background image

Spis treści

Strona 1

Spis treści

Baranek i gołębica................................................................................................................................3

Drzewo figowe i winnica......................................................................................................................9

background image

Spis treści

Strona 2

background image

Baranek i gołębica

Strona 3

Baranek i gołębica

Derek Prince

Tytułem   dzisiejszego   mojego   poselstwa   jest   “Baranek   i   gołębica”.   Chciałbym   rozpocząć   od 

przeczytania kilku wersetów z Ew. Jana 1 rozdziału (J 1,29-34):

„Nazajutrz ujrzał Jezusa, idącego do niego, i rzekł: Oto Baranek Boży, który gładzi grzechy świata.  
To jest Ten, o którym powiedziałem: Za mną idzie mąż, który był przede mną, bo pierwej był niż ja. I  
ja   go   nie   znałem;   lecz   dlatego   przyszedłem   chrzcząc   wodą,   aby   był   objawiony   Izraelowi.   Jan  
świadczył też, mówiąc: Widziałem Ducha, zstępującego z nieba jakby gołębica; i spoczął na nim. I ja  
go nie znałem;  lecz Ten, który mnie posłał, abym chrzcił wodą, rzekł do mnie: Ujrzysz tego, na  
którego Duch zstępuje i na nim spocznie, Ten chrzci Duchem Świętym. A ja widziałem to i złożyłem  
świadectwo, że ten jest Synem Bożym.”

Był   to   bardzo   istotny   moment   w   duchowej   historii   świata.   Był   to   moment,   w   którym   w   pełni 

zamanifestował się trójjedyny Bóg. Pojawiły się na scenie wszystkie trzy osoby Trójcy Świętej. Na scenie  
pojawił się Jezus, na Jezusa zstąpił Duch Święty, a Ojciec przemówił z niebios. Powiedział : “To jest mój  
syn umiłowany”. Tak więc mamy Ojca, Syna i Ducha Świętego, wszystkich występujących w tej jednej 
scenie. Ale to, co interesujące, to, że dwa stworzenia są tutaj w szczególny sposób wyróżnione: baranek i  
gołębica. Gdy Jan ujrzał nadchodzącego Jezusa rzekł: “Oto Baranek Boży”. A Duch Święty zstąpił na Jezusa  
w   postaci   gołębicy.   Tak   więc   te   dwa   stworzenia   są   tutaj   w   szczególny  sposób   wyróżnione:   Baranek  i 
gołębica. W pewnym sensie obrazują nam one to, kim Bóg chce, abyśmy byli. 

Zastanówmy   się   przez   chwilę   nad   znaczeniem   tego   obrazu:   co   reprezentuje   baranek   w   Biblii? 

Chciałbym zasugerować trzy rzeczy: czystość, łagodność i życie kładzione w ofierze. A o czym mówi nam 
gołębica? To, co bym zasugerował, to: czystość, łagodność, płochliwość i świętość. I właśnie Bóg jako taki  
przedstawił się człowiekowi w tym momencie. 

Wiele lat temu  uczyłem pewną  grupę dzieci izraelskich w Jerozolimie:  były tam dzieci arabskie, 

żydowskie   i   angielskie.   Znajdowaliśmy   się   wówczas   w   pomieszczeniu   na   drugim   piętrze.   Drzwi   były 
otwarte na werandę. Pośrodku tej werandy znajdował się okrągły stół, a na nim czarny obrus. Stół ten  
znajdował się za moimi plecami. Ja stałem przodem do dzieci, a one spoglądały przez te otwarte drzwi.  
Mówiłem im wówczas o Duchu Świętym. Jak święty jest Duch Święty i jak musimy być ostrożni, aby Go 
nie   spłoszyć.   Podkreśliłem   wówczas   jak   płochliwym   stworzeniem   jest   gołębica,   jak   łatwo   jest   ją 
przestraszyć. Gdy mówiłem, oczy tych dzieci otwierały się coraz szerzej i szerzej. Dzieci te były całkowicie  
ciche, w ogóle się nie poruszały. Zastanawiałem się wtedy, co takiego jest we mnie, że aż tak je poruszyłem. 
Ale  okazało  się,  że  te  dzieci  nie  patrzyły na  mnie.  Gdy  się  odwróciłem,  popatrzyłem  przez  te  drzwi  i 
zauważyłem, że pośrodku stołu przykrytego czarnym obrusem znajdowała się piękna biała gołębica. W tej  
chwili właśnie Bóg uczynił tę lekcję bardziej życiową niż ja. Dzieci nie ruszały się, aby nie przestraszyć  
gołębicy. Obraz ten utkwił we mnie. Począwszy od tej chwili zawsze rozmyślałem nad tym,  jak bardzo 
musimy być łagodni i spokojni, gdy mamy do czynienia z gołębicą, z Duchem Świętym. 

Również patrzyłem na to, co oznacza gołąbek dla ludzkości. Jakim stworzeniem jest gołębica. Nie 

mówimy w tej chwili o lwie, nie mówimy o słoniu, mówimy teraz tylko o jednym stworzeniu i o Baranku. 

Ojciec   powiedział   Janowi,   że   ten,   na   którego  zstąpi   gołębica   i   na   którym   ona   spocznie,   ten  jest  

Mesjaszem. Ta gołębica nie tylko zstąpiła na Jezusa, ale spoczęła na nim. Jezus nigdy nie uczynił nic, co by 
spłoszyło tę gołębicę. Jeśli chcecie, aby pomazanie Ducha Świętego spoczywało na was, jest to lekcja, którą  
musicie pojąć. Duch Święty nie zstąpi nigdy na ciebie tylko dlatego, że jesteś tym, kim jesteś, ale dopiero, 
gdy zobaczy w tobie naturę Jezusa Chrystusa. Wówczas spocznie na tobie. Ale jeśli chcesz, aby Duch  
Święty zstąpił na ciebie i pozostał na tobie, musisz trwać w naturze Jezusa Chrystusa. Jestem związany z  
ruchem zielonoświątkowym od ponad 50 lat. Widziałem jak Duch Święty zstępuje na wielu ludzi podczas 
wielu posług, ale na niewielu z nich Duch Święty pozostał, ponieważ oni spłoszyli gołębicę, nie zachowali w 
sobie natury Jezusa Chrystusa, natury Baranka. 

Jedna rzecz jest wspólna dla Baranka i dla gołębicy. Żadne z nich nie jest nigdy gwałtowne, żadne z 

nich   nigdy   nie   walczy.   Są   one   zupełnie   spokojne.   Wierzę,   że   musimy   my,   którzy   jesteśmy   w   ruchu 
charyzmatycznym,   nauczyć   się   tej   lekcji.   Widzę,   że   wielu   ludzi   modli   się   o   moc.   Dziękuję   Bogu   za 
ponadnaturalną   moc   Ducha   Świętego.   Ale   tu   nie   chodzi   przede   wszystkim   o   moc.   Tu   chodzi   przede  
wszystkim o naturę Baranka, a o tym w większości zapomina się w ruchu charyzmatycznym. 

background image

Baranek i gołębica

Strona 4

Zeszłego wieczoru mówiłem o dzikim zwierzęciu, o bestii, o antychryście. W Księdze Objawienia 

mamy przedstawione dwa zwierzęta. W języku greckim są one bardzo podobne do siebie w swej formie.  
Jednym z nich jest dzikie zwierzę, po grecku thierion, drugim jest baranek, armian. Te dwa słowa są bardzo 
podobne w swej formie. Istnieje jednak znaczny kontrast pomiędzy nimi. To dzikie zwierze jest wymienione 
w Księdze objawienia 39 razy, a baranek jest wymieniony 28 razy. Te dwie natury, które są względem siebie  
w opozycji, pojawiają w Księdze Objawienia. Natura dzikiego zwierzęcia - bestii i natura baranka. Dzisiaj 
każdy z nas musi wybrać, która natura ma go kontrolować. 

Ponieważ duch antychrysta pracuje bardzo aktywnie i chce przejąć kontrolę nad ludzkością. Nigdy nie 

widzieliśmy takiego gwałtu, takiej nienawiści, jak to jest obecnie na świecie. Z drugiej strony mamy naturę 
Baranka.   Wierzę,   że   możemy   powiedzieć:   „Jeśli   nie   będziemy   pielęgnować   w   sobie   natury   Baranka, 
znajdziemy   się   pod   oddziaływaniem   mocy   szatana,   mocy   zwierzęcia”.   Istnieją   tylko   dwie   opcje,   dwie 
możliwości dla ludzkości: dzikie zwierzę i Baranek. Chcę podkreślić, że natura dzikiej bestii jest bardzo  
aktywna w ruchu charyzmatycznym. Nie jest to coś, na co nie jesteśmy narażeni. Nie jest to pokusa, spod 
oddziaływania   której   jesteśmy   wyłączeni.   Po   prostu  musimy   podjąć   decyzję:   „Czy  pozwolę   na   to,   aby 
istniała i trwała we mnie natura Baranka? Jeśli ją odrzucę, to jaki mam wybór wówczas?” Jest tylko jeden 
inny wybór - natura dzikiego zwierzęcia. Wierzę, że każdy z nas zgromadzonych  tutaj stoi przed takim 
wyborem. Obawiam się jednak, że większość dzieci Bożych nie dostrzega tego wyboru. 

W każdym upadłym człowieku jest pewien nacisk, jest to pragnienie do przejęcia kontroli, pragnienie 

władzy, pragnienie dominowania. Zostało to włożone w nas przez Stwórcę, kiedy powiedział On naszym  
pierwszym   rodzicom,   aby   panowali   nad   ziemią.   Ale   poprzez   grzech   człowieka,   poprzez   jego   upadek, 
nastąpiło zwiedzenie z tego pierwotnego kierunku, który ustalił Bóg. I teraz ten naturalny człowiek chce 
dominować nad innymi, on chce kontrolować innych. Gdy spojrzymy na historię Europy, przez wiele stuleci, 
to zobaczymy,  że jest to historia człowieka, który chce kontrolować innych ludzi. Jest to historia jednej 
wojny, która występuje po drugiej. Motywem dla każdej wojny była dominacja, przejęcie kontroli. Jest to 
coś, co istnieje w każdym z nas, nie ma nikogo, kto tego w sobie nie ma. 

Są różne sposoby kontroli: są duchowe sposoby kontroli i jest kontrola w Kościele. Manipulacja jest to 

inny sposób kontroli. I w Kościele jest wiele przejawów manipulacji. Są pastorzy, którzy manipulują swoimi 
zgromadzeniami. Są ewangeliści, którzy manipulują tymi, do których przemawiają. Nie uważam, żeby było 
to właściwe, aby wprowadzać ludzi w poczucie winy, np. jeśli nie oddają pieniędzy na kolektę podczas 
mojej   usługi.   Z   drugiej   strony   jest   to   jedna   z   głównych   metod   zbierania   pieniędzy   w   ruchu 
charyzmatycznym. Ale jest to wywoływanie w ludziach poczucia winy, a nie działanie Ducha Świętego. Jest 
to manipulacja. Są kaznodzieje, którzy są w tym  ekspertami. Dziękuję Bogu za to, że podczas naszych  
spotkań tutaj nie ma ani jednego takiego kaznodziei, ale większość z was wie, o czym teraz mówię. 

Czuję, że Pan w szczególności posłał mnie tutaj, abym powiedział właśnie to; bym skierował swoje 

słowa do ludzi,  którzy są  w ruchu charyzmatycznym:  “Jeśli nie będziemy pielęgnować  w sobie natury 
Baranka,   natura   dzikiej   bestii,   dzikiego   zwierzęcia   przejmie   nad   nami   kontrolę   i   znajdziemy   się   pod 
panowaniem antychrysta”. 

