background image

IX Ogólnopolski Studencki Przegląd Piosenki Turystycznej 

BAZUNA 1979 

Malbork – obok zamku 

4 – 6 maja 1979   

-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.- 

 

-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.- 

background image

BAZUNA'79, organizowana w roku XV - lecia działalności klubu "FIFY", ulokowała się w 
największym, pokrzyżackim zamku w Malborku. Grono sponsorów, w porównaniu z rokiem 
ubiegłym, powiększyło się o WKFiT w Gdańsku, Biuro Podróży i Turystyki "ALMATUR" i 
ZW PTTK w Gdańsku; patronat nad Przeglądem objął Urząd Miasta w Malborku. Ścisłe 
kierownictwo imprezy tworzyli: Zbigniew Zatorski (dyrektor), Marek Kaszub (kierownik 
techniczny) i Jarosław Kuik (finanse).  

W Malborku nigdy wcześniej nie odbywała się impreza o tak dużej liczbie uczestników z 
zewnątrz (faktycznie - ok. 3000). Wymagało to dodatkowych ustaleń z władzami miasta i 
władzami dawnego województwa elbląskiego, spowodowało też znaczne zwiększenie 
nakładu pracy. Wszelkie utrudnienia wynikały głównie z przyczyn administracyjnych, była to 
jednak "siła wyższa" - po prostu bliżej Gdańska nie było zamku odpowiadającego 
organizatorom.  

Teren wyznaczony przez dyrekcję Muzeum Zamkowego na miejsce koncertów wymagał 
szeregu prac porządkowych. Impreza została zaplanowana na dni 4-6.05.1979 r.; pierwsze 
ekipy serwisu technicznego pojawiły się na zamku już 12 kwietnia. W czasie kilkakrotnych 
"wypadów" wysprzątano Baszty Mostowe, uporządkowano teren przeznaczony na pole 
namiotowe dla widzów wraz z Basztą Maślankową. Od 23 kwietnia budowano scenę wraz z 
zapleczem oraz ustawiano widownię.  

Koncerty B'79 odbywały się na podzamczu, obok Baszt Mostowych. Rewelacji tym razem nie 
było. Rajdową Piosenką Roku 1979 został "Zimowy wiwtr" prezentowany przez grupę SETA.  

Pogoda nie dopisała i tym razem a lało się także i ze szkła.  

-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.- 

WERDYKT JURY 

Jury IX OSPPT Bazuna 79 w składzie:  

 

Adam Drąg (Gdańsk) - przewodniczący, 

  Piotr Siliniewicz,  
  Krzysztof Szczucki,  
  Wojciech Laskowski,  
 

Tomasz Krzemiński,  

  Janusz Jarzmik,  
 

Mirosław Petryga,  

po krótkiej, burzliwej naradzie postanowiło, co następuje:  
 
Po I.  Za Rajdową Piosenkę Roku 1979 uznać "Zimowy wiatr" w wykonaniu grupy SETA 
(Wrocław),  
 
Po II. Za piosenki - laureatki Jury postanowiło uznać:  

1.  "Wichrom" w wykonaniu grupy BABSZTYL (Gdańsk),  
2.  "Czas" - grupa BEZ RYSIA (Gdańsk),  
3.  "Jajko" - grupa MAŁOLEPSI (Wrocław),  
4.  "Poranek życia" - grupa MAŁE GARBARY (Łomża),  

