Wszystkie wytwory kultury stają się z czasem pozytywną, naturalną i niezbędną częścią krajobrazu społecznego. Ich istnienie nikogo nie dziwi. Niewielu ludzi podnosi dzisiaj głowy, ze zdumieniem patrząc na przelatujący sam:-lot; prawie nikogo nie dziwi spłukiwana toaleta w domu.
Proces socjalizacji (patrz rozdz. 6) sprawia, że jednostki przyjmują sposił postrzegania rzeczywistości obowiązujący w ich kulturze. Dlatego niewieii kwestionuje źródło i wartość przekonań kulturowych czy niezbędność i przydatność kultury materialnej. Robertson (1987:161-164) pokazuje, że nav%e-podstawowe pojęcia „przestrzeni” i „czasu” są zmieniającymi się konstrukcz mi społecznymi. Na przykład: geocentryczny pogląd na budowę Układu Słonecznego (Ziemia znajduje się w jego centrum) został wyparty przez poglzć heliocentryczny (w centrum układu znajduje się Słońce); pojęcie atomu jak* j najmniejszej jednostki materii ustąpiło miejsca nowszym teoriom wyróżnia; cym mniejsze cząstki elementarne. Nawet pojęcie odległości zmieniło się wi z osiągnięciami technologicznymi i zastąpieniem żaglowców przez statki si ko we i samolotów śmigłowych przez odrzutowe, które być może zostaną pione przez statki kosmiczne. Również pojęcie czasu jest tworem społeczr.v (Zeruvabel, 1981). Cóż jest bowiem „naturalnego” w „tygodniu” lub „godzii
Na nieco niższym poziomie sama interakcja społeczna jest częścią pr: su, dzięki któremu jest tworzona i kształtowana rzeczywistość społeczna, dy uczestnik sytuacji ma własną jej definicję. Przez interakcję społeczną chodzi do negocjowania różnych definicji i osiągnięcia zgody - jeśli intera ma być utrzymana (Goffman nazywa to dochodzeniem do roboczego coi susu) - co do natury rzeczywistości społecznej w konkretnych warui Każda jednostka zatem w swym codziennym zachowaniu tworzy i przetwa rzeczywistość społeczną, w której funkcjonuje. Warto przypomnieć, że ważnym procesem społecznym zajmują się ciągle etnometodolodzy.
Porozumiewanie się (patrz rozdz. 3) jest motorem interakcji społec Ludzie mówią do siebie, uśmiechają się, dotykają jeden drugiego. Intera społeczna musi zachodzić dzięki jakiemuś środkowi; środkiem tym jest zumiewanie się. Hartley i Hartley (1961:16) pisali:
Trudno przecenić znaczenie porozumiewania się w badaniach prc społecznych. Ponieważ porozumiewanie się jest środkiem, dzięki któremu by wzajemnie na siebie wpływają, można powiedzieć, że jest ono rzec stym nośnikiem procesu społecznego. Porozumiewanie się umożliwia akcję.
104