Decydujący   czynnik   dla   ludzkości   to   czynnik   duchowy.   Możecie   podejmować   decyzje   własnym 

umysłem,   ale   tym,   co   określa   twoje   życie   jest   czynnik   duchowy.   Jeśli   jesteśmy   poddani   duchowi 
antychrysta, nie będziemy w stanie uwolnić się od obecności jego, ponieważ rzeczywistość duchowa jest 
rzeczywistością, która ma największy wpływ na nasze życie. 

Jeszcze nigdy wcześniej nie mówiłem na ten temat, ale mam takie przekonanie, że Bóg naprawdę 

przysłał mnie tutaj, abym wam to przekazał. Jest to coś, o czym nigdy wcześniej nie mówiłem. Musicie 
podjąć decyzję, czy chcecie podlegać duchowi antychrysta, czy Duchowi Świętemu. 

W świecie biznesu istnieje takie pojęcie, które często jest stosowane. To wyrażenie, to: przejmować,  

przejęcie.   W   dzisiejszym   świecie   biznesu   każde   większe   przedsiębiorstwo   stara   się   przejąć   mniejsze 
przedsiębiorstwo. Jest to duch tego świata. Ale gdy duch tego świata pojawia się w Kościele, ludzie w  
Kościele zaczynają działać w ten sam sposób. 

Chciałbym   coś   wam   powiedzieć,   szczególnie   tym,   którzy   jesteście   z   Europy   Wschodniej:   ”Do 

waszych krajów przybędzie wielu kaznodziejów, głównie ze Stanów Zjednoczonych, ale również z Kanady, 
z Anglii, ze Szwecji i z innych krajów, a ich celem jest przejęcie was. Nie poddawajcie się im. Oni nie są  
posłani przez Boga. Jest to inny duch, nie jest to Duch Baranka." 

Podam wam kilka fragmentów w Pisma Świętego. W Księdze Zachariasza 4,6 Bóg powiedział: 

„Wtedy on odpowiedział mówiąc do mnie:: Takie jest słowo Pana do Zorobabela: Nie dzięki mocy ani  
dzięki sile, lecz dzięki mojemu Duchowi to się stanie – mówi Pan Zastępów.”

background image

Baranek i gołębica

Strona 5

Innymi   słowy   nie   poprzez   siłę   fizyczną,   nie   poprzez   moc   militarną   czy   polityczną,   nie   poprzez 

dominację, nie poprzez kontrolę, ale poprzez mojego Ducha. Innymi słowy Duch Święty, Duch Boży działa 
innymi drogami. 20 rozdział Mateusza, wersety 25-28:

„Ale Jezus, przywoławszy ich, rzekł: Wiecie, iż książęta narodów nadużywają swej władzy nad nimi, a  
ich możni rządzą nimi samowolnie. Nie tak ma być między wami; ale ktokolwiek by chciał między  
wami być wielki, niech będzie sługą waszym. I ktokolwiek by chciał być między wami pierwszy, niech  
będzie sługą waszym. Podobnie jak Syn Człowieczy nie przyszedł, aby mu służono, lecz aby służył i  
oddał życie swoje na okup za wielu.”

Tu jest podana wspaniała zasada: im wyżej chcesz się wspiąć, tym niżej upadniesz, natomiast jeśli 

chcesz   być   wielki,   musisz   być   sługą,   ale   jeśli   chcesz   być   pierwszy,   musisz   być   ostatni.   Dokładne 
przeciwieństwo, do tego, co dzieje się na świecie, jest to przeciwieństwo naszej własnej natury, jest to natura  
Baranka. Zauważam, że w kręgach, w których się obracam zasadniczo o tym się nie mówi. Wszyscy mówią 
o   mocy,   poszerzaniu   posługi,   przejmowaniu   kościołów,   utworzeniu   większych   organizacji.   Osobiście 
mówiąc nie wierzę, że to pochodzi od Boga.

Niedawno podjąłem decyzję. Wyprodukowałem mnóstwo, setki kaset, wydałem około 40 książek. Od 

3 lat prowadzę program radiowy, i inny nowy program w języku angielskim, jest on prowadzony również w 
języku chińskim i mongolskim. Mam zamiar prowadzić również audycję w języku rosyjskim.  Posiadam 
również około 100 godzin wykładów nagranych na kasetach video. Ale podczas ostatnich kilku miesięcy 
Bóg pokazał mi i Ruth, że musimy się od tego odsunąć. I Bóg powiedział mi, że już nie mam dłużej tym 
zarządzać. W obecności Boga i Ruth, która jest moim świadkiem, powiedziałem Bogu: Panie, ja to wszystko 
przekazuję Tobie, nie mam żadnych roszczeń względem tego. Nie będę już tego kontrolował. Ty jesteś tym,  
który to prowadzi, kieruje tym i możesz uczynić z tym to, co chcesz uczynić. Już po kilku miesiącach byłem  
zdumiony, gdy zauważyłem, jak bardzo wszystko się rozbudowało, rozwinęło się. Nie mam już żadnych 
zmartwień, jeśli chodzi o to. Wszystko toczy się swoim biegiem, samo. To wszystko znajduje się w rękach 
Bożych. 

W tym czasie Bóg dawał mi i Ruth inny rodzaj posługi. Jest to posługa wstawiennictwa. Jest to bardzo  

ekscytujące. Czy kiedykolwiek myśleliście o tym, jaki czas Jezus spędził na wstawiennictwie. Jezus spędził  
30 lat w rodzinie, przez 3,5 roku prowadził publiczną działalność, a 2000 lat wstawia się już za nami. W  
związku z tym podam wam jeszcze kilka wersetów z Biblii.

Paweł pisze do Koryntian (2 Kor 3,3): 

  „Wiadomo   przecież,   że   jesteście   listem   Chrystusowym   sporządzonym   przez   nasze   usługiwanie,  
napisanym nie atramentem, ale Duchem Boga żywego, nie na tablicach kamiennych, lecz na tablicach  
serc ludzkich.”

Paweł w pewnym sensie broni swej posługi i co on mówi: jeśli chcecie cokolwiek dowiedzieć się na  

temat mojej posługi, piszcie do Koryntu. Jest to podłe miasto pełne wszelkich niemoralności i rozmawiajcie 
tam z tymi  ludźmi, którym usługiwałem i zauważycie, że są oni zupełnie inni, prowadzą życie czyste i 
święte. To jest moje oświadczenie doktrynalne. Nie jest ono napisane atramentem, ale jest ono napisane 
Duchem Boga żywego na sercach ludzkich. Jest to dla mnie wyzwanie. Istnieje tylko jeden sposób, w jaki 
możemy pisać na sercach ludzkich – dzieje się to poprzez Ducha Świętego. Mogę stać tutaj i mówić bardzo  
długo, ale jedyną rzeczą, która pozostanie w waszych sercach to to, co Duch Święty wypisze na nich, co  
Duch Święty wypisze w waszych sercach. Dlatego chcę być czuły na głos Ducha Świętego. Nie chcę stawiać 
na Jego drodze żadnych barier, przeszkód. Nie chcę, aby Derek Prince był przeszkodą w działalności Ducha 
Świętego. Po prostu chcę, aby On był w stanie działać, ponieważ gdy On będzie działał, rezultaty będą  
trwałe. Będą głębsze niż emocje,  głębsze niż intelekt, ponieważ działalność Ducha Świętego dotyka  ducha,  
dotyka bezpośrednio serca, a cokolwiek innego jest stratą czasu. 

W 2 rozdziale Listu do Filipian apostoł Paweł mówi nam co to oznacza mieć naturę baranka w sobie, 

w kościele (wersety 3-4):

„I nie czyńcie nic z kłótliwości ani przez wzgląd na próżną chwałę, lecz w pokorze uważajcie jedni  
drugich za wyższych od siebie. Niechaj każdy baczy nie tylko na to, co jego, lecz i na to, co cudze.”

Paweł mówi, niech nikt nic nie czyni ze względu na swoje własne ambicje. Szczerze mówiąc sądzę, że 

ruch charyzmatyczny jest pełen osobistych ambicji. Kluczowym słowem jest: ja i moje: to jest moja posługa, 
to są moje dary, to jest mój Kościół, to jest moje poselstwo, to są moi nawróceni. Ja wiem, że to wszystko 
powiedziane   jest   przez   ambicje   ludzkie.   Jest   to   przeszkoda   dla   działania   Ducha   Świętego.   Wy,   którzy 
jesteście z Europy Wschodniej możecie powiedzieć: to nie dotyczy nas. Nie mieliśmy zbyt wielu możliwości  
w tych sprawach, ale to szybko przyjdzie do was. Nie sądźcie, że wy jesteście z tego wyłączeni. 

background image

Baranek i gołębica

Strona 6

I teraz jeszcze fragment z 1 Listu do Koryntian rozdział 1 i wers 25. Apostoł Paweł mówi:

„Bo głupstwo Boże jest mędrsze niż ludzie, a słabość Boża mocniejsza niż ludzie.”

Tak więc zauważacie, że to o czym mówimy to słabość, mówimy o głupstwie. W oczach świata to jest 

bardzo głupie, ale głupstwo Boże jest mędrsze niż ludzie, a słabość Boża mocniejsza niż ludzie. Co stanowi 
esencję Bożej słabości i głupstwa Bożego. To jest krzyż.  Jest to unikalna cecha wiary chrześcijańskiej.  
Żadna inna religia nie ma nic podobnego do krzyża. Jest to absolutny wyraz  słabości, absolutny wyraz  
głupoty, jest to godne pogardy, jest to śmieszne, ale to działa. Kiedy wszystko zawodzi, krzyż wówczas  
działa. Ale musi on działać w nas. W 2 Liście do Koryntian 12,9-10 Paweł mówi tak:

„Lecz powiedział do mnie: Dosyć masz, gdy masz łaskę moją, albowiem pełnia mej mocy okazuje się  
w   słabości.   Najchętniej   więc   chlubić   się   będę   słabościami,   aby   zamieszkała   we   mnie   moc  
Chrystusowa.   Dlatego   mam   upodobanie   w   słabościach,   w   zniewagach,   w   potrzebach,   w  
prześladowaniach, w uciskach dla Chrystusa; albowiem kiedy jestem słaby, wtedy jestem mocny.”

Przez wiele lat wielokrotnie czytałem ten 10 werset i chcę powiedzieć sobie i innym tak, jak mówi  

Paweł: „Dlatego mam upodobanie w słabościach, w zniewagach, w potrzebach”. Kiedyś wyznałem: „Panie, 
nie   jestem   w   stanie   tego   stwierdzić   szczerze,   chciałbym,   ale   nie   mogę”.   Ostatnio   przeżyłem   przykre  
doświadczenie choroby. Ta choroba bardzo mnie osłabiła. W czasie tej choroby Bóg mówił do mnie i do  
Ruth. Teraz wiem, że mogę zacząć mówić: „Mam upodobanie w słabościach, w zniewagach, w potrzebach, 
kiedy jestem słaby, wtedy jestem mocny”. Boża moc objawia się w dany sposób w moich słabościach. 

Pozwólcie, że jeszcze podzielę się z wami kilkoma myślami o Baranku. W 5 rozdziale Objawienia, 

gdy apostoł Jan dowiedział się, że tylko jedna osoba może odpieczętować księgę, gdy Jan dowiedział się o  
tym, że nikt nie może otworzyć Księgi. Jeden z aniołów rzekł do niego: Nie płacz, ponieważ zwyciężył Lew 
z pokolenia Judy, korzeń Dawidowy i może otworzyć Księgę i zerwać siedem jej pieczęci. On popatrzył na 
tron, oczekiwał, że zobaczy lwa. Ale zobaczył zabitego Baranka. Jakie jest tutaj przesłanie. Jedynie Baranek 
ma prawo być na tronie. On ma wszelką władzę na niebie i na ziemi. 

