background image

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

CUDA EUCHARYSTYCZNE 

 

(PRZYKŁADY CUDÓW W HISTORII KOŚCIOŁA) 

background image

 

 

S

S

P

P

I

I

S

S

 

 

T

T

R

R

E

E

Ś

Ś

C

C

I

I

 

 

WSTĘP ...................................................................................................................................................... 3 

CUD W LANCIANO, WŁOCHY ................................................................................................................... 4 

CUD W BRAINE, FRANCJA ........................................................................................................................ 5 

CUD W FERRARZE, WŁOCHY .................................................................................................................... 5 

CUD W AUGSBURGU, NIEMCY ................................................................................................................ 5 

CUD EUCHARYSTYCZNY W ALATRI, WŁOCHY .......................................................................................... 6 

CUD W SANTAREM, PORTUGALIA ........................................................................................................... 9 

CUD EUCHARYSTYCZNY W OFFIDA, WŁOCHY ......................................................................................... 9 

CUD W PARYŻU, FRANCJA ..................................................................................................................... 12 

CUD W MIDDLEBURGU, BELGIA, ........................................................................................................... 12 

CUD W DUBNEJ, POLSKA ....................................................................................................................... 13 

CUD W STICH, NIEMCY .......................................................................................................................... 13 

NIEZWYKŁE HISTORIE I CUDA BOSKIEGO DZIAŁANIA W NAJŚWIĘTSZEJ EUCHARYSTII ......................... 14 

1.) HOSTIA ZAMIENIONA W KAMIEO ................................................................................................ 14 

2.) CHŁOPIEC ŻYDOWSKI URATOWANY Z PŁOMIENI PIECA SZKLARSKIEGO ..................................... 14 

3.) UZDROWIENIE WZROKU OJCA FRANCISZKA ................................................................................ 15 

4.) UZDROWIENIE CHOREJ AUGUSTINY ............................................................................................ 15 

5.) NAWRÓCENIE ATEISTY SIR RICHARDA ......................................................................................... 16 

6.) CUDOWNE ROZMNOŻENIE HOSTII ............................................................................................... 16 

M

M

O

O

D

D

L

L

I

I

T

T

W

W

A

A

 

 

O  MÓJ  BOŻE,  WIERZĘ  W  CIEBIE,  UWIELBIAM  CIĘ,  MAM 
NADZIEJĘ  W  TOBIE  I  KOCHAM  CIĘ.  PROSZĘ  CIĘ  O 
PRZEBACZENIE  DLA  TYCH,  KTÓRZY  W  CIEBIE  NIE  WIERZĄ,  NIE 
UWIELBIAJĄ CIEBIE, NIE MAJĄ W TOBIE NADZIEI I NIE KOCHAJĄ 
CIĘ. 
O  PRZENAJŚWIĘTSZA  TRÓJCO,  OJCZE,  SYNU  I  DUCHU  ŚWIĘTY, 
W  NAJGŁĘBSZEJ  POKORZE  UWIELBIAM  CIĘ  I  OFIARUJĘ  CI 
PRZENAJDROŻSZE  CIAŁO,  KREW,  DUSZĘ  I  BÓSTWO  JEZUSA 
CHRYSTUSA,  OBECNE  NA  WSZYSTKICH  OŁTARZACH  ŚWIATA, 
JAKO  WYNAGRODZENIE  ZA  ZNIEWAGI,  ŚWIĘTOKRADZTWA  I 
OBOJĘTNOŚCI,  JAKIMI  ON  SAM  JEST  OBRAŻANY.  PRZEZ 
NIESKOOCZONE ZASŁUGI JEGO NAJŚWIĘTSZEGO SERCA I PRZEZ 
NIEPOKALANE  SERCE  MARYI  BŁAGAM  CIĘ  O  NAWRÓCENIE 
BIEDNYCH GRZESZNIKÓW. AMEN. 

Tej  modlitwy  uczył  fatimskie  dzieci  anioł  -  na  kilka  tygodni  przed  ukazaniem  się  Niepokalanej  i  objawieniem  przez  Nią 
Tajemnicy  Fatimskiej;  trojgu  dzieciom.  Ta  modlitwa  jest  na  ogół  nieznana;  a  jest  to  modlitwa  o  rodowodzie  Niebiaoskim. 
Przyniósł  ją  z  Niebios;  Anioł  Pokoju.  Podobna  jest  tym  modlitwom,  których  rodowód  sięga  Niebios,  a  mianowicie  "Ojcze 
Nasz" i "Zdrowaś Maryjo" – a dziś większośd z nas modlących o tym się nie pamięta.· 

background image

 

 

W

W

S

S

T

T

Ę

Ę

P

P

 

 

Cuda Eucharystyczne są one świadectwem danym przez Boga na potwierdzenie 
podstawowych  prawd  i  najwznioślejszych  tajemnic  religii  katolickiej:  „A Słowo 
stało się ciałem i zamieszkało między nami” – nie tylko w Betlejem, ale także w 
każdym katolickim tabernakulum i w każdym katolickim sercu. 

 

 

Historyczne przykłady Cudów Eucharystycznych na przełomie wieków:

 

1)  Cud w Lanciano, Włochy, rok 700 
2)  Cud w Braine, Francja, rok 1153  
3)  Cud w Ferrarze, Włochy, rok 1171  
4)  Cud w Augsburgu, Niemcy, rok 1194  
5)  Cud w Alatri, Włochy, rok 1228  
6)  Cud w Santarem, Portugalia, wiek XIII  
7)  Cud w Offida, Włochy, rok 1280  
8)  Cud w Paryżu, Francja, rok 1290  
9)  Cud w Middleburgu, Belgia, rok 1374  
10)  Cud w Dubnej, Polska, rok 1867  
11)  Cud w Stich, Niemcy, rok 1970  

 

Święty  Kościół  katolicki  naucza,  że  w  czasie  Mszy  Świętej,  w  momencie 
Konsekracji, chleb i wino stają się prawdziwie Ciałem i Krwią Jezusa Chrystusa. 
Zarówno  chleb  jak  i  wino  przeistaczają  się  w  Jezusa  Chrystusa  –  Jego  Ciało, 
Krew,  Duszę  i  Boskośd  tak,  że  w  Komunii  Świętej  Chrystus  przychodzi  do  nas 
cały  i  prawdziwy.  Co  ważne,  nawet  najmniejsza  cząstka  konsekrowanej  Hostii 
oraz  najmniejsza  kropla  konsekrowanego  „wina”  jest  Chrystusem;  zawsze 
całym  i  niepodzielnym.  Obecnośd  Zbawiciela  w  Eucharystii  trwa  tak  długo  jak 
długo  utrzymują  się  postacie  chleba  i  wina.  Tak  więc  Pan  nasz  obecny  jest  w 
osobie  przyjmującej  Go  w  Komunii  Świętej  przez  określony  czas,  w  jakim  ta 
osoba  go  wielbi  i  pragnie  z  nim  przebywad  w  cichości  serca.  Zatem  osoba  ta 
powinna czcid Boga w sobie; przez cały czas Jego sakramentalnej obecności.  

 

Bardzo  znane  jest  opowiadanie  o  św.  Filipie  Nereuszu,  który  zobaczył  Kobietę 
wychodzącą  z  kościoła  zaraz  po  przyjęciu  Komunii  Świętej,  nie  zważając  na 
obecnośd  Chrystusa  w  swoim  sercu.  Święty  Filip  natychmiast  posłał  za  nią 
dwóch  ministrantów  ze  świecami,  by  szli  obok  niej  przypominając  im,  że 
kobieta ta była ciągle jeszcze żywym tabernakulum Wszechmocnego Boga.  