background image

5.  Wiosenny tryptyk: "Zimowy wiatr", "Jesienne powroty" i "Ballada o Św. Mikołaju" - 

grupa SETA,  

6.  "Pogodna ballada" - grupa WIELKA PROWIZORA (Białystok),  
7.  "Twój dzień" - grupa WIELKA PROWIZORA,  
8.  "Kołysanka" - Małgorzata Nowak (Warszawa),  
9.  "A co nam jeszcze" - Gosia Nowak,  
10. "Kasper" - grupa BABSZTYL,  
11. "Rzucę wszystko" - LUŹNA GRUPA DSK (Katowice),  
12. "Baśń kamienna" - LUŹNA GRUPA DSK,  
13. "Mazowiecki blues" - grupa MAZOWIECKIE KWASY (Sopot),  
14. "Poranna bossanova" - grupa MAŁE GARBARY,  
15. "Góralska opowieść" - grupa BABSZTYL,  
16. "Bo w życiu bywa tak" - grupa NIEFART (Gdańsk),  
17. "Bossanova" - GRUPA PANA JANA,  
18. "Wędrówka" - grupa SEN (Gdańsk),  
19. "Piesza wędrówka" - Ryszard Żarowski,  
20. "Kołysanka" - grupa Z ŁASKI WACIA,  
21. "Ech, jesieni, . . . " - grupa GRUBE DUDY (Kielce).  

Po III. Nagrodą specjalną Jury postanowiło wyróżnić "Kołysankę" w wykonaniu Gosi 
Nowak. 
  
Po IV. Nagrodę ufundowaną przez Naczelnika Miasta Malborka przyznajemy grupie SETA.  
 
Po V. Nagrody ufundowane przez ZW SZSP w Gdańsku otrzymują: Gosia Nowak i grupa 
BABSZTYL.  
 
Po VI. Publiczność swą tradycyjną nagrodę przyznała piosence "Kasper" w wykonaniu grupy 
BABSZTYL.  
 
Po VII. Specjalną nagrodę KSW "ŻAK" za propagowanie w piosence turystycznej środków 
farmakologicznych, ze szczególnym uwzględnieniem szarej maści, Jury przyznało 
Waldemarowi Gręźlikowskiemu.  
 
Po VIII. ORS "WAŁY JAGIELLOŃSKIE" w składzie: Rudolf Schuberth, Grzegorz Bukała, 
Andrzej Pawlukiewicz, Michał Mołdawa, Michał Jaczewski, Stanisław Wawrykiewicz, Paweł 
Tiunin, Krzysztof Szczucki, Wojciech Laskowski, Zbigniew Deinrych, Zbigniew Szymaniak, 
Adam Drąg, reprezentowany przez R. Schubertha, A. Pawlukiewicza, S. Wawrykiewicza, K. 
Szczuckiego, W. Laskowskiego i A. Drąga uhonorował swą nagrodą Janusza Jarzmika oraz 
zespół MAZOWIECKIE KWASY.  
 
Jury wyraża podziękowanie za ciepło i serdeczność oraz wyraża nadzieję spotkania się w 
wyżej wymienionym składzie w roku przyszłym.  

 
 
 
 

Malbork, dn. 6.05.79 r. 

-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.- 

background image

 

 

ŚPIEWNIK – KURIEREK 

 

01.  ZIMOWY WIATR – Rajdowa piosenka roku 

sł. Jan Pawlikowski, muz. Stanisław Gola, wykon. SETA 
 
Gdy luty mnie oduje wiatr 

 

 

D A C G 

I głowę śnieg okurzy   

 

 

D C G 

Przyciągnę rzemień w kostkach stóp  

D fis e D 

Świadom, że czas podróży   

 

D G D 

 

I rzucę z piersi wielki krzyk   

G H

7

 e G G

 

Radosny, rozhukany   

 

C D 

 

Niech leci jak swobodny ptak 

C G D G 

 

Nad pola, nad polany.  

 

C D G D //2x C D G // 

Nie będę budził tych ze snu 
Co cicho śpią w mej chacie 
Lecz pójdę tam w sędziwy świat 
Na skalnych Tatr postacie 
 

I rzucę z piersi wielki krzyk… 

Tam na najwyższy wejdę szczyt 
I spojrzę w okrąg siny, 
Na dziki kierdel moich gór, 
Na złotą dal dziedziny. 
 

