background image

 

METODA FELICIE AFFOLTER 

Katarzyna Kunicka 

 

Jestem sfrustrowany – boję się.  

Dlaczego? 

Wiem wprawdzie, że otoczenie działa. 

Nie potrafię go jednak właściwie dotknąć –  

Właściwie ująć i poruszyć. 

Dlatego nie wiem 

JAKA JEST RZECZYWISTOŚĆ. 

Jak więc mam ją zmieniać? 

 

1. Informacje o autorze 

Felicie Affolter urodziła się w 1926 roku w St. Gallen w Szwajcarii. Pracowała jako 

psycholog,  nauczyciel  i  terapeuta.  W  swojej  pracy  często  odwoływała  się  do  teorii  rozwoju 

inteligencji Jeana Piageta

1

.  

 

2. Założenia teoretyczne 

Felicie  Affolter  uważa,  że  podstawą  poznania  otoczenia  są  nasz  zmysły. 

Najważniejsza i najbardziej złożona jest sfera czuciowa. „Czucie stanowi podstawę oswajania 

się  z  otoczeniem.”    Skóra  -  największy  organ  ciała,  pełna  jest  receptorów  lekkiego  oraz 

silnego  dotyku,  nacisku,  ciepła,  zimna,  bólu  i  doznań  ruchu.  Oprócz  niego  posługujemy  się 

jeszcze  słuchem,  wzrokiem,  powonieniem  i  smakiem.  Sfera  kinestetyczno-taktylna 

(czuciowa), stanowi podstawę integracji doznań, płynących ze wszystkich zmysłów

2

Doświadczanie  świata    odbywa  się  drogą  przekształcania  i  poznawania  rzeczy  ręką 

pod  kontrolą  wzroku,  co  stanowi  podstawę  rozwoju  inteligencji  i  ustanowienia  poczucia 

rzeczywistości, którego dorabia się dziecko w ciągu pierwszych miesięcy i lat życia. 

Badamy,  poznajemy  świat  poprzez  ruch,  dotyk.  Dotykając  natrafiamy  na  opór  – 

dzięki,  któremu  wiemy,  że  coś  jest  jeszcze  oprócz  nas,  że  gdzieś  się  ”kończymy”.  Zmiany 

tego oporu dostarczają nam informacji o naszym istnieniu, jednocześnie o istnieniu świata

3

.  

To właśnie dotyk pozwala nam zauważyć, że zmienia się opór między naszym ciałem 

a tym, co znajduje się z przodu, tyłu czy z boku. Jest  podstawą do wyczucia podłoża, jego 

stabilności, pozwala na poznanie otoczenia, a przede wszystkim działanie w nim.  

Dotyk  umożliwia  także  nawiązanie  kontaktu  fizycznego  z  druga  osobą  czy  z 

przedmiotami, jest bazą do zrozumienia otaczającego świata. 

                                                           

1

 http://de.wikipedia.org/wiki/Felicie_Affolter 

2

 F. Affolter F: Spostrzeganie, rzeczywistość, język, Warszawa 1997, s.17. 

background image

 

 

3. Metoda Felicie Affolter 

Pomysł  stworzenia  metody  narodził  się  w  1982  roku  w  trakcie  badań  klinicznych 

dzieci niesłyszących, z zaburzeniami mowy oraz osób dorosłych z urazami mózgu. Metoda ta 

jest  stosowana  w  wielu  szkołach  specjalnych  w  Szwajcarii  i  Niemczech,  a  także  w  wielu 

ośrodkach  dla  dzieci  autystycznych.  Hanna  Olechowicz  określa  ją  jako  psychopedagogikę 

rozumnego działania dłoni

4

 

3.1 Adresaci metody 

Autorka  swoją  pracę  kieruje    do  osób,  które  określa  jako  osoby  z  zaburzeniami 

spostrzegania,  z  zaburzoną  percepcją.  Są  to  zarówno  dzieci,  jak  i  dorośli,  którzy  mają 

poważne problemy w sferze kontaktów międzyludzkich, z obniżoną sprawnością fizyczną, z 

różnymi  rodzajami  uszkodzenia  mózgu.  Nie  są  w  stanie  zaprogramować  czynności 

złożonych, mają problemy z pojęciem trójwymiarowości, z oceną stosunków przestrzennych, 

porządkowaniem informacji, z uzyskaniem informacji czuciowych

5

Niektóre  z  ich  zachowań  na  pozór  wydają  się  dziwaczne,  niegrzeczne,  destrukcyjne. 

