background image

Zamrażamy ruch 

 

Łukasz Kacperczyk 

 
 
Wstęp 
 
Jednym  z  pierwszych  celów,  które  obierają  sobie  początkujący  fotoamatorzy,  jest  dążenie  do  jak 
największej  ostrości  zdjęcia.  Stąd  częste  pytania  o  to,  który  obiektyw  „jest  najostrzejszy”  i 
nadużywanie małych otworów przysłony (im mniejszy otwór, tym większa głębia ostrości). Wszystko 
ma  być  ostre.  Najczęściej  polecane  akcesorium  fotograficzne,  czyli  statyw,  i  systemy  sprzętowej 
stabilizacji  obrazu  również  mają  za  zadanie  pomóc  w  uzyskaniu  ostrych  zdjęć,  ponieważ  pozwalają 
uniknąć poruszenia wynikającego z drgania ręki fotografa. 
 
Jest jednak  jeden aspekt  związany z ostrością, na który  nie mamy wpływu  –  ruch fotografowanego 
obiektu, którego żadna nowinka techniczna nie potrafi zatrzymać. A zdjęcie superostre to dla wielu 
osób  jednocześnie  zdjęcie  przedstawiające  dynamiczną  akcję  dosłownie  zatrzymaną  w  kadrze. 
Fotografia  ukazuje  obraz,  który  często  umyka  podczas  obserwacji  gołym  okiem.  Nie  zawsze  takie 
podejście najlepiej oddaje nastrój chwili (wielokrotnie zachęcaliśmy na łamach „Szerokiego Kadru” do 
robienia zdjęć lekko poruszonych, które często znacznie wierniej  ukazują ruch), ale warto wiedzieć, 
jak wykonać takie zdjęcie. 

 

 

Żeby  udało  się  zatrzymać  w  ruchu  kroplę  wody,  niezbędny  był  czas  otwarcia  migawki  wynoszący 
zaledwie 1/2000 sekundy. 
 
Krótka piłka 
 
Założenie  jest  proste.  Żeby  zatrzymać  w  kadrze  dynamiczną  sytuację,  należy  sfotografować  ją  przy 
odpowiednim  czasie  otwarcia  migawki.  W  tym  wypadku  otwór  przysłony  ma  małe  znaczenie  – 
wpływa na pozostałe aspekty zdjęcia, ale nie na sukces lub porażkę w „zamrażaniu” rzeczywistości. 
 
Dzięki  zastosowaniu  krótkiego  czasu  ekspozycji  możemy  korzystać  z  trybu  zdjęć  seryjnych. 
Fotografując  dynamicznie zmieniającą  się  akcję,  łatwo  stracić  ciekawe  ujęcie. Dlatego  dla  pewności 
warto  wykonać  od  razu  całą  serię  –  niewykluczone,  że  znajdą  się  w  niej  kompozycje,  których  nie 
zauważyliśmy w trakcie fotografowania, a które są warte zachowania. 

background image

 

 

Mimo  dużej  odległości  dzielącej  surfera  i  fotografa,  wykorzystanie  długoogniskowego  obiektywu 
wymusiło użycie czasu 1/1000 sekundy. 
 

 

 

Dynamicznie  zmieniająca  się  sytuacja  na  boisku  wymaga  krótkich  czasów  otwarcia  migawki  (tutaj: 
1/2000  sekundy).  W  tym  przypadku  jednak  znacznie  ważniejszy  jest  moment  wyzwolenia  migawki. 
Fotograf musi nauczyć się przewidywać rozwój wypadków. 
 
Ze  względu  na  to,  że  fotograf  musi  mieć  pełną  kontrolę  nad  czasem  otwarcia  migawki,  niezbędny 
będzie  aparat  oferujący  manualne  tryby  ekspozycji  –  w  tym  wypadku  przyda  się  tryb  w  pełni 
manualny  lub  preselekcja  czasu.  W  tym  pierwszym,  na  podstawie  wskazań  światłomierza  (czy  to 
wbudowanego  w  aparat,  czy  też  zewnętrznego),  sami  wybieramy  kombinację  czas-przysłona. 
Preselekcja  czasu,  jak  sama  nazwa  wskazuje,  pozwala  wybrać  czas  otwarcia  migawki,  do  którego 
aparat sam dobiera najlepszą (zdaniem jego systemów pomiarowych) wartość przysłony. 
 