I rzucę z piersi wielki krzyk… 

 

02.  KASPER 

sł. i muz. Ryszard Wolbach, wyk. BABSZTYL 
 
Czy pamiętasz rude włosy? Roześmianą twarz?                        G D G D 
Śmieszną czapkę miał na głowie Kasper, kumpel nasz...           e D 
Gdzie nie poszedł, co nie zrobił - zawsze coś nie tak.                G D G D 
Forsy nie miał... Domu nie miał... Wolny był jak ptak!              e D 
          Dobrze nam się z Kasprem żyło, on polubił nas               G C

9

 G C

 

          W góry razem się chodziło, ogień nocą się paliło             G C

9

 G C

9

 

                            Kasper z wiatrem dobrze żył                           G D e D 
                            Fajkę palił, wódkę pił                                      C G C G 
                            Jak ja...                                                             D   
                            Jak ty... Jak ja... Jak ty... Jak ja...                     G D G D                               
Miał gitarę złotostrunną, nocą na niej grał. 
Sto piosenek w swym śpiewniku Kasper chyba miał 
Kiedy w miejscu siedzieć przyszło, bo deszcz padał, ciagle padał 
Kasper fajkę swoją tlił, bajdy różnie opowiadał 
           Co nie zrobił, czego nie miał  -  diabeł jeden wie! 

background image

           Kiedy fajkę swoją kurzył, świat maleńki stawał się... 
                          Z wiatrem Kasper dobrze żył... 
Dzisiaj nie ma Kaspra z nami, zginął po nim ślad 
Gdzieś w Bieszczadach go widzieli - mały jest ten świat 
Gdzie ballady, opowieści?... Gdzie ogniska żar?... 
Kiedy Kaspra nie ma z nami, pryska przygód czar... 
          Dobrze nam się z Kasprem żyło, on polubił nas  
          W góry razem się chodziło, ogień nocą się paliło  
                            Z wiatrem Kasper dobrze żył... 
(na melodię: "Hej, Zuzanno") 
                             Hej, Zuzanno! Oddaj Kaspra nam!                    C G D 
                             Parapa....                                                            G D G 
                             Hej, Zuzanno! Oddaj Kaspra nam!                    C G D   
                             Parapa....                                                             G D G 

  

03.  CZAS 

sł. Waldemar Chyliński, muz. Marek Prusakowski, wykon. BEZ RYSIA 
 
Czasu mam tylko tyle ile w ustach powietrza 
Ile zegar krwi mojej dziś odmierzy mi tętna 
Czasu tyle mam jeszcze ile westchnień i zmęczeń 
Przyjdzie, weźmie, odejdzie i nie spyta czy zechcę. 
 
Sam nie bardzo wiem jak to jest, że czas ucieka mi, goni mnie, 
Więc smutnieję tak, jakby on nagle się skończył 
Na sekundy dzielę słowa i wymyślam świat aż tak, 
Że mi go brak, że mi go ledwie tylko starcza, bym się w nim zmieścił sam. 
 
Czasu mam jeszcze tyle ile siebie dla siebie, 
Tyle ile wiem o nim, no i tyle, co nie wiem. 
Czasu ciągle mam tyle ile wersów wypowiem 
Lecz on mi nie ucieknie, bo zatrzymam go sobie. 
 

04.  JAJKO 

sł. Bogusław Teryks, muz. Krzysztof Tuszyński, wykon.MAŁOLEPSI 
 
Gdy noc już była głucha 

 

I ciemność zapadła w kurniku 

Kura szepnęła „Słuchaj” 

 

Budząc koguta po cichu, 

 

„Głos mi zamierz w grdyce   

G C 

I wszystko staje się bajką. 

 

G E 

Słodką mam tajemnicę –  

 

E a 

Będziemy mieli jajko” 

 

E a 

 

Kogut się zerwał na nogi 

background image

 

Mówiąc do kury z wyrzutem 

 

„Zmąciłaś mój spokój błogi, 

 

Spałaś z innym kogutem 

 

I cóż ja na to poradzę” 

 

Kogut głową w mur stuka 

 

„śledztwo sam przeprowadzę, 

 

A ty urodzisz mi zbuka” 

Kura smutna, zawiedziona 
Wyszła i krzyczy zza rogu 
„Żegnaj kogucie kochany 
Zgłoszę się do POLDROBU” 
Kogut złości swe odpuścił 
Biegnie do kury i rzecze 
„Zrozum, moja kochana, 
Jajko wymaga wyrzeczeń” 
 

05.  PORANEK ŻYCIA 

sł. Krzysztof Krajan, muz. Zbigniew Piszczek, wykon. MAŁE GARBARY Łomża 
 
W ciszy natchnionej   

 

Świt się budzi tak jak ptak,   

E

7+ 

Wzbija się, leci ponad światem. 

