162
ścić, że ruch, nadany naszym narzędziom myśli, mógł przez nasze narkotyczne przysmakowe środki zostać przyspieszonym, lub obszer-ność jego drgań powiększoną? I nie możnaż przypuścić, że od czasu wykrycia tych czarodziejskich napojów i umysłowy postęp społeczeństwa stał się znacznie szybszym ?
Weźmy sobie zbłąkanie Tomasza Buckie za przestrogę, który, uwiedziony podobnemi mamidłami, siebię i chętnie w pole wywieść się dającą gawiedź łudził, że chemicznym składem pożywienia dziejowe losy i dolę najwyższych kulturowych narodów wyjaśnić zdoła. Szybkość umysłowego rozwoju nowożytnego społeczeństwa należy przedewszystkiem urządzeniom tegoczesnym przypisać, które nieskończenie więcój uczni i to nierównie lepiej przygotowanych do świątyni wiedzy sprowadzają. Najszczytniejsze wynalazki człowieka, pismo obrazowe i głoskowe, podział czasu, miara i waga, znaczenie miejsca liczby są starsze od znajomości narkotycznych napojów; jednemu tylko winu moglibyśmy pewną w tój mierze zasługę przypisać. Mojżeszowe pojęcie Boga, dualizm Zoroastra, chrześciaństwo i islam, świat indijskich podań i systemata filozoficzne powstały wszystkie bez pomocy narkotycznych środków. Herbaty nie znały starożytne, a zatem wiecej twórcze Chiny z czasów pierwszych trzech dynastij; Kopernik wytworzył swój system, Galilei uzasadnił go a Kepler udowodnił, chociaż żaden z nich kawy nie ZDał nawet z nazwiska. Będzie to zatem oględniej nie dotykać wcale ciemnój dziedziny badań nad pobudliwością naszych władz umysłowych przez używane obecnie środki podniecające.
Nie mniój ważnem od samego pożywienia jest jego przyrządzenie. Użycie surowego mięsa i słoniny zdarza się wyjątkowo wszędzie, lecz w zwyczaju jest tylko u Eskimosów. Zwykle używanym bywa do pieczenia żar popiołu lub rożen drewniany. Za naczynia do picia służą wyżłobione głowy płodów, do melona podobnych, łupiny orzechów lub u Buszmanów np. jaja południowo afrykańskich strusi. Są-siedzi Buszmanów, Beczuani i Kafirowie wyplatają tak szczelne kosze, że w nich i płyny przechować się dają ’). Naczynia drewniane nie są bardzo do tego zdolne, by w nich woda zakipieć mogła, a jednak bystry umysł człowieka i w tśm sobie umiał poradzić tym sposobem, że rozpalone kamienie wrzucano do wody w podobnśm naczyniu. Takim
*) Casalis. Les Bassoutos. Paris 1859, str. 145. F. G. Wood. Natural history of man. Africa. London 1868 str. 68.