wiadomo, że wszelka podpora zgniła – załamie się pod lada ciężarem. Dlatego

44

background image

też ślemy powstałej Radzie rodzicielskiej ,,Szczęść Boże".

Nr 306

Wieczornica harcerska w Lublińcu.
Z   inicjatywy   Koła   Przyjaciół   Harcerzy,   na   którego   czele   stoi   ks.   J.   Szymała,
zorganizowała gimnazjalna drużyna harc.wespół z II drużyną harcerską dnia 9
bm.

41

 ,,Wieczornicę harcerską", na której program składały się produkcje orkiestry

74   p.   p.,   życzliwie   oddanej   przez   p.   pułk.   Marszałka,   deklamacje,   żywy   obraz
i 3-aktowy dramat harcerski p. t. ,,Forteca". Drugą część wieczornicy wypełnił św.
Mikołaj. Publiczność starsza i licznie zgromadzona młodzież przyjmowały żywemi
oklaskami   produkcje.   Między   publicznością   zauważyliśmy   m.   in.   p.   starostę
Wyględę, niezwykle życzliwego harcerstwu naszego ks. prob. Dwucenta, p. pułk.
Jasnowskiego   i   wiele   osób   życzliwych   –   ale   nie   zauważyliśmy   (notujemy   to
z   przykrością)   przedstawicieli   kupiectwa   naszego,   które   nawet   po   części   nie
raczyło w swych oknach wywiesić afiszów o wieczornicy. Po odebraniu raportu
przez   św.   Mikołaja   i   krótkiem   przemówieniu   ks.   Szymały,   wniesiono   dary,
przygotowane   przez   Zarząd   Koła   P.   H.   i   Koło   Polek,   którym   na   tym   miejscu
wyrażamy   swe   najserdeczniejsze   podziękowanie.   O   życzliwości   Koła   Polek
wspominamy jaknajserdeczniej.

Nr 310

Epilog tragicznej miłości.
W ub. piątek

42

 odbył się w Lublińcu pogrzeb dwojga ofiar miłości, które pobawiła

się życia wystrzałem rewolwerowym. Jka nas informują, powodem samobójstwa
kochanków był brak zgody na związek małżeński ze strony rodziców denatk, którym
tak się przejęli, że w przystępie rozpaczy targnęli się na wsoje życia.

41 9 grudnia 1927 roku
42 16 grudnia 1927 roku

45

background image

1928

Nr 10

Kolenda miejsc. grupy Zw. Powst. Śl. w Lublińcu.
Dnia 6 bm.

43

 odbyła się kolenda grupy miejsc. Zw Powst. Śl. w sali p. Strzyczka,

przy udziale orkiestry wojskowej. Przemówienie na temat zgody i jedności wygłosił
ks. prob. Dwucet oraz prezes grupy burmistrz Orlicki, życząc przybyłym członkom
wszelkich   pomyślności.   Uroczystość   powyższą   zaszczycił   swą   obecnością
p. Starosta Wyględa.

Nr 10

Kontumacja psów.
Wskutek   wybuchu   wścieklizny   w   Sadowie   zarządzono   kontumację   psów   na
przeciąg   3   miesięcy   w   następujących   miejscowościach:   Lubliniec,   Koszęcin,
Sadów, Wierzbie, Cieszowa, Rusinowice, Harbultowice, Dronowice, Kochanowice,
Jawornica, Steblów, Wymyśląc, Droniowiczki. Wszystkie psy znajdujące się w tym
okręgu   poza   obrębem   mieszkania,   o   ile   nie   są   trzymane   stale   na   uwięzi,   lub
w miejscach niedostępnych dla innych psów, winne być zaopatrzone w kagańce,
zabezpieczające przed kąsaniem i prowadzone na smyczy.

Nr 17

Tow. Polek w Lublińcu.
Urządziło w dniu 6 bm.

44

 na sali p. Józefa Rzeźniczka w Lublińcu zabawę maskową

przy   licznym   udziale   gości.   Zabawę   zaszczycili   swą   obecnością   p.   starosta
Wyglenda,   prezes   Rady   miejskiej   p.   dr.   Cyran,   oraz   oficerowie   stacjonującego
w Lublińcu 74 p. p. i luźne obywatelstwo. Komitet zabawowy pod kierownictwem
p.   dr.   Granowej   poczynił   starania,   by   zabawa   udała   się   jaknajlepiej,   co   też
urzeczywistniono. W czasie zabawy przygrywała orkiestra 74 p. p.

43 6 stycznia 1928 roku
44 6 stycznia 1928 roku

46

background image

Nr 20

Konferencja   Zw.   Rob.   Rolnych   i   Leśnych   20   stycznia   pow.   Pszczyńskiego
i rybnickiego odbędzie się w Lublińcu o godz. 2 po południu.

Nr 22
Listy do Klachuli.
Kochana Rozalko!
Mamy tu dużo Polaków, ale i takich co powiadają, że są Polacy, jak np. trzech
restauratorów. Tego jednego restauratora córki to jeno ,,dojcz" mówią – i dziwują
się tu ludzie, że polscy urzędnicy z nimi ,,verkierują", a matka śmieje się z tego, jak
sobie oni właśnie z jej córkami język łamać muszą.
Moja   Droga,   jakby   tu   Twoja   Gertruda   przzyjechała,   to   bym   jej   dziedzica
namówiła.   Ja   Cię   raz   zaproszę   na   zabawę   Polek,   myślę   że   mi   nie   odmówisz
i przyjedziesz z Gertrudą.
Nasze miesteczko jest małe, ale Ci się będzie podobało, bo jest czyste i usłyszysz
dużo polskiej mowy.
Powiedz też tam Gustlikowi, że się na niego gorsza, boch chyba na jednej zabawie
Polek, niech se przypomni gdzie to było, to ze mną ani jednego kąska nie tańczył.
Jo była w czeerwonej chustce.
Musza kończyć, bo stary chce jeść a dzieci mi sam do ucha skrzeczą.
Zostań z Bogiem!

Twoja Mania

Nr 29

Rezolucja zjazdu delegatów N. Ch. Z. P. pow. lubliniecki.
Zjazd   delegatów   Narodowego   Chrześcijańskiego   Zjednoczenia   Pracy   powiatu
lublinieckiego w ilości 71 zebranych w dniu 22. stycznia 1928 roku na obrady
przedwyborcze uchwala jednogłośnie następującą rezolucję:
Widząc   ofiarną   i   owocną   pracę   naszego   Pana   Wojewody   na   każdem   polu,
a   szczególnie   nad   podniesieniem   polskości   na   naszym   drogim   Śląsku,   mamy
niezłomną nadzieję, że On w pracy swej nadal nie ustanie i będzie ją ze wszech sił
kontynuował.
Wobec   tego   tą   drogą   wyrażamy   Mu   nasze   pełne   zaufanie,   uznanie.,   cześć,
gotowość   do   wszelkiej   współpracy   i   głosowania   tylko   na   listę   Narodowego
Chrześcijańskiego Zjednoczenia Pracy.
II
Wielce Szanowny Panie Starosto!
Zjazd   delegatów   Narodowego   ChrześcijańskiegoZjednoczenia   Pracy   z   pow.
lublinieckiego w liczbie 41, przeświadczony o owocnej i pełnej poświęcenia pracy,
przyrzekamy p. staroście swą współpracę, pomoc i posłuczeństwo i wyrażamy Mu

47

background image

swoje pełne zaufanie i uznanie.

Nr 34

Kalendarzyk zebrań 4 lutego.
Lubliniec. Zebranie miesięczne miejsc grupy. Zw. Powst. Śl.   o godzinie 7 m. 30
wiecz. w Strzelnicy.

Nr 37

Rocznica Powstania Styczniowego w Lublińcu.
W  dniu  26 stycznia  br. odbyła  się  w  Lublińcu  uroczystość  rocznicy  Powstania
Styczniowego,   zorganizowanych   staraniem   Komitetu,   złożonego   z   miejscowego
społeczeństwa.   Rano   odbyły   się   nabożeństwa   w   kościele   parafialnym
i ewangelickim, w których uczestniczyły delegacje 74 p. p., urzędów, związków,
orazliczne obywatelstwo. Po nabożeństwach, wobec zebranych przed kościołem
parafialnym uczestników, nastąpiło uroczyste wręczenie przez starostę p. Wyględę
Krzyża   Zasługi   urzędnikowi  pocztowemu   p.  Franciszkowi   Swobodzie,  przyczem
p. starosta wygłosił okolicznościową przemowę. Wieczorem odbyła się w Strzelnicy
akademja,   na   którą   składało   się   przemówienie   p.   burmistrza   Orlickiego
o  znaczeniu  Powstania  Styczniowego,   odegranie  przez  orkiestrę   74  p.  p.  kilku
utworów muzycznych, odczyt p. kpt. Helińskiego o gen. Bemie, produkcje chóru
oraz odegranie dramatu Żeromskiego ,,Ponad śnieg bielszym się stanie". Zespół
amatorów, składający się przeważnie z oficerów 74 p. p. i ich żon, wywiązał się
znakomicie ze swego zadania, mimo wyboru sztuki trudnej, oraz braku środków
scenicznych.   Tłumy   publiczności,   której   największa   w   tutejszym   mieście   sala
pomieścić nie zdołała, tak, że wiele osób pozostało na korytarzu i na schodach,
świadczą, iż starania Komitetu odpowiedziały istotnej potrzebie urządzenia takich
obchodów narodowych. Wszystkim, którzy przyczynili się do zorganizowania tej
uroczystości, składa Komitet na tej drodze serdeczne ,,Bóg zapłać".

Nr 38

Teatr Polski. ,,Chory z urojenia" w Lublińcu.
W środę dnia 8 bm.

45

 staraniem Czytelni Ludowej w Lublińcu odbędzie się w sali

w   Strzelnicy   występ   Teatru   Polskiego   z   Katowic.   Odegrana   będzie   arcywesoła
komedja Moliera ,,Choru z urojenia".

45 8 lutego 1928 roku

48

background image

Nr 38

Znalezienie podrzutka.
Na dworcu kolejowym w Lublińcu między znajdującemi się tam zwojami druku
kolczastego, znaleziono zwłoki noworodka płci męskiej. Jak wykazały dochodzenia,
noworodek   ten   porzucony   zosstał   przed   kilku   dniami,   a   nie   zauważony   przez
nikogo   z   głodu   i   mrozu   zakończył   swoje   krótkie   życie.   Policja   wszczęła
poszukiwania za wyrodną matką.

Nr 41

Z Komitetu L. O. P. P.
W  ubiegłą  niedzielę  odbyło  się  staraniem  Komitetu L. O.  P.  P. przedstawienie
amatorskie połączone z zabawą taneczną. Odegrano dwia sztuki ku zupełnemu
zadowoleniu   słuchaczy.   Do   licznie   zebranejpubliczności   przemówił   prezes
Komitetu L. O. P. P. p. Maślanka, dziękując za przybycie, wyrażając jednocześnie
uznanie   kier.   szkoły   p.   Klamie   za   przygotowanie   amatorów   i   chóru.   Zabawa,
z której zysk przeznaczono na L. O. P. P. przeciągnęła się aż do świtu.

Nr 48

Znaleziono noworodka.
Onegdaj znalezionow Lublińcu przy ujściu kanału rzeźni miejskiej noworodka płci
żeńskiej, będącego w stanie rozkładu. Śledztwo i poszukiwania za wyrodną matką
w toku.

Nr 49

Wiec uchodźców pow. lublinieckiego.
Odbył się tu dnia 12. 2. na sali p. Stryczka. Jako mówca przybył z Głównego
Zarządu p. aptekarz Krauze, który przedstawił stan likwidacji strat uchodźczych
i  wygłosił mowę na temat wyborów do Sejmu i Senatu. Wywody jego przyjęto
z   wielkim   zadowoleniem.   Po   uchwaleniu   rezolucji,   która   została   jednogłośnie
przyjęta,   zamknięto   wiec   okrzykiem   na   cześć   p.   Marszałka   Piłsudskiego
i p. Wojewody dr. Grayńskiego.
Rezolucja:
Uchodźcu   Śląscy   pow.   lublinieckiego   zebrani   na   wiecu   dnia   12.2.   na   sali
p.   Stryczka,   uznając   nad   sobą   pewną   opieką   p.   Wojewody   dr.   Grażyńskiego
wyrażają Mu swoje uznanie za pracę, położoną na Śląsku i obiecują przy Jego
zabiegach   być   Mu   pomocą   i   podporą.   W   dowód   swej   gotowości   do   dalszej
państwowo-twórczej pracy oddadzą wszyscy jak jeden mąż swój głos na listę Nr. 1.