E

7

 A

9

 A

6

 

Dzień się zaczyna, 

 

 

Noc się kończy. Dziś mój świat 

Czas odmienić. 

 

 

fis

7

 H

11/4

 

 

Świat pełen marzeń,   

 

Pełen kolorowych snów, 

 

E

7+ 

Zostawić żal – bo już nie wróci. 

E

7

 A

9

 A

6

 

A przecież trzeba, 

 

 

Aby nowe poznać dni, 

 

To co w nich jeszcze nieznane. 

fis

H

11/4

 H

7

 

 

Raz tylko w życiu 

 

 

 

Ma się tyle lat co ty   

 

E E

7

 

 

Nie pozwól, by je porwał wiatr. 

A H

 

Porwie, uniesie z sobą, 

 

Już nie odda ci, 

 

Tych najpiękniejszych w życiu dni. 

Jak wyjść naprzeciw 
Temu co i tak ma przyjść 
Z radością, czy może z obawą? 
Trudna decyzja, 
Ale trzeba podjąć ją 
Właśnie dzisiaj. 
Śmiało przekroczyć 

background image

Trzeba pierwszy w życiu próg. 
Z dróg wielu jedną wybrać trzeba, 
Lecz nim wybierzesz, 
Może dobrze, może źle… 
Słów tych się naucz na pamięć. 
 

Raz tylko w życiu… 

 

06.  RZUCĘ WSZYSTKO 

sł. i muz. J. Borowicz, wykon. Grupa DSK 
 
Rzucę wszystko, moje miasto, dziewczynę, dom, 
Dosyć mam beznadziejnego czekania. 
Chcę w twarz spojrzeć przydrożnym przygodom, 
Garbatym jak znak zapytania. 
 

Wieczorem, gdy ognisko zatańczy diabelską muzyką, 

 

Worek wspomnień rozsypie dokoła. 

 

Drzewa się rozkołyszą melodiami zapomnianych piosenek 

 

Księżyc zadrży rytmem spadających gwiazd. 

Długo muszę błądzić i szukać 
Po bezdrożach jak lato krętych. 
Może znajdę pożółkłe marzenia 
I dziewczynę, której już nie pamiętam. 
 

Wieczorem, gdy ognisko zatańczy diabelską muzyką… 

zwrotki: //D B

7

 e

7

 D B

7

 e

7

 A

7

/D B

7

 e

7

 D B

7

 e

7

 A

7

// D B

7

 e

7

 D B

7

 e

7

 A

7

// D B

7

 e

7

 D B

7

 // 

refren: //G Fis h C / G A D D

7

 /  G Fis h C / G A D B

7

 e

7

 A

7

// 

 

07.  BAŚŃ KAMIENNA 

sł. i muz. W. Faber, wykonanie Grupa DSK 
 
Jakie ptaki noc jeszcze  

 

e a

7

 

Rozgarniają skrzydłami 

 

h e 

W ludzkich oczach by trzeba  

g Es 

Poszukiwać im gwiazd 

 

G e D

Kiedy słychać w powietrzu    

e a

7

 

Cwałujące zegary 

 

 

h

7

 G 

Kiedy z liści na wietrze 

 

g C 

Ześlizguje się czas.   

 

D C 

 

Co z trzepotem skrzydeł? 

 

Ocalone zostanie. 

 

Jaką można sekundę 

 

Trzymać w ręce jak liść? 

 

Moment, kiedy się serce 

 

Tak zawzięło na kamień 

background image

 

Aż się kamień poruszył 

 

Popróbował jak bić.  . 

 

08. KOŁYSANKA 

sł., muz. i wyk. Małgorzata Nowak 
 
Pogasły już świece i cisza nastała 
Gdzieś drzemie gitara, co grać już nie chciała 
 

Gdy teraz od połonin wiatr, nad górami wiatr 

 

Gdy echo nad drzewami kołysankę nuci. 

Więc czemu znów smutek w spokoju tak błogim 
Więc skąd ta tęsknota, gdzie podział się sen. 
 

