210
Nauczyciel proponuje:
- Ponumerujemy nasze krzesełka. Przygotowałem kartoniki z liczbami. Musicie mi pomóc: Każde dziecko weźmie jedno krzesełko i ustawi się w szeregu. Tu zaczyna się szereg (gest)... Proszę stanąć twarzą do mnie. Krzesełko postawić przed sobą. Liczymy od początku: Jeden - pierwsze krzesełko (przykleja kartonik z cyfrą jeden)... Dwa - drugie krzesełko (przykleja kartonik z cyfrą dwa)... Trzy - trzecie krzesełko (przykleja kartonik z cyfrą trzy). W ten sposób nauczyciel oznaczył wszystkie krzesła.
- Teraz każde dziecko usiądzie na krzesełku... Każdego spytam o numer krzesełka, na którym siedzi. Zaczynamy od początku: jeden, dwa, trzy, cztery...
Nauczyciel poleca dzieciom wstać i podejść do siebie. Pokazuje kosz z drewnianymi klockami i proponuje:
- Będziecie kłaść klocki na krzesełkach, na których chcecie. Proszę usiąść na dywanie...
- Wywołane dziecko weźmie klocek, położy na krześle i powie na którym...
- Pozostałe dzieci patrzą, czy nie zaszła pomyłka.
- Zaczynamy. Zosia położy klocek na dziesiątym krześle, Marcin na siódmym, Lucynka na dwudziestym, a Sławek na dziewiątym itd.
Umiejętność liczenia trzeba kształtować u dzieci przez cały czas ich pobytu w przedszkolu. Ważne jest to, aby liczyło w coraz szerszym zakresie. Jeżeli ćwiczenia opisane w tym scenariuszu okażą się za trudne, trzeba wrócić do zajęć opisanych w książce: Wspomaganie rozwoju umysłowego trzylatków i dzieci starszych wolniej rozwijających się (s. 131-135). Potem wrócić do tego scenariusza - zapewniamy, że będzie łatwiej.
Jeżeli dzieci, zwłaszcza pięciolatki, dobrze liczą, trzeba opisane ćwiczenia skomplikować: dziewczynki mogą przecież liczyć chłopięce ręce, nogi. podobnie chłopcy. Jak już krzesełka zostaną ponumerowane, pięciolatki mogą bawić się tak:
- dzieci biegają i na sygnał każde dziecko siada na krzesełku; mają powiedzieć, na którym krzesełku siedzą i jaki numer jest na krzesełku obok;
- krzesełka są rozstawione po całej sali, na sygnał każde dziecko bierze jedno krzesełko, ustawia je w szeregu, ale na właściwym miejscu.
Ponumerowane krzesełka będą doskonale służyły do następnych ćwiczeń. Wystarczy ustawić je rzędem i liczyć, np. w takich sytuacjach:
, zabawa w pociąg (krzesełka to kolejno numerowane wagony);
- zabawa w teatr (każde dziecko ma bilet i siada na właściwym krzesełku)
Ponieważ liczenia musi być dużo, bardzo dużo, zalecamy, aby każdego dnia dzieci miały okazję do policzenia czegoś. Mogą liczyć:
- schody, idąc w górę lub w dół (dlatego warto także je ponumerować -przykleić kolejne cyfry na stopniach tak, aby je dzieci widziały);
- kroki, maszerując do jadalni;
- kołki w płocie, gdy są w przedszkolnym ogrodzie;
- ustawione rzędem klocki, lalki, misie, jabłka itd.
Ćwiczenia w liczeniu zawsze należy organizować w następujący sposób:
a) nauczyciel gestem pokazuje obiekty do policzenia i skłania dzieci do szacowania, ile może być tych obiektów;
b) potem dzieci liczą, jak potrafią, nie wolno im przerywać, poprawiać, trzeba natomiast podpowiadać liczebniki;
c) następnie nauczyciel razem z dziećmi liczy obiekty: pokazuje każdy wyrazistym gestem i wymienia kolejne liczebniki, a na koniec akcentuje ostatni liczebnik, na przykład: osiemnaście. Jest osiemnaście kasztanów.
Dzieci liczą zawsze tak, jak potrafią i dlatego nie wolno:
- przerywać dziecku liczenia, mówiąc: źle, dziecko zawsze liczy dobrze, tylko nie na tym poziomie, którego się spodziewa dorosły;
- wyśmiewać sposobu dziecięcego liczenia.
Jeżeli dzieci słabo liczą, świadczy to, że są na niższym poziomie kompetencji, niż wynika to z ich wieku. Nie trzeba się złościć, ale zwyczajnie zorganizować więcej okazji do liczenia. Zachęcać dzieci do liczenia - nawet kilka razy dziennie - chwalić za to, że liczą i podpowiadać liczebniki. Jest to najlepszy sposób wspomagania rozwoju umysłowego dzieci.