 

Aby  godnie  przyjąd  Komunię  Świętą,  osoba  musi  byd  w  stanie  uświęcającej 
łaski,  a  więc  bez  żadnego  grzechu  ciężkiego.  Poza  stanem  łaski  uświęcającej, 
przystąpienie  do  Komunii  Świętej  wymaga  również  pobożnej  intencji  oraz 
właściwego postu. Niebo  zgodnie z założeniami Soboru Trydenckiego wymaga 
od  nas  wstrzymania  się  od  posiłku  i  picia,  z  wyjątkiem  wody  i  koniecznych 
lekarstw, na czas trzech godzin przed przystąpieniem do Stołu Paoskiego. 

background image

 

 

C

C

U

U

D

D

 

 

W

W

 

 

L

L

A

A

N

N

C

C

I

I

A

A

N

N

O

O

,

,

 

 

W

W

Ł

Ł

O

O

C

C

H

H

Y

Y

 

 

Był  rok  700-setny,  gdy  kapłan  z  zakonu  św.  Bazylego  odprawiał  Mszę  Świętą. 
Prastary dokument opisuje tego kapłana, jako „dobrze obeznanego w naukach 
tego  świata,  ale  bardzo  mało  w  sprawach  Bożych”.  Często  zdarzało  mu  się 
wątpid  w  święte  tajemnice  Przeistoczenia  i  właśnie  gdy  skooczył  wypowiadad 
uroczyste słowa Konsekracji, Hostia w jego rękach nagle zmieniła się w okrągły 
fragment  ciała,  a  wino  w  widoczna  krew.  Dopiero  po  jakimś  czasie,  gdy 
otrząsnął  się  z  oszołomienia  tym  cudownym  zjawiskiem  dokonanym  na  jego 
oczach, ze łzami radości zwrócił się do braci zakonnych mówiąc: 

”Błogosławieni 

świadkowie, którym Bóg Najwyższy dał poznad się przed ich oczyma. Chodźcie 
bracia i podziwiajcie Boga Naszego, który jest tak blisko nas. Oto Ciało i krew 
umiłowanego  Pana  Naszego”

.  Wszyscy  zebrani  pospieszyli  do  ołtarza  wydając 

okrzyki podziwu, a następnie zawiadomili okolicznych wiernych, którzy tłumnie 
przybiegli, aby oglądad ten cud.  

Ciało pozostało nienaruszone, ale krew w kielichu wkrótce zmieniła się w pięd 
nierównych  i  nieregularnych  bryłek. Zakonnicy  postanowili  je zważyd.  Okazało 
się, że jedna bryłka ważyła tyle samo co wszystkie razem, ciężar dwóch równy 
był ciężarowi trzech, a ciężar najmniejszej równał się ciężarowi największej. W 
1574 roku prałat Rodrigues, w asyście wiarygodnych świadków potwierdził, że 
wspólny  ciężar  pięciu  bryłek  skrzepniętej  krwi  równał  się  wadze  każdej 
poszczególnej bryłki.  

Dnia  4  marca  1971  roku  profesor  Linoli  (wykładowca  anatomii,  patologii 
histologicznej,  chemii  i  mikroskopii  klinicznej  oraz  główny  lekarz  szpitali  w 
Arezzo)  wobec  licznie  zgromadzonych  wybitnych  osobistości  Kościoła  oraz 
władz  miejskich,  politycznych,  sądowych  i  wojskowych,  ekspertów  medycyny 
ogłosił wyniki swoich badao. Badania histologiczne (mikroskopowe) stwierdziły 
i  udokumentowały  następujące  fakty:  fragment  ciała  stanowił  prążkowaną 
tkankę ścianki sercowej, wolną od jakiegokolwiek śladu materiału lub substancji 
konserwującej.  Zarówno  ciało  jak  i  krew  miały  pochodzenie  ludzkie.  Obydwie 
substancje  miały  też  wspólną  grupę  krwi  –  AB.  Frakcjonowanie  protein  w 
skrzepniętej  krwi  okazało  się  zupełnie  normalne,  zachowujące  procentową 
proporcję odpowiadającą normalnej świeżej krwi. Profesor Linoli podkreślił, że 
gdyby  krew  pochodziła  od  osoby  zmarłej,  podlegałaby  szybkiemu  procesowi 
zepsucia  i  rozkładu.  Co  więcej,  w  opinii  profesora,  tylko  ręka  wysoce 
doświadczona  w  sekcjach  anatomicznych  byłaby  zdolna  wykonad  tak 
doskonałe, styczne ciecie – zaokrąglone, grubsze na zewnętrznych obrzeżach i 
stopniowo  cieosze  aż  do  pustki  w  obszarze  centralnym  –  na  tak  wgłębionym, 
wewnętrznym  organie  jak  mięsieo  sercowy.  W  zakooczeniu  swego  raportu 
profesor  stwierdził,  że  chod  ciało  i  krew  znajdowały  się  w  pojemnikach  nie 

background image

 

 

zamkniętych  hermetycznie,  to  jednak  nie  uległy  uszkodzeniu,  pomimo 
wystawienia przez cały czas na działanie czynników fizycznych, biologicznych i 
atmosferycznych.  

Monstrancja zawierająca te relikwie znajduje się w tabernakulum ustawionym 
nad  głównym  ołtarzem  kościoła  Św.  Franciszka  we  Włoszech.  Tabernakulum 
jest  otwarte,  dzięki  czemu  wierni  mogą  spoglądad  na  ten  wielki  cud,  obecny 
wśród nas od ponad 1200 lat.  

C

C

U

U

D

D

 

 

W

W

 

 

B

B

R

R

A

A

I

I

N

N

E

E

,

,

 

 

F

F

R

R

A

A

N

N

C

C

J

J

A

A

 

 

 

 

W 1153 roku, arcybiskup z Soissons, w celu uczczenia święta Ducha Świętego, 
zarządził odprawienie uroczystej Mszy Świętej z procesją dookoła miasta. W tej 
wielkiej uroczystości uczestniczyła cała ludnośd miasta, łącznie z innowiercami, 
którzy uczynili to zarówno z szacunku dla arcybiskupa, jak i zwykłej ciekawości. 
W  czasie  sprawowania  Najświętszej  Ofiary,  w  momencie  Przeistoczenia, 
wszyscy zebrani ujrzeli zamiast Hostii postad małego dziecka. Wizja musiała byd 
na  tyle  wspaniała  i  wzruszająca,  że  innowiercy,  napełnieni  Duchem  Świętym 
poprosili o chrzest.  

C

C

U

U

D

D

 

 

W

W

 

 

F

F

E

E

R

R

R

R

A

A

R

R

Z

Z

E

E

,

,

 

 

W

W

Ł

Ł

O

O

C

C

H

H

Y

Y

 

 

Była to niedziela Zmartwychwstania Paoskiego, 28 marca 1171 roku. Uroczystą 
Mszę  Świętą  koncelebrował  ojciec  Pietro  de  Nerona.  W  momencie,  gdy 
konsekrowana  Hostia  przełamana  została  na  dwie  części,  wytrysnął  z  niej 
strumieo  krwi  tak  gwałtowny  i  obfity,  że  opryskana  została  mała  krypta 
umieszczona ponad ołtarzem. Zdumieni wierni ujrzeli nie tylko tryskającą krew, 
ale  też  i  Hostię  przemienioną  w  ciało.  Biskup  Amato  z  Ferrary,  wespół  z 
biskupem  Gherardo  z  Revenny,  pośpieszyli  natychmiast  do  miejsca  cudu. 
Ujrzawszy  na  własne  oczy  krew  i  Hostię  przemienioną  w  ciało,  stwierdzili 
jednomyślnie, że była to „prawdziwie cudowna Krew Naszego Pana”.  

W  1500  roku  podjęto  prace  nad  przebudową  kościoła w  imponującą  bazylikę, 
która  przetrwała  do  naszych  czasów.  Podczas  prac  marmurowa  krypta 
niezmiennie  pokryta  cudownymi,  purpurowymi  kroplami  krwi,  przeniesiona 
została  znad  ołtarza  do  wspaniale  udekorowanej  bocznej  kaplicy,  na  drugim 
piętrze  sanktuarium.  Święta  krew  jest  zawsze  widoczna  gołym  okiem  i  jako 
niezwykła relikwia, otaczana należytym szacunkiem i czcią.  

