stawiające opór będzie się przeciwstawiało każdej pragmatycznej próbie pogodzenia wymogów prawdy z irracjonalnością rzeczywistości. Zamiast zrezygnować z prawdy, akceptując przyjęte kryteria, będzie usiłowało wyrazić w swym życiu - zarówno w teorii, jak i praktyce - tyle prawdy, ile zdoła. Jego życie będzie pełne konfliktów; musi ono być gotowe podjąć ryzyko dotkliwej samotności. Irracjonalną wrogość, która mogłaby je skłonić do rzutowania na świat swych wewnętrznych problemów, przezwycięży dzięki namiętnemu pragnieniu urzeczywistnienia tego, czego uosobieniem był w jego dziecięcej fantazji ojciec, mianowicie - prawdy. Młodzież tego typu - jeśli można tu mówić o typie - traktuje poważnie to, czego się nauczyła. Odnosi sukces w procesie interioryzacji
0 tyle, że występuje przeciwko zewnętrznym autorytetom i ślepemu kultowi tak zwanej rzeczywistości. Nie cofa się przed ustawicznym konfrontowaniem jej z prawdą, przed demaskowaniem antagonizmu między ideałem a rzeczywistością. Sama jej krytyka, zarówno w aspekcie teoretycznym, jak i praktycznym, w sposób negatywny restytuuje pozytywną wiarę z czasów dzieciństwa.
Inna reakcja - podporządkowanie, jest tym, co pociąga większość. Aczkolwiek gros ludzi nigdy nie porzuca zwyczaju obwiniania świata za własne trudności, ci, którzy są za słabi, by przeciwstawić się rzeczywistości, nie mają innego wyboru, niż zapomnieć o sobie
1 utożsamić się z nią. Nigdy nie godzą się oni z rzeczywistością racjonalnie. Natomiast korzą się przed nią akceptując skrycie identyczność rozumu i panowania, cywilizacji i ideału, i na nic się tu nie zda wzruszanie ramionami. Cynizm człowieka dobrze poinformowanego jest tylko inną postacią konformizmu. Tacy ludzie z łatwością przyswajają sobie panowanie silniejszego jako wieczną normę albo narzucają sobie jej akceptację. Całe ich życie jest nieustającym dążeniem do ucisku i poniżenia natury - czy to wewnętrznej, czy zewnętrznej - i do utożsamienia się z jej potężniejszymi surogatami - rasą ojczyzną wodzem, kliką i tradycją. Wszystkie te słowa oznaczają dla nich to samo - nieodpartą rzeczywistość, która wymaga czci i posłuszeństwa. Wszelako ich własne naturalne impulsy, anta-gonistyczne wobec rozmaitych wymogów cywilizacji, wiodą w nich zdeformowany, podziemny żywot. Posługując się pojęciami psychoanalitycznymi, można by powiedzieć, że uległe indywiduum cechuje się tym, iż jego nieświadomość została zafiksowana na poziomie stłumionego buntu przeciwko rodzicom. Ów bunt - w zależności od społecznych i indywidualnych warunków - manifestuje się w ekstremalnym konformizmie lub w przestępstwie. Indywiduum stawiające opór pozostaje wierne swemu superego, a w pewnym sensie także swemu wizerunkowi ojca. Protestu człowieka wobec świata nie należy jednak wywodzić z nierozwiązanego konfliktu z rodzicami. Przeciwnie, ten tylko jest zdolny do oporu, kto taki konflikt ma już za sobą. Faktyczną przyczynę opisywanej postawy tworzy świadomość tego, że rzeczywistość jest „nieprawdziwa”; do tej świadomości młody człowiek dochodzi, porównując swych rodziców z ideałami, które ci - zgodnie ze swym mniemaniem - ucieleśniają.
Spowodowana przez nowoczesne życie gospodarcze zmiana roli rodziców, polegająca na postępującym przejmowaniu funkcji rodzicielskich przez szkołę i grupy społeczne, w znacznym stopniu wyjaśnia sukcesywne zanikanie indywidualnego oporu wobec dominujących tendencji społecznych. Aby jednak zrozumieć określone zjawiska z zakresu psychologii mas, które w najnowszej historii odegrały istotną rolę, należy zwrócić szczególną uwagę na pewien specyficzny mechanizm psychologiczny.
Współcześni autorzy twierdzą że impuls mimetyczny dziecka, jego uporczywa skłonność do naśladowania wszystkich i wszystkiego, łącznie z własnymi uczuciami, jest jednym ze środków edukacji, zwłaszcza w owym wczesnym i nieomal nieświadomym stadium rozwoju osobniczego, w którym ostatecznie kształtuje się charakter indywiduum, jego sposoby reagowania i ogólne wzorce postępowania. Całe ciało jest organem mimetycznego wyrazu. Za pośrednictwem tej zdolności zyskuje człowiek określony sposób śmiania się i płakania, mówienia i osądzania. Dopiero w późniejszej fazie dzieciństwa nieświadome naśladownictwo zostaje podporządkowane świadomemu naśladowaniu racjonalnych metod uczenia się. Wyjaśnia to, dlaczego na przykład gesty, intonacja, stopień i forma pobudliwości, chód, słowem - wszystkie rzekomo naturalne cechy charakterystyczne tak zwanej rasy zachowują się, mimo że ich przyczyny środowiskowe dawno znikły. Powstaje złudne wrażenie, że zawdzięczają one swą trwałość dziedziczeniu. Reakcje i gestykulacja prosperującego żydowskiego biznesmena odzwierciedlają strach,