I dalej czytamy o grupie 144 tysiącach wiernych. I to są ci, którzy poszli za Barankiem, dokądkolwiek 

On szedł. Oni są bez skazy i zmazy przed tronem Bożym. Jaki jest klucz do czystości do świętości? To  
podążanie   za   Barankiem.   Ale   nie   możesz   podążać,   kroczyć   za   Barankiem,   jeśli   masz   w   sobie   naturę 
zwierzęcia. Musisz pielęgnować w sobie naturę Baranka. Wówczas będziesz mógł podążać za Nim. 

Chciałbym wam teraz przedstawić ostatni obraz: 14 werset 21 rozdziału Księgi Objawienia. Werset 

ten mówi o nowym Jeruzalem.

„A mur miasta miał dwanaście kamieni węgielnych, na nich dwanaście imion dwunastu apostołów  
Baranka.”

Wiele   lat   temu   miałem   przyjaciela,   który   wzrósł   w   tzw.   Apostolskim   Ruchu   w   Walii.   Był   on 

kaznodzieją w tym ruchu, ale rozczarował się, ponieważ słyszał wiele przechwałek, ale było w tym bardzo 
mało   praktycznego   odniesienia   do   rzeczywistości,   realności.   Widział,   jak   ludzie   rywalizują   o   główne 
pozycje. Na podstawie tego wersetu, który właśnie przed chwilą przeczytałem, powiedział: "Odkryłem coś 
na temat apostołów: Oni nie są na szczycie, ale są tymi, którzy są na dole. Oni są u podstaw, stoją na samym  
dole, oni podtrzymują innych." Obecnie wielu ludzi nazywa się apostołami, ale dla wielu jest to powód, dla  
którego chcą trzymać innych u swoich stóp. Prawdziwy apostoł jest na dole. Jego siła nie polega na tym, że 
uniża innych, jego siła polega na tym, że innych podnosi, wspiera. 

I teraz słowo dla tych, którzy jesteście pastorami, liderami, kaznodziejami. Musimy zadać sobie dwa 

pytania, jeśli jesteśmy w jakiejś posłudze. Jeśli nauczamy,  czy chcemy służyć, czy chcemy dominować, 
panować? I drugie pytanie brzmi: Gdy inni nas nauczają, czy chcą nam służyć, czy chcą nad nami panować? 
Chciałbym teraz szczerze przemówić do braci ze Wschodniej Europy: Nie musicie przyjmować każdego 
kaznodziei,   który   przybywa   do   was   z   Zachodu.   Powiedziałbym,   że   nie   jesteście   zobowiązani,   aby  ich 
przyjmować. Musicie zapytać, dlaczego oni przybyli. Czy czasem po prostu nie chcą dołączyć was do swojej 
listy sukcesów? Może chcą sobie zrobić z wami parę zdjęć, aby je wydać w kolejnym wydaniu swoich pism? 
A może przybyli do was, aby służyć, wspierać ciało Chrystusa. Nie musicie się ich obawiać. Oni będą chcieli 
nad wami panować, ale nie musicie się im poddawać. Jeśli jesteś liderem, pastorem zgromadzenia, to jesteś 
odpowiedzialny za to, kto naucza w twoim zgromadzeniu. 

Nie przemawiam teraz na podstawie jakiejś teorii, ale przemawiam na podstawie doświadczenia, tego 

co zaobserwowałem.  Mam przyjaciela, który prowadzi zgromadzenie na Węgrzech. Jest to bardzo duże 
zgromadzenie - około 5000 ludzi jest w tym zgromadzeniu. Jest to wielka atrakcja dla wielu kaznodziei z 
Zachodu i wielu ludzi chce tam przybyć. Kiedyś ten brat zadzwonił do mnie i powiedział, że przybył do 
niego pewien brat i przyprowadził z sobą jakiegoś kaznodzieję i chcą przemawiać oraz prowadzić u nich  

background image

Baranek i gołębica

Strona 7

nabożeństwo. Znałem tego człowieka, ale powiedziałem temu bratu z Węgier: Nie musisz poddawać się  
temu,   jesteś   odpowiedzialny   za   to,   kto   przemawia   na   twoim   zgromadzeniu.   Bóg   będzie   ciebie   z   tego  
rozliczał. Muszę powiedzieć, że ten węgierski brat ma dużo więcej do zaoferowania niż 90% kaznodziei z  
Zachodu. Mam nadzieję, że słuchacie mnie. Jeśli jesteście z Europy Wschodniej i zgadzacie się z tym, co  
mówię, czy moglibyście podnieść swoje ręce. Widzę, że niektórzy z was podnoszą obie ręce. 

To wszystko, co miałem do powiedzenia. To leżało na moim sercu. Wierzę, że Bóg chce uczynić cos  

wspaniałego we Wschodniej Europie. Nie pozwólcie, aby kaznodzieje to zniszczyli. Pielęgnujcie w sobie  
naturę Baranka i współpracujcie z ludźmi, którzy mają w sobie tę samą naturę. Myślę, że powiedziałem już 
wszystko, co miałem do powiedzenia.

background image

Baranek i gołębica

Strona 8

background image

Drzewo figowe i winnica

Strona 9

„Drzewo figowe i winnica”

Derek Prince

Ostatnio   mówiłem   o   celu   Boga   dla   swojego   ludu   w   końcowym   okresie   obecnego   wieku. 

Podsumowałem   to   jednym   słowem   –   odnowa.   Przedstawiłem   przypowieść   o   odnowie   dwóch   ludów 
przymierza Bożego, tj. Izraela, który jest połączony z Bogiem przymierzem, które Bóg uczynił parę tysięcy  
lat temu,  a którego nigdy nie złamał.  Identyfikuje  się ono przede wszystkim z naturalnymi  potomkami 
Abrahama, Izaaka i Jakuba. Drugim ludem przymierza jest Kościół Jezusa Chrystusa zidentyfikowany z 
duchowym nowonarodzeniem przez wiarę w Jezusa Chrystusa, który jest ziarnem Abrahama. Te dwa ludy 
przymierza Bożego spotykają się więc w Jezusie.

Jako podstawę mojego nauczania wybrałem 3 rozdziały z Księgi Joela. Każdy z nich ma inny temat:  

pierwszy rozdział – spustoszenie, drugi rozdział – odnowa i trzeci rozdział – sąd. Jako symbole Bożego ludu 
wybrałem dwa drzewa, które są bardzo dobrze przedstawione w przypowieści w Ks. Joela: winnica i drzewo 
figowe. W żaden sposób nie próbuję tego interpretować, ale chciałbym zasugerować, że drzewo figowe jest 
symbolem Izraela, a winnica – symbolem Kościoła. W pierwszym rozdziale widzimy obraz całkowitego 
spustoszenia, a w drugim obietnicę pełnej odnowy. Myślę, że ciekawe jest to, że Jezus sam odnosi się do  
posłania Joela w swoim nauczaniu w Ewangelii Łukasza rozdziale 21. Jest to kazanie, które powiedział na 
Górze Oliwnej, niedaleko Wzgórza Świątynnego. Mówił w nim o końcu tego wieku, który bezpośrednio 
będzie poprzedzał jego osobisty powrót na ziemię. Jezus wyjaśnił tam, jaka będzie wtedy sytuacja na Ziemi i 
jakie siły będą działać. Jakie trendy będą funkcjonować na świecie. Zakończył on przypowieścią, którą chcę 
wam teraz przeczytać (Łk 21,29-32). To jest przypowieść:

Spójrzcie na drzewo figowe i na wszystkie drzewa. 

Wierzę, że jest to w pewnym sensie cytowaniem pierwszego rozdziału Księgi Joela, w którym drzewo 

figowe i wszystkie inne drzewa są spustoszone. Więc w pewnym sensie Jezus kieruje nas na proroctwo Joela 
i zastosowanie go do czasów ostatecznych, ale nie odnosi go do winnicy. Wierzę, że omija On winnicę 
dlatego, że Kościół to są ludzie duchowi. Mówi w tym kontekście o rzeczach, które mogą być zrozumiane  
przez ludzi świata poprzez wiadomości, które czytają w gazetach. Kościół jest, jak mówi Biblia, tajemnicą w 
pewnym sensie zakrytą, która może być zrozumiana jedynie duchowo. Innym jednak aspektem tej prawdy  
jest historyczny aspekt, ponieważ Kościół rzeczywiście należy do czasu i przestrzeni. Jezus powiedział (Łk 
21,29-30):

Spójrzcie na drzewo figowe i na wszystkie inne drzewa; Gdy widzicie, że już puszczają pąki, sami  
poznajecie, iż lato już blisko.

Przypuszczam, że orientujecie się, że w tym kraju, o którym mowa, wiosna trwa bardzo krótko, jest jej 

bardzo mało i nie ma prawie wcale jesieni. Ale kiedy drzewa zaczynają wypuszczać małe pączki, oznacza to, 
że niemal natychmiast, bardzo szybko będzie tam już lato. Właśnie to Jezus powiedział. Kiedy widzicie, że 
drzewa wypuszczają pączki, to wiecie, że coś się szykuje, coś się dzieje. I On daje to zastosowanie do 
drzewa figowego i do innych drzew. I mówi dalej (Łk 21,31-32):

Tak i wy, gdy ujrzycie, że to się dzieje, wiedzcie, iż blisko jest Królestwo Boże. Zaprawdę powiadam  
wam: Nie przeminie to pokolenie, a wszystko to się stanie.

Chcę zasugerować, że Jezus świadomie skierował naszą uwagę na ród Izraela. Powiedział: Jeżeli na 

nich   zwrócicie   swoje   oko,   będziecie   mieć   bardzo   pewny   wskaźnik,   że   nadeszło   pokolenie   czasów 
ostatecznych. Czas trwania pokolenia zależy od tego, jak długo żyją ludzie. To nie jest konkretny wiek. Jako 
przykład   Bóg   powiedział   Abrahamowi,   że   jego   potomkowie   będą   cztery   pokolenia   w   Egipcie.   Byli. 
Spójrzmy na genealogię. Owszem były to cztery pokolenia, ale trwało to czterysta lat, ponieważ czas trwania 
życia wtedy wynosił około 130 140 lat. Zależnie od czasu trwania życia dzielimy pokolenia. Nie będę dziś  
próbował tego zrobić, ale jest głębokie przekonania w moim duchu, że koniec jest bliżej, niż niektórzy z was 
myślą. Jezus mówi: Decydującym znakiem będzie drzewo figowe. Kiedy to zaczyna wypuszczać pąki, nie 
owoce, pąki, wtedy wiedzcie, że to jest pokolenie czasów ostatecznych. Nie mówię, że jest to pewne, ale  
mam głębokie przekonanie, że jest bardzo blisko prawdy. Wierzę, że byłem w Jerozolimie, kiedy drzewo  
figowe wypuściło pąki. Było to 13 i 14 maja 1948 roku. Byłem w centrum Jerozolimy w tych wydarzeniach i 
powiem wam, że jest to dla mnie osobistą, bardzo widzialną pamiątką. Były to bardzo niebezpieczne czasy,  
odcięte były zapasy żywności i wody, ale kiedy patrzę w przeszłość to widzę to jako jeden z największych  
przywilejów mojego życia, aby być tam w tym znaczącym momencie w historii świata. 