Jednak  osoby  te,  jak  każdy  z  nas,  chcą  poznać  otaczający  świat,  odnaleźć  się  w  nim, 

zrozumieć.  Dotykanie  często  prowadzi  u  nich  do  wzdrygania  się,  napięcia,  odwracania 

wzroku.  O  wiele  dłużej  niż  dzieci  zdrowe  używają  tylko  jednej  ręki,  zamiast  pięciu  palców 

posługują  się  przeważnie  tylko  dwoma,  co  powoduje,  że  nie  udaje  się  im  ująć  przedmiotu. 

Najprawdopodobniej są w stanie zebrać tylko fragmentaryczne informacje o świecie. Czasami 

potrzebują  silnych  doznań  i  poszukując  ich  wywołują  maksymalne  zmiany  oporu,  czasami 

wręcz przeciwnie, charakteryzuje ich nadwrażliwość, strach przed jakimikolwiek bodźcami

6

 

3.2 Zastosowanie metody 

 

 Terapia  metodą  Felicie  Affolter  odbywa  się  w  ścisłym  kontakcie  dotykowym 

terapeuty i jego podopiecznego. Praca polega na tym, że opiekun kładzie ręce na grzbietowej 

stronie  dłoni  ucznia,  lekko  ukierunkowując  ich  działanie.  Palce  terapeuty  leżą  dokładnie  na 

palcach  prowadzonego.  Nie  można  chwytać  rąk  dziecka  za  nadgarstki,  traktować  je  jakby 

były  narzędziami.  Należy  wyczuć  kiedy  pacjent  jest  gotowy  do  pracy,  daje  przyzwolenie, 

                                                                                                                                                                                     

3

 Tamże, s. 19-20. 

4

  E.  Wagnerowska:  Metoda  Felicie  Affolter.  W:  Wspomaganie  rozwoju  osób  z  autyzmem.  Teoria.  Metodyka. 

Przykłady. Red. J. Błeszyński. Kraków 2004, s. 145. 

5

 E. Muroń: Metoda Felice Affolter jako jedna z form pracy z dziećmi z głęboką niepełnosprawnością umysłową. 

W: oswdamnica.republika.pl/publikacje_dok/Ewy/FAffolter.pdf, s.1. 

background image

 

poddaje  się  kierowaniu

7

.  Instruktor  nigdy  nie  wyręcza  pacjenta,  który  musi  poczuć  się 

sprawcą działania, przeżyć włożony w wykonanie danej czynności wysiłek jako własny

8

 

Powinny  pracować  obie  ręce  prowadzonego,  przy  czym  prawa  ręka  wykonuje  inne 

ruchy  niż  lewa.  Dążymy,  by  działanie  to  było  jak  najbliższe  wykonywaniu  codziennych 

czynności. A przecież zazwyczaj jedna ręka trzyma chleb, druga kroi, czy jedna trzyma, druga 

wbija,  miesza  itd.  Każda  ręka  przyporządkowana  jest  innej  półkuli,  ważne  jest  by  nauczyły 

się one współdziałać. 

 

Gdy instruktor prowadzi obie ręce dziecka musi zwracać uwagę na to, aby jego palce 

leżały  dokładnie  na  palcach  prowadzonego.  W  ten  sposób  palce  dziecka  dotykają  otoczenia 

tam, gdzie dotyka je instruktor, palce dziecka ujmują przedmiot w ten sposób, w jaki ujmuje 

go prowadzący. Należy stale upewniać się czy ten warunek jest spełniony

9

 

Ważnym  elementem  poznania  jest włączanie  ust  w  eksploracje  otoczenia.  U  dzieci z 

zaburzeniami  spostrzegania  działanie  to  pojawia  się  zazwyczaj  później  i  trwa  dłużej  w 

porównaniu  ze  zdrowymi  rówieśnikami.  Przez  otoczenie  odbierane  jest  jako  dziwne,  nie  na 

miejscu. Jednak należy mieć świadomość, że użycie ust jest bardzo ważne dla rozwoju. Więc 

zamiast  odzwyczajać,  powinniśmy  wręcz  zachęcać  dzieci  do  takiej  formy  poznania, 

zdobywania informacji o cechach przedmiotów. 

