814
obrządki, za bezwpływowe. Stanowczą zasadę nowego chrystijanizmu swojego, znajduje w przykazania chrzęści ..tńskiem: „Miłujcie się jak bracia.” Przykazanie to zawiera w sobie zasadę równości w życiu spólecznem i zobowiązuje nas najprzód: „do najusilniejszego starania się o dobro najuboższych i nali-czniejszych klass ludzi.” Gdy Saint-Simon ostatnią pracę swoją ukończył, umarł w Paryżu 19 Maja 1825, w nadziei że uczniowie jego będą uueć przy- ■ złość za sobą. Chociaż nie mógł ustalić ani religijnego ani socyjalnego systemu, dopatrzył jednak głęhokow towarzyskim gruncie swojego czasu, różnicę położenia miedzy ubogim a bogatym i zyskał prawo do nazwy pierwszego nowoczesnego socyjalisty (ob. Soci/jahzm), starał się bowiem to gros ne przeciwieństwo przez swoje absolutne zasady usunąć. O emancypacyi ciała i kobiet, o teokratycznem państwie, i o fantastycznych naukach, do których się później szkoła Saint-Simorjistów posunęła, u mistrza nie ma mowy. Z licznych'jego pism wzmiankować jeszcze należy: Des Bourbons et des Smarts (Paryż, 1822) i Opinions litteraires, philosophiąues et mdustr>elles (Par. 1825). Już w 1835 szkoła ogłosiła jego główne dzieła, a od r. 1841 Rodrigues wydaje dzieła tego mistrza z życiorysem.
Saint-Simonizm, tak się nazywa szkoła socyjalistow, którą we Francyi po śmierci hrabiego St. Simon (ob.), założyli jego uczniowie. Już niedokładność, w której St. Simon naukę swą pozostawił, niewielkie zapewniała uczniom jego nadzieje zbudowania wykończonego systemu. Założono tygodnik:. Le producteur, na czele którego Stanęli Cerclet i Olinde Rodrigues, najulu-bieńszy uczeń St. Simona, ale pismo to nie wielu miało czytelników i po dw'óch latach istnienia upadło. Zdawało się, że nauka St. Simona idzie w zapomnienie, atoli Bazard, dawniejszy zwolennik mistrza, wystąpił jako nowy uzdolniony jej apostoł. Dotychczas jako naczelnik Karbonarów, pracował on nad przy- -wróceniem równości politycznej. Teraz przymuszony do bardziej stanowcze- • go działania, rzucił się z zapałem do popierania ważniejszych spraw' społecznych. Już w r. 1829 Bazard rozpoczął, przy ulicy Taranne w Paryżu, odczyty na których przyrzekł zupełnie rozwinąć naukę St. Simona. Śmiała wymowa, nowość pomysłów*, opozycyjny duch odczytów', sprowadzał na nie mnóstwo słuchaczów. Wielu młodych i po części znakomitych ludzi, jak Carnot, Mkcnał Chvalier, Fournel, Dugied, Barrault, Duveyrier, Talabot, Transon 11. p. podzielili te usiłowania i wraz z Bazard’em, Enfantin’em i Rodrigues’em utwo--rzyli szkołę nowej nauki. Odczyty drukowane pod tytułem: Expos'dion de la doetrine de St. Simon, jako system i wyznanie wiary szkoły, bezpłatnie rozdawano. Podstawą każdego czynu, mówi Bazard w tej biblii St. Simonistów, są dwie siły: siła indywidualności czyli antagonizmu i siła jedności czyli stowarzyszenia. Obie te siły tworzą świat. Historyja ludcw europejskich przedstawia szeg okresow, w których zasada jedności czyli czas organiczny, toczy' walkę i pokonywany bywa przez zasadę indywidualności czyli czasu krytycznego. W czasie organicznym życie ludzkości jedną jest tylko mysią ożywione; krai jest rzeczywiście zjawiskiem wspólności; niezachwiane przekonanie religijne podstawa wszystkiego, przejmuje umysły. Urzeczywistnia się najwyższa idea, społeczna synteza. W czasie krytycznym przeciwnie, indywidualizm pochłania dogmat i powoli przejmuje wszystkie gałęzie bytu. Z re-ligiją znika w kraju miłość i posłuszeństwo; jednostka jest wkrótce sama sobie pozostawiona. A tak podkopywana prawdziwa hijerarchija społeczna nakoniec upada. Takiemu losowi uległ świat grecki, a od XV wieku także i rzymskokatolicki. Od czasów Lutra przebiegliśmy wszystkie stopnie chrześcijańskiego