background image

Drzewo figowe i winnica

Strona 10

Najprawdopodobniej jest mi łatwiej to powiedzieć i niż niektórym z was to zaakceptować, ponieważ 

jesteście   Brytyjczykami.   Ale   byłem   tam   przez   cały   ten   czas,   kiedy   Żydzi   walczyli,   aby   pozbyć   się 
kolonializmu brytyjskiego i ustanowić swoje państwo. Nie będę wchodził w detale, ale doświadczyłem tego. 
Około   dziesięciu   lat   później   znalazłem   się   we   wschodniej   Afryce.   Byłem   przełożonym   college’u   dla 
afrykańskich nauczycieli. To była wtedy tzw. Brytyjska Wschodnia Afryka. Kiedy tam byłem ten tytuł, ta 
nazwa była już „przeterminowana”. Wszystkie narody, które tworzyły wschodnią Afrykę: Uganda, Tanzania 
i Kenia zostały już niezależnymi samodzielnymi państwami. Musicie się teraz o mnie modlić, ponieważ jest 
to bardzo kluczowy punkt. Rzeczywiście muszę bardzo uważać na to, co mówię, ponieważ to poselstwo 
może   zgorszyć   prawie   każdego   tutaj:   Brytyjczyków,   Arabów   i   Żydów.   Zanim   skończę,   to   już   żaden 
Amerykanin nie będzie waszym przyjacielem. Jezus powiedział: tak rzeczy się będą działy, drzewo figowe a 
potem inne drzewa. Kiedy nauczyłem o tym we wschodniej Afryce moich studentów, to w momencie, kiedy 
mówiłem im to poselstwo, to wszyscy oni mieli uszy nastawione z całą uwagą, ponieważ wiedzieli, że Biblia 
ma coś do powiedzenia o ich narodzie. Sumując to, co chcę powiedzieć, to w ciągu ostatnich trzydziestu lat  
tylko w samej Afryce powstało ponad 50 nowych narodów i prawie wszystkie z nich wyszły z kolonializmu 
niemieckiego, brytyjskiego, portugalskiego itd. I każdy z tych narodów powiedział coś takiego: My jesteśmy 
ludem   sami   w   sobie,   chcemy   mieć   swoją   kulturę,   swoje   zwyczaje,   swój   język,   nie   chcemy   obcych 
zwyczajów   czy   kultury,   aby   były   wymuszane   na   nas.   Chcemy   być   sobą.   Merani   (premier   Tanzanii) 
powiedział: „Lepiej cienki koc niezależności niż ciepłe okrycie kolonializmu. Nawet jeżeli to jest ofiara, 
chcemy być sobą, chcemy pokazać światu, kim jesteśmy, chcemy użyć swojego języka nie przepraszając za  
to.” Tylko dałem wam przykład. Misjonarze w Kenii i wschodniej Afryce, którzy prowadzili szkoły, to gdy 
Afrykanie  mówili  swoim własnym  ojczystym  językiem,  naklejali im etykietkę,  która  brzmiała:  „Dzisiaj 
mówiłeś   swoim   językiem   narodowym”.   Innymi   słowy   te   narody   widziały   moc   kolonializmu   jako 
manipulacyjną,   dominującą   i   niszczącą   ich   narodową   naturę,   ich   kulturę.   I   można   by   więcej   jeszcze 
powiedzieć, ale to był właśnie ich punkt widzenia.

Nie wiem, jak to jest z tobą i z drzewami. Nie jestem ekspertem jeśli chodzi o drzewa, ale w czasie,  

kiedy trwa zima i drzewa nie mają liści, to są do siebie bardzo podobne. Oglądając korę drzewa trudno jest  
mi   powiedzieć,   jakie   to   jest   drzewo,   trudno   jest   mi   je   rozróżnić.   Ale   w   momencie,   gdy   zaczynają 
wypuszczać pąki, stają się odmiennymi drzewami. Możesz rozróżnić klon, wierzbę. To co mówię, to to, iż 
wyłonienie się wszystkich niezależnych narodów świata jest jednym z najbardziej wyznaczających obecne 
czasy   wydarzeń.   Jest   to   zapowiedziane   w   Biblii.   Jest   to   drzewo   figowe   i   wszystkie   inne   drzewa 
wypuszczające pąki, które dojrzewają i objawiają, czym są naprawdę. I znaczącą rzeczą jest to, że Jezus 
powiedział to w pewnym porządku: drzewo figowe i inne drzewa. W 1948 roku drzewo figowe wypuściło 
pąki a potem w samej tylko Afryce pojawiło się więcej niż 50 narodów. To były drzewa, które wypuszczały 
pąki.   Ciekawe   jest   to,   a   niektórzy   Brytyjczycy   mogliby   mieć   obiekcje,   ale   to   jest   fakt   historyczny. 
Afrykańskie narody powiedziały do Izraela: Pozbyliście się Brytyjczyków, powiedzcie nam, jak to zrobić. 
Wy zaczęliście swoją praktykę narodową z niczym i poradziliście sobie. Powiedzcie nam, jak to zrobić. I 
chociaż oficjalnie większość narodów afrykańskich była przeciwko Izraelowi, to większość z nich wciąż  
miała doradców izraelskich, którzy im radzili, jak uprawiać ziemię, jak nawozić, jak zbierać plony. Jest  
naprawdę bardzo duże podobieństwo między drzewem figowym a innymi drzewami.

Powiedziałem to, aby wam pokazać, że to nie jest pewna teoria. Jest to jedna z najgłówniejszych  

spraw w świecie, w którym żyjemy. Dzisiaj kolonializm to brudne słowo. Jeżeli ktoś nałożyłby na ciebie 
etykietkę,   że   jesteś   kolonialistą   lub   imperialistą,   to   jesteś   po   złej   stronie   barykady.   Ale   100   lat   temu 
kolonializm nie był brudnym słowem. Był czymś normalnym. Większość narodów europejskich walczyła o 
swoje tereny kolonialne i większość z nich w ogóle nie ukrywała faktu, że mają prawo rządzić i wyzyskiwać 
te tzw. narody trzeciego świata. Tak więc wierzę sam i zostawiam wam do osądzenia. Jezus powiedział:  
„Spójrzcie na drzewo figowe i na inne wszystkie drzewa”. On odnosił się do rzeczy, które będą działy się 
podczas naszego życia. Są to na dzisiaj bardzo jasne rzeczy.

Nie mogę wam wyjaśnić, jak moi afrykańscy studenci byli podekscytowani, jak im pokazałem to w 

Biblii, ponieważ każdy chciał wiedzieć, czy Biblia ma coś o nim do powiedzenia. Moja odpowiedź jest: Ma, 
oczywiści. Ma coś do powiedzenia o każdym z nas.

Chcę  dzisiaj  mówić   o drzewie  figowym.  Ostatniego  wieczoru mówiłem  o  tym,   co jest   podstawą 

odnowienia Kościoła. Zasugerowałem cztery rzeczy. I to nie są wykluczające się fakty, albo wypływające z  
siebie, ale zasugerowałem, że w odnowie Kościoła musimy patrzeć na cztery rzeczy. Po pierwsze odnowa 
ponadnaturalnych darów Ducha Świętego, ponieważ nowotestamentowy Kościół nigdy nie działał w sferze 
naturalnej. Był całkowicie ponadnaturalny w swoich głównych aspektach. Oszukujesz siebie, jeżeli mówisz 

background image

Drzewo figowe i winnica

Strona 11

o nowotestamentowym chrześcijaństwie bez sfery ponadnaturalnej. Jeszcze raz to o tym dzisiaj powiem.  
Czytałem jeszcze raz Dzieje Apostolskie i zastanawiałem się, co by się stało, gdybym  usunął wszystkie 
wersety, które mówią o manifestowaniu się darów ponadnaturalnych. I odkryłem, że ani jeden rozdział nie  
zostałby w swojej treści. Ani jeden rozdział w Dziejach Apostolskich nie ostałby się, jeżeli usunąć by  
manifestację ponadnaturalną Bożego Słowa i darów Ducha  Świętego. Po drugie wierzę, że dary służby 
znowu będą odnowione: apostołowie, prorocy, ewangeliści, pasterze i nauczyciele. Myślę, że jeżeli czytacie 
Nowy Testament, to będziecie dokonywać tych samych odkryć, których ja dokonałem. Nigdy Kościół nie 
funkcjonował bez tych pięciu służb.

Pamiętam, jak w 1963 roku głosiłem długie kazanie o tym, dlaczego nie powinniśmy już oczekiwać 

apostołów w Kościele. Głosiłem to w Seattle w Waszyngtonie. I muszę powiedzieć, myliłem się. Wiecie, 
niektórzy  nauczyciele   nigdy  nie   mówią   tych   dwóch   prostych   słów:   Myliłem   się.   Kiedy  mówisz   jakieś 
spektakularne poselstwo przed ludźmi i nagle odkryjesz, że to nie jest prawdą, jest to test dla twojej pokory.  
Musisz   powrócić   i   powiedzieć:   Powiedziałem   to,   ale   się   myliłem.   Mam   przyjaciół,   którzy   są   dzisiaj 
kaznodziejami, którzy byliby przerażeni i bardzo zakłopotani gdyby musieli stanąć twarzą w twarz ze złymi  
stwierdzeniami, które uczynili.

Wierzę, że trzecią rzeczą, która będzie odrestaurowana w Kościele, jest władza. I chcemy do tego 

powrócić. Jest to trochę kontrowersyjne dla niektórych ludzi. Czwartą rzeczą odnowioną w Kościele będzie 
jedność.   Jest   to  dla   mnie   jasne:   nigdy  nie   wypełnimy   celu  Jezusa   do  Kościoła,   jeżeli   nie   będziemy  w 
jedności. Oszukujemy samych siebie, jeżeli myślimy, że możemy wykonać zadanie, które jest nam dane na 
ziemi bez jedności. 

Pamiętam w 1944 roku, kiedy byłem żołnierzem brytyjskim, byłem na terenach obecnego Izraela. 

Tego dnia miałem przepustkę i poszedłem do Ogrodu Oliwnego, żeby się modlić. Kiedy tam byłem Pan  
powiedział do mojego ducha: chcę, abyś modlił się, aby moi ludzie byli jednym. Muszę wam powiedzieć, że 
odrzuciłem to jako śmieszną niemożliwość. Patrząc wstecz, muszę także wyznać, że kiedyś miałem postawę 
wyrażającą   się   przez   słowa:   Panie,   jeżeli   już   masz   Dereka   Prince’a,   to   nie   potrzebujesz   wielu  innych.  
Możecie się śmiać, ale jest wielu chrześcijan i grup chrześcijańskich, które tak właśnie myślą. My to już  
mamy, nie ważne, co ma reszta. Powiedziałem ostatniej nocy, że jest to wyznacznikiem Bożego sługi, że on  
smuci się i płacze nad ruinami Bożego Kościoła. Wierzę, że to jest prawda o Bożym mieście i o Bożych  
ludziach. Jest to znak Bożego Słowa w tobie, że nie możesz być zadowolony, gdy Kościół jest w ruinach.

Dzisiaj   wieczorem   będę   mówił   o   drzewie   figowym.   Osobiście   wierzę,   że   Izrael   jest   unikalnym 

narodem.   Bóg   wybrał   go.   Ja   nie   wybrałem,   Bóg   wybrał.   Bóg   ma   jakby   inne   środki   przekazu,   aby 
komunikować się z ludźmi na świecie. Dam wam przykład. Biblia mówi: Księżyc, gwiazdy i Słońce dają 
ciche   poselstwo   Boga   dla   całego  świata.   I   jeszcze   raz   jeżeli   chodzi   o  ten  kraj,   o   którym   mówimy,   to  
nieskończoną ilość lekcji dla mnie daje położenie geograficzne tego kraju. Cała ta rzecz to jest lekcja. Taka 
mała część powierzchni Ziemi tyle ma do powiedzenia nam w zaskakującym kontraście i lekcjach. Może 
najsilniejszą lekcją dla mnie jest rzeka Jordan. Wiecie co to znaczy Jordan? Jordan oznacza Ten, który  
schodzi w dół, zstępujący. Jest to obraz ludzkiego życia, które z dala od łaski Bożej kończy się w słonej 
goryczy   Morza   Martwego.   Od   narodzenia   człowiek   naturalnie   schodzi   w   dół.   Może   mieć   swój   czas  
piękności i młodości, i owocności Jeziora Galilejskiego, ale jeżeli jego kurs życia nie zmieni się, skończy w 
Morzu Martwym. To jest nieubłagany koniec ludzkiego życia z dala od łaski Bożej. 