Gdy teraz od połonin wiatr, nad górami wiatr… 

Usnęły już świerszcze, bo znużone dniem 
I tylko tych myśli nie chce zabrać sen
 

Gdy teraz od połonin wiatr, nad górami wiatr.. 

Zwrotki: //e a

H

7

 C

7+ 

/ e a

H

7

 C

7

 /  

Refren: // e a

7

H

7

 a

7

 H

7

 / a

7

 H

7

 C

7+

// 

 

09. A CO NAM JESZCZE… 

sł. Piotr Bakal, muz. i wykon. Małgorzata Nowak 
 
A co nam jeszcze przyjdzie utracić   

a

7

 D G 

Co mamy zyskać, 

 

 

 

Na co się skarżyć, w co się bogacić   

a

7

 D 

I w naszych listach 

 

 

 

O czym będziemy pisywać jeszcze    

C D 

Oprócz pogody 

 

 

 

G C 

Jakich będziemy doznawać dreszczy  

e a

7

 

Prócz tych od  chłodu? 

 

 

 

I czy się spełni  

 

 

 

a

7 D 

 

Chociażby jedno nasze wołanie 

 

E

7

 

 

Zanim zakuje nas w swoje drewno   

a

7

 D

 

 

Dąb na polanie? 

 

 

 

E

7

 

A co nam jeszcze przyjdzie zapomnieć, 
Co zapamiętać? 
Jakie figury przyjmować co dzień, 
Jakie od święta 
I jakich rozmów, i jakich gestów 
Przyjdzie się uczyć 
Ku jakim celom i jakim miejscom 
Dążyć i kluczyć. 
 

I czy się spełni…  

background image

 

10.  GÓRALSKA OPOWIEŚĆ 

sł., muz. P. Kasperczyk, wyk. BABSZTYL 

  

Kiedy góral umiera                                      D 
To góry w żalu sine                                      D

7

  

Pochylają nad nim głowy                            G 
Jak nad swoim synem                                  D  
      Las w oddali szumi mu                          e 
      Odwieczną pieśń bukową                      G D 
      A on długo sposobi się                            e 
      Przed najdalszą drogą                            G D  
To nikt nad nim nie płacze 
Siedzi, czeka, aż kostucha 
W okno zakołacze 
        Oczy jeszcze raz podniesie 
        Wysoko, do nieba 
        By pożegnać góry swoje 
        By im coś zaśpiewać 
Ref.:                Góry moje, wierchy moje                          D 
                         Otwórzcie swe ramiona                            e 
                         Niech na miękkim z mchu posłaniu        G 
                         Cichuteńko skonam                                  D 
                         Ojcze mój, Halny Wietrze                        D 
                         Powiej ku północy                                     e 
                         Ciepłą, drżącą swoją ręką                        G 
                         Zamknij zgasłe oczy                                  D 
                               Bym mógł w ziemię wrosnąć, strzelić potem   e 
                               Do słońca smreczyną                                         G D 
                               I na zawsze szumieć już                                     e 
                               Nad swoją dziedziną                                          G D 
Kiedy góral umiera,  
to dzwony mu nie grają 
Cicho wspina się pod bramy 
Góralskiego raju  
        Tylko strumień na kamieniach 
         Żałobną nutę składa 
         Tylko nocka chmurnooka 
         Górom opowiada 
Ref.:                         Góry moje... 
A gdy góral już umrze 
To nikt nie układa baśni 
Tylko w niebie roziskrzonym 
Mała gwiazdka gaśnie 
          Ziemia twardą, szorstką ręką 
          Tuli go do siebie    
           By na zawsze już mógł zostać 
           Pod góralskim niebem 
 
 

background image

11.  BALLADA POGODNA 

sł. Sławomir Kasner, muz. Sławomir Kasner i Ignacy Andrukiewicz, Wykon. WIELKA PROWIZORA - Białystok 
 
Gdy dokoła kwitnie lato, 

 

h e 

I już sesja jest za tobą, 

 

A D 

Bierzesz plecak, parę butów   

h e 

I wyruszasz po przygodę. 