C

C

U

U

D

D

 

 

W

W

 

 

A

A

U

U

G

G

S

S

B

B

U

U

R

R

G

G

U

U

,

,

 

 

N

N

I

I

E

E

M

M

C

C

Y

Y

 

 

Historia  cudu  w  Augsburgu  ma  swój  początek  w  chwili,  gdy  pewna  kobieta 
wpadła na myśl, by przechowywad konsekrowaną Hostię u siebie w domu. Po 
przyjęciu Komunii podczas porannej Mszy Świętej, wyjęła Hostię z ust i zaniosła 

background image

 

 

do domu, gdzie zalepiła Ją w woskowanym pudełeczku, tworząc w ten sposób 
coś na wzór prostego relikwiarza.  

Najświętszy Sakrament pozostawał w jej domu przez pięd lat. Dopiero w 1199 
roku,  pod  wpływem  wyrzutów  sumienia,  kobieta  wyjawiła  prawdę  kapłanowi, 
który  natychmiast  przeniósł  Hostię  do  kościoła  Świętego  Krzyża.  Kapłan 
Berthold  otwierając  woskowy  relikwiarz  zauważył,  że  częśd  Hostii  przemieniła 
się w ciało pokryte czerwonymi smugami. Wszyscy kapłani obecni przy otwarciu 
relikwiarza byli bardzo przejęci tym wydarzeniem i po długiej dyskusji doszli do 
wniosku, że lepiej można będzie poznad istotę tej substancji, gdy przełamie się 
ją na dwie części. Jakież było ich zdumienie, gdy okazało się, że ciała nie można 
rozdzielid  z  powodu  scalających  je  cieniutkich  żyłek.  Wtedy  uznali,  że  było  to 
prawdziwie Ciało Jezusa Chrystusa.  

Kilku  kapłanów  zareagowało  na  to  cudowne  zjawisko  zamierając  z  podziwu, 
innych  ogarnął  lęk,  a  jeszcze  inni  radzili  by  taki  cud  zachowad  w  całkowitej 
tajemnicy.  Jednakże  zakrystian  przekonał  zebranych,  że  sprawa  wymaga 
interwencji  biskupa.  W  otoczeniu  wiernych  i  kapłanów  z  wielu  parafii,  biskup 
Udalskalk  zbadał  cudowną  Hostię  i  zarządził,  aby  złożona  w  woskowym 
relikwiarzu,  przeniesiona  została  do  katedry.  W  czasie  wystawienia  Hostii  w 
katedrze,  trwającego  od  Wielkanocy  do  świąt  Jana  Chrzciciela,  miał  miejsce 
następny  cud.  Na  oczach  wiernych  Hostia  koloru  krwi  powiększyła  się  i 
rozsadziła woskowy relikwiarz.  

Decyzją  biskupa  cudowna  Hostia  i  cząstki  wosku  złożone  zostały  w 
kryształowym  naczyniu  i  zwrócone  do  kościoła  Świętego  Krzyża.  Tamże 
cudowna Hostia przechowywana jest pod szkłem już ponad 800 lat, zachowując 
doskonale nienaruszony stan.  

C

C

U

U

D

D

 

 

E

E

U

U

C

C

H

H

A

A

R

R

Y

Y

S

S

T

T

Y

Y

C

C

Z

Z

N

N

Y

Y

 

 

W

W

 

 

A

A

L

L

A

A

T

T

R

R

I

I

,

,

 

 

W

W

Ł

Ł

O

O

C

C

H

H

Y

Y

 

 

Młoda  dziewczyna  z  Alatri  w  1228  roku  starała  się  zwrócid  na  siebie  uwagę 
przystojnego i popularnego młodzieoca. W tym celu postanowiła zdobyd ekiksir 
miłosny  od  kobiety  (czarownicy),  o  której  mówiono  w  mieście,  że  zna  się,  na 
takich sprawach. Ta nakazała dziewczynie przyjąd Komunię, szybko wyjąd z ust i 
ukryd  w  chusteczce.  Ponadto  dodała:  "Jakiż  środek  może  byd  mocniejszy  od 
Boskiego Ciała Króla Serc?" 

Dziewczyna posłuchała rady, ale natychmiast po dokonaniu tego czynu, zaczęło 
ją  dręczyd  sumienie.  Już  niosąc  Najświętszy  Sakrament  do  domu  przeżywała 
takie  udręki,  że  aby  ukoid  sumienie  postanowiła  schowad  Hostię  w  małym 
woreczku i ukryd w odległym kącie domu, trzymanego chleba. 

Mijały dni i noce pełne koszmarnych snów, pełne grzmiących głosów zdających 
się  wydawad  na  nią  wyrok  wiecznego  potępienia.  Wreszcie  trzeciego  dnia  z 

background image

 

 

rana  postanowiła  wyjąd  woreczek  z  ukrycia  i  podjąd  ostateczną  decyzję,  czy 
przekazad go kobiecie, której rady tak nieopatrznie posłuchała, czy też zanieśd 
go do kościoła.  

Gdy otworzyła woreczek i rozwinęła chustkę, zamarła ze zgrozy. Na chustce nie 
leżała  już  Hostia  podobna  do  chleba,  lecz  mająca  postad  ciała  koloru  krwi. 
Dziewczyna nie miała też żadnej wątpliwości, że było to ciało żywe. 

Jej  ból  i  płacz  zaalarmował  członków  rodziny,  którzy  przybiegli  do  niej  i 
ujrzawszy  przyczynę,  natychmiast  zawiadomili  sąsiadów.  Wieśd  lotem 
błyskawicy obiegła miasteczko, docierając także do księży w parafii. 

Kapłan,  który  przybył  na  miejsce,  owinął  woreczek  z  Hostią  welonem  i,  w 
otoczeniu  ogromnego  tłumu  rozentuzjazmowanych  wiernych,  skierował  swe 
kroki do biskupa. 

Historyczne  źródła  podają,  że  w  tłumie  podążającym  za  kapłanem  brakowało 
jednej osoby-kobiety, która namówiła dziewczynę do tego czynu. Przyznała ona 
później,  że  gdy  usłyszała  o  tym  cudownym  wydarzeniu,  ukryła  się  próbując 
wymyślid jakąś wymówkę na swoją obronę. Była gotowa oskarżyd dziewczynę o 
podłe kłamstwa i niesłuszne pomówienia oraz przedstawid siebie, jako wierną i 
pobożną katoliczkę.  

Z  taką też myślą stawiła sie na wezwanie biskupa. Widząc jednak, że tłum nie 
pragnie jej zguby, doznała wewnętrznej przemiany. Nie oskarżając nikogo sama 
padła we łzach do stóp biskupa, błagając o przebaczenie. 

W tym czasie Hostia wystawiona została na specjalnie z tej okazji przystrojonym 
ołtarzu, by wierni, których ogromna rzesza zdawała się ciągle powiększad, mogli 
oddawad  jej  cześd.  Biskup  Giovanni  z  Alatri  musiał  bez  przerwy  przyjmowad 
dostojników  kościelnych,  którzy  przybyli  do  niego,  by  przedyskutowad  to 
wydarzenie. 

Chod  nie  ulegało  wątpliwości,  że  obie  kobiety  dopuściły  się  strasznego 
świętokractwa, nie było jednomyślności co do rodzaju pokuty, którą należałoby 
wymierzyd za ten czyn. W tej sytuacji biskup wystosował list do Ojca świętego 
Grzegorza  IX,  opisując  wypadki  i  prosząc  o  wskazówki,  co  do  dalszego 
postępowania.  List  ten,  opatrzony  oficjalnymi  pieczęciami,  za  pośrednictwem 
specjalnego kuriera doręczono papieżowi. 