I następnie mamy  Księgę. Wierzę, że jest jedna konkretna Księga, która więcej niż inne zawiera 

poselstwo Boże z Biblii. I wierzę, że Izrael jest poselstwem Bożym. Poselstwem napisanym w historii ludu.  
Jest to poselstwo obietnicy i poselstwo ostrzeżenia. Kiedy myślę o historii Izraela przez ostatnie 3000 lat, to 
jedną   z  rzeczy,   które  się  stały,  i  że  ja  drżę,   to  jest   potwierdzenie   absolutnej  wierności   Bożego Słowa.  
Wszystko,   co   On   powiedział,   stanie   się   tak   jak   On   powiedział.   Będziesz   Mi   posłuszny,   i   Ja   cię   będę 
błogosławił.   I   tak   jest,   jesteśmy   Mu   posłuszni   i   On   nam   błogosławi.   I   mówi:   „Jeżeli   będziecie   Mi 
nieposłuszni i Ja was ukarzę”, to wierzcie mi, On was ukarze. Jest święty strach Boży w moim sercu teraz, 
kiedy rozważam straszną pewność  Bożych  stwierdzeń. Wierzę, że cała historia Izraela jest w Biblii od 
początku do końca. Część to historia, a reszta to proroctwo. Ale wierzę, że proroctwo jest tak samo pewne  
jak historia, chociaż jeszcze się nie stało. 

I spróbuję na chwilę nakreślić przeznaczenie Izraela tak jak to mówi Pismo. Po pierwsze chcę dać  

wam   kilka   z   wielu  proroctw   o   rozproszeniu   Izraela.   Bóg   tak  jasno   powołał   ich.   Wyprowadziłem   was,  
zaprowadziłem do tego kraju. Jeżeli będziecie Mi posłuszni, będę was błogosławił. Jeżeli nie będziecie Mi  
posłuszni, będę was karał. Przypuszczam, że III Księga Mojżeszowa, rozdz. 26 wyjaśnia to tak jasno, jak jest 
tylko możliwe. III Mojż. 26 zaczyna się od paru wersetów, które mówią: To jest to, co chcę, abyście robili, 

background image

Drzewo figowe i winnica

Strona 12

tak mówi Pan. Jeżeli będziecie tak czynić, to wszystko będzie dobrze z wami. A reszta rozdziału wyjaśnia, 
co się stanie z Izraelem, jeżeli nie będą czynić tego, co On mówi. Myślę, że przede wszystkim musimy  
zanalizować, jaki był podstawowy błąd Izraela. I chciałbym powiedzieć, proszę, nie mówcie, że oni będą 
ukarani,   ponieważ   ukrzyżowali   Jezusa,   ponieważ   jest   to   pewny   sposób,   aby   zapobiec,   żeby   słuchali 
czegokolwiek   więcej,   co   ty   chcesz   powiedzieć.   Jeden   z   naszych   przewodników   powiedział,   że 
przeprowadzał grupę rzymskich katolików po kraju izraelskim kilka lat temu i ta grupa powiedziała temu  
przewodnikowi:   Wy   ukrzyżowaliście   naszego   Pana,   ponieważ   ta   przewodniczka   była   Żydówką.   A   ta 
przewodniczka powiedziała: Dlaczego ci nikt nie powiedział, że to wy, Rzymianie, ukrzyżowaliście go. Na 
pewno Żydzi dzielili winę, ale to Rzymianie ukrzyżowali Jezusa. 

Pozwólcie, że wspomnę o dwóch książkach, które są warte przeczytania. Pierwsza ma tytuł: „Krew 

twojego brata” i jest napisana przez bardzo wierzącego rzymskiego katolika. I podstawowo mówi prosto, że 
to co zrobili naziści w holocauście, to było żniwo tego, co Kościół zasiał przez siedemnaście wieków. I  
właściwie naziści nie musieli już nic więcej mówić o Żydach, aniżeli Kościół i jego liderzy, tak jak i Luter i 
piękni   święci   katoliccy   już   powiedzieli.   To   jest   fakt   historyczny.   Jest   inna   księga,   której   jeszcze   nie 
czytałem, ale chcę przeczytać: „Dlaczego umarło sześć milionów” i jest to dokumentowany zapis absolutnej 
bierności   i   braku   aktywności   rządu   amerykańskiego   skonfrontowanego   z   pewnością,   że   jeżeli   nie 
zainterweniują, to miliony Żydów umrą w Europie. I to jest udokumentowana  książka poprzez archiwa 
Stanów   Zjednoczonych.   Jeszcze   raz   tytuły:   pierwsza:   „Krew   twojego   brata”   i   druga:   „Dlaczego   sześć 
milionów umarło”.

Jakkolwiek wierzę, że w tym rozdziale mamy podstawowy powód katastrofy Izraela. Są dwie rzeczy,  

które są użyte  w tym  rozdziale i każda z nich cztery razy.  Pierwsza w wersji King James:  „Jeżeli nie  
będziesz słuchał uważnie” (14, 18, 21 i 27 werset). Spójrzcie na to, jeżeli chcecie. I druga w King James: 
„Jeżeli   będziecie   chodzić   wbrew   Mnie,   jeżeli   odejdziecie   od   Mojej   drogi”.   Sugeruję   wam,   ze   to   jest 
podstawowy problem Izraela i rasy ludzkiej. Pierwszą rzeczą jest niesłuchanie Boga, drugą rzeczą jest uparte 
robienie swojego. I z powodu tych rzeczy, Bóg powiedział że ukarze Izraela siedem razy, potem siedem razy 
więcej i potem jeszcze siedem razy więcej i siedem razy więcej. To słowo siedem razy cztery razy pojawia  
się w tym rozdziale. Są cztery sformułowania, które pojawiają się cztery razy: „jeżeli nie będziecie słuchać”,  
„jeżeli odejdziecie z mojej drogi”, „siedem razy, siedem razy, siedem razy i siedem razy”. Podstawowa do 
29 wersetu tego rozdziału jest napisane, że w dalszym ciągu Izrael jest w granicach swojej ziemi. Następne  
karania są wymienione w kontekście ich wygnania do wszystkich innych narodów, a ich ziemia została 
przejęta przez innych. I to jest prosta strona historii, że to dokładnie się stało. Pomiędzy innymi sprawami,  
Pan ostrzegł Izraela, że kiedy będą otoczeni przez swoich wrogów, będą musieli jeść swoje dzieci. Nie  
wiem, czy wam to mówili przewodnicy, ale to stało się podczas oblężenia Jerozolimy przez Rzymian w 70 
roku, matki rzeczywiście zjadały swoje dzieci. I na przykład zapis ten zawiera incydent, że dwie matki  
umówiły się, że zjedzą swoje dzieci. Pierwsza matka oddała swoje dziecko, zostało zabite, ugotowane i 
zjedzone. Ale kiedy przyszedł czas na drugie dziecko, matka ukryła je, więc była wojna między tymi dwoma 
kobietami. I Asekus powiedział to w tym  zapisie historycznym.  Dlaczego o tym  mówię? Ponieważ nie 
myślcie, że Bóg zbyt dużo mówi odnośnie jakiegoś przypadku. Wszystko, co mówi, właśnie się stanie, stanie 
się. Pod koniec tego rozdziału, Biblia maluje obraz narodu żydowskiego wygnanego pomiędzy narodami, 
prześladowanego,   wyrzuconego,   wystraszonego,   bojący  się   nawet   własnego   cienia.   Niemożliwe,   aby  w 
jakikolwiek sposób przeciwstawili się swoim  prześladowcom. Ci, którzy byli przy pomniku Adwer Shane 
muszą przyznać, że aż do 1945 roku tak właśnie się działo. Jedna z rzeczy, która mnie przekonuje, że Bóg 
nie zmienił znaczenia proroctwa o ostatnich dziewiętnastu wiekach, ponieważ te proroctwa ciągle, literalnie 
wypełniają   się   w   naszych   czasach.   Tak   więc   rozproszenie   Izraela   jasno   było   przepowiedziane   i   w 
najmniejszych szczegółach i dzieje się dokładnie tak, jak Bóg powiedział, że się stanie. Zasugerowałbym, że 
żaden  historyk  lub dziennikarz,  patrząc  wstecz  poprzez  historię,  nie  powiedziałby tego  bardziej  jasno i 
dokładnie, niż Mojżesz powiedział to piętnaście wieków zanim to zaczęło się dziać.

I teraz dalej kontynuuję inną część obrazu. Ta sama Biblia, która przepowiada rozproszenie Izraela,  

także przepowiada jego odnowę i ponowne zgromadzenie. Zanim zostałem kaznodzieją, byłem logikiem, co 
obecnie czasami sprawia mi kłopoty, ponieważ logika w pewnym sensie jest nieodparta. Jedyną konkluzją 
jest   to,   że   jeżeli   wszystkie   proroctwa   o   rozproszeniu   Izraela   były   dokładnie   wypełnione,   to   również 
wszystkie proroctwa o ponownym zgromadzeniu i odnowie będą również dokładnie wypełnione, tak samo.  
Gdyby   to   było   w   inny   sposób,   miałbym   jakiś   argument   przeciwko   Panu,   ale   nie   wierzę,   że   istnieje 
jakikolwiek   argument.   Teraz   powiedziałbym,   że   przynajmniej   300   jasnych   obietnic   odnowienia   Izraela 
istnieje   w   Starym   Testamencie.   Oczywiście   nie   możemy   wszystkich   dziś  omówić,   ale   kilka   omówimy. 

background image

Drzewo figowe i winnica

Strona 13

Jakiejkolwiek jesteś rasy lub pochodzenia, jeżeli to jest prawda, to wszyscy musimy słuchać. Czy to nam  
pasuje, czy nie, wszystko jedno. Paweł powiedział: Dosłownie nic nie możemy zrobić przeciwko prawdzie. 
Wierzysz w to? Wierzę, że ostateczna Boża prawda jest nieodparta. Teraz Izajasz rozdział 11, werset 10.  
Teraz niektórzy są świadomi, jest to sugerowane przez nauczycieli biblijnych, że Księga Izajasza jest to  
praca więcej niż jednego proroka. Przynajmniej od końca rozdziału 31 została napisana przez proroka, który 
działał po wygnaniu Izraela i aż do powrotu z czasów niewoli babilońskiej. Ale chcę wam coś powiedzieć, 
że ten rozdział, który wam czytam (rozdział 11), tu już Izajasz przepowiada drugie rozproszenie i drugie  
zgromadzenie   ponowne   Izraela.   I   język,   którego   używa   absolutnie   nie   może   się   stosować   do   niewoli 
babilońskiej i powrotu z niewoli babilońskiej. Od wersetu 10:  I stanie się w owym dniu, że narody będą  
szukać korzenia Isajego. 
Teraz ten fragment Starego Testamentu nazywa Jezusa korzeniem Isajego, różdżką 
Isajego. To jest interpretacja. Jego będą szukać narody i to oznacza wszystkie inne narody zwrócą się do 
Boga przez Pana Jezusa. Teraz co się stało, jest mało narodów dzisiaj na świecie, w których niektóre osoby 
nie położyły swojego zaufania w Jezusie.  A miejsce Jego pobytu będzie sławne.  I to miało oczywiście 
miejsce w służbie Jezusa, tak właśnie było m.in. wtedy, kiedy Jezus wstąpił do nieba. I teraz werset 11  
(zwróćcie uwagę na słowo ponownie): 

I stanie się w owym dniu, że Pan ponownie wyciągnie swoją rękę aby wykupić resztkę swojego ludu,  

która pozostanie z tych z Asyrii i z Egiptu, i z Patros, i Etiopii, i Elamu, i z Szinearu, i z Hamatu, i z wysp na  
morzu.

Etiopia to jest Afganistan, Szinear to jest Babilon lub wszystkich kontynentów wysp na morzu. I to 

definitywnie nie wypełniło się po powrocie z Babilonu. Więcej, Izajasz powiedział, wersety 12 i 13:

I wywiesi narodom sztandar, i zbierze wygnańców z Izraela, a rozproszonych z Judy zgromadzi z  

czterech krańców świata. Wtedy ustanie zazdrość Efraima, a gnębiciele Judy będą wytępieni; Efraim nie  
będzie zazdrościł Judzie, a Juda nie będzie gnębił Efraima.