 

A D 

 

Bracie drogi odrzuć smutki   

G e 

 

Niepogodę zamień w śmiech  

A D 

 

Bo przed nami drogi wstęga   

h e 

 

Słońce w wodzie, lasu śpiew.  

A D 

Już pociągu umilkł stukot 
Na stacyjce snów i ciszy, 
Stary dróżnik się uśmiecha, 
Szczęścia w drodze tobie życzy. 
 

Bracie drogi odrzuć smutki… 

Sznurowadła ściągnij mocno 
I przed siebie rusz z uśmiechem, 
Tam gdzieś w górach, lasach, chmurach, 
Będziesz dagać z wiernym echem 
 

Bracie drogi odrzuć smutki… 

Jest ci miło i przyjemnie, 
Chciałbyś zrobić jeszcze krok, 
Jakiś krok do ucha szepce: 
„Wrócisz, wrócisz, tu za rok”. 
 

Bracie drogi odrzuć smutki… 

 

12.  TWÓJ DZIEŃ 

Sł. Sławomir Kasner i Małgorzata Zagórska, muz. Sławomir Kasner, wykon. WIELKA PROWIZORA Białystok 
 
Sobota jest, rzuć wszystko precz 

h e A D 

Idź na mecz, idź na mecz, 

 

h e A 

Albo też pędź na randki dwie, 

E h 

Kark sobie skręć, kup rurki trzy, 

e A D 

Zapomnij dni, co były złe 

 

h e 

I zanuć tak śmiejąc się  

 

A D 

 

Pa rapa pa….   

D h G e A… /2 razy/ 

Dziś jest twój dzień, więc słońce zbudź, 
W kąt kapciem rzuć, no nie bądź leń; 
Człowiekiem bądź i przestań kląć na pieski świat, 
Bo ważne jest być sobą choć jeden raz 
Zastanów się i zanuć tak 
 

Pa rapa pa…. 

No spróbuj żyć, nie ważne czy miewałeś sny, 

background image

Czyś jawą żył, jadł, spał i pił, 
Kim chciałbyś być, o co się bić, 
Tysiąc masz wad, lecz cały świat 
Przed tobą wciąż i śpiewa wiatr piosenkę twą. 
 

Pa rapa pa… 

 

13.  JESIENNY POWRÓT 

sł. i muz. Andrzej Mróz, wykon. SETA 
 
W smutnej knajpie piwo spijam, 

 

e

7

 x

1

x

2

x

3

 

Siedzę z kuflem sam na sam,  

 

a

7

 h e 

Wiatr za oknem przemarznięty, 

 

a

7

 H

7

 e 

Niech ci wietrze zdrowie tam. 

 

a

7

 ? C

 e

 

 

A każdy przecież, przecież wie, 

a

7

 h

7

 

 

Że to ostatni jesienny dzień,   

a

7

 h

7

 

 

Że on już mija. 

 

 

Już z pożółkłych połonin 
Trzeba wracać w swą stronę, 
Każdy wróci do domu, 
Ja – w góry zielone. 
 
Słońce gaśnie, zmierzch nadchodzi, 
Już nie widać tego dnia, 
Czemu wszystko tak przemija, 
Czemu jesień tak krótko trwa? 
 

I teraz każdy chyba wie, 

 

Że ten ostatni jesienny dzień, 

 

Że on już minął. 

 

14.  BALLADA O ŚWIĘTYM MIKOŁAJU 

sł. i muz. Andrzej Wierzbicki, wykon. SETA 
 
W rozstrzelonej chacie 
Rozpaliłem ogień. 
Z rozwalonych pieców 
Pieśni wyniosłem węgle. 
Naciągnąłem na drzazgi gontów 
Błękitną płachtę nieba 
Będę malować od nowa 
Wioskę w dolinie. 
 

Święty Mikołaju 

 

Opowiedz jak tu było 

 

Jakie pieśni śpiewano 

background image

 

Gdzie się pasły konie. 

A on nie chce gadać 
Ze mną po polsku. 
Z wypalonych źrenic 
Tylko deszcze płyną 
 

Hej, ślepcze 

 

Nauczę swoje dziecko po łemkosku 

 

Będziecie razem żebrać 

 

W malowanych wioskach. 