Tego  samego  roku,  podczas  Wielkanocy,  biskup  przejętym  głosem  odczytał 
odpowiedź  Ojca  świętego,  skierowana  do  kapłanów  jego  diecezji  .Dokument 
ten,  napisany  na  pergaminie,  noszący  datę  13  marca  1228r.  i  podpis  papieża, 
stanowi dziś cenny eksponat w zbiorach archiwalnych katedry w Alatri.  

background image

 

 

Reasumując  na  wstępie  przebieg  wypadków,  Ojciec  święty  napisał  dalej:  (...) 
powinniśmy  składad  nieustanne  dzięki  Temu,  który  będąc  niepojęty  we 
wszystkich  dziełach  swoich,  wedle  upodobania  Swego  dokonuje  cudów  i  dzieł 
niezwykłych,  aby  nakłonid  grzeszników  do  pokuty,  nawrócid  nieprawych  i 
pomieszad drogi wszelkich heretyków, wzmacniając wiarę Kościoła katolickiego, 
rozbudzając nadzieję i rozpalając miłośd.  

Tak  więc,  drogi  mój  bracie,  tym  listem  apostolskim  zachęcam,  abyś  zalecił 
łagodniejszą  pokutę dziewczynie,  która według  naszego  uznania  popełniła  ten 
ciężki  grzech  bardziej  ze  słabości,  niźli  przewrotności,  a  w  szczególności 
zważając  na  fakt,  że  wyraziła  szczery  żal   w  spowiedzi  świętej.  Co  do  kobiety, 
której  przewrotnośd skłoniła  dziewczynę do  popełnienia  tego świętokradztwa, 
wymierz  karę,  jaką  za  słuszną  uważasz.  Nakaż  jej  także  stawid  się  przed 
biskupami urząd sprawującymi w okolicach, by wyznała przed nimi swój grzech 
i z należną pobożnością błagała o przebaczenie. 

Cudowna Hostia zachowała się w pełni nietkniętym stanie przez całe wieki, aż 
do  roku  1700,  gdy  biskup  Guerra  przekazał  kardynałowi  Cybo  jej  maleoki 
fragment.  Kardynał  umieścił  go  w  relikwiarzu  i  przekazał  do  kościoła  Santa 
Maria degli Angeli alle Terme w Rzymie, gdzie pragnął byd pochowany.  

Niestety,  gdy  mnisi  z  tego  kościoła  odeszli  na  inne  miejsce,  zabrali  Hostię 
najprawdopodobniej 

zapominając 

zapisie 

kardynała 

nakazującym 

pozostawienie  jej  w  tymże  kościele.  Wszelkie  późniejsze  próby  odnalezienia 
tego świętego relikwiarza nie przyniosły rezultatów. 

Główna częśd cudownej Hostii, przechowywana w specjalnej kaplicy katedry w 
Alatri, wystawiana jest dwa razy w roku, w pierwszą niedzielę po Wielkanocy i 
pierwszą  niedzielę  po  święcie  Zesłania  Ducha  świętego.  Ze  względu  na  swe 
pochodzenie Hostia określana jest mianem "cudu ubogich".  

Biskup Esoardo Facchini z Alatri, celebrując 25 lat swej sakry biskupiej, w 1960 
roku  oświadczył:  „Wiem,  jak  głęboka  jest  wiara  ludzi  w  rzeczywistą  obecnośd 
Jezusa  w  Eucharystii;  obecnośd  potwierdzoną  cudem  wcielenia  Hostii,  którą 
przechowujemy i czcimy w naszej bazylice". W czasie tejże celebracji biskup, w 
licznej  asyście  dostojników  kościoła,  przeprowadził  kanoniczne  rozpoznanie 
świętych relikwii.  

Relikwiarz  przeniesiony  został  z  kaplicy  do  pomieszczenia  w  katedrze,  gdzie 
zbadano  pieczęcie,  stwierdzając,  że  były  nienaruszone.  Podobnie  szklany 
pojemnik  z  świętą  Hostią  wyjęty  z  relikwiarza  ukazał  nienaruszoną,  jedwabną 
,czerwoną wstęgę z pieczęcią biskupa z Alatri, Pietro Saulini. Wszelkie szczegóły 
zgodne były z protokołami wcześniejszych badao, dokonanych 1 grudnia 1886 
roku. 

background image

 

 

Biskup  Facchini  złamał  pieczęcie  i  wyjął  cudowną  Hostię.  Jej  postad  pozostała 
niezmieniona;  był  to  fragment  ciała,  lekko  brązowego  koloru,"(...)kształtem 
dopasowany do cylindrycznego pojemnika ,w którym był umieszczony i lśniący 
w każdej części dotykającej pojemnika". 

Gdy  wszyscy  zebrani  świadkowie  wyrazili  zadowolenie  z  przeprowadzonego 
badania,  cudowna  Hostia  umieszczona  została  na  powrót  w  szklanym 
pojemniku, opatrzona podwójną pieczęcią i wystawiona w  cennej monstrancji 
w kształcie krzyża z wykonanymi ze złota, rozchodzącymi się promieniami. 

Przypadająca  w  1978  roku  750  rocznica  cudu  uczczona  została  uroczystymi 
obchodami  i  wykładami,  które  zostały  następnie  wydane  w  formie  broszur 
szczegółowo  opisujących  cudowne  wydarzenia.  Biskup  Cesario  D'  Amato  w 
swym kazaniu powiedział:" (...) ten cud trwa. Jest on widzialny, niezniszczalny, 
rzeczywisty". 

C

C

U

U

D

D

 

 

W

W

 

 

S

S

A

A

N

N

T

T

A

A

R

R

E

E

M

M

,

,

 

 

P

P

O

O

R

R

T

T

U

U

G

G

A

A

L

L

I

I

A

A

 

 

 

 

W  miasteczku  Santarem  w  XIII  wieku,  żyła  uboga  kobieta  cierpiąca  z  powodu 
swego  niewiernego  męża.  Nie  mogąc  znieśd  dłużej  tej  udręki,  udała  się  do 
wróżki,  od  której  otrzymała  obietnicę  pomocy,  w  zamian  za  konsekrowaną 
Hostię. Po długim wahaniu kobieta przyjęła Komunię Świętą i wyjąwszy ją z ust 
owinęła  w  welon  i  skierowała  się  do  wróżki.  Po  kilku  krokach  Hostia  zaczęła 
krwawid  tak  obficie,  że  krople  kapiące  z  welonu  przyciągnęły  uwagę 
przechodniów.  Widząc  zakrwawioną  rękę,  pośpieszyli  kobiecie  z  pomocą,  lecz 
ta pobiegła szybko w stronę domu, zostawiając za sobą ślady krwi.  

Chcąc  ukryd  zakrwawiony  welon  z  Hostią,  zamknęła  ją  w  skrzyni.  W  nocy 
tajemnicze  światło  wydobywające  się  ze  skrzyni  oświetliło  wnętrze  domu  i 
kobieta zmuszona była wyznad swój czyn przed mężem. Przejęci czcią padli na 
kolana, a nad ranem wezwali kapłana. Wieśd o cudownym wydarzeniu rozniosła 
się po okolicy, przyciągając ogromne tłumy.  

Cudowna  Hostia  przeniesiona  została  w  procesji  do  kościoła,  zamknięta  w 
woskowej  puszce  i  złożona  w  tabernakulum.  W  tym  kościele  cudowna  Hostia 
darzona  jest  czcią  i  adoracją  przez  rzesze  wiernych  i  pielgrzymów  aż  do  dnia 
dzisiejszego.  