 

Opiekun  prowadzi  osobę  stojąc  z  tyłu.  Jest  to  pozycja  wygodna  dla  obu  stron. 

Prowadzący  jest  w  stanie  odebrać  poprzez  ciało  odczucia  dziecka,  nie  widząc  jego  twarzy.   

Taki układ umożliwia przekazanie, jak i odebranie maksimum informacji czuciowych. 

 

Najważniejsza  informacją  w  trakcie  pracy  metodą  Affolter  powinna  być  informacja 

czuciowa.  Mówienie  przez  terapeutę  czasami  może  być  zbędne,  a  nawet  przeszkadzać. 

Należy oczywiście rozmawiać, jednak głównie przed rozpoczęciem czynności – wskazać, co 

będzie  robione,  w  jaki  sposób,  tak,  by  podopieczny  wszystko  zrozumiał.  W  trakcie  pracy 

należy powstrzymać się od mówienia tak długo, jak długo uwaga dziecka będzie skupiona na 

wykonywanej czynności. Gdy pojawiają się niepowodzenia, rodzą napięcia, należy przerwać 

pracę  i  właśnie  mową  próbować  rozładować  napięcie.  Ważne  jest  także,  by  dużo  mówić  po 

rozwiązaniu problemu, wykonaniu zadania. Ujęcie w słowa biegu zdarzeń, odebranego przez 

wrażenia  czuciowe.  Dziecko  (czy  osoba  dorosła)  powinno  przede  wszystkim  zrozumieć 

                                                                                                                                                                                     

6

 Tamże, s. 2. 

7

 F. Affolter F: Spostrzeganie, rzeczywistość, język, Warszawa 1997. 

8

 R. Piotrowicz: Rozwiązywanie codziennych problemów metodą Felicji Affolter w procesie uczenia.„Szkoła

 

Specjalna”, nr. 3, 2003, s. 141. 

9

 H. Olechowicz: Przez ręce do głowy i serca. Kształtowanie rozumnego działania dłoni metodą Felicji Affolter. 

Perspektywy zastosowania w terapii dzieci autystycznych. „Szkoła Specjalna” nr. 4, 1997, s, 218

 

background image

 

sytuacje.  Czasami  więc  należy  skorzystać  z  rysunków,  pisma  czy  innych  środków, 

dostosowanych do stopnia rozumienia prowadzonego

10

 

Należy pamiętać o przerwach, chwilach wytchnienia. Ważne jest, by w tym momencie 

prowadzony miał stabilne podłoże. Nie można odetchnąć, gdy otoczenie, którego się dotyka, 

jest  chwiejne.  Jest  to  również  istotny  czas  dla  prowadzącego.  Może  ocenić  sytuacje, 

sprawdzić,  czy  jego  palce  odpowiednio  leżą  na  palcach  dziecka,  czy  przekazuje  mu 

wystarczające  informacje  czuciowe,  czy  jest  odprężony  i  spokojny,  czy  emocje  te  również 

odczuwa jego uczeń

11

 

Terapeuta  jedynie  prowokuje  do  działania  w  momentach  wahania  podopiecznego, 

przesyła  mu  swoisty  sygnał  dotykowy,  dzięki  któremu  uczeń  jest  w  stanie  odnaleźć  się  w 

trudnej sytuacji, kontynuować rozpoczęte zadanie. Musi dać szansę dziecku na podjęcie próby 

samodzielnej kontynuacji działania. Przestrzega zasady zaniku wspomagania, poprzez lekkie 

zatrzymywanie się i oczekiwanie na reakcję ze strony pacjenta

12

 

Instruktor  przekazuje  także  informacje  czuciowe  od  siebie.  Spokój,  skupienie, 

rozluźnienie terapeuty udziela się jego podopiecznemu. Należy jednak pamiętać, że wszelkie 

negatywne emocje, stan napięcia, brak skupienia są odbierane przez ucznia. 