I teraz pamiętajcie, że w pierwszym rozproszeniu byli  rozproszeni jako dwa oddzielne królestwa: 

Izrael i Juda, które walczyły ze sobą. Ale ten werset mówi, że kiedy będą zgromadzeni na nowo, już nigdy 
nie będą oddzielnymi królestwami, ale będą jednym wielkim królestwem ludu Izraela. I to zostało spełnione, 
bardzo   ciekawe,   tylko   parę   godzin   przed   oficjalnym   ogłoszeniem   wolności   państwa   Izraelskiego   ten 
prowizoryczny   rząd   nie   zdecydował   się   na   to,   jaką   wybrać   nazwę   kraju,   ponieważ   wszystko   było   tak  
szybkie, że po prostu to ich ubiegło. I jedną z nazw, która była  poważnie rozważana, była  Judea. Ale 
ostatecznie wybrana została nazwa Izrael, ponieważ nazwa Judea spowodowałaby znowu podział. Dalej jest  
napisane (werset 14):

I   polecą  na   zachód   na  zbocza  filistyńskie,   razem  będą   łupić   synów   Wschodu;   na   Edom   i   Moab  

wyciągną swoją rękę, a Amonici będą ich poddanymi.

Bardzo ciekawe, zauważmy to, że w tym proroctwie Edom, Moab i Amonici są oddzielnymi narodami 

w tym rejonie. Tu na nowo to samo jest prawdą. Powiedziałbym, że aż do środka wersetu 14 wszystko  
zostało   wypełnione.   To   jest   długa   droga.   Teraz   Izajasz   43,   wersety   5-6.   Te   wersety   są   konkretnie 
powiedziane o Izraelu.

Nie bój się, bo Ja jestem z tobą. Ze Wschodu przywiodę twoje potomstwo i z Zachodu zgromadzę cię.  

Do Północy powiem: Wydaj! A do Południa: Nie zatrzymuj! Przyprowadź moich synów z daleka i moje córki  
z krańców ziemi!

Są cztery kierunki kompasu, każdy oddzielny.  Zauważcie, że ta Północ obejmuje  też Rosję i jest 

powiedziane:  Wydaj! Nie możesz ich zatrzymać. I moje przekonanie jest, jeżeli Bóg mówi: poddaj się, to  
Rosja się podda. Ale jest to ciekawe, kiedy studiujesz każde słowo, które dotyczy tych czterech kierunków 
geograficznych, jak bardzo konkretnie to mówi o charakterze tych kierunków, o tych krajach, które tam są. 
Teraz Jeremiasz, rozdz. 30 (przypuszczalnie najbardziej konkretny obraz ponownego zgromadzenia Izraela). 
Ks. Jeremiasza 30 od wersetu 2: 

Tak mówi Pan, Bóg Izraela: Spisz sobie wszystkie słowa, które mówiłem do ciebie w księdze, (innymi 

słowy, zrób konkretny zapis, ponieważ przyjdzie czas, kiedy je będziesz musiał zastosować)  bo idą dni –  
mówi Pan – że odmienię los mojego ludu, Izraela i Judy – mówi Pan – i sprowadzę ich z powrotem do ziemi,  
którą dałem ich ojcom, aby ją posiedli. 
(Ale to jest ostrzeżenie) A to są słowa, które wypowiedział Pan o  
Izraelu i o Judzie: Tak mówi Pan: Słyszeliśmy głos trwogi, strachu i niepokoju.
 (Pan ostrzega, że to powtórne 
zgromadzenie   nie   będzie   w   warunkach   pokojowych,   ale   w   ciągłym   napięciu,   jak   prawdziwe   to   jest, 
prawdziwe czy nie? Nikt nie może temu zaprzeczyć, tak Biblia mówi.) Pytajcie i patrzcie! Czy mężczyzna  
może rodzić? Czemu więc widzę każdego mężczyznę z rękami na biodrach jak u rodzącej, 
(Bóg mówi, że tak 
się stanie) a oblicze wszystkich zbladło? Najgorsze dopiero nadejdzie. Będzie sytuacja takiej agonii i takiej 

background image

Drzewo figowe i winnica

Strona 14

presji, że Żydzi staną twarzą w twarz z faktem, że jest tylko jedna możliwa pomoc – i to jest Bóg. Chcę być  
naprawdę współczujący w tym.

Słuchałem naszego przewodnika w Masado, który czytał przemówienie Ligajela Jadina, to było piękne 

przemówienie, ale to co powiedział, to jedyna rzecz, której możemy ufać, to nasz własny duch. Wierzę, że  
Bóg także z tym skonfrontuje Izraela. I wszystko, co stało się w historii ma ich doprowadzić do momentu,  
gdy jedyną drogą ich ufności będzie Bóg.

Werset 7:  Biada! Gdyż wielki to ów dzień, żaden do niego niepodobny. Jest to czas utrapienia dla  

Jakuba  (i wierzę, że to jasno zgadza się z tym uciskiem, o którym mówił Royl),  jednak będzie z niego  
wybawiony.
 Nie z niego ale w nim. 

Jeremiasz 31,7nn:  Gdyż tak mówi Pan: Wydajcie radosne okrzyki nad Jakubem, wykrzykujcie nad  

przewodnikiem narodów! Zwiastujcie, wysławiajcie i mówcie: Pan wybawił swój lud, resztkę Izraela!  I to 
jest mowa o także narodach, poganach, którzy identyfikują się z tym, co robi Bóg. Oto sprowadzę ich z ziemi  
północnej i zgromadzę ich z krańców ziemi. Są wśród nich ślepi i chromi, brzemienne i rodzące razem,  
powrócą tu w wielkiej gromadzie. Oto przyjdą z płaczem, a Ja wśród pocieszenia poprowadzę ich i zawiodę  
do strumieni wód drogą prostą, na której się nie potkną, gdyż jestem ojcem dla Izraela, a Efraim jest moim  
pierworodnym. Słuchajcie słowa Pana, narody 
(czyli poganie), i zwiastujcie na wyspach dalekich i mówcie: 
Każda część ziemi. 

Miałem przywilej nauczania w ostatnich latach na Jamajce i w Nowej Zelandii. Bóg prowadził mnie,  

abym uczył o tych rzeczach. Powiedziałem tym ludziom: także Jamajka i Nowa Zelandia dzisiaj to pismo 
wypełniło   się   w   waszych   uszach.   Dokładnie   narody   z   krańców   ziemi   cieszą   się.   I   to   jest   dokładne 
wypełnienie   tego,   co   Bóg   tu   powiedział.   Jeżeli   kiedykolwiek   byłem   świadomy   autorytetu   Bożego 
namaszczenia nade mną, to było w tamtym momencie. Byłem pewny, że byłem Bożym mówcą dla tych 
wysp, prowadzącym ich uwagę do Bożego Słowa. A co to za Słowo? Ten, kto rozproszył Izraela, zgromadzi 
go i strzec go będzie jak pasterz swojej trzody. I znowu dla mnie, jako dla logika jest to nie do przyjęcia, że  
jedna   połowa   jest   prawdą,   a   druga   nie.   Jeżeli   Bóg   rzeczywiście   rozproszył   Izraela,   to   jedynie   mogę  
konkludować, że znowu go zgromadzi. Dla mnie wszystko inne jest śmieszne. Jest tak pewne w hebrajskim 
języku, że zastanawiające. Kto rozproszył  Izraela? Ten, kto go rozproszył, ten go zgromadzi na nowo i 
będzie go utrzymywał w jedności, chronił. 

Ten sam rozdział, wersety 27 i 28:
Oto idą dni – mówi Pan – w których obsieję dom izraelski i dom judzki nasieniem ludzkim i nasieniem  

zwierzęcym.   I   będzie   tak,   że   jak   pilnowałem   ich,   aby   wykorzeniać   i   wypleniać,   burzyć   i   niszczyć,   i  
sprowadzić nieszczęście, tak będę ich pilnował, aby budować i sadzić – mówi Pan.

Znowu. Poza wszelką dyskusją, w mojej opinii, Bóg uczynił pierwszą rzecz, tą złą rzecz bez wyjątku i 

niczego nie pominął. To samo zrobi z następną rzeczą, dobrą rzeczą. Jeremiasz 32,37-42:

Oto Ja zbiorę ich ze wszystkich krajów, do których ich rozproszyłem w moim gniewie i oburzeniu, i w  

wielkim uniesieniu; sprowadzę ich znowu na to miejsce (to miejsce, to jest właśnie centrum tego poselstwa tj. 
Jeruzalem)  i sprawię, że będą mieszkać bezpiecznie. I będą moim ludem, a Ja będę ich Bogiem. I dam im  
jedno serce, i wskażę jedną drogę, aby się mnie bali po wszystkie dni dla dobra ich samych i ich dzieci po  
nich. I zawrę z nimi wieczne przymierze, że się od nich nie odwrócę i nie przestanę im dobrze czynić (...). I  
będę się radował z nich, i dobrze im czynił; na stałe osadzę ich w tej ziemi, z całego serca i z całej duszy.  
(Bożych ludzi). Wers 42 jest bardzo znaczący:  Gdyż tak mówi Pan: Jak sprowadziłem na ten lud całe to  
wielkie nieszczęście, tak sprowadzę na nich wszelkie dobro, które im zapowiadam.

Nie wierzę, że muszę to rozpracowywać. Po prostu jeżeli Bóg przez dziewiętnaście wieków to zło  

sprowadzał, ani jednej rzeczy nie pomijając, to nawet niewierzący, który nie zna prawdy Bożej, nie będzie 
miał innej konkluzji aniżeli to, że Bóg wykona też resztę tego, co zapowiedział. Dla mnie, ja nie jestem 
Żydem, ale ja wierzę w jasne fakty. Nie próbuję przekręcać rzeczy tak, żeby mi się spodobały, ponieważ 
mam już ponad 60 lat i wiem, że to nie działa. Możesz mieć swoje marzenia i pragnienia, ale czy to działa, 
czy to tak jest? Wszyscy z nas muszą stawać twarzą w twarz z faktem, bez względu do jakiej denominacji 
należymy, to jest prawda, tak właśnie Bóg to uczyni.

Dam wam inny werset. Księga Ozeasza 3,4-5:
Gdyż synowie Izraela będą przez dłuższy czas bez króla i bez księcia, bez ofiary i bez posągu, bez  

efodu i bez terafów. Kiedy te słowa były wypowiedziane, to dzieci Izraela miały te wszystkie rzeczy, o  
których tu wspomniano. Mieli króla, książąt, ofiarę, efody czyli oznakę kapłaństwa i miały terafy czyli  
oznakę Bożego domu. Ale Ozeasz mówi, że przez wiele dni będą bez tych rzeczy. I są te dni przez 19  
wieków, ale trudno było nawet pomyśleć  (stworzyć  myśl)  w czasach Ozeasza, że coś takiego może  się  

background image

Drzewo figowe i winnica

Strona 15

wydarzyć. I potem Bóg dalej mówi: Potem synowi Izraela się nawrócą i znów będą szukać Pana, swojego  
Boga, i Dawida, swojego króla.

Cztery stwierdzenia o procesie odnowy. Chcę dać wam tu duchowe wskazówki, które się stosują do 

wszystkich tych rzeczy. Jeremiasz 16. Prawdopodobnie w tej chwili zranię uczucia niektórych Żydów, choć 
nie chcę ich ranić, ale Biblia nie zwraca uwagi na osoby. 

