Wiele z nas doswiadcza rozczarowania,kiedy alkoholik
,mimo ze odwraca sie "od butelki" i przystepujac do
AA stara sie o trzezwosc,nie dotrzymuje nam
towarzystwa i moze okazac sie ,ze jestesmy samotne
tak jak poprzednio.Jaka mamy korzysc,narzekamy, jezeli
jest nieobecny kazdego wieczoru?
Jaka roznica czy to bar,czy AA?
Al-Anon moze byc dla nas ogromnie pomocne w
skorygowaniu tego punktu widzenia.Uczymy sie widziec
ten nowy sposob zycia we wlasciwym swietle , co daje
nam mozliwosc uwolnienia sie od poczucia
odpowiedzialnosci za alkoholika.Uczymy sie rozumiec i
opierac na wewnetrznej sile, od ktorej zalezy nasza
pogoda ducha.
Rozwazanie na dzisiaj
Modlilam sie za trzezwosc - i teraz to nastapilo .
Czy mam wykorzystywac to tylko po to,by znajdowac nowe
powody do litowania sie nad soba?Czy nie bede
bardziej szczesliwa ,jesli skoncentruje moja uwage na
dodatnich stronach nowej sytuacji , w ktorej sie
znalazlam?
"Modle sie o to, aby zrozumiec ,ze dostosowanie sie do
trzezwosci nie jest bardziej trudne dla mnie niz dla
alkoholika.Bede szukac dobrych rzeczy w tym nowym
sposobie zycia."
Pozdrawiam milutko życząc pogody Ducha i uśmiechniętego poranka
Dziekuje za to, ze Jesteście
april krysia