 

15.  PORANNA BOSSA NOVA 

sł. i muz. Waldemar Samordak, wykon MAŁE GARBARY - Łomża 
 
Noc się zapłakała, tak chciała być z mani   

A

7+

 fis

10/9-

 h

7-6 

Świt gwiazdy rozpuszcza w basenie ze łzami 
Po bruku się ciągną cherlawi mleczarze, 
Gdzieś barman napełnia ostatnie kieliszki przy barze. 
 

Dzień, dzień już wstał nowy, dzień   

A

7+

 h

E

7

 

 

Czas bossa nowy 

 

Dzień, dzień już wstał, nowy dzień. 

Stróż bramę otwiera i bębni już szklanka, 
Powoli się zsuwa zaspana nocy firanka. 
Wyprężył się nawet kot ciągle zaspany, 
Przez rytm bossa nowy ze snu wnet zerwany 
Brzask karty swe szare na stół nam odkrywa, 
I dzwonek budzików do rytmu przygrywa. 
Już pierwszy trolejbus rozpoczął kurs nowy 
I ty dołóż nutkę, bo czas bossa nowy. 
 

Dzień, dzień już wstał nowy, dzień… 

Gdy wrzask wielkich ulic cię zbudzi, to trudno, 
Weź namiot zgarbiony, złożony nierówno, 
Przez szczyty przelewaj swe kroki od nowa, 
Bo lepiej się idzie, gdy gra bossa nowa. 
 

Dzień, dzień już wstał nowy, dzień…  

 

16.  BO W ŻYCIU BYWA TAK 

sł. T. Buraczewski, muz. A. Mazuurkiewicz, wykon. Grupa NIEFART 
 
Brzask jak złodziej przez okno znów wszedł 

C

7+ 

Poszła gwarna zza szyby ulica 

 

 

H

Możet byt ja was liubił – cz toż bolszech 

 

F

0

 E

7

 

 
Oszklił szron kaszankę na stole 

 

 

C

7+ 

background image

W resztce wódki tapla się karaluch   

 

H

7

 

Jeszcze wczoraj, choć wigor i tańce   

 

F

0

 E

7

 

Dzisiaj kac jak echo po balu   

 

 

a H

7

 

 

Bo w życiu bywa tak, czy siak 

 

d G 

 

Raz pod wozem, raz blisko żłoba.   

a C 

 

Czasem dychy na piwo brak

 

  

 

d G 

 

To znów koniak filtruje wątroba. 

 

C C

7+ 

Trzeba wstać, a łóżko jak azyl 
Daltoniści mają wizje kolorowe 
Świniom sklepy mięsne się śnią 
A grabarzom – wypadki drogowe. 
Wszakże trudno jest raczej przewidzieć 
Jakim drogom przypiszą nas bogi 
Raz na wozie, raz na karawanie 
Ważne żeby oszczędzać nogi. 
 

Bo w życiu bywa tak, czy siak 

 

Czasem skamlesz, a czasem krzyczysz 

 

Nim się złamiesz jak palec w drzwiach 

 

To się jeżysz jak włos w jajecznicy. 

Tyle przeszkód się piętrzy, nawarstwia 
Ryzykujesz i taki masz zysk 
Grasz va banque i w mur walisz głową 
Za co murarz dać może w pysk. 
 

Bo w życiu bywa tak, czy siak 

 

Sami wiecie lub zobaczycie 

 

Trzeba wiedzieć – z kim – gdzie i jak 

 

Bo to polska recepta na życie. 

 

17.  BOSSANOVA 

sł. i muz. Wiesław Czajkowski, wykon. GRUPA PANA JANA 

 
W krainie swych skrytych myśli  

 

A

7+

 h

7

 A

7+

 h

7

 

Malujesz wizję przyszłego dnia. 

 

A

7+

 h

7

 gis

7

 

Nie bardzo wiesz, czy uda ci się wyśnić 

fis

7

 gis

7

 

Ten bossa nowy rytm zegara. 

 

fis

7

 E

7/6 

Pisząc na skrawkach wolnych miejsc 
Często oglądasz się za sienie 
Ze starych słów układasz nowy wiersz 
Kalendarz następnego dnia. 
 