49

background image

Nr 50

Z życia powiatu lublinieckiego.
Przez swój charakter rolniczy, od środowiska przemysłowego oddzielony terenem
powiatu Tarnogórskiego, ma powiat lubliniecki wygląd, jak gdyby nie należał do
Województwa   Śląskiego,   a   był   raczej   częścią   graniczącego   z   nim   od   północy
województwa poznańskiego. Chociaż Lublinieckie pozatem posiada z resztą Śląska
wiele cech wspólnych i ludność powiatu przedstawia typ prawdziwie górnośląski,
to   przy   obserwacji   życia   ludu   da   się   zauważyć   pewną   odmienność   od   życia
mieszkańców w innych powiatach Śląska, w których ludność inne nosi stroje, inne
ma obyczaje i narzecze jak w powiatach katowickim, świętochłowickim czy nawet
w półrolniczych powiatach Pszczyna i Rybnik. A i gęstością zaludnienia odróżnia
się powiat lubliniecki znacznie od innych części Województwa Śląskiego, gdyż na
przestrzeni około 70077 ha mieszka w Lublinieckim tylko niespełna 40.000 osób,
czyli że na 100 ha przypada około 5 dusz, gdy tymczasem pn. Obszar powiatu
katowickiego   wielkości   16.884   ha   zamieszkuje   około   220.000   osób,   czuli   że
zaludnienie wynosi tu około 65 osób na 100 ha.
Zjawisko tej odrębności w porównaniu z resztą Śląska tłumaczy się tem, że większa
połowa powierzchni powiatu lublinieckiego jest zajęta przez lasy, będące razem z
wielkiemi   i   na   nasze   stosunki   licznemi   majątkami   rolnemi   własnością   różnych
magnatów, pozatem ziemia, jaką posiadają małorolni gospodarze, jest co do swej
wydajności   nierówna,  przeważnie   mało  urodzajna.   Z   tego   też  powodu  ludność
powiatu nie bardzo jest zamożną.
Nie zawsze atoli tak bywało, bo strony Lublińca – kolebka wielu wybitnych oraz
dla sprawy polskiej na Śląsku zasłużonych ludzi jak ks. Konstanty Damroth,  Józef
Lompa i Juljusz Ligoń – przechodziły już inne czasy. Było to mianowicie około
połowy przeszłego stulecia w okresie, kiedy na Śląsku tworzył się wielki przemysł,
a również w Lublinieckim zaczęły powstawać liczne kopalnie, fabryki i huty, które
ludowi dawały możność zarobkowania jednocześnie przywiązując ją do miejsca,
skąd dopiero emigrować zaczął do oklic Bytomia, Katowic oraz Królewskiej Huty,
kiedy ten przemysł  podupadł. W tym to okresie rozkwitu, około roku 1860, na
obszarze obecnego powiatu lublinieckiego było 48 zakładów metalurgicznych z 13
wielkiemi piecami  i 35 fryszownicami, oprócz tego istniała i  fabryka wyrobów
żelaznych obok mnóstwa drobnych warsztatów pracy, jak również 13 wapienników,
6   tartaków,   kilka   browarów   i   gorzelni,   43   młynów.   Zastąpiony   był   też   licznie
przemysł   włókienniczy,   taksamo   kwitło   rękodzielnictwo   a   handel   wyrobami
przemysły   dawał   utrzymanie   i   dobrobyt   wielkiej   częściludności   powiatu.   Mało
z osób żyjących jeszcze pamięta czasy te znaczone tętnem życia gospodarczego,
u   młodszych   pokoleń   zaś   pozostało   tylko   wspomnienie   po   stosunkach   jakie
w   powiecie   panowały   wówczas,   a   które   u   jednego   lub   u   drugiego   wywołują
życzenie powrotu.
Rząd niemiecki ze swej strony przyczynił się do nastania stosunków panujących do

50

background image

niedawna, gdyż nie roztaczał on nad tą zienią należytej swej opieki. Powodując
upadek   gospodarczy   powiatu   częściowo   przez   to,   że   za   późno   pomyślał
o rozbudowie kolejnictwa i dróg, gdy zaś budował sieć kolejową i drogi to nie w
tych rozmiarach, jak należało i jakie odpowiadały wymogom.
Dlatego   należy   się   z  uznaniem   wyrazić   o   staraniach   czynionych   przez   obecne
władze   zarówno   wojewódzkie,   jak   powiatowe,   by   powiatowi   lublinieckiemu
przywrócić jego znaczenie i zapewnić mu rozwój gaspodarczy tudzież kultiralny.
Starania obecnych władz idą przedewszystkiem w kierunku rozbudowy dróg i kolei
oraz   wytworzenia   na   terenie   powiatu   energji   elektrycznej   dla   uruchomienia
warsztatów pracy ze względu na brak w powiecie węgla.
Rezultatem tych starań są szosy, bądące jeszcze w  stanie budowy, więc: szosa
łącząca   Poznańskie   z   Górnym   Śląskiem,   a   przecinająca   nieomal   całą   część
wschodnią przez miejscowości Olszyny, Boronów, Kamienica i Woźniki. Szlak tej
nowej, szerokiej drogi znaczą już między temi ostatniemi dwoma wioskami maszty
na   przewody   elektryczne,   przy   których   pomocy   zaopatrzone   zostaną   obie
miejscowości  w prąd do oświetlenia  i popędu  maszyn. Następnie wybudowana
zostanie szosa z Kalet do Strzebinia, która koło miejscowośi Strzebiń odgałęzia się
od   dotychczasowej   głównej   szosy   między   Lublińcem   a   Tarnowskiemi   Górami.
Trzecia szosa jaka powstanie będzie łączyć gminę Koszęcin przez Ciszową z nową
poznańską szosą.

Nr 50

Ruch wyborczy. Lubliniec.
Sekr. Koła pow. odczytał m. in. Memoriał Rdy Nadzorczej Zw. Inw. Woj. Rzn. do
obecnego   Rządu  oraz  odezwę   p.  Karkoszki,  kand.  na  posła.  Prezes   pow.  Koła
p.   Grzesik   wskazał   na   doniosłość   głosowania,   i   polecał   listę   Nr.   1.   Poczem
uchwalono odpowiednią rezolucję.

Nr 55

Upadek parowozu.
W dniu 21 bm.

46

  wieczorem na stacji Lubliniec spadł z parowozu przetokowego

przez   nieuwagę   palacz   Feliks   Frycowski,   który   doznał   poważnego   zranienia
w   głowę,   wskutek   upadku   na   szynę.   Nieprzytomnego   z   bólu   przeniesiono   na
noszach do mieszkania lekarza kol. Dra Cyrana, który udzielił rannemu pierwszej
pomocy.

46 21 lutego 1928 roku

51

background image

Nr 60

Powiat lubliniecki entuzjastycznie witał P. Wojewodę dr. Grażyńskiego.
Lubliniec 29 lutego
Wczorajszy oficjalny pobyt P. Wojewody dr. Grażyńskiego w pow. lublinieckim był
wielką   entuzjastyczną   manifestacją   uczuć,   jakie   mieszkańcy   żywią   do   swego
dostojnego Włodarza i Rządu Rzeczypospolitej. Czuło się tą gorącą nić uczuć, jaka
łączy   społeczeństwo   z   jej   przedstawicielem   w   osobie   P.   Wojewody   dr.
Grażyńskiego,   tak   w   podniosłych   mowach,   wygłoszonych   przez   przedstawicieli
władz, instytucji i towarzystw, a także w podniosłych owacjach, jakie wywołało
każdorazowe   ukazanie   się   P.   Wojewody.   Na   każdą   z   tych   mów   P.   Wojewoda
odpowiadał w znanym już ogółu, serdecznym i ciepłym tonie,który mu zjednał tak
wielką popularność i miłość społeczeństwa śląskiego. Pobyt P. Wojewody w pow.
lublinieckim przyczynił się wielce do zacieśnienia serdecznych więzów, jakie go
łączą z tamt. społeczeństwem. 
O godz. 9 rano na granicypowiatu z gm. Miotek powitał P. Wojewody p. starosta
Wyglenda, oraz pow. kom. policji Niedziela, poczem P. Wojewoda udał się w ich
towarzystwie oraz z towarzyszącym Mu Gł. Komond. Pol. Wojew. p. insp. Adamem
Kocurem, witany po drodze entuzjastycznie do Lublińca. Przed gmachem starostwa
powitali   P.   Wojewodę   zebrani   przedstawiciele   władz   i   urzędów,   miejscowego
obywatelstwa, kompanja honorowa powstańców. Orkiestra 74 p. p. odegrała hymn
narodowy, a wśród podniosłej ciszy odezwał się burmistrz Orlicki. W mowie swej
podniósł on szczególną troskę P. Wojewody dla potraeb Śląska i miasta a również
szczerą opiekę dla kwo. I uchodźczej, szkolnej i stanu średniego. W końcu swego
przemówienia   wzniósł   okrzyk   na   cześć   Rzeczypospolitej   P.   Prezydenta
Mościckiego,   Marsz.   Piłsudskiego,   który   to   okrzyk   wszyscy   jednogłośnie
powtórzyli. P. Wojewoda udał sie następnie do gmachu starostwa, gdzie nastąpiło
przedstawienie   przedstawicieli   miejscowych   władz,   oraz   przyjęcie   przez
P.   Wojewodę   licznych   delegacyj   i   osób   z   prośbami.   P.   Wojewoda   wysłuchiwał
wszystkich   i   wypytywał   z   iście   ojcowską   trozkliwością,   wydając   na   miejscu
odpowiednie zarządzenia.
Po audiencjach udał się P. Wojewoda do sali hotelu Rzeźniczka, gdzie oczekiwali
Go naczelnicy i ławnicy kilkunastu gmin, położonych koło Lublińca. Po owacjach
na cześć P Wojewody i po przywitaniu, P. Wojewoda w dluższem przemówieniu
naświetlił   cel   przybycia   i   program   prac   Rządu   Centralnego   na   najbliższą
przyszłość, uwzględniając potrzeby Śląska i jego ludności oraz zadania organów
samorządowych i społeczeństwa.
Na zaproszenie prezesa Rady miejskiej p. dr. Cyrana udał się P. Wojewoda na
uroczyste   posiedzenie   Rady   miejskiej,   gdzie   po   entuzjastycznam   powitaniu   Go,
wygłosił   przeszło   godzinne   przemówienie,   w   którym   m.   in.   Podniósl   znaczenie
powiatu jako rolniczego, oraz wykazał starania Rządu dla powiatu. Serdecznym
oklaskomi   owacjom   na   rzecz   P.   Wojewody   nie   było   końca,   które   były

52

background image

podziękwaniem za starania, podjęte przez P. Wojewodę dla powiatu i miasta.

Nr 62

Kalendarzyk zebrań. 3 marca.
Lubliniec.   Zebrnie   miejsc.   grupy   Zw.   Powst.   Śl.   o   godz.   7,30   wieczorem,
w Strzelnicy.

Nr 77

Kalendarzyk zebrań. 18 marca.
Lubliniec. Walne zebranie miejsc. koła Og. Zw. Podoficerów. Rez. O godz. 10.30
w lokalu związkowym.

Nr 79

Złodziej hotelowy.
Do hotelu Rzeźniczka w Lublińcu włamał się w dniu 12 bm.

47

 nieznany złoczyńca,

skąd skrad,ł znaczną ilość garderoby, bielizny pościelowej oraz gotówkę 140 zł.
Szkodę, jaką złodziej wyrządził, obliczono na 1.700 zł. Zarządzone dochodzenie
i pościg uwienczone zostały pomyślnym rezultatem, gdyż przytrzymano sprawcę w
osobie Franciszka Szafra, który usiłował wyjechać ze skradzionemi rzeczami do
Częstochowy.

Nr 84

Kalendarzyk zebrań. 25 marca.
Lubliniec. Walne zebranie miejsc. koło Og. Zw. Podof. Rez. O godz 10,30. Bliższe
szczegóły w afiszach.

Nr 87

Kalendarzyk zebrań. 31 marca.
Lubliniec.   Walne   zebranie   miejsc.   grupy   Zw.   Powst.   Śl.   o   godz.   7,30   wiecz.
w Strzelnicy.

47 12 marca 1928 roku

53

background image

Nr 91

Z walnego zebrania okręgowego S. M. P. na pow. Tarnogórski i lubliniecki.
W   niedzielę   25   bm.

48

  odbyło   się   walne   zebranie   okręgowe   Stowarzyszenia

Młodzieży   Polskiej   pow.   Tarnogórskiego   i   lublinieckiego.   Rano   gromadzili   się
licznie członkowie. Następnie uformował się pochód przybyłych członków S. M. P.,
który przy orkiestrze S. M. P. Szarlej wyruszył do kaplicy gmnazjalnej na uroczyste
nabożeństwo,   odprawione   przez   ks.   prof.   Brzęski.   Wzniosłe   kazanie   wygłosił
również przew. ks. prof. Brzeska. W puli gimnazjum otwarto walne zebranie. Ze
sprawozdań wywnioskować można żywotną pracę i wielkie wyrobienie w pracy.
Zebranie zaszczycił dyrektor szkoły rolniczej p. Zając, który wygłosił pouczający
wykład o uprawie kukurydzy. Referenta obdarzono oklaskami, poczem wyłoniła się
żywa dyskusja. Popołudniowe obrady zaszczycili swą obecnością patron okręgowy
ks. prof. Bednorz i przew. ks. prof. Brzęska. Sprawozdanie   zarządu okręgowego
z całorocznej działalności oceniono bardzo dodatnio, i świadczyło ono o owocnej
działalności   zarządu.   Okręg   liczy   obecnie   16   Stow.   Ks.   prof.   Bednorz   udzielił
ustępującemu zarządowi absolutorjum i podziękował za działalność. Do nowego
zarządu okręgowego weszli pp. prezes Bentkowski z Bobrownik jako prezes, prezes
Kwieciński   z   W.   Piekar   jako   wiceprezes   okr.,   prezes   Bartos   z   Lublińca   jako
sekretarz okręgowy, prezes Sędzielorz z Miasteczka jako skarbnik i prezes Kubecki
z Tarnowskich Gór jako okr. naczelnik sportu. Następnie przeprowadziło Stow. M.
P. z Lublińca zebranie zarządu, a S. M. P. z Tarnowskich Gór zebranie plenarne.
Zebrania   były   prowadzone   dobrze.   Bardzo   interesującym   momentem   było
udzielenie odpowiedzi na kartki pytań. Pieśnią ,,Choć burza huczy w koło nas"
zakończono zebranie w podniosłym nastroju.

