Tragedia i zepsucie Jeżowów 279
Podczas przesłuchania skatowali go tak bestialsko, że później zmarł na skutek obrażeń. Beria powiadomił o tym Stalina, który polecił poddać ciało kremacji. Tymczasem Beria załatwiał stare porachunki, osobiście aresztując przewodniczącego Komsomołu, Aleksandra Kosariewa, który go kiedyś obraził. Stalin dowiedział się później, że była to osobista wendeta: „Mówili mi, że Beria jest bardzo mściwy, ale nie było na to dowodów - wspominał po latach. - W sprawie Kosariewa Żdanow i Andriejew sprawdzili dowody”.
Beria upajał się swoją władzą: młoda wdowa po Bucharinie, dwudziestoczteroletnia Anna Łarina, została zaciągnięta do jego gabinetu na Łubiance przez Kobułowa, który następnie przyniósł kanapki.
- Muszę przyznać, że wyglądasz jeszcze piękniej, niż kiedy widzieliśmy się ostatnio - powiedział jej Beria. - Rozstrzelanym można być tylko raz. A Jeżów z pewnością kazałby cię rozstrzelać.
Ponieważ nikogo nie wydała, Beria i Kobułow przestali flirtować.
- Kogo próbujesz ocalić? Przecież Nikołaja Iwanowicza [Bucharina] nie ma już wśród nas... Chcesz żyć? Jeśli nie będziesz siedzieć cicho, oto co cię czeka! - Przyłożył palce do skroni. - Obiecujesz, że będziesz siedzieć cicho?
Zorientowała się, że Beria próbuje ją ocalić, i obiecała.8 Ale nie tknęła kanapek Kobułowa.1
Stalin zadbał o to, żeby nie znaleźć się całkowicie w rękach Berii: funkcja szefa Bezpieczeństwa Państwowego (Zarządu I), odpowiedzialnego za jego osobistą ochronę, była niezwykle ważna, lecz niebezpieczna. Dwaj następcy Paukera zostali rozstrzelani, ale teraz Stalin mianował na to stanowisko swego zaufanego ochroniarza, Własika, który nie tylko czuwał nad bezpieczeństwem przywódcy, lecz sprawował też pieczę nad daczami, dostawami do kuchni, parkiem samochodowym i milionami rubli. Od tej pory, wspominał Artiom, Stalin rządził „za pośrednictwem Poskriebyszowa w sprawach politycznych i Własika w osobistych”. Obaj byli niebywale pracowici - i nikczemni.
Ci dwaj ludzie wiedli podobne życie: ich córki wspominały, jak spędzali niedziele w domu. Poza tym przebywali zawsze ze Stalinem, wracali bardzo zmęczeni i natychmiast kładli się spać. Nikt nie znał Stalina lepiej niż oni. W domu nigdy nie rozmawiali o polityce, lecz o wyprawach wędkarskich. Własik, który mieszkał w eleganckiej willi przy Gogolewskim Prospekcie,
Anna Łarina spędziła dwadzieścia lat w obozach. Jej syn Jurij miał jedenaście miesięcy, kiedy aresztowano ją w 1937 roku, a zobaczyła go ponownie dopiero w 1956 roku.