 

3.3 Etapy uczenia się 

 

Dziecko  w  trakcie  pracy  metodą  F.  Affolter  otrzymuje  wiele  informacji  czuciowych. 

„Otrzymuje  je  niezależnie  od  tego,  czy  samo  wykonuje  określone  ruchy,  czy  jest 

prowadzone”. Każdorazowo jego zachowanie się zmienia, a więc się uczy. 

 

W  pierwszym  etapie  (początek  kontaktu  dotykowego)  występuje  nadmiar  nowych 

informacji czuciowych. Jest to sytuacja nieznana, często rodząca napięcie, ruchy wzdrygania 

czy odwracania wzroku. Stopniowo jednak dziecko się oswaja, jego ciało się rozluźnia. Teraz 

dopiero  uczeń  patrzy,  przygląda  się  temu,  co  robią  ręce.  Zachowanie,  polegające  na 

skierowaniu  wzroku,  podążaniu  oczu  za  ruchami  rąk,  charakteryzuje  drugi  etap  uczenia  się 

przez  czucie.    Kolejny  etap  to  „długie  trwanie”  jednoczesnego  czucia  i  widzenia, 

współdziałanie rąk i oczu. Informacja czuciowa zostaje połączona z informacją o charakterze 

wizualnym.  Zachowanie  specyficzne  dla  czwartego  etapu  to  ponowne  rozpoznanie  tego,  co 

się czuje. To już nie nowa, obca sytuacja, uczeń odnajduje się w tym, co robi. Osiągnięciem 

tego etapu jest samodzielne kontynuowanie przez podopiecznego ruchu rozpoczętego z osobą 

                                                           

10

 F. Affolter F: Spostrzeganie, rzeczywistość, język, Warszawa 1997 s.272 

11

 Tamże s.279-280. 

12

 H. Olechowicz: Przez ręce do głowy i serca....s. 219. 

background image

 

prowadzącą.  Z  czasem  zaczyna  przejmować  kontrolę  i  samodzielnie  wykonywać  wcześniej 

zaczęte ruchy. Gdy terapeuta wyczuje ten moment, powinien zaprzestać prowadzenia, jedynie 

trzymać rękę w pobliżu na wypadek gdyby ruch został przerwany. Czwarty etap (rozpoznanie 

sytuacji)  obejmuje  także  oczekiwanie  na  ruch,  którego  w  danej  chwili  przy  określonym 

zdarzeniu  można  się  spodziewać.  Dziecko  (bądź  osoba  dorosła)  czeka  na  to,  co  dopiero  ma 

nadejść

13

Graficzny  obraz  etapów  procesu  uczenia  się  opracowane    na  podstawie  „Spostrzeganie, 

rzeczywistość, język” F. Affolter i „Metoda Felicie Affolter” E. Wegnerowska

14

 

WYCOFANIE SIĘ 

(etap pierwszy) 

 

Nadmiar informacji czuciowych 

 

WŁĄCZENIE WZROKU 

(etap drugi) 

 

czucie i stopniowe oswojenie  

 

 

 

 

badanie stabilności 

 

 

 

 

zmiana zachowania poprzez czucie                  podłoża 

 

etap intermodalny 

(połączenie ruchów i wzroku) 

 

 

 

 

 

 

OSWAJANIE SIĘ 

(etap trzeci) 

 

współdziałanie oczu i rąk 

 

 

 

 

oswojenie się z sytuacją 

 

 

 

 

                                                           

13

 F. Affolter F: Spostrzeganie, rzeczywistość, język.... s. 201-209 

14

 E. Wagnerowska: Metoda Felicie Affolter... s.148. F. Affolter F: Spostrzeganie, rzeczywistość, język.... s. 201-

209 
 

background image

 

ROZPOZNANIE I OCZEKIWANIE 

 

zrozumienie   

pokonywanie   

rozpoznawanie 

oczekiwanie 

 

 

 

   trudności 

 

3.4 Rozwiązywanie codziennych problemów 

 