Jeremiasz 16,14-15: Dlatego oto idą dni, mówi Pan, że już nie będzie się mówić: Jako żyje Pan, który  

wyprowadził synów izraelskich z ziemi egipskiej! Lecz: Jako żyje Pan, który wyprowadził synów izraelskich z  
ziemi północnej, ze wszystkich ziem, do których ich wygnał, i sprowadzę ich z powrotem do ich ziemi, którą  
dałem ich ojcom!

O co tu chodzi? I ludzie Izraela w tym czasie, o którym tu mowa, nie będą już mówić o Księdze  

Exodus jako o swoim wielkim wyzwoleniu. Będzie drugi exodus, nie tylko z Egiptu, ale ze wszystkich  
narodów, do których ich rozproszył. Myślę, że my żyjemy w czasach tego exodusu. To jest mój osobisty sąd, 
którego nie będę wymuszał na was. Tak dramatyczny i wielki cud nie istniał na ziemi jak ten exodus. Jest to  
ogromna ilość ludzi i prawie ze wszystkich narodów na ziemi. I te indywidualne cuda, które miały miejsce,  
są niezliczalne, nikt nie może oszacować ich liczby. Teraz Bóg mówi, jak to się stanie, werset 16: Oto Ja 
poślę po wielu rybaków – mówi Pan – i ci ich wyłowią; potem poślę po wielu myśliwych, i ci ich upolują na  
każdej górze i na każdym pagórku, i w rozpadlinach skalnych.

Myślę, że nie muszę dalej czytać. Mówiłem w Zachodnim Berlinie parę lat temu do grupy Niemców o 

znakach zbliżania się końca wieku. Jednym z nich było zgromadzenie ponowne Izraela. Dotarłem do tego 
wersetu i mówiłem przez tłumacza. Wiecie, kiedy się mówi przez tłumacza, to jest tak, jakby prowadzić 
ciężarówkę, nie można szybko zmienić kierunku. Zobaczyłem, że zmierzam gdzieś drogą w dół i mówię: 
Drogi   Boże,   dokąd   idę?   Ponieważ   zacząłem   mówić   o   tych   wersetach.   I   wiecie,   że   Niemcy   są   bardzo 
wrażliwi. Oni oczywiście mają do tego powody. Nie wiedziałem, jak ja to zastosuję bez ranienia ich. Było  
tam około 500 osób, ale było tam zupełnie cicho. Gdyby spadła kropla wody, to słyszałbyś. Wiedziałem, że 
to są ludzie, których to dotyczy.  I kiedy szedłem dalej, powiedziałem: Jesteście wszyscy świadkami, że 
wszystko, co jest napisane w tych wersetach stało się, a wasze oczy to widziały. Ja nie obwiniam nikogo. Ale 
nie myślę, że tamtej nocy była tam choćby jedna osoba, która kłóciła się z tym, co mówiłem. Jest prawda  
taka, że najpierw pośle po rybaków, i ci ich wyłowią, a później po myśliwych i ci ich upolują. I to jest bardzo 
dla mnie jasne. Od 1929 roku to się zaczynało dziać. Rybakami byli syjoniści. Rybak bierze przynętę i  
przyciąga ofiarę. Ten syjonizm przeszedł przez Europę, a syjoniści mówili: Ludzie, Żydzi, wyjdźcie szybko, 
dopóki możecie. Niektórzy usłuchali, a wielu nie usłuchało. Kiedy rybacy wykonali swoją pracę, to przyszli  
myśliwi. I ci literalnie ich upolowali na każdej górze, w każdym lesie i wszędzie. Czy możecie zauważyć, że  
Biblia jest prawdziwą księgą? Ona nie kłamie, ona mówi prawdę. Jeżeli jej nie lubisz, sugeruję, że lepiej  
przestaw się. Biblia nikomu nie schlebia. Ani Żydom. To pokazuje dokładnie ich błędy. Także nie pochlebia 
poganom: Brytyjczykom, Amerykanom. Ona po prostu mówi, jak jest. 

Spójrzmy na 20 rozdział Księgi Ezechiela werset 32: I na pewno nie stanie się to, co wam na myśl  

przychodzi, gdy mówicie: Chcemy być jak inne narody (hebr.: narody pogańskie Gojen), jak plemiona innych 
ziem, służąc drzewu i kamieniowi.
 Nie wiem, czy jesteście świadomi, że pod koniec XIX wieku szczególnie 
w Niemczech, ale także w innych narodach był silny ruch pomiędzy Żydami, którzy mówili: przestańmy być  
Żydami, straćmy wreszcie naszą tożsamość, pomieszajmy się  z narodami, jeżeli konieczne ochrzcijmy się, 
cokolwiek   chcą,   zróbmy,   ale   straćmy   naszą   tożsamość   żydowską.   Bardzo   silny   ruch.   Tylko   cierpieli  
prześladowanie   z   tego   powodu.   Rzeczywiście   był   taki   przypadek   we   Francji,   który  upewnił   większość 
Żydów,   że   to   nigdy  nie   będzie   działać.   I   to   w   pewnym   sensie   doprowadziło  do   obecnego   podziału   w 
państwie żydowskim. Ludzie chcieliby, ale to się nigdy nie stanie. I teraz słuchajcie, co Bóg mówi (wersety 
33-35): 

Jakom żyw – mówi Wszechmocny Pan – zaiste będę królował nad wami, ręką mocną i ramieniem  

wyciągniętym, i wylewem zapalczywości i wyprowadzę was spośród ludów, i zgromadzę was z ziem, w  
których   zostaliście   rozproszeni,   ręką   mocną   i   ramieniem   wyciągniętym,   i   wylewem   zapalczywości.   I  
zaprowadzę was na pustynię ludów
. Jest inne potwierdzenie. Bóg ma umówiony czas z Izraelem. I teraz ja 
nie wiem dokładnie, gdzie jest to miejsce, ale na pewno Bóg mówi, że ma  swoje umówione miejsce z  
Izraelem na pustyni. I On tam ich prowadzi, do tego miejsca. I zaprowadzę was na pustynię ludów, i tam 
będę się procesował z wami twarzą w twarz 
(w. 35). Pozwólcie coś powiedzieć. 

W Izajaszu Bóg mówi, że Izrael jest Jego chwałą, nie oddam nikomu innemu. Jestem przekonany, że 

kiedy dojdzie do nawrócenia się Żydów do Boga, to On to zrobi sam. Nie będzie tam misjonarzy, nie będzie 
tam  kaznodziejów.   Nie   wiem,   czy  słuchaliście   kiedykolwiek   historii   Józefa.   Jest   to  obraz   życia   Jezusa 

background image

Drzewo figowe i winnica

Strona 16

najpiękniejszy chyba z historii całego Starego Testamentu. Odrzucony przez swoich braci, wrzucony do 
studni, sprzedany jako niewolnik, a potem pojawia się jako rządca Egiptu, który wyzwala swoich braci. 
Kiedy byli w okropnej potrzebie, nie mieli nikogo, do kogo mogli się zwrócić, to wtedy Józef okazał się ich 
bratem. Jaki obraz. I widzicie, jak Józef manipulował okolicznościami i doprowadził do  momentu, aż ugięli  
się przed nim. I potem mówi, że Józef nie wytrzymał więcej i wyprowadził wszystkich Egipcjan na zewnątrz 
i powiedział swoim braciom: Ja jestem Józef. I tak właśnie będzie, wiem to w moim duchu. Będzie czas, gdy 
nie będzie żadnych pogan, a Jezus powie do Izraela: Mogliście mnie nie rozpoznać, ale Ja was kocham. To 
są ślady gwoździ na moich rękach. I jak jest powiedziane w wersji King James: Cóż to za rany na twoich 
rękach.  A Ja  odpowiem:  To są  rany,   które  zadali  mi   moi   przyjaciele.  Ale  piękną  rzeczą  jest  to słowo  
przyjaciele – z hebr. to ci, którzy mnie miłowali. Nie ci, których ja kocham. Jest to piękna rzecz, że po 
dwóch tysiącach lat niewoli Jezus powie: Ja wiem, że naprawdę mnie kochacie. Czy kochacie Boga? Czy nie 
jest to tak jak zawsze, jak bywa z miłością Boża, jak ona się objawia, nie ma żadnego oskarżenia, nie ma  
żadnego   załamania.   Tylko   Bóg   mówi:   Wy   zrobiliście   coś   złego,   a   Ja   odwróciłem   to   na   stronę   dobra. 
Słuchajcie historii Józefa, ja po prostu nie mogę czytać tej historii inaczej, jak tylko płacząc jak dziecko. Jest 
ona dla mnie tak istotna i żywa. Próbowaliśmy z żoną razem czytać tę historię, ale nie mogliśmy czytać, po 
prostu zaczęliśmy płakać. 

Teraz   powróćmy   do   Ezechiela   20,36:  Jak   procesowałem   się   z   waszymi   ojcami   na   pustyni   ziemi  

egipskiej, tak będę się z wami procesował. Bóg umówił się z Izraelem. I werset 37: I każę wam przejść pod  
rózgą, i dokładnie was przeliczę. 
To jest obraz pasterza, który zgromadza swoje owce w owczarni. On musi 
sprawdzić, czy każda jest jego, więc bierze laskę, sprawdza każdą owcę po kolei, podnosi laskę i przechodzi  
ta owca. I Jezus każdego pojedynczo przepuści pod tą laską. I potem oni wejdą pod przymierze. Pozwólcie, 
że wam powiem, przyjaciele, to jest też poselstwo dzisiaj dla Kościoła. Pasterz na nowo przywróci swój 
autorytet i znowu On policzy ich, kiedy przejdą pod laską.

W Psalmie 23 Dawid mówi:  Twoja laska i twój kij mnie pocieszają. I zauważcie, że te słowa: kij i 

laska, omijają gniew, one wzbudzają dyscyplinę. I Bóg na nowo zgromadzi tę niezdyscyplinowaną rzeszę 
chrześcijan i powie: Umówiłem się z wami, przyjdźcie, przejdźcie pod laską i wejdźcie w przymierze. W 
pewnym sensie jest to związanie i ja także pod nim jestem. 

Inny   obraz   zawarty   jest   w   Ezechielu   37,   kiedy   kości   łączą   się   znowu   razem.   To   jest   dla 

charyzmatyków. Czy widzicie już tych ludzi, którzy tak odbijają się i trzaskają jak te kości: ja mówię innymi 
językami, ja wyrzucam demony, ja mam wizje. Ale to są tylko kości. Wiecie, jaka jest Boża ostateczność – 
zgromadzenie. Zgromadzenie w dyscyplinie, ponieważ potrzeba trzech kości, aby utworzyć  moje ramię, 
przedramię i kość ramieniową. Wiecie, że jestem asystentem pielęgniarstwa po drugim roku. Możecie być 
kośćmi, które tak trzaskają jedna o drugą i nic więcej. I nic nie zrobicie, ponieważ trzeba trzech kości  
połączonych stawem, aby stworzyć ramię. I potem resztę ciała tak samo. To co większość charyzmatyków  
nazywa wolnością to jest bezprawie. Nie ma to nic do czynienia z prawdziwą wolnością. Wiecie czym jest  
prawdziwa wolność? To możliwość wykonania woli Bożej. To nie jest wolność, aby robić, co się chce. To  
jest tak przy okazji, jak powiedziałem Biblia nikomu nie schlebia, nawet charyzmatykom. 

I teraz ostatni werset (Ez 20,38):  Ale wyłączę spośród was opornych  Czy znacie jakichś opornych 

charyzmatyków? Wiecie, co ja wierzę, że Bóg zrobi? Bóg odłączy ich. On ma swoje sposoby, nie wiem, jak 
to zrobi, ale nie będzie w niebie buntowników. Ktoś powiedział: Niebo by było gorsze od piekła, gdyby tam 
byli buntownicy. To jest prawda. Możesz wytrzymać niebo, jeżeli twoje serce jest w buncie i opozycji do 
Boga.   Nawet   niebo   nie   będzie   dla   ciebie   wystarczające.   Będziesz   poza   swoim   miejscem.  Ale   wyłączę 
spośród was opornych i odstępców; 
(i teraz słuchajcie) wyprowadzę ich z ziemi, w której byli przychodniami,  
lecz do ziemi izraelskiej nie wejdą – i poznacie, że Ja jestem Pan.
  Dla jak wielu ludzi tak się stało? Dla 
sześciu milionów. Jeżeli nic nie mówi ci, że Bóg musi być dla mnie poważny, to to powinno ci powiedzieć. 
Żyd,  charyzmatyk,  protestant, katolik, poganin, ktokolwiek, nie ma  różnicy.  Co Bóg powiedział, On to 
uczyni. Dobre albo złe.