C

C

U

U

D

D

 

 

E

E

U

U

C

C

H

H

A

A

R

R

Y

Y

S

S

T

T

Y

Y

C

C

Z

Z

N

N

Y

Y

 

 

W

W

 

 

O

O

F

F

F

F

I

I

D

D

A

A

,

,

 

 

W

W

Ł

Ł

O

O

C

C

H

H

Y

Y

 

 

Chociaż obecnie związany z miastem Offida,  cud ten wydarzył się w  Lanciano, 
około 100 km na południe, tam gdzie miał miejsce pierwszy cud eucharystyczny 
opisany  w  tej  książce.  W  odróżnieniu  od  pierwszego,  zaistniałego  z  powodu 
słabej  wiary  kapłana,  tym  razem  historia  bierze  swój  początek  w  rodzinie 
targanej niezgodą. 

background image

 

10 

 

Kobieta  o  imieniu  Ricciarella  głęboko  cierpiała  z  powodu  obojętności  swego 
męża-  Giacomo  Stasio  i  dokładała  wszelkich  starao,  by  przywrócid  zgodę  i 
miłośd  w  rodzinie.  Pewnego  dnia  ktoś  obiecał  jej  powrót  harmonii  rodzinnej, 
jeśli  spełni  następujący  czyn:  miała  przynieśd  Komunię  świętą  do  domu, 
ogrzewając  nad  ogniem  zamienid  ją  w  proszek,  a  następnie  zmieszad  z 
pokarmem męża. Zdesperowana kobieta posłuchała rady i przyniosła z kościoła 
Hostie, wyjętą z ust po Komunii świętej. Położyła ją na półkolistej, podobnej do 
dachówki  płytce,  zwanej  tutaj  coppo  i  podeszła  do  ognia.  Jednak  zamiast  się 
skruszyd  w  proch  pod  wpływem  ognia,  jak  tego  oczekiwała  kobieta, 
konsekrowana  Hostia  nagle  przemieniła  się  w  fragment  krwawiącego  ciała. 
Ricciarella  w  popłochu  posypywała  płytkę  popiołem  i  polewała  roztopionym 
woskiem, lecz nic nie mogło zmienid faktów-na zakrwawionej płytce pozostawał 
niezmiennie  fragment  ciała.  Przejęta  ogromną  grozą  na  widok  popełnionego 
świętokradztwa  zerwał  ze  stołu  wyszywany  obrus,  owinęła  w  niego  płytkę  z 
Hostią i wybiegła do stajni, gdzie zakopała zawiniątko w gnojowisku. 

Wieczorem  tego  dnia  mąż  Ricciarelli  -Giacomo,  odprowadzał  konia  do  stajni. 
Tuż  przy  progu  zwierzę  nagle  stanęło  dęba  i  z  uporem  opierało  się  przed 
wejściem  do  środka.  Dopiero  straszliwe  razy  bata  zmusiło  zwierzę  do 
przestąpienia progu. Koo wchodził jednak bokiem, co sprawiło wrażenie jakby 
ciągle  spoglądał  w  stronę  gnojowiska.  Porywczy  Giacomo  wpadł  w  szał  i 
oskarżył  żonę  o  rzucenie  czaru  na  stajnię  i  zwierzę.  Strwożona  Ricciarella 
zaprzeczała,  jakoby  miała  z  tym  cokolwiek  wspólnego,  zatrzymując  tajemnicę 
dla siebie. 

Przez  siedem  lat  Najświętszy  Sakrament  leżał  ukryty  w  stajni.  Przez  wszystkie 
lata  zwierzęta  wchodziły  do  stajni  bokiem,  z  głową  zwróconą,  jakby  na  znak 
szacunku, w stronę gnojowiska. Biedna kobieta nie zaznała szczęścia, na które 
tak liczyła, a ponadto, co dnia przeżywała straszliwe udręki i wyrzuty sumienia. 
W  koocu  postanowiła  wyznad  grzech  na  spowiedzi,  przed  kapłanem  z  zakonu 
augustianów  Lanciano.  Spowiednikiem  okazał  się  sam  przeor,  ojciec  Giacomo 
Diotallevi, pochodzący z miasta Offida. 

Klękając  przy  konfesjonale  Ricciarella,  wstrząsana  szlochem,  nie  była  w  stanie 
wymówid  słowa.  Wydawało  się,  że  łagodne  rady  ojca  Diotallevi  okażą  się 
nieskuteczne,  lecz  wreszcie  kobieta  zdobyła  się  na  wypowiedzenie  prośby,  by 
pomógł jej wyznad grzechy.  

Zakonnik  zaczął  zatem  wymieniad  różne  możliwe  występki  przeciw 
przykazaniom,  lecz  wobec  ciągłego  milczenia  penitentki  stwierdził  wreszcie: 
"Wymieniłem  wszelkie  grzechy  ludzkie;  nie  wiem  coś  mogła  uczynid,  chyba  że 
zabiłaś  Boga"

."To  jest  właśnie  mój  grzech!  -  krzyknęła  kobieta.-Ja  zabiłam 

Boga!"

.I wreszcie opowiedziała o swoim występku. 

background image

 

11 

 

Ojciec Giacomo,  chod  całkowicie zaszokowany tym, co usłyszał od tej  kobiety, 
udzielił  rozgrzeszenia  i  zdecydował  się  odzyskad  Hostię.  Odziany  w  szaty 
liturgiczne udał się do domu kobiety, wszedł do stajni i, nie zważając na brud, 
sam  odrzucił  nawóz  i  śmieci.  Wkrótce  ze zdumieniem  odkrył,  że  obrus,  płytka 
oraz Najświętsza Eucharystia nie nosiły jakiegokolwiek śladu zanieczyszczenia. Z 
radością w sercu ojciec Giacomo pośpieszył ze wszystkim do klasztoru. 

Za  pozwoleniem  przełożonych  udał  się  następnie  z  relikwiami  do  swego 
rodzinnego  miasta Offida, na konsultacje z ojcem Michelem Mallicano  i grupą 
wybitnych  osobistości.  Wszyscy  jednomyślnie  uznali,  że  cudowna  Hostia 
zasługuje  na  najwyższą  cześd  i  adorację  w  specjalnym  relikwiarzu.  Po 
otrzymaniu w darze wielkiej ilości srebra, zdecydowano się zamówid wykonanie 
dzieła  mistrzów  w  Wenecji.  Relikwiarz  miał  byd  wykonany  kształcie  krzyża, 
zawierad  fragment  drewna  z  Krzyża  Chrystusa  oraz  cudowną  Hostię.  Ojciec 
Mallicano  wespół  z  innym  kapłanem  udali  się  do  Wenecji,  zabierając  ze  sobą 
kielich z Hostią.  

Wenecki  artysta,  któremu  zlecono  wykonanie  relikwiarza,  zobowiązany  został 
najpierw pod przysięgą do zachowania tajemnicy i dopiero wtedy przejął w swe 
ręce kielich. Natychmiast jednak powaliła go choroba-okazało się, że był on w 
stanie  grzechu  ciężkiego.  Dopiero  po  przystąpieniu  do  spowiedzi  świętej 
odzyskał  zdrowie  i  zaczął  pracę.  Gdy  relikwiarz  był  gotowy,  fragment  Krzyża  i 
cudowna  Hostia  zapieczętowane  zostały  w  osobnych  kryształach  i  przekazane 
ojcu Mallicano, który bezzwłocznie wyruszył w drogę powrotną. 

Artysta  jednak  nie  dochował  wiernie  tajemnicy.  Zdradził  ją  władzom  miasta  i 
zaproponował odebranie  cudownych  relikwii  kapłanom,  w  celu  pozostawienia 
ich w Wenecji. Władze na propozycję przystały i wysłano w pościg za kapłanami 
statek, z zamiarem przechwycenia relikwiarza na morzu. Plany te spełzły jednak 
na  niczym,  gdyż  nagły  sztorm  uniemożliwił  pościg.  Dopiero  w  porcie  Ankona 
kapłani  dowiedzieli  się  od  weneckich  kupców  o  podstępie  i  wręcz  cudownym 
wybawieniu. Polecając się opiece Bożej szczęśliwie dotarli do Offida. 

Wydarzenia te zostały w tamtym czasie spisane na pergaminie, który jednak w 
następnych  latach  zaginął.  Niemniej  zachowała  się  wiarygodna  kopia  
sporządzona  przez  notariusza  Giovanni  Battistę  Doria,  nosząca  datę  18  marca 
1788 roku. 