Autorka  metody  ogromną  uwagę  przywiązuje  do  tego,  by  w  pracy  skupić  się  przede 

wszystkim  na  rozwiązywaniu  powszednich,  zwyczajnych  problemów.  Wymaga  to 

uwzględnienia  codzienności,  stawianych  przez  nią  zadań,  dylematów.  Rozwiązywanie 

problemów  jest  czasami  mniej,  innym  razem  bardziej  skomplikowane,  w  zależności  od 

złożoności  sytuacji.  Zawsze  jednak  pojawiają  się  pewne  trudności,  wyzwania.  Stwarzają 

naturalne  sytuacje  zadaniowe,  w  których  można  się  sprawdzić,  pokonać  własne  słabości. 

Ważne, by podchodzić do nich ze zrozumieniem

15

 

Nie  należy  ćwiczyć  z  podopiecznym  dla  samej  wprawy,  nie  daje  to  praktycznie 

żadnych  postępów  w  jego  rozwoju.  Nawet  niezwykle  intensywne  ćwiczenia  dają  bardzo 

skromny  efekt.  Nowa  sytuacja,  nowe  miejsce  –  powodują,  że  wyuczone  czynności  się  nie 

sprawdzają

16

 

Ogromne  znaczenie  ma  prowadzenie  „przy  okazji”,  prowadzenie  przez  codzienność. 

Stwarza  ona  niezliczone  okazje  do  przekazywania  informacji  czuciowych,  do  rozwoju 

naszego podopiecznego. Terapeuta nie wyręcza dziecka, nie ułatwia mu codziennych zadań. 

Jeżeli  należy  coś  wziąć,  przenieś,  podać,  otworzyć,  prowadzi  dziecko,  by  samodzielnie 

wykonało te czynności. 

 

Nie  powinno  się  także  wciągać  do  pomocy  zabaw.  Nie  są  one  rzeczywistością, 

elementami  codzienności.  Są  wskazane  dla  osób,  które  chcą  się  oderwać,  odpocząć  od 

kontaktu  z  codziennym  otoczeniem,  od  interakcji  dnia  powszedniego.  Jednak  pacjenci  z 

zaburzeniami  percepcji  odczuwają  głód  rzeczywistych  doświadczeń,  maja  problem  z 

poznaniem tej codzienności. Ich aktywność powinna się zatem skupiać przede wszystkim na 

rozwiązywaniu codziennych problemów

17

 

Tylko  w  ten  sposób    uczą  się  korzystania  ze  zwykłych  przedmiotów,  obserwują  ich 

strukturę,  właściwości,  oceniają  niebezpieczeństwo,  poznają  reguły.  Nabywają  doświadczeń 

w zakresie stosunków przyczynowo-skutkowych, zaczynają myśleć. 

                                                           

15

 R. Piotrowicz: Rozwiązywanie codziennych problemów metodą Felicji Affolter...s. 141-148. 

16

 F. Affolter F: Spostrzeganie, rzeczywistość, język....s.195. 

17

 Tamże. 

background image

 

 

Często  jednak  terapeuci,  pracujący w  warunkach  szkolnych  mają  utrudniony  „dostęp 

do  codziennych  problemów”.  Nie  ma  możliwości  korzystania  z  kuchni,  porządek  dnia  jest 

ściśle  ustalony,  nie  ma  warunków  do  prania,  prasowania,  sprzątania.  Prowadzący  powinien 

mimo wszystko stwarzać sytuacje, planować zadanie jak najbardziej zbliżone do codziennych 

problemów.  Zadania  dziecka  może  wiązać  z  życiem  rodziny,  życiem  placówki,  do  której 

uczęszcza. Urodziny członka rodziny, czy innego dziecka stwarzają okazję do przygotowania 

ciasta,  zniszczony  przedmiot  można  naprawić  w  ramach  zajęć  terapeutycznych,  niektóre 

zajęcia  domowe  można  przenieść  do  klasy  (np.  obranie  warzyw  na  zupę  dla  mamy).  Jeśli 

warunki na to pozwalają bardzo dobrym rozwiązaniem jest stworzenie „kącika kuchennego”, 

miejsca gdzie można przygotować drobne posiłki, umyć naczynia, wyczyścić umywalkę

18

 

3.5 Środki dydaktyczne 

 

Affolter dużą uwagę przywiązuje do naturalnych środków dydaktycznych, takich jak: 

warzywa,  owoce,  ciasto.  Dziecko  ma  kontakt  z  materią,  żywą,  plastyczną,  dająca  się 

przekształcać. Ma możliwość doświadczania wieloma zmysłami. Podopieczny poznaje smak, 

zapach, 

naturalny 

kolor, 

temperaturę, 

wilgotność, 

konsystencję, 

fakturę. 