Nr 92

Nasza kronika.
Kokotek, pow. lubliniecki. W środę dnia 27 marca założone zostało tu koło Związku
Gospodyń Wiejskich. Mimo dnia powszedniego przystąpiło odrazu 20 członkiń.
Kokotek to maleńka gmina na samej granicy pruskiej, zamieszkała przez ubogich
włościan   i   robotników.   Posiedzenie   zwołał   i   przygotował   kierownik   szkoły
p. Makarowicz i sołtys p. Kempka, oboje absolwenci kursu ogrodniczego Śl. Izby
Rolniczej w Lublińcu 1927 roku. Zebraniem kierowała p. Pilarska za Lublińca,
wykład organizacyjny wygłosił kierownik Wydziału Og. Śl. Izby Rolniczej, referent
włosik. Gospodynie chętnie  bardzo przystąpiły  do swej  zawodowej  organizacji,
ciesząc   się   już   na   późniejsze   kursy   i   wykłady   z   dziedziny   szycia,   gotowania,
ogrodnictwa, howu drobiu, itp. Kokotek, wioska pograniczna, oddalona o dwie
godziny drogi wśród lasów od Lublińca, należy do kościoła w Lublińcu. Dzieci

48 25 marca 1928 roku

54

background image

szkolne muszą trzy razy tygodniowo wśród niepogody i mrozów nieraz odbywać
daleką   drogę   na   naukę   katechizmu.   Bardzo   pożądano   godnym   byłoby
wybudowanie kaplicy filialnej w  Kokotku dla obu gmin blisko siebie leżących.
Pusta   Kuźnica   i   Kokotek.   Mieszkańcy   obu   wiosek   uczęszczają   najwięcej   na
niemiecką stronę do kościoła, co nie leży bynajmniej w interesie polskości w pasie
pogranicznym. Ludność tamtejsza życzy sobie gorąco nauki katechizmu na miejscu
i budowy kaplicy dla nabożeństw przynajmniej niedzielnych.

Nr  96

Cały   Śląsk   polski   protestuje  przeciw   postępowaniu   p.   Calondera   i   terorowi
niemieckiemu na Śląsku Opolskim.
25 marca
Lubliniec.   Wiec   odbył   się   na   rynku   w   południe   przy   ogromnym   udziale
publiczności. Referaty wygłosili p. Orlicki i p. Liberkowa.

Nr 103

Walka straży granicznej z przemytnikami.
W sierpniu ub. r. Podoficer straży granicznej na odcinku Lubliniec, będąc poza
służbą   w   miejscowości   Krzepice,   przechodził   obok   zagrody   gost.   Leszczyny
i zauważył dziwne zachowanie się domowników tejże zagrody, co nasunęło mu
przypuszczenie,   że   ludzie   ci   nie   mają   czystego   sumienia   i   że   muszą   u   siebie
ukrywać kontrabandę. Nie namyślając się długo, udał się w towarzystwie drugiego
funkc.   straży   granicznyj   do   domu   Leszczyny,   gdzie   zastał   jego   żonę,   która   na
pytanie,  gdzie  przechowuje przemycony  towar, odpowiedziała, że  w nocy jacyś
nieznani   jej   ludzie   przynieśli   do   domu   6   worków   tytoniu   pochodzenia
niemieckiego, który to tytoń pod groźbą polecili jej przechować. Jak oświadczyła
Leszczynowa,   bojąc   się   zemsty,   tytoń   ten   przechowała   na   strych   pod   sianem.
Podczas rewizji tytoń znaleziono i skonfiskowano, oddając sprawę do sądu. W dniu
5   bm.

49

  odbyła   się   w   tej   sprawie   rozprawa   przed   Sądem   Okręgowym

w Częstochowie, który skazał Leszczynę na zapłacenie grzywny w kwocie 2000 zł,
z zamianą na 100 dni aresztu i poniesienie kosztów sądowych w wysokości 200 zł.

 Nr 107

Szczepienie trzody chlewnej przeciw różycy.
W  celu przyjścia z pomocą  uboższym rolnikom  i właścicielom trzody chlewnej
wydział   powiatowy   przyznał   w   bież.   Roku   subwencję   na   szczepienie   trzody
chlewnej przeciwko różycy. Z subwencji tej nie mogą korzystać rolnicy posiadający

49 5 marca 1928 roku

55

background image

ponad 40 mórg ziemi, jak również inni zamożniejsi gospodarze. Koszta szczepienia
zniżkowego będą wynosić od małego prosięcia 1 złoty, od podrostka 1,50 zł., od
dorosłej   świni   2   złote.   Należytości   za   szzepienie   będą   płacone   szczepiącemu
lekarzowi weterynaryjnemu, lecz po ukończeniu szczepienia będą ściągane przez
urzędy gminne i odsyłane dowydziału powiatowego wraz z wykazem wpłacających.
O terminie szczepienia urzędy gminne zostaną powiadomione przez pow. lekarza
weterynaryjnego.

Nr 112

Przytrzymanie kontrabandy.
Dnia   19   bm.

50

  w   nocy   został   przytrzymany   towar   pochodzenia   zagranicznego

niesiony przez bandę przemytników, na ztóre się natknął strażnik graniczny Józef
Cepluch   i   odebrał   6   pakunkó,   które   zawierały   jedwab,   półjedwab   i   wyroby
bawełniane, wartości około 8000 zł. Miejscem odebrania towaru była miejscowość
Blachownia pod Częstochową. Towar został oddany do dyspozycji Urzędu Celnego
w Lublińcu.

Nr 113
Königliches Landratsamt Hochwohlgeboren Lublinitz

51

.

Parę   dni   temu   prasa   mniejszości   niemieckiej   wyzyskała   złośliwie   i   skwapliwie
notatkę jednej z gazet polskich, donoszącej o tem, że list zaadresowany ,,Dyrekcja
Kolei   Państwowych   w   Miejscu",   powędrował   do   Niemiec   do   miejscowości
Meissen, skąd dopiero wrócił do Katowic. Z okazji tego dziwoląga mocno natrząsa
się prasa niemiecka uważając, że coś podobnego może się przytrafić tylko poczcie
polskiej.   Nie   chcemy   na   tym   miejscu   bliżej   wyświetlać   owego   dziwoląga,
zaznaczymy jednak, że wionski byłyby mocno dla prasy mniejszości kłopotliwe, bo
wzywająca do usunięcia z poczty tej części personalu, któty dotychczas dobrze po
polsku nie umie!
Skierujmy   za   to   dzisiaj   do   mniejszościowej   prasy   niemieckiej,   tak   skorej   do
ironizowania stosunków polskich, a wysławiającyj stosunki niemieckie – zapytanie,
skąd to pochodzi, że osoba od lat mieszkająca we Wrocławiu, osoba znajdująca się
przy zdrowych zmysłach, lecz cierpiąca biedę i nędzę, obywatelka niemiecka, nie
znalazłszy opieki i wsparcia w swej ojczyźnie w mieście obecnego zamieszkania we
Wrocławiu zwraca się o pomoc ,,an Königliches Ladrratsamt Lublinitz

52

"!? Dla

bliższej informacji dodajemy, że ową osobą, która w starostwie lublinieckim w
Polsce szuka ,,eine kleine Unterstützung"

53

, z tej racji, że jej mąż swego czasu tu

pracował, jest rodowitą Niemką i obywatelką niemiecką od lat zamieszkałą we

50 19 kwietnia 1928 roku
51 Szlachetny Królewski Urząd Powiatowy w Lublińcu
52 Do Królewskiego Urzędu Powiatowego w Lublińcu
53 Wsparcie 

56

background image

Wrocławiu.
Osobie   tej,   szukającej   daremnie   wsparcia   we   Wrocławiu   zalecono   udanie   się
o   pomoc   ,,an   Lublinitz   O.   S."   znajdując   się   w   rozpaczliwym   położeniu   i   nie
znajdyjąc pomocy ani dokładnych informacji wśród   swoich własnych rodaków
napisała   rozpaczliwy   list   do   starostwa   w   Lublińcu   adresując   ,,Königliches
Landratsamt Hochwohlgeboren Lublinitz"! List tak zaadresowyny   przywędrował
do  starostwa  w  Lublińcu.   Może  nam   teraz  zechce  wytłumaczyć  złośliwa  prasa
niemiecka, dlaczego biedna Niemka, obywatelka niemiecka, zamieszkała od lat we
Wrocławiu,   nie   znalazła   tam   odpowiedniej   opieki   i   wsparcia   w   nędzy,   oraz
dlaczego poczta pruska ekspedjuje tak inteligentnie adresowane listy? Może nam
wreszcie   wytłumaczy   prasa   niemiecka,   dlaczego   dotychczas   w   kulturalnem
społeczeństwie niemieckiem znajdują się ludzie i urzędnicy pocztowi, krórzy nie
wiedzą o tem, że ,,Lublinitz" leży w Polsce, a chćby był jakiś inny ,,Lublinizt" w
Niemczech to nie ma tam już urzędów o nazwie ,,Konigliches Land Landratsamt
Hochwohlgeboren"!
Naszym   antypolskim   złośliwcom   z   ,,Kattowitzer   Zeitung",   ,,Oberschl.   Kurier"
i ,,Volkswille" dajemy powyższym temat do wyzyskania. Niechże wysilą swe mózgi
i   zrobią   zeń   coś   takiego,   co   by   przysporzyłło   chwały   i   powagi   niemieckiej
ojczyźnie.

Nr 116

Zjazd delegatów T. C. L. W Lublińcu.
W niedzielę 22 bm.

54

  odbył się zjazd delegatów T. C. L. W Lublińcu. W zjeździe

wzięli   udział   przedstawiciele   władz   z   p.   starostą   Wyglendą   na   czele   oraz   26
delegatów poszczególnych podkomitetów z powiatu. Zjazd zagaił prezes Komitetu
Powiatowego   p.   Stanisław   Breliński,   poczem   na   przewodniczącego   wybrano
jednogłośnie przybyłego z Poznania dyrektora Towarzystwa Czytelni Ludowych ks.
Antoniego   Ludwiczaka.   Obszerne   sprawozdanie   z   działalności   Komitetu
Powiatowego zdał prezes p. Breliński, z którego wynikało, że w ciągu ostatniego
roku założono 5 nowych bibljotek, tak że obecnie w powiecie lublinieckim jest 29
bibljotek,   liczących   przeszło   5.000   księżek.   Po   ożywionej   dyskusji   totyczącej
dalszego rozwoju T. C. L. w powiecie oraz po udzieleniu ustępującemu Komitetowi
absoluyorjum   wybrano   zarząd   powiatowy   w   następującym   składzie:   Stanisław
Breliński – prezes, Pol – bibljotekarz, Owczarek – sekretarz. Pazarnik – skarbnik,
Mróz i Durski – członkowie zarządu. Następnie dyrektor T. C. L. ks. A. Ludwiczak
w   towarzystwie   prezesa   komitetu   p.   Brelińskiego   oraz   kierownika   sekretarjatu
T. C. L. p. Wyrębskiego dokonał  wizytacji kilku bibljotek w powiecie. Podczas
wizytacji zauważono, że bibljoteki w poszczególnych wsiach prosperują dobrze i że
wszędzie odczuwa się brak księżek.

54 22 kwietnia 1928 roku

57

background image

Nr 121

Posiedzenie zarządów gminnych pow. lublinieckiego.
Odbędzie   się   w   piątek   4   bm.

55

  o   godz.   10   w   lokalu   p.   Stryczka   w   Lublińcu.

Przedmiotem   obrad   będą   następ.   sprawy:   instrukcja   kasowo-rachunkowa,
utworzenie   okręgów  szkolnych,   sprawa  budżetów  gminnych,   utworzenie   okręgu
lublinieckiego przy Zw. Gmin Wojew. Śl. oraz sprawy bieżące.

Nr 129

Miejski Komitet P. W.  i W. F. 

56

Lubliniec.

Dnia 30 ub. mies.

57

 ukonstytuował się miejski Komitet P. W. i W. F. w następującym

składzie: przewodniczący – burmistrz Orlicki Feliks. - Członkowie dr. Cyran Emil
dyrektor zakł. um.-chorych, por. Gawęda Marjan - sekretarz, mec. Czub Stanisław,
dr. Stryniewicz Józej, Sołtys Jan, Bartos Leon – skarbnik.

Nr 131

Wizytacje biskupie parafii śląskich.
J.   Em.   ks.   biskup   dr.   Lisiecki   wyjeżdża   w   tych   dniach   na   wizytację   parafii   w
powiecie lublinieckim według poniższego porządku: Lubsza – 13 bm.

58

 o godz. 15,

Koszęcin – 14 bm. o godz. 15, Boronów – 16 bm. o godz. 8, Olsza 16 bm. o godz.
15, Lubliniec – 16 bm. o godz. 19, Sadowa – 17 bm. o godz. 15,Lubecko – 18 bm.
o godz 15, Pawonków – 20 bm. o godz. 8, Kochanowice – 20 bm. o godz. 15.

Nr 131

Rolnicy dziękują p. staroście Wyglendzie i Wydz. Powiatowemu.
Przedstawiciele kółek rolniczych powiatu lublinieckiego na zebraniu w dniu 9.
maja uznając pomoc Wydziału Powiatowego w kierunku szczepienia ochronnego
trzody chlewnej, wyrazili Wydziałowi Powiatowemu a w szczególności p. staroście
Wyglendzie podziękowanie, prosząc o dalszą opiekę nad drobnem rolnictwem.

