1416 i. MOSZYŃSKI: KULTURA LUDOWA SŁOWIAN
Pod toboj li, pod rabinoju, a. Cto ńe mak cvetot, ńe ogon gorit,
4
b. Ćto gorit śerdce mołodeckoje Po du§e li toj krasnoj cfeviće *.
Jak iz zemli turećkoi b. Tikav povćok
Da z viry busurmeńskoi Mały], nevełycok,
Iz horoda iz Ozova Tikało try bratiky ridneńki,
a. Ne pyły-tumany vstavały; Tri tovaryśi serdeśni1 2 3.
Na Rusi formę prostego porównania przeczącego przybierają niekiedy nawet figury poetyckie, nie mające z porównaniem właściwie nic wspólnego, albo też pozostające z nim w luźnym tylko związku. Dowodzi tego bodajby następujący fragment: Cto ńe stuk-to stu-Ćit vdoI po uliće, [ ćto ńe brak-to braćit vdof po sirokoj, J Kak icTot Mitrij kniaź k zautreńe...4.
888. Zbytecznym byłoby podkreślać, że pomiędzy rozwiniętymi przeczącymi porównaniami różnych typów oraz zwłaszcza między porównaniami z jednej a paralelizmami z drugiej strony istnieją bardzo ścisłe związki konkretne. I nie byłoby nic łatwiejszego, jak wskazać cały szereg wariantów mniej więcej podobnego zestawienia, w których ta sama treść raz układałaby się w formę paralelizmu, to znów w formę porównania przeczącego albo wreszcie porównania pospolitego tzn. pozytywnego (nie przeczącego). Tak, powiedzmy, zestawienie grających rogów bądź z śpiewającymi, bądź z płaczącymi dziewczynami występuje w Bułgarii w postaci porównania twierdząco-przeczącego (ob. wyżej s. 1412), a zaś na Wielkorusi zarówno w formie zwykłego porównania przeczącego (Ńe trubońka trubit rano po utru, | Poliksena płaćet rano po kośe5), jak też i w formie paralelizmu (Wostrubiła trubońka rano po zore, ! Raspłaka-łaś devuśka po rusoj kośe6). Zestawienie ciemnej chmury lub ciemnej mgły ze stadem owiec ma w Bułgarii i na podkarpackiej Małorusi postać porównania twierdząco-przeczącego (cf. § 886), ale na tejże Małorusi słyszymy je też po prostu w takiej odmianie: Za-Ćorńełaśacorna horońka, | Vy§ła zzanei eorna chma-rońka, | Czorna chmarońka, o v e ć turmońka...7 8. W szczególności od pospolitego rozwiniętego porównania pozytywnego dzieli paralelizm bardzo wątła granica, która łatwo bywa przekraczana. Wystarczy na przykład dodanie małego słówka: jak, jako, lub też -zależnie od języka — kak, kako, kao, kano itp., by paralelizm czy zwykłe parowyrazowe zestawienie natychmiast przedzierzgnęły się w inną Stylistyczną formę: w porównanie*. I znów nie byłoby wcale trudno odnaleźć liczne przykłady na dowód tego, że podobne zmiany paralelizmu w porównanie w samej rzeczy zachodzą. Toteż jeśli dziś śpiewa nam, powiedzmy, chłopka polska: Łabędzie lecą, łabędzie krzyczą, | Po wodzie płynący, | Tak i ty będziesz nadobna Maryś, | Od matusie idący9, — możemy być prawie pewni, że to typowe i wcale piękne porównanie rozwinęła się z dawniejszego równie typowego paralelizmu w rodzaju przytoczonych w §§ 879 sq.
889. W §§ 867 sq. poznaliśmy niektóre ważniejsze formy pow-tarz ania, zachodzące w literaturze ustnej. Również paralelizm omówiony w §§ 879 sq. niewątpliwie w istocie swej zasadza się na powtarzaniu, i to na powtarzaniu par excellence artystycznym, bo nie niewolniczo dokładnym, lecz swobodnym. Jak widać bodajby z przykładów podanych wyżej, powtarza się tu przede wszystkim forma, a mianowicie układ syntaktyczny10; oprócz zaś formy — przy parale-lizmie logicznym — powtarza się też mutatis mutandis treść. Odmienność treści w obu członach paralelizmu waha się w takich wypadkach w bardzo dużych granicach. W pieśniach jak „L'etit stado leftedinoje" podanej w § 880 na str. 1398, jest ona — dla wielkoruskiego ludu oczywiście— minimalna; bowiem każdy wieśniak wielkoruski wie, że stado
się, | Rozpościera się (pada na twarz) syn przed ojcem, | Prosi dla się o błogosławieństwo...". M. Speranskij, Russkaja Ustnaja Słovesnost', r. 1917, s. 149.
„Pod tobą li, pod jarzębiną, | Nie mak kwitnie, nie ogień górze, 1 To górze serce junackie | Po drogiej nadobnej dziewczynie". A. Sobolevskij t. 5, s. 561 nr 720.
„Da jak z ziemi tureckiej | Z wiary bisurmańskiej | Z miasta Azowa | Nie kurze-mgły się wzbijały; 1 Uciekał pułczek | Mały, niewielki, | Uciekało trzech braci rodzonych, | Trzech towarzyszów serdecznych...". F. Kołessa, Ukraińska usną słove-snist', r. 1938, s. 274.
* „Nie stuk stuka wzdłuż po ulicy, | Nie brzęk brzęczy wzdłuż po szerokiej, I Jak idzie kniaź Mitrij na jutrznię". A. SoboIevskij 1. c. t. 1, s. 241 nr 174.
„To nie trąbka trąbi wczesnym porankiem, | Poliksena płacze rano (z żalu) po warkoczu". P. Śejn, Velikoruss, t. 1, s. 443 nr 1510.
„Zatrąbiła trąbka rano o świcie, | Rozpłakała się dziewczyna (z żalu) po ru-sym warkoczu...". T. Istomin i S. Ljapunov, PSsni russkago naroda, r. 1899, s. 117 nr 24 (b. pow. kinieszemski b. gub. kostromskiej).
„Poczerniała czarna góreńka, | Wyszła spoza niej czarna ckmureńka, | Czarna chmureńka, owiec trzódeńka...". J. Gołovackij (J. Hołovaćkyj), Narodnyja p'esni galickoj i ugorskoj Rusi, t. 2, r. 1878, s. 60 nr 12.
Nie podobna jest się zgodzić z twierdzeniem naszego bardzo zasłużonego badacza pieśni ludowej polskiej, że porównanie sensu stricto jest (w stosunku do zestawienia) formą „nierównie bardziej skomplikowaną i trudną; wymagając dokładnego przemyślenia i określenia, daje niewątpliwie pod względem artystycznym daleko mniej niż zestawienie" (J. Bystroń 1. c. s. 158). W szczególności nie umiem sobie wyjaśnić, dlaczego porównanie ma wymagać dokładnego przemyślenia i określenia. Wbrew powyższemu twierdzeniu mnóstwo zestawień różni się w gruncie rzeczy od porównań sensu stricto tylko nieco odmienną formą i literalnie niczym więcej.
* Z. Gloger 1. c. s. 72 nr 75.
W paralelizmie czysto formalnym (§ 884) powtarza się nieraz wyłącznie forma dźwiękowa ostatniego słowa wiersza.