Poza 

oddziaływaniem  na  zmysły,  wpływają  także  na  emocje.  Przyjemność  płynąca  z  zapachów, 

smaków, bądź lęk, opór przed ich konsystencją. Nigdy nie są obojętne, w przeciwieństwie do 

plastikowych, martwych figur, przedmiotów, pozbawionych jakości zmysłowych

19

 

3.6 Ważne elementy metody 

 

Stabilność podłoża. 

Jest niezbędna do zdobywania informacji, stanowi odniesienie do wszelkich zmian oporu, jest 

podstawą  dla  odpowiedniego  ujmowania,  pozostawiania  przedmiotów,  jak  i  dla  poznania 

relacji między przedmiotami

20

 

Stabilne ustawienie ciała. 

W  trakcie  terapii  dziecko  powinno  siedzieć  bezpiecznie,  stabilnie.  Tylko  wtedy  może  się 

rozluźnić, nastawić na poznanie. 

 

Wyczuwanie różnic oporu tworzywa. 

Ważne  jest,  by  stwarzać  takie  sytuacje,  w  których  uczeń  może  bardzo  wyraźnie  odczuć 

różnice  oporu  stawianego  przez  różne  tworzywa.  Wszelkie  doznania  dotykowe  muszą  być 

                                                           

18

 Tamże s.277-278. 

19

 H. Olechowicz: Przez ręce do głowy i serca....s.218-219. 

20

 F. Affolter F: Spostrzeganie, rzeczywistość, język.... 

background image

 

10

wyraziste.  Terapia  powinna  obejmować  eksploracje  zarówno  przedmiotów  twardych, 

wymagających  maksymalnego  nacisku,  jak  i  delikatnych,  kiedy  należy  badać  je  znacznie 

delikatniej

21

.  

 

Przekraczanie dłonią pustych przestrzeni. 

Osoby  z  zaburzeniami  spostrzegania  bardzo  szybko  opanowują  czynności,  polegające  na 

łączeniu,  rozłączaniu  dwóch  przedmiotów.  Elementów  połączonych  prostym,  jedynym 

możliwym stosunkiem sąsiedztwa. 

 

Znacznie  trudniej  jest  natomiast,  gdy  muszą  wykonać  celowych  ruch,  sięgnąć  dalej, 

np.  po  nóż  oddalony  o  kilka  centymetrów  od  owocu,  który  mają  obrać.  Problem  stanowi 

pojęcie  trójwymiarowości,  ocena  relacji  przestrzennych.  Z  trudem  rozpoznawane  są  takie 

stosunki  jak  „przed  tym”,  „za  tym”.  Osoby  z  zaburzeniami  percepcji  nie  potrafią  właściwie 

ocenić  stosunków  sąsiedztwa  między  przedmiotami,  które  bezpośrednio  się  nie  stykają. 

Brakuje im wyczuwalnego podłoża, wiążącego widziane przedmioty ze sobą i ciałem dziecka. 

 

Z  tego  powodu  zasadne  jest  stwarzanie  takich  okazji,  sytuacji,  kiedy  dziecko  możne 

poznawać  nawet  tak  skomplikowane  układy  i  relacje.  Samodzielne  wykonanie  takie 

czynności  nie  zawsze  jest  możliwe,  dlatego  wymaga  pomocy  w  kierowaniu  dłonią 

podopiecznego od osoby towarzyszącej

22

 

Zmiany miejsca. 