Nr 139

Zebranie Związku gmin.
W   tych   dn.   Odbyło   się   zebranie   Zw.   gmin   powiatu   lublinieckiego.
Reprezentowanych   było   sporo   gmin   powiatu   lublinieckiego,   a   mienowicie:

55 4 maja 1928 roku
56 Przysposobienie Wojskowe i Wychowanie Fizyczne
57 30 kwiatnia 1928 roku
58 13 maja 1928 roku

58

background image

Koszęcin,   Kochcice,   Kalety,   Kamienica,   Cieszowa,   Lisów,   Glinica,   Sadów,
Łagiewniki, Boronów, Droniowice, Droniowiczki, Hadra, Rusinowe, Harbułtowice,
Lisowice,   Brusiek,   drzarnia   i   Kokotek.   Na   porządku   dziennym   była   sprawa
utworzenia   okręgu   powiatowego   Związku   gmin.   Prezesem   wybrano   p.   Teofila
Różańskiego   z   Glinicy,   zastępcą   p.   Orlickiego,   burmistrza   miasta   Lublińca,
sekretarzem   p.   Luliusza   Mikołajczyka   z   Glinicy.   Drugim   punktem   obrad   była
sprawa instrukcji kasowo-rachunkowej dla gmin śląskich. Obecni twierdzili, że to
zarządzenie jest niewykonalne i kosztowne i oświadczyli się przeciwko takiemu
komplikowaniu   i   rachunków   gminnych.   Zebrani   uchwalili   nie   wprowadzać   tej
księżkowości do gmin, mających nie więcej jak 20 000 zł. rocznie dochodu. Gdyby
mimo   to   tę   rachunkowość   zaprowadzono,   musiałoby   nastąpić   podniesienie
wynagrodzeń   naczelników   gmin   i   sekretarzy.   Rozpatrywano   następnie   sprawę
okręgów szkolnych, poruszając myśl, by dzieci mogły uczęszczać do szkół najbliżej
położonych,   bez   względu   na   granice   gmin,   przy   zastosowaniu  §  43   ustawy.
W   końcu   poruszono   sprawę  Sejmiku   Wydziału   Powiatowego.   W   tej   sprawie
uchwalono rezolucję,  żądającą, ażeby w najbliższym czasie wybrano tymczasowy
Sejmik, złożony z delegatów gmin po 1 na każde 2 gminy.

Nr 144

Z pobytu J. E. ks. biskupa Lisieckiego w Lublińcu.
Dnia 16 maja przybył do Lublińca celem udzielenia parafianom św. Sakramentu
Bierzmowania   Najprzew.   Biskup   dr.   Lisiecki.O   godz   6   po   poł,   ustawiły   się
wszystkie miejscowe towarzystwa, rada miejska, przedstawiciele władz i urzędów
oraz tłum obywatelstwa na placu Kościuszki. Tu imieniem obywatelstwa powitał
biskupa burmistrz Orlicki, poczem w procesji udano się do kościoła parafialnego.
Tu przywitał ks. biskupa ks. proboszcz Dwucet. W odpowiedzi na słowa powitalne
ks.   proboszcza   wygłosił   ks.   biskup   dłuższe   przemówienie,   poczem   udzielił
błogosławieństwa parafianom. Po nabożeństwie odprowadzono księdza biskupa na
probostwo. W niedzielę przed południem odbyło się bierzmowanie. Równocześnie
przeprowadził   ks.   biskup   naukę   dzieci   szkolnych   i   odbył   konferencję
z nauczycielstwem. Z Lublińca wyruszył ks. biskup do sąsiednich parafji.

Nr 149

Posiedzenie Zw. Gmin Wojew. Śl. pow. lublinieckiego.
Odbędzie się dnia 6 czerwca br. o godz. 10 w lokalu p. Stryczka w Lublińcu

Nr 151

Zjazd powiatowy Z. O. K. Z. w Lublińcu.
Dnia   3   czerwca   br.   o   godz.   12,30   w   poł.   Odbędzie   się   w   lokalu   Kasyna

59

background image

Obywatelskiego   w   Lublińcu   u   p.   Rzeźniczka   w   rynku   walny   zjazd   powiatowy
Z. O. K. Z. 

Nr 153

Zjazdy delegatów kół ZOKZ w Lublińcu i Mysłowicach.
Lubliniec. 4. 6. (Tel. wł.) wczoraj, w niedzielę, odbył się w sali p. Rzeźniczka zjazd
delegatów kół miejscowych Z. O. K. Z. w Lublińcu. Na zjazd przybyli dr. Hager,
prezes zarządu okręgowego, z ramienia dyrekcji okręgu dyr. Sawicki. dr. Lutman
i   dr   Żyła   oraz   p.   Moczyński,   sekretarz   powietowy   z   Tarnowskich   Gór.   Zjazd
zaszczycił   swą   obecnością   p.   starosta   Wyglenda,   nadto   byli   obecni   p.   insp.
Świerczek, oraz kierownicy szkół i nauczyciele z całego powiatu. Przewodniczył dr.
Hager, sekretarzował p. Szykowny. Sprawozdanie zarządu złożył przewodniczący
p. Kiser, sekretarz p. Szykowny i skarbnik prof. Jesionowski. W ciągu roku 1927
liczba kół powiększyla się o 1 koło i wynosi 13 kół, nadto zreorganizowano 3 koła.
Liczba członków powiększyła się o 31 i wynosiła z końcem ubiegłego roku 338.
Nad   sprawozdaniem   rozwinęła   się   obszerna   dyskusja,   w   której   zabierali   głos
pp.   Dubowski,   Jesionowski,   insp.   Świerczek,   dyr.   Orecki,   Krzemieniecki,
Bińkowski, oraz dr. Hager i dyr Sawicki. Po udzieleniu ustępującemu zarządow
i absolutorjum, wybrano nowy zarząd w następującym składzie: prof. Jesionowski
– przewodniczący, p. Dubowski i dyr. Orecki – zastępcy przew., p. Przybycin –
sekretarz, p. Konarzewiczówna – zast. sekr., p. Szykowny – skarbnik, pp. Kiser,
Bińskowski   i   dr.   Cyran   –   ławnicy.   W   skład   komisji   rewizyjnej   weszli:   pp.
Gawroński,   Krzemieniecki,   Buczyński.   Delegatami   na   zjazd   związkowy   do
Warszawy wybrano pp. Kisera i Jesionowskiego, ich zastępcami pp. Ganderskiego
i   Dubowskiego.   W   głosach   wolnych   sekr.   pow.   p.   Moczyński   zawiadomił,   że
dyrekcja   okręgu   ma   zapotrzebowanie   na   pracę   dla   100   robotników   z   powiatu
lublinieckiego   i   wezwal   do   przedłożenia   dyrekcji   odpowiedniego   spisu
bezrobotnych.

Nr 158

Podziąkowanie za dar.
Niniejszem   składam   serdeczne   podziękowanie   p.   dr.   Durskiemu   dentyście
z Lublińca, za ofiarowaną kwotę 50 złotych na utrzymanie orkiestry  kolejowej,
złożonej na moje ręce podczas koncertu na rynku dnia 7 czerwca br. (-) Broy,
zawizdowca   stacja.   (Jak   nam   wiadomo   wspomniana   orkiestra   kolejowa,
jakkolwiek nie tak dawno zorganizowana, przez swe występy publiczne zdołała
sobie   zyskać   u   mieszkańców   popularność   i   sympatję,  która   objawiła   się   we
wspomnianym darze. Każdy początek trudny – powiada przysłowie. Doświadcza
tego i kierownictwo wspomnianej pod względem finansowym, więc podobne dary
trudności   te   usuną,   a   wdzięczna   orkiestra   w   przyszłości   sowicie   za   to   zapłaci

60

background image

mieszkańcom popularnemi koncertami. Przyp. Red.)

Nr 162

Zamknięcie szosy Lubliniec – Herby.
Z   dniem   16   czerwca   br.   wstrzymuje   się   komunikację   na   szosie   powiatowej
Lubliniec – Herby Śl. na odcinku 9,9 – 19,30 z powodu budowy mostów aż do
odwołania.   Objazd   dla   wozów   i   samochodów   osobowych   maksymalnej   wagi
(ciężar własny i obciążenie) 3 ton, może się odbywać umocnioną drogą przez wieś
na   wyłączną   odpowiedzialność   objeżdżającego.   Przy   objeździe   poleca   się
w własnym interesie zastosować jaknajwiększą ostrożność. Wszelki ruch kołowy
i samochodowy wyższej wagi może się odbywać szosą przez Sośnicę – Woźniki –
Gniazdów – Kozie Głowy – Częstochowa.

Nr 164

Kalendarzyk zebrań. 17 czerwca.
Lubliniec. Zebranie miejsc. filji Zw. Uch. Śl. o godzinie  14 w lokalu p. Stryczka.

Nr 178

Czyja teczka?
W   tych   dniach   w   pociągu,   odchodzącym   z   Katowic   do   Lublińca   (przez
Siemianowice)   w   przedziale   II   klasyznaleziono   teczkę   skórzaną,   którą
zainteresowana   osoba   może   odebrać   od   dnia   2.   lipca   br.   w   redokcji   ,,Polski
Zachodniej o godz. od 4-6 po poł.

Nr 178

Licencjonowanie (uznanie) buhajów w powiecie lublinieckim.
W tych dniach ukończono objazdy w celu przeprowadzenia ewidencji i dokonania
licencji buhajów zdatnuch do rozpłodu. Przewodniczący Wydziału Powiatowego
p.   starosta   Wyglenda   zwiedził   z   członkami   komisji   gminy   powiatu,   dokonując
osobiście uznawania. Komisja licencyjna poszła hodowcom na rękę, przyjeżdżając
do   każdej   niemal   wsi,   by   nie   zmuszać   do   sprowadzania   buhajów   na   dalszą
odległość.
W kierunku doboru rasy następuje zwrot do typu rodzimego czerwono-śląskiego,
jako   rasy   przeważającej   w   powiecie   i   zupełnie   nadającej   się   do   hodowli
włościańskiej.   Buhajów   tak   zw.   Stacyjnych   znajduje   się   w   powiecie  mało.
Zapotrzebowanie na buhaje rozpłodowe czerwono-śląskie pokrywane jest dotąd
przeważnie w ma
(...)dycja naogół dobra, jedynie pod względem ruchu i pielęgnacji
wychów pozostawia do życzenia. Byłoby bardzo pożądane, by rolnicy zrozumieli

61

background image

nareszcie potrebę pozostawiania bydła na wolnem powietrzu, co najlepiej czynić
przez   zaprzęganie,   gdyż   osiąga   się   przez   to   potrójną   korzyść.   Buhaj   cgoćby
z   żywym   nawet   tenperamentem   staje   sie   ładodny,   nie   zapasa   się,   jest   zdrowy
a   pomoc   może   być   bardzo   znaczna,   co   wobec   kosztowniejszego   utrzymywania
konia w gospodarstwach drobnych ma tak duże gospodarcze znaczenie. Spotykano
okazy tak złośliwe, że hodowca nie mógł je sprowadzić do licencji ze szkodą dla
siebie   i   hodowli,   pozbawiając   się   nadto   możności   odebrania   nagrody   przy
przeglądzie.   Premje   Wydziału   Powiatowego   przyczynią   się   do   utrzymywania
buhajów   rozpłodowych,   które   w   gospodarstwach   małorolnych   jest   dosyć
kosztowne.
Z uznaniem podkreślić należy, że powiat lubliniecki jest pierwszy, który w sposób
plarowy   w   stosownym,   bo   wolnym   od   robót   czasie   przeprowadził   uznawanie
buhajów.

Nr 187

Troska o rolnictwo w pow. lublinieckim.
Dnia   6   bm.

59

  odbyła   się   konferencja   starosty   pow.   lublinieckiego   p.   Wyglendy

z   delegatem   Śl.   Izby   rolniczej   inż.   Rysiakiewiczem.   Konferencja   ta   ustaliła
jednolitość   działań   z   zakresu   rolnictwa   w   pow.   lublinieckim.   Szczególnie
wszechstronnie   omawianą   była   sprawa   Szkoły   Rolniczej   w   Lublińcu.   Szkoła
Rolnicza   w   Lublińcu,   jako   ośrodek   promieniujący   na   tak   rolniczy   powiat   jest
bardzo potrzebna. Poza tem na konferencji omawiane były sprawy hodowli bydła,
potrzeby akcji oświatowej oraz dokonania całego szeregu zmian w tamtejszych
placówkach   kooperatywnych,   które   pozostawiają   wiele   do   życzenia   z   punktu
widzenia interesów społecznych i państwowych.

Nr 193 

Ze Śląskiej Izby Rolniczej.
Dnia 16 bm.

60

  odbędzie się posiedz. Sekcji chowu koni Śl. Izby Rolniczej, pod

przewodnictwem kierownika Państwowego Stada Ogierów w Drogomyślu p. K.
Kajetanowicza.   Sekcja   wykazuje   w   ostatnim   sezonie   wzmożoną   działalność,   co
uwydatnia   się   w   szeregu   konkursów   na   siłę,   energię   i   odporność   koni,
przeprowadzonych z bardzo dobrym wynikiem w Skoczowie, Żorach i Lublińcu.

59 6 lipca 1928 roku
60 16 lipca 1928 roku

62

background image

Nr 193

Konkursy siły koni w Lublińcu.
Dnia 10 bm.

61

 odbyły się w Lublińcu konkursy siły koni. Skład komisji sędziowskiej

tworzyli:   pp.   kier.   Państw.   Stada   Ogierów   w   Drogomyślu   Kajetanowicz,
przedstawiciele Śl. Izby Rolniczej inż. Rysiakiewicz i Gulbiński, p. Kuba z Sadowa,
pow. lek. wet. Stryczniewicz i inni.
Nagrody   w   zaprzęgach   dwukonnych   otrzymali   następujący   rolnicy:
I.   Koziołkiewicz   z   Pawonkowa   w   wysokości   100   zł.   (3190   kg.),   W   Skorupa
z Lublińca – 50 zł. (2940 kg.), Fr. Tomala z Jaworznicy – 25 zł. (2770 kg.)
W zaprzęgach jednokonnych nagrody uzyskali: U Trzoda z Lisowic – 75 zł. (2660
kg.), J. Siguda z Lubecka (1850 kg.) i F pokora z Lisowic (1960 kg.).
Nagrodzone   zostały   wyłącznie   konie   włościańskie,   gdyż   dworskie   zaprzęgi
pojawiły sie w znikomej ilości i w ten sposób konkurencja odpadła.