Właściciele amatorskich kompaktów nie mają zazwyczaj dostępu do manualnych trybów ekspozycji. 
Pewnym  substytutem  może  być  program  tematyczny  przeznaczony  do  fotografowania  sportu,  w 
którym aparat wybiera takie ustawienia, by jak najbardziej skrócić czas otwarcia migawki. 
 

background image

Jeśli zależy nam na zamrożeniu ruchu, czasem niezbędne będzie podniesienie czułości – w niektórych 
sytuacjach  tylko  w  ten  sposób  będziemy  w  stanie  osiągnąć  odpowiednio  krótki  czas  otwarcia 
migawki. 
    
biegacz   

 

 
rowerzysta   

 

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

background image

 
skuter   

 

 
samochód   

 

 Czas  otwarcia  migawki  niezbędny  do  zamrożenia  ruchu  dobieramy  m.in.  w  zależności  od  jego 
prędkości. Najdłuższy będzie mógł być ten, który posłuży do sfotografowania biegacza, najkrótszy ten, 
którego użyjemy, robiąc zdjęcie jadącego samochodu.  
 
Wszystkie powyższe wskazówki dotyczą obiektów poruszających się mniej więcej prostopadle do osi 
optycznej obiektywu, czyli równolegle do płaszczyzny materiału światłoczułego. Zupełnie inaczej jest, 
gdy  fotografowany  obiekt  zbliża  się  do  aparatu  (lub  się  od  niego  oddala).  Wtedy  niezależnie  od 
szybkości ruchu do zamrożenia akcji nie jest niezbędny tak krótki czas otwarcia migawki jak wtedy, 
gdy ruch odbywa się prostopadle do osi optycznej obiektywu. Zawdzięczamy to m.in. głębi ostrości, 
która  ratuje  fotografa,  jeśli  między momentem  ustawienia  ostrości  (czy  to  automatycznym,  czy  też 
manualnym)  a chwilą wyzwolenia migawki fotografowany obiekt  się do nas zbliży. Poza tym zakres 
ruchu (oczywiście mowa o ruchu na powierzchni planowanego kadru, a nie w rzeczywistości), jaki ma 
miejsce  w  tym  samym  czasie,  jest  znacznie  mniejszy,  jeśli  ruch  odbywa  się  prostopadle  do 
płaszczyzny materiału światłoczułego, niż gdy jest do niej równoległy. 

background image

 

 

Ruch  prostopadły  do  płaszczyzny  materiału  światłoczułego  nie  wymaga  użycia  tak  krótkich  czasów, 
jak ruch przebiegający równolegle do powierzchni matrycy. 
Ruch ruchowi nierówny, czyli im szybciej, tym krócej 
 
Co  to  znaczy  „czas  odpowiedni  do  sytuacji”?  To  znaczy  taki  czas,  jaki  pozwoli  zatrzymać  w  kadrze 
fotografowaną  sytuację.  Każdy  ruch  wymaga  innego  czasu  otwarcia  migawki.  Najprościej  da  się  to 
wytłumaczyć  tak,  że  im  szybszy  ruch,  tym  krótszy  czas  otwarcia  migawki  jest  niezbędny  do 
„zamrożenia” sytuacji. 
 