Srebrny krzyż zawierający cudowną Hostię umieszczono wysoko nad głównym 
ołtarzem,  w  sanktuarium  świętego  Augustyna  w  Offida,  nazywanym  także 
sanktuarium Cudownej Eucharystii. Obok, w szklanym pojemniku, wystawiona 
jest  płytka,  na  której  Ricciarella  podgrzewała  Hostię-coppo-  z  widocznymi 
plamami  krwi.  Obrus,  w  który  zawinięte  była  płytka  i  Hostia,  jest  również 
wystawiony  pod  szkłem.  Na  ścianach  sanktuarium  wymalowane  są  sceny 

background image

 

12 

 

przedstawiające  cudowne  wydarzenie.  Siedemnasta  rocznica  przeniesienia 
cudownej Hostii z Lanciano do Offida, przypadająca na rok 1980, uczczona była 
uroczystymi eucharystycznymi nabożeostwami. 

C

C

U

U

D

D

 

 

W

W

 

 

P

P

A

A

R

R

Y

Y

Ż

Ż

U

U

,

,

 

 

F

F

R

R

A

A

N

N

C

C

J

J

A

A

 

 

Pewna  biedna  kobieta  w  1290  roku  zmuszona  była  dad  w  zastaw  swą 
najcenniejszą  rzecz  -  suknię,  by  zdobyd  trochę  pieniędzy  na  utrzymanie.  Gdy 
zbliżała  się  Niedziela  Wielkanocna,  kobieta  pragnęła  chod  na  ten  jeden  dzieo 
ubrad swą suknię. Właściciel lombardu, nie będąc chrześcijaninem, nie zgodził 
się. Będąc jednak ciekawy co chrześcijanie przyjmują podczas Komunii Świętej, 
zaproponował zwrot sukni w zamian za konsekrowaną Hostię.  

Kobieta  przystała  na  tę  straszną  propozycję,  wyjęła  z  ust  przyjętą  komunię 
Świętą  i  zaniosła  innowiercy.  Tenże  człowiek  umieścił  Hostię  na  stole,  w 
obecności  całej  rodziny  wyjął  scyzoryk  i  kilkakrotnie  zagłębił  ostrze  w  Ciało 
Paoskie.  Natychmiast  z  Hostii  buchnęły  strugi  krwi,  opryskując  jego  żonę  i 
dzieci. Zaskoczony tym widokiem cisnął Hostię do kominka, lecz zawisła ona w 
płomieniach  nie  doznając  najmniejszego  uszczerbku.  Ogarnięty  przerażeniem, 
wydobył  Hostię  z  ognia  i  wrzucił  do  garnka  z  gotującą  się  wodą.  Woda 
natychmiast  zrobiła  się  czerwona  i  wylewając  się  z  garnka  na  podłogę, 
strumieniem wypłynęła na ulicę.  

Przechodnie  zauważyli  krwawy  strumieo  i  jedna  kobieta  weszła  do  domu 
innowiercy  sprawdzid,  co  było  jego  przyczyną.  Tam  doznała  niesamowicie 
cudownej  wizji  -  obok  garnka  ujrzała  postad  Zbawiciela.  Wizja  trwała  tylko 
chwilę  i  zaraz  potem  dostrzegła  w  tym  miejscu  unoszącą  się  w  powietrzu 
Hostię, która powoli zaczęła opadad. Chwyciła w ręce wazę i pozwoliła,  aby w 
niej spoczęła Hostia. Z wielką czcią odniosła ją do kościoła. Innowierca tak był 
przerażony,  że  ukrył  się.  Niemniej  w  krótkim  czasie  został  ujęty  i  ukarany  za 
świętokradztwo.  Król  Filip  IV,  a  także  biskup  Paryża,  dowiedzieli  się  o  tym 
cudownym wydarzeniu i w miejsce domu wybudowano kaplicę.  

C

C

U

U

D

D

 

 

W

W

 

 

M

M

I

I

D

D

D

D

L

L

E

E

B

B

U

U

R

R

G

G

U

U

,

,

 

 

B

B

E

E

L

L

G

G

I

I

A

A

,

,

 

 

Było  to  w  roku  1374,  gdy  Jan  z  Kolonii jak  zawsze,  udawał  gorliwośd  religijną, 
dalekim będąc od ducha pokuty i przystąpił do Komunii Świętej bez spowiedzi. 
Gdy  tylko  kapłan  udzielił  mu  Komunii,  Hostia  natychmiast  zamieniła  się  w 
cząstkę ciała i ugrzęzła mu w gardle. Przerażony chciał jakoś ukryd ten fakt, lecz 
gdy  przygryzł  zębami  tkwiące  w  ustach  ciało,  natychmiast  wypłynęły  z  niego 
krople  krwi, spadając  na  komunijny  obrus. Kapłan  zauważył  krew  oraz  dziwne 
zachowanie  komunikanta  i  szybko  zareagował,  usuwając  Hostię  z  jego  ust  i 
przenosząc Ją z czcią na ołtarz.  

background image

 

13 

 

Historia  pokazuje,  że  ta  świętokradcza  Komunia  nie  uszła  Janowi  bezkarnie  - 
stracił  on  natychmiast  wzrok.  Ogarnięty  żarliwym  żalem  za  swój  grzech, 
podszedł na kolanach do kapłana i wyznał go przed całym kościołem. Ta szczera 
skrucha  przywróciła  mu  na  nowo  wzrok.  Wieśd  o  tym  cudzie  rozeszła  się 
błyskawicznie  docierając  do  uszu  arcybiskupa  Fryderyka  III,  który  nakazał 
przeniesienie cudownej Hostii do katedry w Kolonii.  

C

C

U

U

D

D

 

 

W

W

 

 

D

D

U

U

B

B

N

N

E

E

J

J

,

,

 

 

P

P

O

O

L

L

S

S

K

K

A

A

 

 

 

 

Polska  znajdowała  się  pod  dominacją  carskiej  Rosji,  usiłującej  zniszczyd  polski 
język  i  kulturę.  W  tych  strasznych  czasach  prześladowao  Zbawiciel  nie 
pozostawił  swych  wiernych  w  osamotnieniu.  By  wzmocnid  wiarę  i  dodad 
ludności odwagę, Chrystus objawił się w maleokim kościółku w wiosce zwanej 
Dubna.  Cud  wydarzył  się,  gdy  pobożna  ludnośd  wioski  uczestniczyła  w 
Czterdziestogodzinnym Nabożeostwie, w dniu 5 lutego 1867 roku.  

W  czasie  wystawienia  Najświętszego  Sakramentu  wierni  zauważyli  nagle 
świetliste promienie wystrzeliwujące z Najświętszej Hostii. Po chwili, w środku 
Hostii ukazała się postad Zbawiciela. Zdumiony kapłan wkrótce otoczony został 
przez wiernych podchodzących do ołtarza, by z bliska przyjrzed się cudownemu 
objawieniu.  Cud  ten  trwał  aż  do  kooca  nabożeostwa  i  widziany  był  przez 
wszystkich  zgromadzonych  w  kościele,  wśród  których  nie  brakowało  nawet 
zastraszonych, chylących się ku schizmie, katolików.  

Wieśd  o  cudownym  objawieniu  szybko  obiegła  okolicę,  wzbudzając  czujnośd 
władzy  okupacyjnej.  Policja  wezwała  kapłana  na  przesłuchanie,  po  czym 
przesłała  raport  do  gubernatora.  Tenże  nakazał,  pod  karą  ciężkiego  więzienia, 
absolutne  milczenie  na  temat  cudownego  wydarzenia.  Nieustraszony  kapłan 
poinformował  jednak  o  wszystkim  biskupa,  lecz  ze  względu  na 
niebezpieczeostwo  represji  i  groźbę  zamknięcia  kościoła  władze  kościelne 
zdecydowały nie rozgłaszad tej wieści. Bez względu na działania władz carskich, 
w szybkim czasie wieśd o cudownym objawieniu obiegła Polskę, podnosząc na 
duchu  umęczony  naród  i  wzmacniając  wiarę  w  zwycięstwo  wolności  i  wiary 
katolickiej.  