Nr 193

Kontrola mleczności w pow. lublinieckim.
Śl.   Izba   Rolnicza,   uważając,   że   pow.   lubliniecki,   jako   rolniczy,   wymaga
zwiększonego   nakładu   pracy   około   podniesienia   tamtejszej   gospodarki   rolnej,
a zwłaszcza hodowli zwierząt domowych, rozwinęła ostatnio ozywioną działalność
i zorganizzowała na terenie powiatu pierwsze koło kontroli mleczności tamt. obór.
Na   terenie   całego   Województwa   Śląskiego   istnieje   dotychczas   7   takich   kół,
a   obecnie   powstała   w   Lublińcu   8-ma   placówka   tej   pożytecznej   organizacji.
Prezesem jej wybrano p. Dawidowicza z Dralin.

Nr 197

Garnizon lubliniecki.
Wyruszyłw ubiegły piątek

62

  z miasta na manewry tegoroczne, które trwać będą

przez 6 tygodni.

Nr 198

Z innych towarzystw.
W poniedziałek dnia 17 bm.

63

  Staw. Młodzieży Polskiej w Lublińcu odbyło swe

uroczyste   zebranie   z   okazji   imienin   patrona   swego   ks.   Spychalskiego.   Zagaił
zebranie   prezes,   witając   wszystkich   zebranych,   a   w   szczególności   czcigodnego
solenizanta, wręczając mu w imieniu Stow. skromny upominek. Obecni wznieśli

61 10 lipca 1928 roku
62 13 lipca 1928 roku
63 17 lipca 1928 roku

63

background image

trzykrotny   okrzyk   na   jego   cześć.   Ks.   Spychalski  podziękował   Stow.   za   pamięć
i zachęcał członków do dalszej pracy. Zakończono uroczystość deklamacjami oraz
odegraniem komedyjki ,,Przygody Michasia".

Nr 200

Pożar lasów w pow. lublinieckim.
W ostatnich dniach na terenie pow. lulinieckiego zanotowano szereg pożarów lasu
a to w okolicy  Herbów  Nowych, Rusinowa i  Dąbrowej, gdzie  pożar wyrządził
największe   szkody   (4000   zł.).   Władze   bezpieczeństwa   prowadzą   energiczne
dochodzenia.

Nr 202

Osobiste.
Starosta   powiatu   lublinieckiego   p.   Wyglenda   powołany   zostal   na
sześciotygodniowe ćwiczenia wojskowe. Zastępuje go asesor p. dr. Olszowski.

Nr 210

Roboty inwestycyjce w powiecie lublinieckim.
W   Lisowie   pow.   lublinieckim   odbyło   się   wczoraj

64

  poświęcenie   kamienia

węgielnego pod most żelazno betonowy, jaki powstanie na drodze z Lublińca do
Herbów. W akcie poświęcenia wziął udział P. Wojewoda Grażyński, który wygłosił
okolicznościowe   przemówienie.   Zatrzymawszy   się   w   Lublińcu   oglądnął
P.   Wojewoda   place,   wyznaczone   pod   szereg   budowli,   około   których   praca   ma
wkrótce   się   rozpocząć.   P.   Wojewoda   zwiedził   również   cegielnię   należącą   do
miejscowego zakładu umysłowo-chorych.

Nr 211

Z pobytu p. Wijewody dr. Grażyńskiego w pow. llublinieckim.
W niedzielę 29 lipca br. odbyło się w Lisowie pow. lublinieckiego, poświęcenie
kamienia   węgielnego   22   mtr.   mostu   żelbetonowego,   które   swą   obecnością
zaszczycił P. Wojewoda dr. Grażyński.
Na granicy powiatu oczekiwał P. Wojewodę wicestarosta dr. Olszewski Pow. Kmdt.
Pol. Niedziela i budowniczy pow. p. Kozłowski, którzy towarzyszyli P. Wojewodzie
do Lisowa.
W Lisowie oczekiwała P. Wojewodę 2. kompanja Żw. Powst. Śl., przedstawiciele
władz i obywatelstwo gminy Lisów. Przy wysiadaniu P. Wojewody z samochodu

64 29 lipca 1928 roku

64

background image

odegrało orkiestra kolejowa hymn narodowy, poczem ppor. rez. i dowódca komp.
Zw.   Powst.   Śl.   p.  Janota   zdał   P.   Wojewodzie   raport.  Po   przeglądzie   kompanji
przemóił p. wicestarosta dr. Olszewski, witając P. Wojewodę imieniem ludności
całego  powiatu i  dziękując  za  opiekę,  jaką  P.  Wojewoda otoczył   ten  najdalszy
i najbiedniejszy zakątek Śląska. Następnie członek Wydziału Powiat. p. Sołtys witał
p. Wojewodę  imieniem Wydz.  Pow., właśc.  Dóbr i  ławnik gminy  p. Wisiocki  –
imieniem gminy lisów oraz kier. Szkoły Porębski w imieniu nauczycielstwa.
 Poświęcenia kamienia węgielnego dokonał ks. proboszcz Kurpas z Kochanowic.
Po poświęceniu przemówił pan Wojewoda, dziękując za tak serdeczne przyjęcie
i   w   dłuższem   przemówieniu   przedstawił   program   dalszego   rozwoju   powiatu,
nadmieniając, że obowiązkiem każdego obywatela jest współpracować z Rządem
i kochać Ojczyznę.
Po defiladzie kompanji honorowej odjechał  Pan Wojewoda do Lublińca, celem
zwiedzenia   budującej   się   cegielni   wojewódzkiej   oraz   miejsca   pod   budowę
gimnazjum, bursy, zakładu dla głuchoniemych i szkóly rolniczej.
Zauważyć należy, że w ostatnim roku poczucie narodowe w powiecie lubinieckim
ogromnie wzrosło, dzięki żywemu osobistemu zainteresowaniu się tym powiatem
P.   Wojewody   oraz   niesłychanej   działalności   p.   starosty   Wyglendy.   Do   tego
przyczyni   się   też   niewątpliwie   i   wczorajsza   uroczystość,   która   u   uczestników
pozostawiła niezatarte wrażenie.

Nr 242

Listy do  Gustlika.
Mój drogi Gustliku!
Jakoś nikt nie chce się z Lublińca odezwać. Może sobie pomyślisz, że to musi być
pierońsko dziura. To jest i trocha prawdy, bo w dziurach się szwoby lęgną, a tego
pieroństwo się tu tyla nagiździło, że im rady niema. Proszku na szwoby sam za
mało sprowadzają, to ich nie możemy wytruć. N. p. taki piwiorz K., ten pieroński
orgol, co to na jego dziołcha ,,Oldenburga" padają, to się nojwięcej rozpościero.
Jego syn miol do wojska iść, to uciekł do Vaterlandu. Sam stary to zgrybo tu
pieniądze a we Vaterlandzie domy kupuje. Jak się porządnie zbogaci, to potem som
pojedzie ins Vaterland. Zeżyro polski chleb, bo od germańskiego by rzygoł.
Kochany Gustliku, przyjedź tu do Lublińca, to pjódziemy do naszego koleksa pod
Białego Orła na jednego, a potem se te szwoby obejrzysz.
Twój koleks Morowy

Nr 303

Kalendarzyk zebrań. 1 listopada.
Lubliniec.   Po   południu   odbędzie   się   nabożeństwo   żałobne   na   cmentarzu
wojskowym i poległych powstańców. Zbiórka na rynku o godzinie 15.

65

background image

Nr  303

Kalendarzyk zebrań. 3 listopada.
Lubliniec. Zebranie gr. m. Żw. Powsr. Śl. odbędzie się o godz. 19,30 w Strzelnicy.

Nr 303

Kalendarzyk zebrań. 4 listopada.
Lubliniec. Zbiórka gr. m. Zw. Powst. Śl. o godz. 10 na rynku, celem wzięcia udziału
w żałobnem nabażeństwie za śp. Starostę niegolewskiego i Jego żony.

Nr 216

Gimnazja w Mikołowie i Lublińcu.
To,   co   wyżej   powiedzialem   na   temat   szkolnictwa   zawodowego   nie   stoi   wcale
w   sprzeczności   z   tem,   że   i   na   cele   budowy   gimnazjów   wstawiliśmy   kwotę
3.200.000 zł. wszak gimnazja te istnieją, a Sejm przez ich upaństwowienie wyraził
wyraźną wolę utrzymania ich tak w Mikłowie i Lublińcu. Tymczasem sposób ich
pomieszczenia   nie   wytrzymuje   najlżejszej   krytyki   i   dlatego   nie   może   być   dalej
tolerowany.
Państwowe   gimnazjum   w   Mikołowie   zbudowane   na   cele   szkolne,   mieści   się
w   budynku   starym,   z   trudem   utrzymywanym   w   stanie   używalności.   Ubikacje
szkolne małe, korytarze ciemne, schody drewniane, a do tego wilgoć w pokojach
niszczy zbiory naukowe mimo intensywnej konserwacji. Brak sali gimnastycznej,
rysunkowej i pracowni fizycznej, chemicznej i przyrodniczej. Kuchnia dla uczniów
mieści się w niskich suterynach. Przez dziedziniec płynie nie zasklepiony potoczek,
uniemożliwiający w porze letniej wietrzenie sal szkolnych z powodu wyziewów.
Sąsiedztwo   bliskie   fabryk   i   maszyn   i   zakładów   graficznych   psuje   do   reszty
powietrze w ciasnych ubikacjach szkolnych. Gimnazjum okazuje wielką żywotność,
frekwencja   zwiększa   się   z   każdym   rokiem,   w   ubiegłym   roku   szkolnym   1927/28
wynosiła   320   uczniów.   Magistrat   m.   Mikołowa   ofiarował   grunt   pod   budowę
gimnazjum bezpłatnie, a obecnie ma się rozpocząć budowa po przeprowadzeniu
przetargu   przez   Wydział   Robót   Publicznych   i   opracowaniu   umowy
z przedsiębiorcą. Koszta budowy wyniosą około 1.600.000 zł.
Również i państwowe gimnazjum w Lublińcu mieści się w budynku starym, nie
nadającym się na cele szkolne, a do tego w budynku, w którym obecna liczba
uczniów, pochodząca nietylko z Województwa Śląskiego, lecz także z Opolszczyzny
I   b.   Kongresówki   pomieścić   się   nie   może.   Zakład   ten,   leżący   na   granicy
Województwa Śląskiego ma wszelkie warunki rozwoju. Magistrat miasta Lublińca
ofiarował bezpłatnie grunt pod budowę gimnazjum, a Wydział Robót Publicznych
przeprowadził   przetarg   i   opracowuje   obecnie   umowę   z   przedsiębiorcą.   Koszta
budowy wyniosą około 1.600.000 zł.

66

background image

Budowa dwóch gimnazjów ma kosztować około 3.200.000 zł. Jeżeli zważymy, że
jedno   gimnazjum   w   Bielsku   kosztowało   znacznie   więcej,   niż   projektowany
kosztorys obu gimnazjów w Mikołowie i Lublińcy, dojdziemy do przekonania, że
w dziedzinie budownictwa szkolnego zerwaliśmy z systemem budowy luksusowej,
wzgi, przerastającej nasze środki finansowe, których potrzebujemy i na inne palące
zagadnienia.

Nr 216

Szkoła dla głucho-niemych i niewidomych.
Z takiej naglącej potrzeby wypłynęły i dalsze pozycje 1.200.000 zł., przeznaczone
na szkołę dla głuchoniemych i niewidomych w Lublińcu. Jak wiadomo, na mocy
§ 31 ustawy z dnia 8. 3. 1871 r. Zb. Ust. Pr. Str. 130 obowiązany jest Krajowy
Związek wspierania ubogich obbecnie Województwo (do urządzenia zakładów ,,dla
umieszczenia, leczenia i pielęgnacji potrzebujących pomocy ubogich, umysłowo
chorych, idjotów, epileptyków, głuchoniemych i niewidomych"...)
Wojewodztwo Śląskie wywiązało się z tego obowiązku dotychczas w ten sposób, że
początkowo   wysyłano   dzieci   głucho-nieme   do   zakładu   w   Kościanie   (Woj.
Poznańskie),   następnie   zaś   utworzono   Zakład   dla   Głuchoniemych   w   Rybniku,
w którym kształci się dzieci w wieku szkolnym. Dzieci niewidome wysyła się po dziś
dzień   do   Zakładu   w   Bydgoszczy.   Opieka   nad   dorosłymi   głuchoniemymi
i niewidomymi jest minimalna, objawia się bowiem jedynie w subwencjach dla
związków miejscowych.
W   ostatnich   czasach   okazala   się   paląca   potrzeba   zmiany   tego   stanu   rzeczy
i   wybudowania   nowego,   nowoczesnego   zakładu   dla   głucho-niemych
i niewidomych, a to z następującuch powodów:
1) Zakład dla głucho-niemych w Rybniku mieści się obecnie w kilku pawilonach,
należących   do   zakładu   dla   umysłowo-chorych.   Wobec   ogolnego   (po   wojnie)
zjawiska   rozpowszechniania   się   chorób   umysłowych,   zapotrzebowanie   miejsc
w Zakładach psychiatrycznych jest tak kolosalne, że Zakłady te w żaden sposób nie
mogą   mu   podołać.   Zakład   Rybnicki   domaga   się   więc   bezwzględnie   zwrotu
pawilonów, zajętych obecnie na Zakład dla głucho-niemych.
2)   Prowizoryczne   te   pomieszczenie   okazało   się   także   i   dla   Zakładu   dla
głuchoniemych   dalekiem   do   ideału.   Przedewszystkiem   jest   ono   za   szczupłe,
wystarcza bowiem na 60 dzieci – najwyżej na 100 dzieci – przy wprowadzeniu
nauki   popołudniowej   dla   części   dzieci   –   obecnie   zaś   zapotrzebowanie   miejsc
wynosi już 140 do 150. Powtore tak bliskie sąsiedztwo z Zakładem dla umysłowo
chorych stwarza cały szereg warynków niepomyślnych, oraz sytuacji ze wszech
miar   niekorzystnych,   zarówno   dla   całego   systemu   wychowawczego   jak   i   dla
administracji Zakładu.
3) Szczupłość miejca nie pozwala zupełnie na urządzenie warsztatów, w którychby
można kształcić zawodowo wychowanków, a zarazem stworzyć bazę dla opieki nad

67

background image

dorosłymi głuchoniemymi.
4)  Brak zupełnie zakłładu dla niewidomych, których wobec tego trzeba wysyłać do
Woj. Poznańskiego. Jest to niekorzystne zarówno pod względem ekonomicznym,
jako też wychowawczym, gdyż dzieci niewidome przez kilkuletni pobyt w obcych
stronach, tracą kontakt z warunkami miejscowymi, wśrod których później muszą
przebywać i co ważniejsze, szukać egzystencji.
Te wszysrkie wyżej przedstawione przyczyny skłoniły Śląski Urząd Wojewódzki do
budowy nowego Zakładu dla głuchoniemych i niewidomych. Jako siedzibę tego
zakładu wybrano Lubliniec, ponieważ:
1) miasto ofiarowało teren pod zaklad bezpłatnie,
2) Teren jest tak obszerny, że można z niego otrzymać taki obszar, jaki tylko będzie
potrzebny. 
3) Warunki terenowe są nader korzystne, albowiem miasto ofiarowało teren lesisty,
na którym z łatwością będzie można urządzić obszerny park, boiska, etc.
4) Miejscowość pod względem zdrowotnym jest idealna.
5)   Sąsiedztwo   cegielni   stanowiącej   własność   Zakładu   dla   umysłowo-chorych
gwarantuje znaczną obniżkę kosztów budowy.