Pracując metodą Felicie Affolter najczęściej wszystkie czynności wykonywane są przy stole, 

w  pozycji  siedzącej.  Jednak  należy  pamiętać,  że  podopieczny  nie  jest  przykuty  do  swojego 

miejsca. Zmiany pozycji ciała dostarczają wielu informacji czuciowych, podobnie jak dłonie 

czy usta. Wskazane jest więc by zmieniać pozycje tak często jak jest to możliwe. Jeśli tylko 

jest taka potrzeba powinny wstawać, schylać się, sięgać po coś, zmieniać stanowisko pracy. 

Wszystkie czynności powinno być logiczną częścią jakiegoś procesu, zdarzenia

23

.  

 

 

 

 

3.7 Wpływ metody na kształtowanie języka 

                                                           

21

 H. Olechowicz: Przez ręce do głowy i serca....s. 219. 

22

 Tamże s. 219. 

23

 F. Affolter F: Spostrzeganie, rzeczywistość, język....s. 220-221. 

 

background image

 

11

 

F.  Affolter  dąży  do  rozwijania  mowy  wychodząc  od  gramatyki  działania.  Język 

wspomaga działanie, a działanie przyczynia się do rozwoju mowy. Działanie dłoni umożliwia 

pacjentowi myślenie o własnym działaniu, integracje działania z językiem i mową. 

 

Bezmyślne  powtarzanie,  podpowiadanie  dziecku  określonego  wyrazu, czy  zdania nie 

prowadzi do prawdziwego rozwoju mowy. Są tylko zewnętrzne formy, które należy połączyć 

z  właściwymi  treściami.  Zrozumienie  werbalnych  informacji  silnie  związane  jest  z  aktualną 

sytuacją.  To  dokonuje  się  w  trakcie  działania,  podczas  rozwiązywania  codziennych 

problemów

24

.  

 

3.8 Skuteczność metody 

 

Pracą  metodą  Affolter  nie  jest  krótkoterminowa,  na  jej  pozytywne  rezultaty  trzeba 

czasami czekać wiele miesięcy a nawet lat. Jednak dzięki ciężkiej pracy, wytrwałości można 

osiągnąć  pozytywne  rezultaty.  Oczywiści  należy  stawiać  sobie  realistyczne  cele,  niezbyt 

odległe, zacząć pracę „małymi kroczkami”, wykorzystywać codzienne sytuacje.  

Skuteczność  metody  potwierdzona  jest  przez  wielu  polskich  specjalistów.  Hanna 

Olechnowicz od wielu lat pracuje nad tą metodą, prowadzi seminaria, przedstawia przykłady 

pracy licznych terapeutów

25

Magdalena  Grodzka  pracowała  z  dziećmi  autystycznymi.  Podopieczni  byli  w  stanie 

opanować prace, których sens był dla nich zrozumiały. Przygotowywali surówki dla  swoich 

rodzin. Grodzka zaobserwowała pojawienie się i rozwój mowy towarzyszącej działaniu. 

Kolejny  przykład  stanowi  praca  pani  Janiny  Gut  z  piętnastoletnim  chłopcem, 

cierpiącym  na  padaczkę,  z  dużymi  atakami,  nie  mówiącym.  Panicznie  bał  się  nowych 

sytuacji. Jego dłonie były bardzo wrażliwe, do tego stopnia, że zdarzało się, że wymiotował 

na widok nowych przedmiotów. Praca metodą F. Affolter całkowicie zmieniła życie chłopca. 

Wyzbył  się  lęku,  dłonie  przestały  być  nadwrażliwe,  mógł  czuć  się  sprawcą  własnego 

działania.    Równocześnie  z  działaniem  pojawiły  się  pierwsze  słowa  –  mowa  towarzysząca 

pracy  rąk.  Po  dwóch  latach  terapii  metodą  Affolter  jego  poziom  rozwoju  znacznie  wrósł,  z 

pogranicza  upośledzenia  znacznego  i  głębokiego,  przesunął  się  na  pogranicze  znacznego  i 

umiarkowanego. 

Anna  Ciupa  również  pracowała  z  dzieckiem  unikającym  kontaktu  wzrokowego  i 

dotykowego,  prowadząc  jego  dłonie.  Punktem  zwrotnym  w  terapii,  było  położenie  rąk 

                                                           

24

 H. Olechowicz: Przez ręce do głowy i serca....s. 217. 

25

 Tamże s. 220-221. 

background image

 

12

dziecka  na  twarzy  prowadzącej.  Kierowany  kontakt  dłoni  z  twarzą  ludzką  spowodował 

integrację dotyku i wzroku, jednocześnie odblokował emocjonalnie chłopca. 