C

C

U

U

D

D

 

 

W

W

 

 

S

S

T

T

I

I

C

C

H

H

,

,

 

 

N

N

I

I

E

E

M

M

C

C

Y

Y

 

 

We wtorek, dnia 9 czerwca 1970 roku, o godzinie ósmej wieczorem, szwajcarski 
kapłan  przygotowywał  się  do  odprawiania  Mszy  Świętej  w  kaplicy  w  Stich.  W 
czasie Mszy Świętej, zaraz po Konsekracji, zauważył on maleoką plamę krwi na 
korporale.  W  momencie  Podniesienia  Kielicha  dostrzegł  następną  plamę  krwi. 
Po  odprawieniu  Mszy  Świętej  kapłan  schował  płótna  w  bezpieczne  miejsce  i 
udał  się  natychmiast  do  chorego  duszpasterza  parafii  - w  którego  zastępstwie 

background image

 

14 

 

odprawiał  Mszę  Świętą.  Obaj  kapłani  razem  zbadali  płótna,  nie  znajdując 
żadnego naturalnego wyjaśnienia dla pojawienia się śladów krwi.  

Postanowili  odesład  płótna  do  laboratorium  chemicznego  w  celu  dokonania 
badao  naukowych  Badania  przeprowadzane  były  bez  ujawniania  skąd 
pochodzą.  Rezultaty  czterech  analiz  wykazały,  że  plamy  pochodzą  od  ludzkiej 
krwi.  Co  więcej,  dyrektor  laboratorium  klinicznego  stwierdził,  że  w  jego 
przekonaniu krew ta musiała pochodzid od człowieka cierpiącego agonię.  

W  miesiąc  później,  14  lipca  1970  roku,  ten  sam  kapłan  przygotowywał  się  do 
odprawienia Mszy Świętej. Sprawdził ze specjalną uwagą stan ołtarza, obrusa, 
korporałów oraz kielicha stwierdzając, że są w pełni czyste i nieuszkodzone. W 
czasie Mszy Świętej, po Konsekracji, na korporale pojawiły się ponownie plamy 
krwi.  Na  każdej  plamie  wyraźnie  rysował  się  kształt  krzyża.  Kapłan  obrócił  się 
lekko  i  dał  znak  kościelnemu  by  podszedł  bliżej.  Gdy  kościelny  ogarnięty 
zdumieniem  wpatrywał się w  plamy  krwi,  kapłan  udzielał Komunii  Świętej.  Po 
zakooczeniu  Mszy  Świętej  kapłan  zaprosił  wiernych  do  ołtarza,  by  na  własne 
oczy  ujrzeli  to  cudowne  zjawisko.  Podobnie  jak  poprzednio  postanowiono 
przebadad plamy ale w innym laboratorium. Wyniki badao, stwierdziły że plamy 
spowodowane były ludzką krwią.  

N

N

I

I

E

E

Z

Z

W

W

Y

Y

K

K

Ł

Ł

E

E

 

 

H

H

I

I

S

S

T

T

O

O

R

R

I

I

E

E

 

 

I

I

 

 

C

C

U

U

D

D

A

A

 

 

B

B

O

O

S

S

K

K

I

I

E

E

G

G

O

O

 

 

D

D

Z

Z

I

I

A

A

Ł

Ł

A

A

N

N

I

I

A

A

 

 

W

W

 

 

N

N

A

A

J

J

Ś

Ś

W

W

I

I

Ę

Ę

T

T

S

S

Z

Z

E

E

J

J

 

 

E

E

U

U

C

C

H

H

A

A

R

R

Y

Y

S

S

T

T

I

I

I

I

 

 

1

1

.

.

)

)

 

 

H

H

O

O

S

S

T

T

I

I

A

A

 

 

Z

Z

A

A

M

M

I

I

E

E

N

N

I

I

O

O

N

N

A

A

 

 

W

W

 

 

K

K

A

A

M

M

I

I

E

E

Ń

Ń

 

 

Przypadek  niegodnego  przyjęcia  Ciała  Paoskiego  przekazał  nam  Sozomen, 
historyk  z  V  wieku.  Pewien  chrześcijanin  z  Konstantynopola  czynił  wysiłki,  by 
nawrócid  swą  żonę  wyznającą  herezję.  W  odpowiedzi  na  jego  wytrwałe 
nalegania  kobieta  zaczęła  tylko  udawad,  że  zmieniła  swe  życie  i  przyjęła 
prawdziwą wiarę. Udając się z mężem na Mszę Świętą przystąpiła niegodnie do 
Komunii Świętej i natychmiast w jej ustach Hostia zamieniła się w kamieo.  

2

2

.

.

)

)

 

 

C

C

H

H

Ł

Ł

O

O

P

P

I

I

E

E

C

C

 

 

Ż

Ż

Y

Y

D

D

O

O

W

W

S

S

K

K

I

I

 

 

U

U

R

R

A

A

T

T

O

O

W

W

A

A

N

N

Y

Y

 

 

Z

Z

 

 

P

P

Ł

Ł

O

O

M

M

I

I

E

E

N

N

I

I

 

 

P

P

I

I

E

E

C

C

A

A

 

 

S

S

Z

Z

K

K

L

L

A

A

R

R

S

S

K

K

I

I

E

E

G

G

O

O

 

 

 

 

Św. Grzegorz z Tours napisał książkę O Chwale Męczenników, w której opisuje 
wprost  niezwykłą  historię  Boskiego  działania.  Trudno  byłoby  uwierzyd  jego 
słowom gdyby nie to, że fakty tego wydarzenia potwierdza historyk Ewagriusz. 
Oto, co pisze: W czasach gdy na tronie kościelnym w Konstantynopolu zasiadał 
Mennas (...) w mieście był zwyczaj, że gdy po Komunii pozostawała duża liczba 
konsekrowanych  cząstek,  przyprowadzano  chłopców  ze  szkoły,  by  je  spożyli. 
Zdarzyło się raz, że wśród chłopców znajdował się syn wytwórcy szkła, który był 
Żydem. Gdy rodzice zapytali chłopca, dlaczego  tak późno wrócił ze szkoły, ten 
opowiedział, co spożył razem z innymi kolegami. Ojciec chłopca wpadł w szał i 

background image

 

15 

 

pchnął syna do rozpalonego  pieca, w którym wytapiał szkło. Matka, oszalała z 
bólu, biegała po ulicach rozdrapując własne ciało i wołając imię syna. Po jakimś 
czasie  z  wnętrza  pieca  doszedł  matkę  jego  głos;  podbiegła  bliżej  i  ujrzała  ona 
syna stojącego wśród płomieni bez jakiejkolwiek szkody. Gdy pytano chłopca w 
jaki  sposób  przeżył  w  płomieniach  odpowiedział,  że  jakaś  Pani  odziana  w 
purpurę pojawiała się często, gasząc węgle dookoła i dając mu pid; tak że gdy 
odczuł  głód,  przynosiła  mu  pożywienie.  Gdy  Cesarz  Justynian  usłyszał  o  tym 
wydarzeniu, przekazał matkę i syna (którzy przyjęli Wodę Chrztu Świętego) pod 
opiekę  Kościoła,  a  ojca  odmawiającego  uznania  cudu,  kazał  ukrzyżowad  jako 
mordercę  swego  dziecka.  Św.  Grzegorz  z  Tours  dodaje:  Chłopiec  przyjął 
Najświętszy Sakrament  w  kościele  pod  wezwaniem  Najświętszej  Maryi  Panny, 
gdzie  znajduje  się  figura  Dziewicy  Matki,  która  przyciągnęła  uwagę  chłopca. 
Postad Maryi z Dzieciątkiem na rękach była taka sama jak ta, która ukazała mu 
się w ognistym piecu.  

3

3

.

.