Nr 217

Kalendarzyk zebrań. 4 sierpnia.
Lubliniec. Zebranie członków Zw. Powst. Śl. o godz 7,30 wiecz. w Strzelnicy.

Nr 244

Kalendarzyk zebrań. 1 września.
Lubliniec. Zebranie Zw. Powst. Śl. o godz. 7,30 wiecz. w Strzelnicy.

Nr 251

Z kocynderki Kuby Złónaczonego
Lublinec-Woźniki-Częstochowa
Cześć Półkom, Koleksom
Gustlik się roździeroł
I jo sie na wander wciąż jeno wybiyroł,
A jo kocyndrują se po bożym świecie
I zdrowo wandrująprzy tem piyknem lecie.
Choć mie na początku nogi fest bolały,
Bo mi się ,,fusiapy” prędko potargały.

Śląsk nasz znom dość dobrze, boch tu urodzony,
Jenoch chcioł łoboczyć teraz dalsze strony, 

68

background image

Tóż ku Kongresówce dreptołech se śmiało, w drodze mi się ale jeszcze 
przypomniało,
Że przed starą ,,miedzą” należałoby się
Trocha też zatrzymać w lublynieckim krysie -
Więc ech wziął kierunek – prosta na Lublyniec
Kaj se starosta Powstaniec (młodzieniec!)
Ludzie go chwolyli, że porządku żądo
I wszyscy padali, iż dobrze WYGLĄDO!
Lecz jo go nie widzioł, choć sie nie ukrywoł,
Bo jako ,,rezerwa” ćwiczenia odbywoł.
I ,,ojcowi miasta” ludzie też tam przają,
Bo go z narodowej działalności znają.
Dość sie też rozwijo życie towarzyskie, 
Chociaż związki kwitną niejednako wszystkie.
Ktoś mi sie też żaloł, że w ,,miescie Damrota”
Idzie dość ospale w ,,Sokole” robota.
Dziołchy są tam gryfne, a jest icj nie mało,
Boch roz na roz widzioł kompanija cało;
Jeno po,,anszlusie” mi sie uskarżały,
Iż mało ,,geltaku” w przędzalni dostaly.

Na drugi dzień rano przy piynknej pogodzie
Wiódła piynkno drogo mie dalej ku wschodzie
Przez pola kaj ludzie żyto żniwowali.
Na ,,Boże pomogej”, ,,Dej Boże” wolali.

Pod wieczor mie spotkał chłop co ród gawędziół
A bół on z Woźnik, kaj życie swe spędziół
Wiarus Józef Lompa. (Tak jo o tem czytoł)
Że Woźników nie znom, tożech sie go pytoł.
A on mi rozprawioł jako wyglądają
Że tam – jak to w mieście – nawet rynek mają!
Jeno taki mały mo tam być ten rynek,
Że czopką przeciepnąć może każdy synek,
A jak fura jedzie, to sie poła
Zmieści na tym rynku, bo już koń i koła
Przednie przejechały – Jo myśloł, że beroł,
Ale chlop mi pado, że to prawda szczeroł.

Później deptom dalej, gryza ,,wuszt” po kąsku
(Ten łod lipsty) i już – nie bółech na Śląsku.
Poszczęścióło mi sie, bo fura jechała

69

background image

I na piynkno prośba mie chętnie zabrała.
Zarozech też ,,skoczół po rozum do glowy”
I dołech sie  zabrać aż do Częstochowy,
Kaj chłop jechoł na targ jak zawse we wtorki
I woziół wieśniaczkom kosze, nabiał, worki.
Wjechaliśmy w miasto, kaj Świętej Barbary
- Patronki górników – stoi kościół stary.
Żem ,,tryngiełtu” nie mioł, toch sie podziękowoł,
Ostatni ,,rarytas” chłopu podarowoł.
(Zaroz sie zaciągnął jak ledwo zapolół
I bardzo monopol tytoniowy – chwolół ?)
Furmon z kobiytami szoł se do gospody
A mie nie zaprosił. Jo sie napił wody,
Której mi podały dwie ładne panienki
I mi wyjaśniły powstanie studzienki.
Że łobroz porwali roz jacyś tatary
(Boże mi grzech odpuścić) – Pierońskie chachary! - 
A tam na tem miejscu woły stoć zostały
Co ciągły wóz z łupem i nie pomogały
Żadne klątwy baty. A jak jeden zmierzół
Mieczem i dwa razy we łobroz uderzyół
To go tam na miejscu zabiół ogień z nieba.
A drudzy uciekli – Obraz obmyć trzeba
Myśleli Paulini, lecz wody nie było.
Dopiero po modłach źródło wystrzeliło
I cudowne źródło jest jeszcze terazki,
A o tej legendzie są ładne obrazki
We wierzy nad studnią piynknie malowane, 
Z Ślązaków zapewne niejednemu znane.

Że mój list na dziś jest zbyt przedłużony
Toż dalej za tydzień – Kuba Złonaczony
*

*

*

Dziękuję Ci Kubo za twój list ciekawy - 
A może też pismo przyślesz mi z Warszawy?
Gustlik.

Nr 254

Kradzież.
Z   restauracji   Jana   Stryczka   w   Lublińcu,   skradziono   onegdajszej   nocy   większą
partię towaru znacznej wartości.

70

background image

Nr 256

Urlop lekarza kolejowego.
W czasie urlopu lekarza kolejowego dra Wilnerta w Lublińcu do dnia 24 bm.

65

zastępować go będzie dr. Ratka w Lublińcu przy ul. Damrota.

Nr 258

Okradzenie robotnika sezonowego.
Józef   Gołąb   skradł   robotnikowi   sezonowemu,   powracającemu   z   Niemiec,
Marcinowi   Lisowi,   90   marek   niemieckich.   Sprawcę   kradzieży   policja   ujęła
i zrabowane pieniądze zwróciła okradzionemu.

Nr 268

Wypadek samobójstwa w zakładzie dla umysłowo-chorych.
Ostatnio   w   zakładzie   dla   umysłowo-chorych   w   Lublińcu   popełnił   samobójstwa
pozostający na kuracji były urzędnik Skarbotermu, 31-letni Józef Śliwa.

Nr 270

Z ruchu młodzieży.
Ostatnio   odbyło   się   w   Lublińcu   zebranie   członków   Stowarzyszenia   Młodzieży
Polskiej, na którem postanowiono założyć kółko Eucharystyczne, oraz w dniu 30
bm.

66

  urządzić wieczorek pożegnalny dla członków Stow. Powołanych do służby

w   wojsku.   Omawiano   również   program   uroczystości   w   związku   z   obchodem
pięcioletniego istnienia Stowarzyszenia.

Nr 270

Kradzieże.
Jeżemu Kolano z Lublińca skradziono części garderoby wartości 900 zł. - Janowi
Pyrce z Pradów, skradziono części garderoby wartości 400 zł.

Nr 272

Wypadek samochodowy.
Na jednej z szos w pow. lublinieckim samochód, którym kierował Karol Musialik
z   Katowic,   wpadł   na   przydrożne   drzewo   i   uległ   uszkodzeniu.   Jadące   w

65 24 września 1928 roku
66 30 września 1928 roku

71

background image

samochodzie osoby, odniosły lżejsze obrażenia.

Nr 276

Państwowy podatek dochodowy.
Magistrat   lubliniecki   podaje   do   wiadomości,   że     listy,   dotyczące   podatku
dochodowego   na   rok   1928   są   wyłożone   w   magistracie,   pokój   3   aż   do   24.
października.   Interesenci   mogą   przeglądać   listy   podatkowe   podczas   godzin
urzędowych.

Nr 276

kalendarzyk zebrań. 7 października.
Zebranie miejsc. grupy Zw. Powst. Śl. o godz. 7,30 wiecz. w strzelnicy.

Nr 277

Z Lublińca.
Dzięki inicjatywie prezesa powiatowego Związku Powstańców Śląskich, p. radcy
miejskiego Golasia odbył się tu przed tygodniem

67

 wieczór pożegnalny dla byłego

starosty   lublinieckiego   p.   Wyglendy,   który   przeniesiony   został   z   Lublińca   do
Rybnika.   Pierwszy   przemawiał   członek   Wydziału   Powiatowego   p.   Stasiak
z   Babinicy   i   wręczył   p.   staroście   prezent   imieniem   Wydziału   Powiatowego.
Następnie żegnali p. starostę burmistrz p. Orlicki imieniem obywateli miasta, ks.
proboszcz   Banaś   z   Lubecka   jako   dawniejszy   opiekun   i   przewodnik   duchowy
p.   starosty,   prezes   powiatowy   p.   Golaś   imieniem   Związku   Powstańców,
p. Komisarz Niedziela imieniem Powiatowej komendy policji, ks. prob. Dwucet
imieniem parafian, p. dr. Olszewski imieniem urzędników starostwa, p. Dubowski
imieniem   urzędników   Wydziału   Powiatowego,   generalny   dyrektor   p.   Brenner
z Kalet imieniem fabryki Natronag w Kaletach i p. radca Kuba imieniem obywateli
niemieckich.

Nr 277

Z życia harcerzy w lublinieckim.
W ub. sobotę i niedzielę

68

 odbył się zlot hufca lublinieckiego, na który przybyło 7

drużyn z okolicy. Wieczorem po rozłożeniu obozowiska obok koszar, odbyło się
wspólne   ,,Ognisko”   ze   śpiewami   i   popisami   drużyn.   W   niedzielę   po   mszy   św.
odbyło się na rynku przyrzeczenie harcerskie przy licznym udziale miejscowego

67 29 września 1928 roku
68 29 i 30 wreśnia

72

background image

społeczeństwa. Oprócz drużyn harcerskich byli obecni uczniowie gimnazjum. Do
zebranych   drużyn   przemówił   pierwszy   ks.   Szymała,   podkreślając   wielką   role
i obowiązki, jakie spadają na młode pokolenie, a specjalnie na grupujących się
pod sztandarami harcerskimi. Następnie dyr. dr. Arecki w pięknem przemówieniu,
opartem   na   prawie   harcerskiem   w   bardzo   prostych,   a   podniosłych   słowach
wytłumaczył zebranej młodzieży znaczenie poszczególnych punktów tego prawa.
Jako ostatni zabrał głos przybyły na tą uroczystość komediant Chorągwi Śląskiej
M.   Łowicki,   podkreślając   ważność   chwili   składania   przyrzeczenia   i   obowiązki,
jakie   z   tą   chwilą   na   nowych   harcerzy   spadają.   Po   złożeniu   przyrzeczenia
i odśpiewaniu ,,Roty” odbyła się defilada, a następnie odmarsz do obozu. Wśród
zauważonych gości obok wyżej wspomnianych zauważyliśmy: burm. Orlickiego,
inspektora Świerczka, p. Świtalskiego, prof. Jesionowskiego, p. Kwaśniewiczównę.
Całą   uroczystość   zorganizował   i   wzorowo   przeprowadził   miejscowy   komediant
hufca . L.Klama.

Nr 282

Złapany na gorącym uczynku.
Niejaki Walenty Bula z Zawisnej skradł stojący przed restauracją rower własność
p. wiktora Polha z Lublińca. Ścigany przez Polha złodziej rzucił rower i zamierzał
sam  zbiec,   jednak   został   przez  osoby  postronne   przytrzymany   i  odstawiony   do
komisarjatu policji.

Nr 295

Pożar.
W   mieszkaniu   Fryderyka   Opieły   w   Lublińcu   powstał   pożar,   spowodowany
nieostrożnem   obchodzeniem   się   ze   świecą.   Na   wszczęty   przez   Opole   alarm,
przybyli   współdomownicy,   którzy   jeszcze   przed   nadejściem   staraży   ogniowej
zdołali ogień stłumić.

Nr 302

Z walnego zebrania koła Przyjaciół Harcerstwa w Lublińcu.
W   ubiegłą   sobotę

69

  odbyło   się   w   Lublińcu   walne   zebranie   koła   Przyjaciół

Harcerstwa   w   Lublińcu.   Na   zebraniu   obecni   byli   m.in.   p.   staarosta   Zaleski
i p. W. Jordanówna, przew. Zarz, oddz. Śl. Z. H. P. Prezes koła ks. Szymała złożył
sprawozdanie z działalności koła od założenia, poczem komendant hufca męskiego
p.   L.   Klama   przedłożył   program   pracy   na   przyszłość   dla   drużyn   męskich.
Sprawozdanie o stanie drużyn żeńskich złożyła p. Konasiewiczówna. Przystąpiono

69 27 października 1928 roku

73

background image

do   wyboru   nowego   zarządu.   Wybrano   jednogłośnie   dotychczasowy   zarząd
ponownie.   Pana   starostę   Zaleskiego   wybrano   na   członka   honorowego.   Na
zakończenie wygłosiła referat p. Jordanówna na temat: ,,Metody wychowawcze
w Harcerstwie i pomoc w pracy ze strony kół Przyjaciół Harcerstwa. 