Dwa fragmenty i zakończymy. Ezechiel 36,19-20 (mowa jest tu o Izraelu): I rozproszyłem ich wśród  

narodów, i zostali rozsiani po różnych ziemiach; według ich postępowania i ich czynów osądziłem ich, lecz  
gdy przybyli do narodów 
(Gojen – pogan), wtedy tam, dokądkolwiek przybyli, znieważali moje święte imię,  
gdyż mówiono o nich: Oni są ludem Pana, musieli wyjść z jego ziemi.
 Bóg powiedział do nich: Wy, Żydzi, 
wprawialiście mnie  w zakłopotanie, uważaliście się za lud Pana, ale nie reprezentowaliście mnie  takim, 
jakim jestem. Przynieśliście wstyd i zakłopotanie mojemu imieniu. Werset 21:  Wtedy żal mi było mojego  
świętego imienia, które znieważył dom izraelski wśród ludów, do których przybył.
 Cokolwiek Bóg uczyni, 

background image

Drzewo figowe i winnica

Strona 17

nie uczyni dlatego, że zasłużyliśmy na to – czy to Żydzi czy poganie. On to uczyni dla chwały swojego 
imienia. Wersety 22-25: 

Dlatego tak powiedz domowi izraelskiemu: Tak mówi Wszechmocny Pan: Ja działam nie ze względu  

na was, domu izraelski, lecz ze względu na moje święte imię, które znieważyliście wśród ludów, do których  
przybyliście. Dlatego uświęcę wielkie moje imię, znieważone wśród narodów, bo znieważyliście je wśród  
nich; i poznają ludy, że Ja jestem Pan – mówi Wszechmocny Pan – gdy na ich oczach okażę się święty wśród  
was. I zabiorę was spośród narodów, i zgromadzę was ze wszystkich ziem; i sprowadzę was do waszej ziemi,  
i pokropię was czystą wodą, i będziecie czyści od wszystkich waszych nieczystości i od wszystkich waszych  
bałwanów oczyszczę was.

Wielu ludzi mówi, że Żydzi nie zasługują na to, żeby wrócić. Ale oni nie wracają dlatego, że zasłużyli, 

ale dlatego że Bóg temu się poświęcił. Ale zawsze pamiętajmy, przyjaciele, że żaden z nas nie zasługuje na  
Boże miłosierdzie. Gdyby Bóg uczynił według tego, na co zasługujemy, to starłby nas teraz. Mówimy o  
Bożej łasce, która jest wolna i ponad nasze możliwości. Werset 26: I dam wam serce nowe, i ducha nowego  
dam do waszego wnętrza, i usunę z waszego ciała serce kamienne, a dam wam serce mięsiste.

Ezechiel był Żydem, nie był antysemitą, pamiętajcie. Cieszę się, że ja nie musze tych słów mówić. Po  

dwudziestu latach w 1968 roku przyjechałem do Izraela. I zdałem sobie sprawę w moim duchu, że Bóg 
zaczyna im dawać serce mięsiste i odbierać serce kamienne. Nie wiem, czy zdajecie sobie z tego sprawę, ale  
czterdzieści lat temu, gdy mówiliście Żydom o imieniu Jezusa, to oni obrażeni odwracali się od was. Co za  
zmiana się wydarzyła. Nawet żydowscy przewodnicy, którzy oprowadzają wycieczki, mówią o Jezusie. Oni  
są nawet bardziej zorientowani w temacie, niż większość chrześcijan. To jest cudowna zmiana sama w sobie, 
i to jest związane z tym, co ma się dalej wydarzyć. Werset 27:  Mojego ducha dam do waszego wnętrza i  
uczynię, że będziecie postępować według moich przykazań, moich praw będziecie przestrzegać i wykonywać  
je.

I   wiecie,   jaki   był   największy   błąd   i   grzech   Izraela:   oni   próbowali   wypełnić   wszystkie   prawa   i 

przykazania   bez   Ducha   Świętego.   A   Bóg   mówi:   Bez   mojego   Ducha   nie   możecie   moich   przykazań  
wykonywać. 

Teraz werset 37: Tak mówi Wszechmocny Pan: Oto jeszcze dam się uprosić domowi izraelskiemu, aby  

im uczynić: Pomnożę u nich liczbę ludzi jak owiec.  Czyż to nie jest niesamowite? I jest niesamowite, gdy 
Bóg mówi: Ja dam się uprosić, Ja zgromadzę ich na nowo, Ja odnowię ich, ale niesamowite jest też to, że 
Bóg mówi: Będą musieli poprosić mnie, abym to uczynił. To jest piękna równowaga między wolną wolą a 
przeznaczeniem. Wiele razy to się sprawdza w naszym życiu. Bóg mówi: Ja to uczynię, ale ty się musisz 
modlić. To jest prawda wiele razy o nas. Mój cud jest już gotowy, ale ty się módl. Wiele aspektów Bożej  
woli zależy od naszych modlitw. 

Teraz   ostatni   werset   –   bardzo   piękny   –   Jeremiasz   rozdział   18.   Jest   to   wizja,   którą   Bóg   dał  

Jeremiaszowi   w   domu   garncarza.   Byłem   rozczarowany,   że   będąc   w   Hebronie,   nie   byliśmy   w   domu 
garncarza. Kto z was był kiedykolwiek u garncarza? To jest coś, co musi być zaaranżowane.  To jest biblijne  
garncarstwo. Ta pracownia garncarza jest modelem. On ma takie koło, które pracuje podobnie jak pedał w  
starej maszynie  do szycia. To koło zaczyna  się obracać, on bierze naczynie  do swoich rąk i tworzy je,  
kształtuje poprzez zastosowanie nacisku w różnych miejscach tej gliny i w ten sposób zmienia się kształt 
naczynia. Zauważcie to jest przez zastosowanie nacisku na powierzchnię. I powiem, że wszystko, co jest 
prawdą o Izraelu, jest prawdą o każdym z nas osobno. Jeremiasza 18,1-6

Słowo, które doszło Jeremiasza od Pana tej treści: Wstań i zajdź do domu garncarza, a tam objawię ci  

moje słowa! I wstąpiłem do domu garncarza, a oto on pracował w swoim warsztacie. A gdy naczynie, które  
robił ręcznie z gliny, nie udało się 
(nie był to właściwy kształt) – wtedy zaczął z niej robić inne naczynie, jak  
garncarzowi wydawało się, że powinno być zrobione. I doszło mnie słowo Pana tej treści: Czy nie mogę  
postąpić z wami, domu Izraela, jak garncarz? – mówi Pan. Oto jak glina w ręku garncarza, tak wy jesteście  
w moim ręku, domu Izraela!

Teraz   wierzę,   że   to   jest   bardzo   prawdziwe,   ponieważ   pierwszy   raz,   kiedy   Jeremiasz   patrzył,   to 

garncarz trochę zepsuł to naczynie. Ale nie poddał się. Wymyślił drugi raz inny wzór tego naczynia. Bóg  
mówi: tak jak garncarz czyni to z tym naczyniem, tak ja to zrobię z domem Izraelskim. Za pierwszym razem  
naczynie zmieniło się w samą glinę, ale Bóg nie poddał się i mówi: jeszcze raz to naczynie tak ukształtuję, 
jak sam chcę. I to właśnie teraz czyni. Jeżeli w swoim umyśle możecie przypomnieć sobie wydarzenia z  
ostatnich 30 lat w Izraelu, to będziecie widzieć jedną podstawową zasadę: Bóg kształtuje narody przez 
zastosowanie nacisku. I jedynie naciski są w stanie zebrać ludzi razem. I tu narodzenie narodu w pewnym  

background image

Drzewo figowe i winnica

Strona 18

okresie czasu jest spowodowane tym naciskiem, które garncarz wywiera. Teraz przyjaciele to jest prawda o 
każdym narodzie, to jest prawda o mężczyźnie, kobiecie lub dziecku.

Bóg przemówił do mojego serca parę lat temu i powiedział tak: „Nie pozostawiaj tych ludzi tylko z 

ogólną lekcją dotyczącą Izraela”. I ja wiem dziś wieczorem, że są tu pewne naczynia, które zmieniły się w  
ręku   garncarza   w   glinę.   Twoje   życie   nie   przebiegło   taką   drogą,   jaką   chciałeś.   Mogłeś   mieć   gorzkie 
nieszczęśliwe małżeństwo, możesz mieć zupełną pustkę w swoim życiu, możesz patrzeć ze zgorzknieniem w 
sercu i życzyć sobie, żeby to się nigdy nie zdarzyło, co się stało. Powiem wam przyjaciele, żal jest bardzo 
negatywnym i niebezpiecznym uczuciem. Jest niszczący. I mówię wam dzisiaj z serca garncarza, że może on 
to naczynie  na nowo ukształtować. To naczynie na nowo jeżeli zwrócicie się do niego bez ograniczeń,  
położycie swój ból, swoją zgorzkniałość i powiecie: Panie, oto jestem, weź mnie takim, jakim jestem, takim 
naczyniem i uczyń mnie takim, jakim chcesz, abym był.

Czy skłonicie swoje głowy na chwilę: Wiem, że musi być tu przynajmniej jedna osoba, która jest 

glinianym naczyniem i Bóg mówił dzisiaj: Powierz się jeszcze raz w ręce garncarza. I może wydaje ci się, że  
nie chciałbyś, że boisz się tego, ale jeżeli w tym momencie czujesz takie ponaglenie ducha, to powierz siebie 
bez ograniczeń rękom garncarza. Chcę, abyś bardzo cicho wstał tam, gdzie jesteś. Niech cię Bóg błogosławi. 
Poczekam chwileczkę jeszcze. Po prostu wiem, mogę ci obiecać od Boga, że On zatroszczy się o ciebie.  
Teraz ci, którzy stoją, niech pozostaną stojąc, gdyż teraz będę się o nich modlił. To cię nie będzie kłopotać, 
to   jest   po   prostu,   możesz   się   czuć   fizycznie   zmieniony,   emocjonalnie   zmieniony.   Wierzę,   że   mogę   ci 
obiecać,   że   Bóg   na   nowo  cię   ukształtuje.   Nie   miałem   w   ogóle   planu  w   ten  sposób  konkludować   tego 
wykładu, ale Bóg zmienił kierunek mojego wykładu dzisiaj. I proszę brata Roya, żeby wyszedł ze mną i 
modlił się. Naprawdę wierzę, że masz  serce pasterza, a niektórzy,  którzy tu są zgromadzeni, należą do 
twojego pastwiska. Będziemy modlić się dzisiaj o was. Oczekujcie to jako zmieniającą życie transakcję z  
Bogiem.

„Ojcze, dziękujemy Ci za Twoją nieskończoną miłość, współczucie i miłosierdzie. Dziękujemy Ci, że 

jesteś Garncarzem, a my jesteśmy gliną. Panie, każdy kto stoi teraz w sercu oddajemy się Tobie, oddajemy 
się w Twoje garncarskie ręce. Modlimy się, abyś od tego wieczora wziął zupełną kontrolę nad naszym  
życiem,   odnowił   nas,   odnowił   te   lata,   które   straciliśmy.   Ojcze,   uczyń   to   na   Twoją   chwałę   w   Twoim 
miłosierdziu. W Imieniu Jezusa. Amen.”