To bossa nowa znów przerwała sen   

A

7+

 

 

I głos budzika rozpoczyna nowy dzień 

ci

s

7

 

c

7

 h

7

 A

7+ 

 

To bossa nowa pod scenariusz dnia   

A

7+ 

 

Którą wiatr na jasnych włosach słońca gra.  cis

7

 c

h

A

7+

 

Siedząc w przedsionku do swoich snów 

background image

Uczysz się wiersza, który stworzyłeś sam 
Bu w drzwiach otwartych nie zgubić słów 
Tej bossa nowy nowego dnia. 
 

18.  WĘDRÓWKA 

sł. Anna. Sawicka, muz. Ryszard Manias, wykon Grupa SEN 
 
Pod górę marsz, przez piach po pas   

A E 

Dobrzy ludzie tak pytali się,   

 

A A

7

 D 

Czy jakiś diabeł miał podkusić mnie, 

A E 

By zawsze iść, przed siebie iść. 

 

D E A 

Piekielny żar i wody brak 
Dobrzy ludzie tak mówili mi, 
Że żaden anioł mi nie powie cześć, 
Bo włóczyć się, nie prosta rzecz. 
 

Czekają na mnie długie drogi  

 

h E 

 

Przez które muszę jeszcze przejść   

A f 

 

Chcę jutro znaleźć nowe strony 

 

h E E

7

 

 

I zawsze dojdę, gdzie tylko chcę. 

 

A E D A 

Dziurawy but przez siedem mil 
Dobrzy ludzie tak radzili mi 
Rzuć bracie wszystko ni i ożeń się 
Nie będziesz sam przed siebie szedł. 
 

Czekają na mnie długie drogi… 

Złamany grosz i chleba kęs 
Dobrzy ludzie podawali mi. 
Kieszenie zawsze puste mogę mieć 
Bo lżej jest iść, gdy nie ma nic. 
 

Czekają na mnie długie drogi… 

Pod niebem sen, z kamienia stół, 
A na obiad mam powietrza łyk. 
Dziś dobrze może być, a jutro źle, 
Lecz muszę sam przed siebie iść. 
Lesz muszę sam 
Lecz muszę sam 
Lecz muszę sam przed siebie iść. 
 

19.  PIESZA WĘDRÓWKA 

sł., muz. i wykon. Ryszard Żarowski 
 
Raz i dwa i znowu raz, dewa 
Po zakurzonej drodze tup, tup, tup 
Nogi same niosą cię 

background image

Choć ciasne buciory masz. 
Lewa, prawa, prawa, lewa znów 
Do celu niedaleko przecież jest 
Na własne nogi licz 
To nigdy nie zawiodą cię. 
Przy ognisku przyjaciół krąg 
Kufel krążył będzie z rąk do rąk 
Ktoś zanuci skoczną pieśń 
A jutro znowu będą nieść 
Do celu. 
 

20.  ECH JESIENI 

sł. i muz. P. Frankowicz, wykon. GRUBE DUDY 
 
Czas zamazał twarze starych znajomych 

 

e h H

7

 e 

Mimo wszystko ich zawsze witam   

 

C G 

Jak najmilszych gości  

 

 

 

a H

7

 

Krzyk spłoszonych ptaków i zachody słońca 

C G Fis h 

Blaski ognia na twarzach 

 

 

 

C G 

Gawędy bez końca.   

 

 

 

a H

7

 

 

Ech jesieni, jesieni 

 

 

 

 

e a

7

 e 

 

Strugi deszczu płyną   

 

 

 

D G 

 

Błękit w granat się przemienia 

 

 

C G h 

 

Nagie krzewy tańczą przed idącą zimą 

 

G C D D

7

 G 

 

Na płaczącej szybie czytam letnie wspomnienia.  C G h D G 

Urok letniej burzy, zapach wrzosów w lesie 
Góry, rozpalone równiny, 
Echo co głos niesie, 
Iskry gwiazd na niebie, co noc migające 
Wszystko widzę w zwierciadle okna 
Z jesienią tańczące. 
 

Ech jesieni, jesieni… 

-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.- 

KONIEC!!!