Nr 302 

Kalendarzyk zebrań. 1 listopada.
Lubliniec.   Po   południu   odbędzie   się   nabożeństwo   żałobne   na   cmentarzu
wojskowym i poległych powstańców. Zbiórka na rynku o godz. 15.

Nr 302 

Kalendarzyk zebrań. 3 listopada.
Lubliniec. Zebranie gr. m. Zw. Powst. Śl. odbędzie się o godz. 19,30 w Strzelnicy.

Nr 304

Budowa gimnazjum.
Miasto Lubliniec buduje nowe gimnazjum. Roboty posuwają się szybko naprzód,
przeto jest nadzieja, że budynek stanie pod dachem przed nowym rokiem. Nowe
gimnazjum   będzie   ozdobą   ulicy   Sobieskiego,   a   temsamem   miasta   Lublińca.
Internat dla zamiejscowych uczniów, który poprzednio miał być zbudowany obok
miejskiej leśniczówki, będzie postawiony przy wylocie ulicy Szpitalnej i Sądowej,
obok starego gimnazjum. W tych dniach zostaną rozpoczęte roboty murarskie.

Nr 304

Kalendarzyk zebrań. 3 listopada.
Lubliniec. Zebranie gr. m. Zw. Powst. Śl. odbędzie się o godz. 19,30 w Strzelnicy.

Nr 304

Kalendarzyk zebrań. 4 listopada.
Lubliniec. Zbiórka gr. m. Zw. Powst. Śl. o godz. 10 na rynku, celem wzięcia udziału
w żałobnem nabożeństwie za śp. starostę Niegolewskiego i Jego żony.

Nr 307

Echo ,,Dnia oszczędności” w Lublińcu.
W dniu 29 października br. zostało zwołane posiedzenie przedstawicieli instytucji
finansowych   i   związków   oraz   stowarzyszeń   społecznych,   celem   zorganizowania

74

background image

w   dniu   31   października   ,,Dnia   Oszczędności”.   Po   szczegółowej   dyskusji
uchwalono,   aby   w   dniu   31.   października   instytucje   państwowe   wywiesiły   flagi
narodowe,   następnie   rozdawać   ulotki   i   500   egz.   broszulek   p.   t.   ,,Jak   należy
oszczędzać?”   i   ,,Potrzeba   Oszczędności”,   a   jako   dalszy   środek   propagandowy
instytucje finansowe zobowiązały się ofiarować pewne kwoty, z których zakupi się
odpowiednią ilość książeczek wkładkowych po 5 zł. Książki te zostaną rozdzielone
między najpilniejsze dzieci szkolne przez inspektora szkolnego p. Świerczka.

Nr 307

Cena na chleb 70 proc. w Lublińcu.
Cech piekarzy zgodził się po porozumieniu się z starostą powiatu lublinieckiego
p. dr. Zaleskim na obniżenie ceny na chleb 70 proc. z 60 na 52 gr. za 1 kg.

Nr 307

Zebranie naczelników gmin. w Lublińcu.
Dnia 31. 10. br. odbyło się w Lublińcu zebranie wszystkich naczelników gmin oraz
burmistrzów powiatu lublinieckiego, zwołane przez starostę dr. Zaleskiego w celu
zachęcenia   ich   do   zakładania   kół   miejscowych,   istniejącego   komitetu   Floty
Narodowej   w   Warszawie.   Krótki,   lecz   zwięzły   i   treściwy   referat   p.   starosty,
określający znaczenie floty morskiej dla Państwa Polskiego, wyjaśnił zebranym
doniosły cel zapoczątkowanej akcji. Z wzmożoną uwagą przysłuchiwali się zebrani
przemowie   p.   starosty   na   tle   utworzenia   spółdzielni   w   Lublińcu,   która
umożliwiłaby małorolnym uzyskanie większych długoterminowych kredytów, zakup
i   wymianę   zboża   na   warunkach   korzystnych   itp.   Bawiący   tu   delegat   Związku
Spółdzielni z Krakowa, udzielił zebranym szczegółowych objaśnień, odnośnie do
celów   i   korzyści   tworzyć   mającej   się   spółdzielni   i   nadmienił   zarazem,   że   już
w dniach najbliższych przystąpi się do zrealizowania tego zamiaru.

Nr 310

Kradzieże.
Z niezamkniętego mieszkania Franciszki Potempowej skradł 29. 10. niewyśledzony
dotąd sprawca 560 zł. Pieniądze leżały w szafie zamkniętej, którą złodziej otwarł
przemocą.
-   Do   swego   kolegi   Józefa   Nowaka   w   Lublińcu   przybył   dnia   31.   10.   Brunon
Gruszczyk z Mikołowa, którego Nowak przenocował w jednym z pokoi jego matki.
Zbudziwszy się rano następnego dnia, zauważyć musiał, że Gruszczyk poszedł nie
podziękowawszy za przysługę. Nadto sprawił on swemu koledze niespodziankę –
zabierając z sobą z komody 120 zł. Pieniądze były własnością Nowakowej.

75

background image

Nr 310

Skutki nadmiernego użycia alkoholu.
W Lublińcu odbyła się 3 bm.

70

  w sali p. Rzeźniczka zabawa taneczna, na której

doszło   do   nieporozumienia   pomiędzy   Franciszkiem   Kozokiem   i   Ryszardem
Wieczorkiem.   Ponieważ   wymienieni   byli   pijani,   wyproszono   ich   z   sali.
Rozzłoszczony Wieczorek – po opuszczeniu sali – pchnął Antoniego Jeziorowskiego
trzy razy nożem w plecy i w piersi, raniąc go poważnie. Wieczorka aresztowano.

Nr 318

Nowe ceny chleba.
Naczelnik powiatu lublinieckiego podał do publicznej wiadomości w ,,Tygodniku
Powiatowym”   nowe   ceny   chleba,   ustalone   przez   piekarzy,   a   obowiązujące
w powiecie lublinieckim. Cena za 4-funtowy bochenek chleba z 70 procentowej
mąki   żytniej   zniżony   ze   120   groszy   na   105   groszy.   Nowe   ceny   obowiązują
bezwzględnie. Nieprzestrzeganie tych przepisów powoduje dotkliwą karę.

Nr 318

Zamknięcie szosy.
Z powodu naprawy zamknięto szosę Lubliniec – Miotek dla ruchu kołowego od
kamienia 17 do 21,5. Objazd przełożono na miejscowości Psary i Strzebiń. Ruch
samochodowy przełożono na szosę Sośnica – Woźniki – Gniazdyń – Koziegłowy
w kierunku Częstochowy. Przywrócono ruch kołowy na szosie Lubliniec – Śląskie
Herby.

Nr 319

Święto młodzieży.
W przyszłą niedzielę 18 bm.

71

 S. M. P. w Lublińcu doroczne ,,Święto Młodzieży” ku

uczczeniu   swego   patrona   św.   Stanisława   Kostki.   Święto   Młodzieży   poprzedza
nowenna   do   św.   Stanisława   Kostki   rozpoczęta   w   ubiegłą   sobotę

72

  3-dniowe

rekolekcje,   wspólna   spowiedź,   nabożeństwo   żałobne   za   zmarłych   członków
i   generalna  komunia  św.  Obchód  Święta  Młodzieży  rozpocznie   się  w   niedzielę
pochodem   o   godz.   9   rano   ze   starej   szkoły.   Uroczyste   nabożeństwo
z okolicznnościowem kazaniem odbędzie się o godz. 10,30. Po południu o godz. 3
w sali ,,Strzelnicy” uroczysta Akademja.

70 3 listopada 1928 roku
71 18 listopada 1928 roku
72 10 listopada 1928 roku 

76

background image

Nr 319

Kalendarzyk zebrań. 18 listopada.
Lubliniec. Zebranie gr. m. Zw. byłych jeńców wojennych odbędzie się o godz. 15,30
w lokalu  p. Gajdzika w ,,Rolniku”.

Nr 322

Znów ,,rowerzysta”.
W   Lublińcu   skradziono   Willbardowi   Smyrce   z   Sadowa   pozostawiony   na   ulicy
rower damski, wartości 190 zł.

Nr 323

Święto Młodzieży.
Święto   Młodzieży   wypadło   w   Lunlińcu   nadzwyczaj   impomująco.   Na   tę   wielką
uroczystość przygotowała się młodzież nowenną do św. Stanisława Kostki, którą
odprawiono   trzydniowemi   rekolekcjami   wygłoszonymi   przez   ks.   patrona
Spychalskiego   i   wspólną   spowiedzią   młodzieży.   W   sobotę   17   bm.

73

  odbyło   się

o godz. 6-ej rano nabożeństwo żałobne za zmarłych członków S. M. P., w czasie
którego członkowie licznie przystąpili do Komunji św. W samo święto Młodzieży
o godz. 9-ej rano zgromadzili się bardzo licznie członkowie S. M. P. w ognisku
swojem, skąd wspaniały, karny oddział członków ruszył przy dźwiękach orkiestry
74   p.   p.   ulicami   miasta   Lublińca   do   kościoła   parafjalnego   na   uroczyste
nabożeństwo.   Wzniosłe   i   wzruszające   kazanie   wygłosił   ks.   prof.   Matuszek
z Katowic. Mszę św. odprawił ks. prob. Dwucet – protektor w asyście ks. patr.
Spychalskiego i O Oblata. Podczas nabożeństwa wszyscy członkowie przystąpili do
Komunji św., a własne kółko śpiewackie odśpiewało pieśni na cześć św. Stanisława
Kostki. W nabożeństwie wzięli udział przedstawiciele władz miejskich, szkolnych,
samorządowych i licznych stowarzyszeń i związków. Po nabożeństwie odbyła się
defilada   przed   miejscowemi   władzami   świeckiemi   i   duchownemi.   Po   południu
o   godz.   3-ej   odbyła   się   na   wielkiej   sali   w   Strzelnicy   uroczysta   akademja.
Zebranych   w   serdecznych   słowach   przywitał   patron   Stow.   Ks.   Spychalski.   Na
akademję ałożyły się deklamacje, występy własnego kółka śpiewackiego, koncert
wykonany przez orkiestrę 74 p. p. i przemówienia. W końcu wystawiono obrazek
sceniczny   w   trzech   odsłonach   pt.   ,,Polska   już   wolna”.   Zakończono   akademję
w podniosłym nastroju, wspólnym śpiewem ,,Boże coś Polskę”.

73 17 listopaada 1928 roku

77

background image

Nr 327

Przebieg Święta Niepodległości na Śląsku.
Lubliniec.
Dnia 10. 11. br. o godz. 19.45 odbył się capstrzyk orkiestry 74 p. p. z udziałem
wojska i organizacyj P. W., który przed starostwem wobec przedstawicieli władz
i urzędów odtrąbiono. Dnia 11. 11. br. o godz. 1o odbyło się nabożeństwo na rynku
przy udziale naczelników i urzędników urzędów państwowych i samorządowych,
wojska, wszelkich organizacyj, szkół oraz licznych mas obywatelstwa, tak miasta,
jak   i   okolicy.   Po   nabożeństwie   nastąpiła   defilada   na   placy   3-go   Maja.   Po
defiladzie cały pochód ruszył na miejsce budowy bursy gimnazjum.
Z wielkim entuzjazmem przyjęli uczestnicy piękne i treściwe premówienie starosty
powiatu lublinieckiego p. dra Zaleskiego.
Następnie   złożono   przez   oddziały   ,,Strzelca”   oraz   wojsko   i   organizację   P.   W.
wieniec na grobach poległych powstańców, przyczem p. starosta również wygłosił
okolicznościowe   przemówienie.   Wieczorem   o   godz   19   odbyła   się   uroczysta
wieczornica na pięknie udekorowanej sali ,,Strzelnicy”, urozmaicona koncertem
orkiestry 74 p. p., odczytem, deklamacjami, śpiewami chóru męskiego itp.
Uroczystość   niniejsza   uwieńczona   została   fundacją   żywego   pomnika   a   to
wzniesieniem   nowej   bursy   gimnazjalnej.  Akcja   ta   doznała   silnego   poparcia   ze
strony ofiarnego obywatelstwa. Sami robotnicy zatrudnieni przy budowie bursy
zebrali   140   zł.   Przykład   taki   świadczy   o   niepośrednim   poziomie   umysłowym
tutejszego robotnika, jeśli się zważy, że ze swego marnego zarobku część tegoż
ofiaruje na dzieło tak doniosłego znaczenia.
Ogółem zebrano 1312,12 zł. Hojnym ofiarodawcom serdeczne ,,Bóg zapłać”.

Nr 327

Obniżenie cen mąki  ihleba:
W   porozumieniu  z   właścicielami   młynów   tutejszego   powiatu   ustaliło  Starostwo
hurtową ceną mąki żytniej 70-cio procentowej na 52 gr. za kg. W ślad za tem
i tutejszy cech piekarski obniżył cenę chleba wyrabianego z 70-procentowej mąki
żytniej na 52 gr. za kg.

Nr 327

Utworzenie Spółdzielni handlowej w Lublińcu.
Wdrożona   akcja   w   celu   utworzenia   spółdzielni   rolniczo-handlowej   w   Lublińcu
postępuje  szybkim   tempem   naprzód.  Tutejszy   Wydział   Powiatowy  za  inicjatywą
starosty p. Zaleskiego postanowił ożywić ruch spółdzielczy i poprzeć usiłowania
Komitetu Organizacyjnego. Dzięki temu poparciu urządził Komitet Organizacyjny
cały szereg odczytów, pogadanek rolniczych o ruchu spółdzielczym. Spółdzielnia

78

background image

rolniczo-handlowa   zacznie   działać   już   z   początkiem   grudnia   br.   W   tym   celu
odbędzie się w niedzielę 2 grudnia o godz 11-ej w Strzelnicy założycielskie walne
zgromadzenie. Przypuszczać należy, że ludność, a szczególnie małorolni, masowo
zjawią się na to posiedzenie.