)

)

 

 

U

U

Z

Z

D

D

R

R

O

O

W

W

I

I

E

E

N

N

I

I

E

E

 

 

W

W

Z

Z

R

R

O

O

K

K

U

U

 

 

O

O

J

J

C

C

A

A

 

 

F

F

R

R

A

A

N

N

C

C

I

I

S

S

Z

Z

K

K

A

A

 

 

Ojciec Franciszek Lerm, stopniowo tracił wzrok, tak że w koocu nie mógł więcej 
sprawowad  Najświętszej  Ofiary.  Przyjął  on  i  znosił  to  wielkie  cierpienie  z 
prawdziwie  anielską  cierpliwością,  chod  tęsknił  gorąco  za  łaską  sprawowania 
Mszy  Świętej.  Jego  szczere  pragnienie  skłoniło  go  do  wyproszenia  u  Boskiego 
Lekarza  łaski  wzroku,  na  czas  sprawowania  Najświętszej  Ofiary.  W  czasie 
modlitwy  wewnętrzny  głos  nakazał  mu  otworzyd  mszał  i  wtedy  stwierdził  ze 
zdumieniem, że otwarły mu się oczy. Świątobliwy kapłan z radością pośpieszył 
do zakrystii, gdzie ubrał szaty liturgiczne i zbliżył się do ołtarza. Po zakooczeniu 
Mszy  Świętej  wrócił  do  zakrystii,  gdzie  oczy  jego  ponownie  zakryła  ciemnośd. 
Cud  ten  powtarzał  się  każdego  dnia  –  ojciec  Lerma  odzyskiwał  wzrok  na  czas 
sprawowania Najświętszej Ofiary, po czym znowu stawał się niewidomy.  

4

4

.

.

)

)

 

 

U

U

Z

Z

D

D

R

R

O

O

W

W

I

I

E

E

N

N

I

I

E

E

 

 

C

C

H

H

O

O

R

R

E

E

J

J

 

 

A

A

U

U

G

G

U

U

S

S

T

T

I

I

N

N

Y

Y

 

 

W czasie przygotowao dnia Bożego Ciała dziewczyna imieniem Henrietta Crete, 
rozmyślała o scenie ewangelicznej, w której przynoszono chorych na drogę, po 
której przechodził Chrystus. Pomyślała ona, że przecież miłosierdzie Zbawiciela 
jest  takie  samo  także  w  naszych  czasach  i  przygotowała  pewien  plan, 
wtajemniczając w niego swe koleżanki. Otóż znajoma tych dziewcząt, Augistina 
Mourette,  córka  handlarza  wina,  od  osiemnastu  miesięcy  złożona  była 
paraliżem  i  w  dodatku  nie  mogła  mówid.  W  uroczystym  dniu  święta  Bożego 
Ciała,  koleżanki  ubrały  białe  suknie  i  udały  się  do  chorej  Augustiny.  W  domu 
ubrały  ją  w  podobną  suknię  i  przeniosły  na  krześle  inwalidzkim  do  ołtarza 
ustawionego  na  ulicy.  Kiedy  nadeszła  procesja  i  kapłan  z  Najświętszym 
Sakramentem,  dziewczęta  uklękły  wokół  chorej,  gorąco  modląc  się  o  łaskę 
uzdrowienia.  Kapłan  zauważywszy  tę  niezwykłą  scenę  zbliżył  się  do  chorej  i 

background image

 

16 

 

udzielił jej błogosławieostwa Najświętszym Sakramentem. W chwile potem, na 
oczach  wszystkich  wiernych,  chora  podniosła  się  z  krzesła  o  własnych  siłach  i 
uklękła  przed  Boskim  Lekarzem.  Augistina  otrzymała  łaskę  całkowitego 
uzdrowienia.  

5

5

.

.

)

)

 

 

N

N

A

A

W

W

R

R

Ó

Ó

C

C

E

E

N

N

I

I

E

E

 

 

A

A

T

T

E

E

I

I

S

S

T

T

Y

Y

 

 

S

S

I

I

R

R

 

 

R

R

I

I

C

C

H

H

A

A

R

R

D

D

A

A

 

 

 

 

Cud  ten  wydarzył  się  w  XVI  wieku  w  Irlandii  i  dotyczył  adwokata  sir  Richarda 
Shee.  Przekazy  historyczne  podają,  że  był  to  dzielny  człowiek,  lecz  bardzo 
antyreligijny. Gdy wierni uczestniczyli w ceremoniach Mszy Świętej sir Richard 
urządzał polowania, by szczekanie psów zakłóciło spokój modlitwy. Zdarzyło się 
pewnego  razu,  że  tłum  wiernych  oczekiwał  przy  drodze  nadejścia  procesji  z 
Najświętszym  Sakramentem.  Złośliwy  adwokat  podjechał  na  koniu  ze  sforą 
psów  i  gardząc  wiernymi,  próbował  przedrzed  się  przez  tłum,  by  zakłócid 
uroczystości.  Jednak  koo  odmówił  posłuszeostwa,  zgiął  kolana  i  trwał  w  tej 
pozycji, aż do chwili gdy procesja wraz z Najświętszym Sakramentem przeszła. 
Sir  Richard  Shee  przeżył  wtedy  największy  wstrząs  swego  życia.  Nawrócił  się  i 
jak przekazuje tradycja, na znak pokuty postawił w tym miejscu krzyż.  

6

6

.

.

)

)

 

 

C

C

U

U

D

D

O

O

W

W

N

N

E

E

 

 

R

R

O

O

Z

Z

M

M

N

N

O

O

Ż

Ż

E

E

N

N

I

I

E

E

 

 

H

H

O

O

S

S

T

T

I

I

I

I

 

 

 

 

W  znacznie  bliższej  nam  epoce  XIX  wieku,  w  życiu  wielkiego  świętego  -  Jana 
Bosco, zaszło niezwykłe wydarzenie ukazujące jego wielką wiarę i świętośd. Jan 
Bosco  odczuwając  specjalne  powołanie  do  służby  na  rzecz  ubogich  chłopców, 
zakładał  szkoły  i  domy  opieki,  czym  zasłużył  sobie  na  miano  „przyjaciela 
Młodzieży”.  W  jednym  z  takich  domów,  w  święto  Narodzenia  Najświętszej 
Matki  Bożej  (8  września),  zgromadzonych  na  Mszy  Świętej  było  około  600 
chłopców. Kościelny przygotował cyborium z wystarczającą ilością hostii, lecz w 
zamieszaniu  zapomniał  ustawid  je  na  ołtarzu.  Cyborium  umieszczone  w 
tabernakulum zawierało tylko około 200 konsekrowanych Hostii.  

W  czasie  Mszy  Świętej,  już  po  Konsekracji,  kościelny  zdał  sobie  sprawę  z 
pomyłki,  ale  było  za  późno.  Gdy  święty  odkrył  cyborium,  na  jego  twarzy 
uwidocznił  się  ból,  że  nie  wszyscy  chłopcy  będą  mogli  otrzymad  Komunię 
Świętą.  Jednak  po  chwili,  św.  Jan  Bosco  wzniósł  oczy  ku  niebu  w  modlitwie  i 
skierował się do balustrady. Grupy chłopców podchodziły aby przyjąd Komunię 
Świętą, a liczba Hostii w kielichu nie wyczerpywała się. Kiedy święty wrócił do 
ołtarza  udzieliwszy  wszystkim  Komunii  Świętej,  w  kielichu  pozostała  jeszcze 
spora  liczba  Hostii.  Święty  Jan  Bosco  zawsze  pokładał  całkowite  zaufanie  w 
Najświętszym Sakramencie, Maryi i wspomożeniu wiernych. Często nauczał on 
ludzi o  trzech źródłach życia nadprzyrodzonego: Spowiedzi Świętej, miłości do 
Matki Bożej oraz częstej Komunii Świętej.  

Źródło: Fragmenty z książki “Cuda Eucharystyczne” - Joan Carroll Cruz.