Innego ustawienia użyjemy, fotografując biegacza; innego, kiedy będziemy robili zdjęcia rowerzyście, 
a jeszcze innego, uwieczniając samochody uczestniczące w rajdzie samochodowym. Pozornie wydaje 
się, że do zatrzymania akcji w kadrze niezbędny jest czas otwarcia migawki na poziomie przynajmniej 
1/1000 sekundy. Tymczasem w  niektórych sytuacjach wystarczy np. 1/30 sekundy  –  choćby wtedy, 
kiedy robimy zdjęcia komuś uprawiającemu jogging. Prostej recepty (np. w formie wygodnej tabelki) 
nie ma, nie obędzie się bez eksperymentów. A wszystko dlatego, że nie tylko szybkość ruchu jest tu 
kluczowa.  Duże  znaczenie  ma  też  jego  kierunek  i  odległość,  jaka  nas  dzieli  od  fotografowanego 
obiektu. Zacznijmy od kierunku. 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

background image

  1 s 

 

 
1/60 s   

 

 

background image

 Nie  zawsze  zatrzymanie  akcji  (w  tym  wypadku  -  biegu  górskiego  strumyka)  da  najlepsze  rezultaty. 
Czasem najbliżej wrażenia, jakie wywołuje u nas dana sytuacja, będzie zdjęcie wykonane przy długim 
czasie ekspozycji - koniecznie ze statywu.  
 
Drugim  aspektem,  który  ma  bardzo  duży  wpływ  na  długość  czasu  otwarcia  migawki  niezbędną  do 
zamrożenia ruchu, jest odległość, jaka dzieli nas od fotografowanego obiektu. Właściwie nie chodzi o 
odległość, a o stopień wypełnienia kadru. Im mniejszą część klatki zajmuje fotografowany obiekt, tym 
dłuższy będzie czas, który pozwoli zamrozić jego ruch na zdjęciu. Dlatego duża odległość odpowiada 
użyciu  obiektywu  szerokokątnego  (wtedy  obiekt  będzie  na  zdjęciu  dość  mały),  a  mała  odległość 
odpowiada  wykorzystaniu  teleobiektywu.  Niezależnie  od  tego,  czy  wypełnimy  kadr  poruszającą  się 
postacią,  fotografując  ją  z  bardzo  bliska  szerokim  kątem,  czy  z  daleka  przy  użyciu  teleobiektywu, 
niezbędny będzie krótki czas migawki. 
 
 
Jak  widać,  tradycyjnie,  wymagania  niezbędne  do  skutecznego  zastosowania  jakiejś  techniki 
fotograficznej  nie  są  zbyt  skomplikowane.  Jak  zwykle  też  nic  nie  zastąpi  samodzielnych 
eksperymentów,  do  których  oczywiście  gorąco  zachęcam.  Ćwiczenie  czyni  mistrza  –  również  w 
„zamrażaniu” rzeczywistości. 
 
Refleks 
 
Żeby zatrzymać w kadrze ruchome obiekty, nie wystarczą odpowiednie ustawienia aparatu. Musimy 
też we właściwym momencie wyzwolić migawkę. Tu również niezbędne są pewne możliwości sprzętu 
(niewielkie  opóźnienie  wyzwolenia  migawki  po  naciśnięciu  spustu  –  pod  tym  względem 
zdecydowanie  najlepiej wypadają lustrzanki), ale  najważniejszy jest fotograf. Stara zasada, aktualna 
od  początków  fotoreportażu,  mówi,  że  jeśli  fotograf  zobaczy  w  wizjerze  aparatu  idealny  kadr  i 
dopiero pod wpływem tego obrazu naciśnie spust migawki, na pewno nie uda mu się zarejestrować 
go na zdjęciu. Należy działać instynktownie, przewidywać rozwój wypadków i starać się je uprzedzać. 
 
Ćwiczenie 
 
Wykonaj  serię  zdjęć  znajomego  jadącego  na  rowerze.  Kilkakrotnie  zmień  odległość  między  tobą  a 
nim,  zbliżając  się  i  oddalając.  Użyj  kilku  ogniskowych.  Obejrzyj  dokładnie  wykonane  fotografie, 
sprawdzając w komputerze, przy jakim czasie otwarcia migawki zostały wykonane i z jaką ogniskową. 
Które  ujęcia  najlepiej  zamroziły  ruch  fotografowanej  postaci?  Jakie  ustawienia  były  niezbędne  do 
osiągnięcia sukcesu? 
 
Tekst: Łukasz Kacperczyk  
Zdjęcia: Krystian Bielatowicz