Nr 327

Znów rower.
Janowi Jaśkiewiczowi z Drelin skradziono w Lublińcu rower, wartości 150 zł..
pozostawiony przed składem kolonjalnym Nowaka.

Nr 331

Interesujący cykl odczytów.
Towarzystwo   nauczycieli   Szkół   Średnich   i   Wyższych,   Grono   Państwowego
Gimnazjum   w   Lublińcu,   urządza   cykl   odczytów,   obejmujących   całokształt
zagadnień,   związanych   z   geografią,   historią   i   dorobkiem   kulturalnym   Polski
dawniejszej   i   współczesnej   p.   t.   ,,Polska”.   Odczyty   te   ilustrowane   będą
przeźroczami,   deklamacjami   oraz   muzyką.   Pierwszy   odczyt   p.   t.   ,,Rozciągłość
i obronność granic Polski”, wygłoszony przez p. prof. Karola Muniaka, odbędzie
się   dnia   2   grudnia   br.   o   godz.   4   po   południu,   w   sali   kasyna   obywatelskiego
p. J. Rzeźniczka. Wstęp wolny.

Nr 334

Fatalne skutki nieostrożności.
W stodole Jana Mańki w Droniewiczkach zamieszkiwał już od wielu lat za zgodą
właściciela bezdomny żebrak, Józef Sowa, lat 60. Onegdaj sowa przygotowywał
sobie kolację na maszynie spirytusowej. Silny wiatr przerzucił ogień z maszynki na
słomą. Wkrótce w płomieniach stanęła cała stodoła. Przybyla z Lublińca straż
pożarna nie zdołała opanować rozszalałego żywiołu, który strawił całą stodołę
wraz z płonami. Straty wynoszą 30 tys. zł.

Nr 337

Baczność Polacy w Lublińcu!
Osławione gadzinowe pismo niemieckie ,,Katowicerka” uprawia od mniej więcej
dwóch tygodni niesłychaną i bezczelną propagandę na swą rzecz. Niema domu
i   mieszkania,   któreby   w   tajemniczy   sposób   nie   zostało   zaśmiecone   tem
hakatystycznem pismem. Gdzie niema skrytki na listy, do piśmidło także tkwi w
szczelinie drzwi od przedpokoju mieszkania. Pomysłowy to, ale i zarazem głupi
sposób   propagowania   tego   gadzinowego   pisma   wśród   tutejszej   ludności.   Czy

79

background image

inicjatorzy tej akcji są na tyle naiwni, ażeby się choć na moment łudzili, iż w ten
sposób   przysporzą   sobie   abonentów   wśród   tut.   Ludności   polskiej?   Ale   snać
chwytają się wszelkich możliwych i niemożliwych środków. A nuż rybka złapie się
na   nastawioną   wędkę!...   Ostrzegamy   przeto   społeczeństwo   polskie   przed   tego
rodzaju   łapaniem   czytelników.   Prawdopodobnie   niebawem   zjawi   się   kolporter
,,Katowicerki” po należność za prenumeratę. Polacy wiedzą chyba, co wówczas
uczynić.   W   domu   polskim   nie   ma   miejsca   dla   ,,Katowicerki”,   ani   innych
dzienników niemieckich. Świętym naszym obowiązkiem jest popierać prasę polską,
która najwybredniejszego czytelnika pod każdym względem zadowoli.

Nr 339

Powstanie listopadowe.
W niedzielę dnia 2 grudnia urządził Związek powstańców Śląskich w Lublińcu
obchód   rocznicy   powstania   listopadowego.   Część   pierwszą   wypełnił   koncert
orkiestry kolejowej i przemówienie o powstaniu listopadowym, wygłoszone przez
kierownika szkoły powszechnej p. Bazarnika. W części drugiej odegrano komedję
w 3 aktach ,,Mąż z grzeczności”, w której z ról nieomal wszyscy znakomicie się
wywiązali. Zały wieczór udał się świetnie, a to dzięki p. Kasjerowi Ciepłemu, który
jako organizator i reżyser nie szczędził trudów i mozołów, aby wszystkich dobrze
zgrać i wyćwiczyć.

Nr 342

Obchód rocznicy powstania listopadowego w Lublińcu.
Z inicjatywy tutejszej grupy Związku Powstańców Śląskich urządzono w niedzielę
dnia 2 grudnia w ,,Strzelnicy” obchód rocznicy powstania listopadowego z nader
urozmaiconym   programem.   Okolicznościowy   odczyt,   obrazujący   przebieg
nadludzkich   zmagań   ówczesnego   pokolenia   z   Moskwą,   wyglosil   kierownik   tut.
Szkoły p. Bazarnik, którego licznie zebrane audytorium wysłuchało w skupieniu
ducha.   Z   kolei   przystąpiono   do   odegrania   3-aktowej   komedji   p.   t.   ,,Mąż
z   grzeczności”   i   tutaj   publiczności   zgotowano   miłą   niespodziankę   świetnem
odegraniem   wszystkich   ról.   Panie   Mikudzianka,   Ciepłówna,   Grzeszczykówna,
Drozdowska, Petroneli bez zarzutu. Mędecka były zachwycające, a także panowi
wywiązali się ze swych ról pięknie. Do uświetnienia wieczoru przyczynia się nie
mało znakomicie zgrana orkiestra kolejowa, która pod batutą swego dzielnego
dyrygenta  p.  Klachy  wykonała  część  koncertową.  Zebrana publiczność  darzyła
wykonawców   sztuki   i   orkiestrę   rzęsistymi   oklaskami   i   wyrażała   jednogłośnie
życzenie,   aby   tut.   Związek   Powstańców   podobne   imprezy   jak   najczęściej
aranżował.

80

background image

Nr 334

Do sądu.
W   Lublińcu   policja   zatrzymała   Jana   P.   z   Król.   Huty,   który   ukradł   560   zł.
Franciszce Potempowej z Koszęcina. Odstawiono go do sądu pow. w Lublińcu.

Nr 334

Ujęcie sprawcy włamania.
Policja zaaresztowała Piotra Ś. z Zagłówka, który swego czasu dokonał włamania
do   mieszkania   Sotopiotry   z   Kośmid.   Włamywacza   odstawiono   do   sądu   pow.
w Lublińcu.

Nr 349

Polska apteka w Lublińcu.
Hasło: ,,swój do swego”.
Do   niedawna   niepodzielnym   władcą   w   dziedzinie   farmaceutyki   był   na   terenie
m.   Lublińca   i   na   terenie   powiatu   Lublinieckiego,   aptekarz   Oskar   Sobanja   –
Niemiec-hakatysta. Dobrze go znają szerokie warstwy społeczeństwa polskiego,
nie   tylko   w   mieście   Lublińcu   samem,   ale   i   w   powiecie.   W   szczególnie   dobrej
pamięci   zachowała  go  sobie   brać  powstańcza,   a  jego  sprawki   i  postępowania
w czasie III powstanie są znane każdemu powstańcowi. Pamiętamy wszyscy, że
wówczas władze powstańcze wymierzyły p. Sobanji surową karę za to, że z dachu
swego   domu   fotografował   przesuwające   się   przez   ulice   miasta   oddziały
powstańcze. W jakim celu to czynił każdy łatwo domyślić się może. Zdawało się, że
po   zmianie   suwerenności   na   Śląsku,   nie   będzie   u   nas   miejsca   dla   podobnych
elementów. Po tamtej stronie Ślaska przynajmniej Polak w podobnych warunkach
nie utrzymalby się ani przez 24 godzin. U nas inaczej. Pan Sobanja nie tylko się
nie wyniósł, ale dorobił się w ciągu lat następnych poważnej fortuny, do której
przyczyniła   się   przeważnie   ludność   polska.   Było   to   wszelako   jeszcze   rzeczą
zrozumiałą,  boć  przecież  w   Lublińcu  polskich   aptek  nie  było   i  ludność  polska
chcąc nie chcąc była zmuszona po lekarstwa chodzić do Niemca.
Gdy   nie   ulegało   już   żadnej   wątpliwości,   że   Lubliniec   otrzyma   polską   aptekę,
rozpoczęła   się   gorliwa   i   zajadła   akcja   ze   strony   niemieckiej   w   celu
uniemożliwienia   zrealizowania   projektu   tego   za   wszelką   cenę.   Chodziło
przedewszystkiem o to, aby aptekarz-Polak nie otrzymał odpowiedniego lokalu.
Dom p. Kornbluma w rynku, który jakby stworzony na ulokowanie apteki. Niemcy
dowiedziawszy się o pertraktacjach prowadzonych między obecnym właścicielem
polskiej apteki p. Smołą a p. Kornblumem o wydzierżawienie domu, wywierali na
tego   ostatniego   szalony   nacisk,   odwoływali   się   do   jego   niemieckich   uczuć
patriotycznych, a nawet nie cofali się przed różnego rodzaju pogróżkami. Pan

81

background image

Kornblum  zaś,  który   tutaj   oprócz  danego   domu  jeszcze   posiada  inne  poważne
obiekty majątkowe nie dał się jednakowoż w kozi róg zapędzić i jako przezorny
kupiec  nie miał  najmniejszego  zamiaru zrywania poza sobą wszelkich mostów.
Dom   polskiemu   aptekarzowi   wynajął.   Stało   się   więc   już   niezbitym   faktem,   że
Lubliniec   będzie   miał   polską   aptekę.   Wtedy   to   p.   Sobanja   w   swej   bezsilnej
wściekłości wyraził się, że polski aptekarz pójdzie z Lublińca przez p. . . k.
Otóż i wreszcie mamy w Lublińcu polską aptekę, tak długo oczekiwaną. Została
ona   polskim   i   katolickim   zwyczajem   poświęcona   i   od   15   października   rb.   jej
podwoje stoją otworem dla wszystkich rodaków. Niechaj rodacy obecnie dowiodą,
że hasło ,,Swój do swego” istnieje dla nich nie tylko w teorji. Trzeba je z całą
konsekwencją wprowadzić w czyn realny! Jak długo nie było w Lublińcu polskiej
apteki, zmuszeni byliśmy po lekarstwa chodzić do Niemca-hakatysty. Obecnie ją
mamy   i   obowiązkiem   naszym   narodowym   jest   popierać   rodaka.   Nie   życzymy
p. Sobanji, aby stąd wyjechał przez p. . .k, jak to on życzył aptekarzowi-Polakowi
(bo jego niezbyt ciekawa figura powystraszałaby w takim stroju wszystkie wróble
na dachu), ale pragniemy aby jak najprędzej przeniósł się do ,,Vaterlandu”, za
którym tak tęskni i wzdycha.
Na razie tyle co do rzeczy samej. Będziemy pilnie obserwowali, w jakiej mierze
będzie   doznawała   poparcia   polska   apteka   ze   strony   miarodajnych   czynników,
mających pod tym względem nie tylko pierwszy głos ale i obowiązek popierania
polskiej placówki. Dochodzą nas bowiem słuchy, że na tle osobistych ambicyjek
postępowanie tych czynników względem nowej  polskiej  placówki  daje wiele do
życzenia, a poniekąd  forytuje się wspomnianego Niemca. Nie wątpimy, że nastąpi
zmiana ku lepszemu. W każdym razie w tej sprawie nie wypowiedzieliśmy jeszcze
ostatniego słowa.

Nr 353

Aresztowanie.
Dnia  20   bm.

74

  o  godz.   20  aresztowała  policja  Józefa  Jastrzębskiego   z  Tczewa

(Pomorze)   za   kradzież   jednej   walizki   z   ubraniami   na   szkodę   Maciszewicza
Władysława z Krakowa. Sprawca dokonał kradzieży na stacji kolejowej w Herbach
Nowych.   Jastrzębskiego   odstawiono   wraz   z   doniesieniem   so   Sądu   powiat.
w Lublińcu.

Nr 357

Kradzież kieszonkowa.
Dnia     18.   12.   br.   zgłosił   na   posterunku   policji   państwowej   w   Krzepicach   –
Wojciech  Pilzniach,  zam  w  Starych  Krzepicach,  iż powracając  z Niemiec  jako

74 20 grudnia 1928 roku

82

background image

robotnik sezonowy przez punkt graniczny, został na dworcu kolejowym w Lublińcu
okradziony   z   portfelu,   w   którym   znajdowały   się   pieniądze   w   kwocie   30   mkn.,
paszport   wystawiony   na   jego   nazwisko   przez   Storostwo   w   Częstochowie,
księżeczka   wojskowa,   wyst.   Przez   P.   K.   U.   W   Częstochowie,   oraz   metryka
urodzenia.

Nr 359

Otwarcie ruchu.
Z   powodu   zakończenia   robót   rekonstrukcyjnych   na   szosie   Lubliniec   –   Miotek
otwarty  został  z dniem 17 bm.

75

  ruch kołowy i  samochodowy  na wspomnianej

szosie.

Nr 359

Związek byłych marynarzy.
Dnia 23 grudnia 1928 roku założono w Lublińcu Koło Związku Byłych Marynarzy.
Do zarządu wybrano prezesem Pohla, wiceprezesem Piotrowskiego, sekretarzem
Patalonga,   zast.   sekr.   Wawroskiego,   skarbnikiem   Grzegorczyka.   Zebranie
zaszczycili swojem przybyciem delegaci Gł. Związku Byłych Marynarzy sekretarz
Gajda i skarbnik Termin oraz delegaci zarządu Koła Z. B. M. w Tarn. Górach.

 

  

75 17 grudnia 1928 roku

83