Wiele  zalet  opisanej  metody,  przedstawia  M.  Sekułowicz,  popartych  oczywiście 

wiedzą  praktyczną.  Przede  wszystkim  pozwala  na  nawiązanie  kontaktu  społecznego  z 

dzieckiem,  usprawnia motorykę,  rozwija  mowę,  znajomość  schematu  ciała  i  praksji,  a  także 

zwiększa samodzielność prowadzonego

26

 

 

4. Podsumowanie 

 

Prowadzenie terapii metodą Affolter nie jest łatwe. Wymaga od terapeuty połączenia 

wiedzy  teoretycznej  i  praktycznych  doświadczeń.  Na  ich  podstawie  musi  pokierować 

własnym postępowaniem, trafnie ocenić czy ten rodzaj terapii jest w ogóle wskazany dla jego 

podopiecznego,  jakie  tworzywa  dobrać  stosownie  do  upodobań  i  możliwości  dziecka,  kiedy 

uczeń  jest  już  w  stanie  samodzielnie  pokierować  daną  czynnością,  jak  rozpoznać  oznaki 

przyzwolenia na kierowanie, bądź opór, kiedy należy zrobić przerwę na chwilę wytchnienia. 

 

Sądzę,  że  mimo  tych  wszystkich  trudności,  metoda  jest  warta  bliższego  poznania  i 

oczywiście  zastosowania  jej  w  pracy  terapeutycznej.  Jej  efektywność  została  potwierdzona 

nie tylko przez samą autorkę, ale również wielu specjalistów. Ma silną bazę teoretyczną, co 

pozwala  na  prawdziwe  poznanie,  zrozumienie  sensu  wszystkich  działań.  Affolter  dokładnie 

opisuje postępowanie terapeuty, daje wiele cennych wskazówek i praktycznych uwag. 

 

Wydaje  mi  się,  że  metoda  Felicie  Affolter  w  znaczący  sposób  wzbogaca  repertuar 

pracy rehabilitacyjnej w przypadkach osób z zaburzeniami spostrzegania, a przede wszystkim 

umożliwia im rozwój. 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

                                                           

26

 Wagnerowska: Metoda Felicie Affolter... s. 151. 

 

background image

 

13

5. Bibliografia 

1. Affolter F.(1997), Spostrzeganie, rzeczywistość, język, WSiP, Warszawa.  

2. Frohlich A.(1998), Stymulacja od podstaw, WSiP, Warszawa. 

3.  Muroń  E.,  Metoda  Felice  Affolter  jako  jedna  z  form  pracy  z  dziećmi  z  głęboką 

niepełnosprawnością umysłową. Artykuł na stronie internetowej: 

oswdamnica.republika.pl/publikacje_dok/Ewy/FAffolter.pdf 

4.  Olechowicz  H.  (1997),  Przez  ręce  do  głowy  i  serca.  Kształtowanie  rozumnego  działania 

dłoni  metodą  Felicji  Affolter.  Perspektywy  zastosowania  w  terapii  dzieci  autystycznych, 

„Szkoła Specjalna” nr. 4. 

5.  Piotrowicz  R.  (2003),  Rozwiązywanie  codziennych  problemów  metodą  Felicji  Affolter  w 

procesie uczenia, „Szkoła Specjalna”, nr. 3. 

6.  Wagnerowska  E.  (2004),  Metoda  Felicie  Affolter  [w:]  Wspomaganie  rozwoju  osób  z 

autyzmem. Teoria. Metodyka. Przykłady, red. J. Błeszyński, Impuls, Kraków. 

7.  Sekułowicz  M.  (2003),  Wybrane  metody  usprawniania  dzieci  z  autyzmem  [w:]  Terapia  i 

edukacja osób z autyzmem, red. D. Danielewicz, E. Pisula, APS, Warszawa. 

8. http://de.wikipedia.org/wiki/Felicie_Affolter